Witam,
Mam ogromny problem ze zjadaniem stresu. A przynajmniej tak mi się wydaje, ze to stres. Generalnie odżywiam się bardzo zdrowo i nie mam problemów z jedzeniem fakt foodow czy tez słodyczy. Przez cały dzień potrafię jeść normalne ilości jedzenia, ale przychodzi taki moment, gdzie potrafię zjeść 3 papryki i kilogram pomidorów na raz. Wiem, ze warzywami nie robię krzywdy organizmowi, ale sam fakt, ze mnie potrafię opanować swojego apetytu strasznie mnie dotuje. Potem oczywiście pojawiają się wyrzuty sumienia itp. Nie mam zielonego pojęcia czym to jest spowodowane. Mam wrażenie, ze jestem w stanie permementnego, podswiadomego stresu. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi jak opanować te napady?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi,
Marta