Witam mam problem!!!Otóż spodobal mi sie chlopak z ktorym pracowalam niecale 2 lata temu ale wtedy postrzegalam go tylko jako kolege z pracy bo wowczas mialam chlopaka a on wtedy jeszcze o tym nie wiedzac zapraszal mnie na basen na kajaki itp ale mi wtedy nie wypadalo bo jak sie z kims jest to trzeba byc tylko z ta osoba a nie umawiac sie z innymi bynajmniej jest takie moje zdanie.A na dodatek ten chlopak jest znajomym mojego szwagra z ktorym chodzil do szkoly i znaja sie od "piaskownicy".Jakis miesiac temu widzialam go przez przypadek na miescie ale tylko "czesc czesc"bo sie spieszyl.Hmmm i tak jakos utkwilo mi to w glowie a chlopak jest naprawde fajny.Co zrobic jak zaczac znajomosc.A nie chce zaczynac przez jakies np umawianie go do szwagra na kawe ze niby przyjade przez przypadek do szwagra czy cos w tym stylu.Nie wiem czy wypada mi pisac do niego na tel.Bo nigdy tak naprawde nie mielismy okazji sami pogadac.A najgorsze jest to ze nie mam okazji widywac go az tak czesto.PROSZE O POMOC!!!!!Co mam zrobic
Aga, ja myślę że wypada
Jeśli znasz jego numer telefonu, to po prostu napisz do niego. Jeśli on nikogo nie ma, a Ty jesteś na prawdę zainteresowana, to ja napisałabym tak... "Cześć "x" ! Ty kiedyś zapraszałeś mnie na kajaki. Teraz ja zapraszam Cię na kawę. Masz ochotę
?"
No moze i masz racje co mi zalezy spróbowac tylko nie jestem pewna czy jest sam
4 2013-03-31 00:33:31 Ostatnio edytowany przez mirandam (2013-03-31 00:33:55)
nawet jeśli nie jest sam, co złego jest w tym, żeby spotkać się z kimś na kawę, porozmawiać? jeśli kawa zbyt zobowiązująco dla Ciebie brzmi, w przypadku, gdy powie, ze kogoś ma, powiedz "w takim razie może herbaciarnia?". ![]()