Witam
jestem mamą dwuch dziewczynek (bliznieczek) moj monz nieche mi dac rozwodu ,od pół roku mam kogoś on pomaga mi przy córkach i jego mama ,monż też ma ichce z nią zamieszać , ale niechce dacrozwodu czy z tego powodu sąd może mi zabrać córki , jeszcze nie dłógo mamy badanie psychologicze
Poradżcie
Z całym szacunkiem, popraw błędy ortograficzne, bo tego się nie da czytać.
W jakim wieku są córki?
Czy masz prace? Czy mąż pracuje?
Jakie masz warunki mieszkaniowe?
Sady nie odbierają dzieci bez powodu, wiec na Twoim miejscu nie martwiłabym się na zapas.
3 2013-03-10 20:05:28 Ostatnio edytowany przez neja (2013-03-10 20:06:22)
Córki mają 8 lat , z tego mówił to jest zarejestrowany w urzendzie pracy i pracuje na czarno , wynajmuje kawalerke podziwliłam ją na dwa mniesze poloje , mam umowe ale do końca maja
Przepraszam z błendy
Witaj sprawa wyglada tak na takich badaniach w rodku bedziecie mieli oboje z mezem testy pani psycholog bedzie obserwowala jakie relacje sa miedzy wami i corkami z ktorym z was dziewczynki sa bardziej zwiazane . W tej opini bedzie zasugerowane z ktorym z rodzicow dzieci powinny zamieszkac . Na dzien dzisiejszy oboje z mezem macie takie same prawo do corek i to sad bedzie musial okreslic ktore z was bedzie wstanie lepiej sie nimi zajac .Sad wezmie pod uwage opinie psychologa warunki mieszkaniowe i finansowe.
Czyli zależy od tego co napisze psycholog , córki mieszkają zemną od ponad roku i ich zdane też bendzie brane pod uwaga , czy mąż może na nie wpłynąć żeby chciały mieszać znim ?
Neja sąd nie weźmie pod uwagę zdania dziewczynek ponieważ nie maja ukończonych 13 lat zgodnie z artykułem 15 k.c dopiero dzieci w tym wieku mogą się wypowiadać przed sądem. Natomiast będzie to zawarte w tej opinii z rodka . Mąż oczywiście że może wpłynąć na to jaka będzie opinia psychologa ,będziecie tam razem w czwórkę . Taki biegły powinien być w swojej opinii bezstronny bo tak naprawdę żadne z was nie ma większego , ani mniejszego prawa do opieki nad dziećmi. Natomiast z reguły jeśli dzieci zamieszkują z jednym z rodziców to sąd tego nie zmienia jeśli nie ma jakiś poważnych powodów. Napisałaś że ty wynajmujesz kawalerkę , a jakie mieszkanie ma twój mąż ? Gdzie pracujesz czy twoja praca umożliwia ci pełną opiekę nad dziećmi ? kto Ci pomaga w razie choroby córek ?(Jeśli to jest tylko teściowa to jemu też będzie pomagała ,a w sądzie na pewno opowie się za synem) to są niektóre z pytań które na pewno zostaną Ci zadane. Męża będą pytać o to samo co więcej to że on ma partnerkę na stałe i z nią zamieszka działa na jego korzyść a jeśli ona jeszcze np nie pracuje i będzie go wspierać w walce o dzieci to jego szanse bardzo wzrosną.
Jak byś miała jeszcze jakieś pytania służę radą ![]()
Z całym szacunkiem, popraw błędy ortograficzne, bo tego się nie da czytać.
W jakim wieku są córki?
Czy masz prace? Czy mąż pracuje?
Jakie masz warunki mieszkaniowe?Sady nie odbierają dzieci bez powodu, wiec na Twoim miejscu nie martwiłabym się na zapas.
Neja opisała pewne ważne powody, dla których wynik pracy sądu może nie być dla Niej korzystny. Nie rozumiem tylko jednego: sąd weźmie pod uwagę dobro dzieci, więc skąd ten strach. Czyżby Neja sama uważała, że Córki maja lepszy kontakt z Ojcem i pobyt z Nim jest dla Córek lepszy od przebywania z Neją ?
Negatywny obraz siebie i ten chorobliwy strach muszą wpłynąć na przebieg badań i diagnozę stanu rodziny.
8 2013-03-12 13:19:51 Ostatnio edytowany przez neja (2013-03-12 13:23:22)
Przy córkach pomaga mi mama mojego przyjaciela , męż ma dwópokojowe mieszkanie , z tego co wiem pracuje na czarno jest zarejestrowany w urzendzie pracy , ona pracuje , mam kawalerkę podzieloną na dwa mniejsza pokoje .
dziewczynki przed badaniami bendą u męż a on potrafi je przekupić
Tego sie naj bardziej boje
Przy córkach pomaga mi mama mojego przyjaciela , męż ma dwópokojowe mieszkanie , z tego co wiem pracuje na czarno jest zarejestrowany w urzendzie pracy , ona pracuje , mam kawalerkę podzieloną na dwa mniejsza pokoje .
dziewczynki przed badaniami bendą u męż a on potrafi je przekupić
Tego sie naj bardziej boje
W ten sposób daje wyraz swoim uczuciom do Córek. Co sprawia, że chcesz go tego pozbawić? Jeśli znajdziecie porozumienie między sobą to wtedy sąd na pewno to zauważy i nie będzie to bez wpływu na orzeczenie.
Skup się raczej na tym świadectwie, jakie wydajesz o sobie, kiedy mówisz i piszesz. Jak będziesz w emocjach, to Twoje wypowiedzi będą świadczyć przeciwko Tobie. Ortografii już pewnie nie poprawisz, na szczęście jej nie widać w mowie, ale popracuj nad swoimi emocjami, przemyśl sytuacje i nie oskarżaj Męża, bo się najpewniej wpakujesz w jakiś kanał.
Emocjonalne zrównoważenie jest elementem wychowania. Staraj się uzgodnić pewne kwestie z Mężem poza sądem.
Neja napisz jeszcze prosze w jakim wieku jestescie Ty maz i wasi nowi partnerzy .Animus ma racje staraj sie miec dobre relacje z mezem i staraj sie byc opanowana i pewna siebie napewno bedziesz miala wieksze szanse.
I jeszcze jedno pytanie czy maz w odpowiedzi na pozew napisal ze chce zeby dziewczynki zamieszkaly z nim?
Kiedy macie te badania?
Za tydzień w poniedziałek , dzienkuję bardzo , postaram sie