Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Cześć ! Nazywam się Karolina. Mam dopiero a może aż 21 lat... Sześć lat temu zakochałam się w pewnym chłopaku . Chłopaku , który oczarował mnie od naszego pierwszego spotkania. Poznaliśmy się przypadkowo. Ale od razu wiedzieliśmy że coś z tego będzie. W końcu pewnego wieczoru napisał mi smsa " że jest wczorajszym wieczorem i ma na imię prawie tak samo jak ja ... Karol " ! zaczęliśmy się spotykać w ukryciu , ja miałam wtedy 14 lat a on 21 , na dodatek On pracował na stacji paliw razem z moją ... mamą ! Ale byłam gotowa walczyć o ten związek . Dopiero po pół roku moja mama się dowiedziała , zabroniła mi tego związku , zabierała telefon , nie odzywała się , raz nawet uderzyła mnie w twarz . Ale kochałam go . Bardzo dlatego nic mnie nie powstrzymało. Aż pewnego dnia mama zaakceptowała Nas. Pozwoliła nam się normalnie spotykać. Byłam bardzo szczęśliwa , a Karol był inny od tych wszystkich facetów dla których liczy się żeby zaliczyć jak najwięcej panienek. Codziennie przywoził kwiaty , czekoladki , nie było dnia żeby nie powiedział albo nie napisał że mnie kocha. Ufałam mu bezgranicznie , czułam się przy nim bezpieczna , naprawdę czułam coś wyjątkowego i nie było to nastoletnie głupie zauroczenie które przejdzie tak szybko jak pojawiło. Był dla mnie moim Karolkiem , myślałam że zawsze będziemy razem , że to WIELKA MIŁOŚĆ! Koleżanki , rodzina , znajomi i inni zazdrościli nam ... aż pewnego dnia Karol powiedział że wyjeżdża. że idzie do wojska . moje życie się rozpadło. Cały czas płakałam , prosiłam , błagałam żeby nie wyjeżdżał ale on postanowił już. Obiecywał że przyjedzie na przepustkę , że 9 miesiecy szybko minie ale wtedy nie wiedziałam całej prawdy ,że on chciał tam zostać na stałe. Nagle przestał przyjeżdzać , pisać , czekałam 4 miesiace tak az w koncu napisałam do Niego a on odpisał  tylko " daj mi spokój , daj mi żyć " ! mój świat się wtedy zawalił. chciałam się zabić , nie rozumiałam jak on mógł tak zrobić , dlaczego po tym wszystkim co przeżyliśmy. Minął rok , spotkaliśmy się , próbowalimsy zaczac od nowa. ale Karol się zmienił. Już nie był to ten sam chłopak ktorego pokochałam.
mówią że czas leczy rany ale ja naprawdę nie umiem zacząć żyć. normalnie życ, nie umiem przestać kochać , nie potrafię  zapomnieć , już powoli mnie to wszystko wykańcza.  zamiast ból , tesknota smutek powinny znikac to one się nasilają, Ja kocham go jeszcze bardziej niż kiedy byliśmy razem. On rok temu napisał to mojej siostry że byłam jego pierwsza miłością , i zawsze nią bede, nigdy nie przestanie mnie kochać. ale zbyt wiele ludzi się w nas wtracało , zbyt wiele ludzi nam zazdroscilo i zaczeli do niego donosic ze go zdradzam ze spotykam się z innymi ze juz zapomniałam... ale to gówno prawda. Nie ma nocy kiedy nie zasypiała bym bez płaczu. Nie umiem poradzic sobie z tym. dopóki nie powie mi prosto w oczy że mnie nie kocha , że już nie mam dla niego zadnego znaczenia to ja bede czekać . Pisałam do niego , prosiłam o jedno jedyne spotkanie abyśmy szczerze porozmawiali i zeby powiedzial ze juz ulozyl sobie tam zycie, ale nie odpisuje... ja nie wiem jak mam zyc. nie mowcie mi ze czas , czas , czas... ze on wszystko załagodzi, bo minęło 6 lat a on jest jeszcze gorszy. nie mówcie zebym się czyms zajęła bo to robię ale to nic nie pomaga... co ja mam robić??? jak walczyć o tą mi,łość??? sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Nie walcz... znajdź innego partnera, który nie będzie może tak idealny, ale odnajdziesz w nim jakąś cechę, którą pokochasz. Twój były partner wybrał życie bez CIEBIE, mimo tego, że próbowałaś naprawić to co między wami było. Moim zdaniem jeśli facet zostawia od tak dziewczynę z powodu wyjazdu, to nie jest to "ta miłość". Może u Ciebie była, ale nie u niego, skoro nie potrafił przezwyciężyć kilku barier.

3

Odp: Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Zaczął wierzyć  w te bezpodstawne plotki. Skoro nie kocha mnie to dlaczego nie potrafi mi tego powiedzieć prosto w oczy. próbowałam ułożyć sobie życie z kimś innym. Poznałam wielu facetów z którymi długo utrzymawałam kontakt nawet spotkałam się ale nie... to nie to. Ciągle myślałam i tak o Karolu. Denerwowało mnie w innych to że nie mówią , nie mają takich samych cech jak On! Zawsze mówiłam że Karol zrobił by to lepiej , inaczej... wydaje mi się że teraz w życiu nie liczy się miłość a sex , pieniadze , hajs. że wszystko tak szybko biegnie w tym zakichanym życiu. Ja naprawde zrobiła bym wszystko żeby ratować ten 4 letni związek...

4

Odp: Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Autorko kochasz kogoś kto juz nie istnieje.Sama napisałas ,ze sie zmienil,ze to juz nie ten sam facet.Na co wiec liczysz?
Czy Twoj ojciec uczestniczył w Twoim zyciu i wychowaniu?

5

Odp: Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Ojciec był za granicą . teraz też jest...
Ja w głebi serca jednak ciągle wierze że On gdzieś tam w środku jest taki sam jakiego go poznałam. Że on tylko udaje takiego , że chce pokazać jaki jest . Wyjechał do stolicy a pochodzi z bardzo małej wioski.  Większy świat większe mozliwości ... wojsko!! Ja naprawdę nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem! Wiem że nawet gdybym spróbowała kolejny raz to i tak po pewnym czasie zranie i siebie i kogoś kto może na tą miłość zasługiwać.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie potrafię zamknąć tamtego rozdziału...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024