Dziś zwierzyła mi sie moja młodsza siostra która ma 18 lat. Zastałam ją w domu cała roztrzęsiona i zapłakana i zwierzyła mi sie powiedziała, że tata wrócił pijany do domu i zrobił awanture dodam, że mamy ojca alkoholika który sie awanturuje, wyzywa nas, i jak pije to do upadłego, czasem z nożem skaka i czasem robi pod siebie (sika) i robi taki syf w domu, że wstyd kogokolwiek zaprosić do domu. I siostra spotyka sie z chłopakiem prawie przez rok poza domem.. I wczoraj chciała go zapoznać z mamą bo mama go chciała poznać a akurat tata nie pił przez tydzień to myślała że i wczoraj bedzie trzeźwy a przyszedł taki pijany że ledwo stał na nogach.. I dzisiaj zaczęła sie kłótnia z chłopakiem ponieważ gdy dzisiaj tata dalej przyszedł w takim stanie i zrobił awanture to siostra sie załamała już tego psychicznie nie wytrzymuje płakała strasznie a chłopak miał do niej pretensje że to że jest na ojca obrażona to nie znaczy, że musi sie to na nim odbijać i że zawsze jak ma jakis problem z ojcem to sie to odbija na ich związku.. Dodam że ten chłopak ma dobrą rodzine nie ma takich kłopotów spokojne dzieciństwo i wogóle.. a Siostra jest przeciwieństwem - od małego alkohol, przemoc. I problem w tym tkwi, że chłopak tego nie rozumie chyba myśli, że siostra wszystko wyolbrzymia i jest bardzo emocjonalna.. A wiadomo, że po takim czymś chciałybyśmy żeby nas ktoś pocieszył, chciałybyśmy sie poczuć kochane a nie jakieś pretensje od osoby którą kochamy zamiast pocieszenia.. I zawsze jak zaczynają rozmawiać o ojcu to kończy sie to kłótnią i płaczem bo siostra wszystko za bardzo przeżywa chciała dzisiaj wziąć tabletki nasenne bo mówiła że za bardzo ją to wszystko boli i nawet nie ma zrozumienia ze strony chłopaka.. I nie wiem jak mam jej pomóc bo mój związek też sie przez to rozpadł, moje ciągłe zmiany humorków i wogóle.. ale chłopak w takiej sytuacji powinien powiedzieć coś dziewczynie ze np bardzo ją kocha i że dadzą sobe z tym wszystkim rade to dziewczyna by wiedziała że ma na kogo liczyć.. a siostra sie czuje jakby była z tym wszystkim sama.. nie chce żeby ich związek sie rozpadł bo chłopak jest wporządku a siostra go bardzo kocha i nie widzi świata poza nim.. planują sie pobrać za kilka lat.. Doradzcie coś kobiety.. Jak wytłumaczyć to wszystko temu chłopakowi żeby chociaż troche to zrozumiał bo siostra przez to bardzo cierpi ![]()
Proponuje by porozmawiała z nim szczerze powiedziała ze od małego w domu tak sie dzieje i wszystko odbija sie na niej i dlatego sie tak zachowuje jesli chłopak jest wyrozumiały i naprawde ja kocha tak jak moj mnie to pomoze jej przez to przejsc a problemy z ich nieporozumieniami szybko miną trzeba tylko troche czasu i szczerej rozmowy by wszystko ułozyło sie. I wsparcie ze strony chłopaka i twojej jako siostry by wytłumaczyc jej wszystko na spokojnie. Pozdrawiam:)komdax