Moim kompleksem a jednocześnie dużym problemem jest mój niski wzrost 160 cm. Wiem ,że są niższe ale , kiedy idę w tłumie po prostu czuje się jak krasnal , jak dwuletnie dziecko . Nawet 10-12 latki są ode mnie wyższe . Tak bardzo zazdroszczę wysokim dziewczyną . Te nogi , proporcje . Co z tego ,że może i mam kształtne nogi , jak krótkie , aż wstyd pokazywać .Nawet w szpilkach tak się czuje . Mówi , się że małe jest piękne , tak jak jest szczupłe , w miarę proporcjonalne i nie ma problemów z cerą . A ja co karzeł z pryszczami . Bez przyjaciół , zawszę będę sama , żaden normalny i zdrowy facet się we mnie nie zakocha . Po co mu taka ja , jak może mieć śliczną i długo nogą gazele . A ja ... pogodzę się ze swoją samotnością .
Nie wiem, dlaczego uważasz, że 160 cm to mało. Ja mam 170 i, o dziwo, kiedy idę ulicą w tłumie lub jadę autobusem mam wrażenie, że większość kobiet i niektórzy mężczyźni są ode mnie niżsi. A to by znaczyło, że Twój wzrost jest raczej normalny, a wręcz pospolity
Poza tym pomyśl, że są ludzie naprawdę dotknięci karłowatością, są tacy, którzy rodzą się bez kończyn lub niewidomi czy głusi, są tacy, którym choroba nie pozwala normalnie żyć, którzy codziennie zmagają się z bólem. Spójrz więc w lustro, uśmiechnij się do siebie i przestań zastanawiać się nad rzeczami, które naprawdę nie są w życiu istotne.
Moim kompleksem a jednocześnie dużym problemem jest mój niski wzrost 160 cm.
Mój ojciec ma niewiele więcej i nigdy nie uważał się za krasnala
.
Co z tego ,że może i mam kształtne nogi , jak krótkie , aż wstyd pokazywać .Nawet w szpilkach tak się czuje .
A mi się krótkie, pulchniutkie, kształtne nóżki bardzo podobają
.
Bez przyjaciół , zawszę będę sama
A co mają pryszcze i krótkie nogi do przyjaźni
?
A ja ... pogodzę się ze swoją samotnością .
Na tym forum jest netkafejka Jestem brzydka dla dziewczyn, które podobnie jak Ty bezpodstawnie marudzą. Polecam
.
Nice! Nawet się nie waż krytykować "krasnali"!
Ja nawet 160 cm nie mam, a nie uważam się za jakąś niewydarzoną. Super linii też nie mam. Wiesz ile mogą zdziałać odpowiednie buty na obcasie? ![]()
Szukaj plusów!
Hej
Ja mam 155cm
Zawsze najmniejsza w klasie i najniższa wśród znajomych. I nigdy nie miałam jakichś większych problemów z zaakceptowaniem tego faktu. I zawsze mnie bawiło i nadal bawi jak ludzie dziwią się gdy poznają mój prawdziwy wiek. Bo dzięki niskiemu wzrostowi wydaje się być młodsza o kilka lat niż jestem w rzeczywistości
Jasne, że chciałoby się mieć długie nogi jak gazela, ale skoro nie można to trzeba się cieszyć tym, co się ma
A na długie nogi u wysokich dziewczyn lubię sobie popatrzeć, bo moje to krótkie i nieco krzywe. Ale kto by się tym przejmował
Żadne buty na obcasach nie są zbyt wysokie, bo i tak nigdy nie będę wyższa od żadnego faceta (na co często skarżą się wysokie dziewczyny). Chociaż najwygodniej mi się chodzi jednak na płaskim. No i jest cała masa facetów, którym podobają się takie malizny jak my. I to nie tylko tacy niżsi, bo jakoś mi się tak wydaje, że właśnie wielu niższych rozgląda się na niższymi dziewczynami. Wiadomo, są faceci wysocy którzy szukają wysokiej dziewczyny,ale też są faceci wysocy, którzy szukają niskiej dziewczyny, bo im się takie najbardziej podobają. Przykładem jest chociażby mój brat, który ma powodzenie u naprawdę pięknych wysokich zgrabnych, ale on zawsze wolał malutkie, jak to on mówi: "Takie, żeby mu się pod pachę mieściły"
I nigdy w życiu nie odczułam jakiegoś wykluczenia z jakiejkolwiek grupy społecznej, jeśli chodzi o wzrost. Liczy się charakter i pozytywne nastawienie. Moi znajomi i wszystkie przyjaciółki zawsze byli dużo wyżsi bo po prostu nas małych jest mało
I gdybyś posłuchała jakie i ile tych wysokich zgrabnych gazel ma kompleksy to byś się zdziwiła
To co dla jednych jest niedoścignione i pożądane, dla innych jest problemem.
A ja uważam, że to może być atut. 160 to nie jest aż tak mało, a co gdybys miał 155cm?:)
Poza tym jakbyś sie czuła jakbyś miała ponad 180cm? chyba lepiej być niższą, zarzucisz obcasik i już jesteś średniego wzrostu? ![]()
Nie przeżywaj moja Droga, ludzie mają znacznie poważniejsze powody do popadania w kompleksy, dużo zależy od nastawienia ![]()
i zaakceptowania.
ktoś Ci musiał nieźle "dowalać" z Twoim jakże fajnym wzrostem dla kobiety.
ja mam dużo mniej od 160cm i mi to czasem przeszkadza dopiero, jak lada w barze jest tak wysoko że rękę muszę zadzierać
a zdarza się że budzę zainteresowanie u naprawdę wysokich mężczyzn.. o wzroście 190cm..
tak sobie wymyśliłaś z nudów chyba! bo nic innego się nie dzieje.
158 cm, zero problemow. Wyluzuj. Male jest slodkie ![]()
Ja też 159cm i w dodatku nie mogę pochwalić się nienaganną, szczuplutką figurą, mam krąglejsze kształty i nie narzekam. Grunt to pewność siebie i akceptacja ![]()