Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi?

Hej,
jak pisałam winnym wątku jestem teraz za granicą. Mimo problemów "z polski" staram się jakos poskładac do kupy. Z różnym skutkiem. Z byłym zerwałam definitywnie kontakt jednak nie to jest tematem tego wątku. Od początku mieszkanie jak wiadomo dzielę z 3 obcokrajowcami. Ale szczególnie chodzi mi o jednego z nich, Z Chorwacji.

Przejdę do szczegółów.
Od początku dobrze się dogadywaliśmy, kupowalismy wspólnie zakupy, chodzilismy robić pranie, do klubów itd. Kupował mi piwo, często jak robił zakupy nie chciał nawet zwrotu pieniędzy więc w zamian po prostu ja coś kupowałam następnym razem.
Gdy byliśmy w klubie pytał czy mi się podoba i czy chcę już iść do domu, gdy mówiłam ze ide (2 znajomych tez juz sie zbierała) mimo ze miał ochotę zostać poszedł razem z nami... Innym razem też wrócił ze mną tym razem we dwoje. Takie pomniejsze sprawy dotyczyły wyjścia na miasto, gdy wychodził pukałd o moich drzwi czy idę, zawsze na wycieczkach mimo ze masa ludzi to oglądał się czy ja idę (generlanie zwracał ciągle na mnie uwagę.) Umawialismy się także razem na lunch. Na początku nie wiedziałam czy to zwykła sympatia do mnie czy coś więcej. Przez głowę pewnym razem przeszła mi myśl, że może jednak coś więcej, ale uznałam że może się ośmieszę itd. On tez mi się bardzo podoba.. Aż wstyd mi się d tego przyznać sad Gdy robiliśmy sobie zdjęcia nigdy ze mną nei chciał zrobić we dwoje, mimo że z przypadkowymi dziewczynami robi (takimi wiecie jak to wszyscy sie poznajemy na wycieczce a potem rozchodzimy). Podobnie było z innymi rzeczami zwyczajnie się mieszał - gdyby nie przejawy sympatii o ktorych wspomniałam to bym uznała że mnie nie lubi...

W poniedziałek bardzo źle się czułam. byałam na chwile we wspolnej kuchni i powiedziałam ze ide do pokoju. Dostałam smsa koło północy. Ze gdybym źle sie poczuła w środku nocy to żebym po prostu zadzwoniła do niego na telefon. Oczywiście odpisałam, ze to miłe i dziekuję itd. Od tej pory zaczął dziwnie sie zachowywać. Wczoraj wyszedł powiedział mi ze umowił sie z jakas dziewczyną do pubu. Cała noc nie spałam... No i właśnie... Dzisiaj weszłam do kuchni on jadł śniadanie, mówię jak zawsze czesc a on głowę spuszcza odpowiada bez usmiechu. No to próbuje zagadac jak randka zaczał mu sie plątać jezyk ale pytam czy było ok mruknął że tak. I dodał ze mogłam przyjsc wieczorem do pubu bo byli tam tez inni nasi znajomi i on siedział razem z nimi po czym w pośpiechu się z tej kuchni zwinął, w miedzyczasie zapytałam czy chce isc do sklepu powiedział ze moze potem a teraz pojechał z kumplem gdzies na rowerach.

Czy może ktos zrozumie to zachowanie? Pierwszy raz po tym całym toksycznym związku czułam sie w czyimś towarzystwie ważna i bezpieczna. A On mnie wyraźnie unika a jeszcze w pn dostałam smsa i było wszystko ok. Mało co chce rozmawiac. Unika mojego wzroku i nie usmiecha sie tak jak wcześniej.

O co tu chodzi ?? sad Co zrobiłam nie tak??? 

Będę wdzięczna za Wasze opinie. Wiem że to dziecinne wszystko ale ja juz zapomniałam jak buduje sie relacje z normlanymi, wesołymi chłopakami. 2 lata byłam w jakiś chorym filmie...
Dodam, że oboje jesteśmy w tym samym wieku (stuknie nam 25) i oboje jesteśmy sami.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi?

Wg mnie on nie jest Tobą zainteresowany w taki sposób jak Ty nim. On oczekuje od Ciebie wyłącznie przyjaźni i tak się zachowuje..Nie widzę tu żadnych "sygnałów" z jego strony że jest Tobą zainteresowany jako potencjalną partnerką. Gdyby był to by się z Tobą umawiał, spędzał z Tobą czas i dążył do poznania Cię bliżej...a tak.. poznał kogoś, poszedł na randkę i dobrze się bawił a ponieważ zapewne zauważył że się nim interesujesz to głupio mu o tym mówić, bo nie chce Cię ranić.

Odp: Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi?

Ech... ok dzieki za opinię. Szkoda. Czemu zawsze normalni faceci jakoś nie są zainteresowani tylko trafiam na psycholi..

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zauroczenie? Czy jest jakaś szansa? O co tu chodzi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024