byłam z chłopakiem 2, 5 roku, zostawiał mnie 3 razy, bez powodu, chciał pobyc sam,tak mi mowil, po 3 razie dałam sobie z nim spokoj, po 3 miesiacach zaczal sie odzywać do mnie, z początkiu co u mnie słychać, takie tam, nie powiedział wprost ze chce wrócic, ja zawsze wcześniejsze powroty inicjowałam, teraz nie chcialam, poznałam kogoś, jestem z nimparwie 4 miesiace, mój były stara sie omnie, ja nadal go kocham ale nie potrafie zapomnieć tego co było,byłam z nim nawet u psychologa , najgorsze ze po wizycie, on zaczałmówic że mówilam tam nie prawdę, najgorsze ze po tej wizycie czułam się lepiej , a on mnie krytykował, powiedział tez ze wracal do mnie bo wolał byc ze mną niż sam, starsznie mnie to zabalało, w trakcie wizyty jak widzialam ze sie otworzył przede mną chcialam wrócic ale po tych słowach stwierdziłam ze nic sie nie zmienił, i nadal bboli tak samo choc mówi ze kocha i ze juz tak nie bedzie robił, myslalam ze ta wiztyta cos nam pomoze a on zaczał mnie straszyc ze kogos ma abym tylko szybko podjeła decyzje , zagubilam sie ;( o comu chodzi ??????/
Tylko niewiem o co chodzi?
Masz obecnie chlopaka,jestescie razem i badzcie razem.A tamten co to raz wraca a raz odchodzi to wyslij go w kosmos.Dziwie sie,ze piszesz o milosci do niego?Jesli chcesz byc tak traktowana to go sobie kochaj i czekaj na jego dobre i zle dni.Jak sie bedzie nudzic to wroci do Ciebie,a jak Ty go znudzisz,to on cie znow zostawi...
Sorry,ale to jest dla mnie nienormalne.
Skoro Ty nie wiesz o co jemu chodzi,to ja tym bardzie niewiem.Zostaw d....i uloz sobie zycie z kims normalnym
byłam z nim u psychologa i chcialabym zeby on zaczła chodzic regularnie na terapie bo jest dda, jesli by się postarał to moze by wyszlo ;(
nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
i tego trzymać się trzeba ;]
Skoro kochasz tamtego to po co jesteś z kimś innym??? Z kimś kogo nie kochasz? To jest chyba nie w porządku do tego z którym jesteś...