Zjadanie stresu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zjadanie stresu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Zjadanie stresu.

Witam,
Mam ogromny problem ze zjadaniem stresu. A przynajmniej tak mi się wydaje, ze to stres. Generalnie odżywiam się bardzo zdrowo i nie mam problemów z jedzeniem fakt foodow czy tez słodyczy. Przez cały dzień potrafię jeść normalne ilości jedzenia, ale przychodzi taki moment, gdzie potrafię zjeść 3 papryki i kilogram pomidorów na raz. Wiem, ze warzywami nie robię krzywdy organizmowi, ale sam fakt, ze mnie potrafię opanować swojego apetytu strasznie mnie dotuje. Potem oczywiście pojawiają się wyrzuty sumienia itp. Nie mam zielonego pojęcia czym to jest spowodowane. Mam wrażenie, ze jestem w stanie permementnego, podswiadomego stresu. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi jak opanować te napady?

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi,
Marta

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zjadanie stresu.

A co by się stało gdybyś pozwoliła sobie na zajadanie stresu???

1. Nie rozwiązujesz swojego prawdziwego problemu - przyczyny stresu.
2. Dorzucasz sobie nowy stres - poczucie winy za objadanie

Po co ci to?

Może być tak, że twój organizm ma jakieś deficyty mikroelementów i instynktownie szuka źródła tych składników. Ja np. przed okresem, kiedy wiem, że bardziej emocjonalnie reaguję, dorzucam do swojej diety dużo produktów z magnezem, b6, potasem, więcej uprawiam sportu, czyli takie rzeczy, które w naturalny sposób łagodzą napięcie nerwowe.

Poza tym, ja sobie pozwalam na obżeranie się czekoladą. Mam świadomość, że w momentach stresu, mój organizm potrzebuję więcej energii, a cukier to tak szybka dawka energii, przy okazji ma swoje magiczne składniki poprawiające poziom szczęśliwości (polecam film "Czekolada" z J. Depp big_smile ).

Nie mam wyrzutów sumienia z powodu ewentualnych nadmiernych kg, bo uprawiam sport.

No i dążę do usunięcia przyczyny stresu

3

Odp: Zjadanie stresu.

Hej, Mam problem innej natury, ja nie zajadam stresu, ja wymiotuje. To jest bardzo uciążliwe, wymioty stresowe towarzyszą mi od dziecka, ale nasiliły się w klasie maturalnej i po maturze. Wymioty przynosiły mi ulgę początkowa faza polegała na tym, ze wymiotowałam i wychodziłam z domu ii już tego nie robiłam, Teraz jest inaczej, wychodzę z domu po wymiotach i dalej się denerwuje, wiec dalej wymiotuje.. Nie muszę dodawać jakie jest to uciążliwe, jak siedzę w autobusie i myślę, ze może wysiądę na przystanku wcześniej i będę szukać łazienki, raz zdarzyło mia ie wymiotować na przystanku, nie jestem w stanie nad tym zapanować. Czy któraś z was miała taki problem, jak sobie z nim poradziłyście? Proszę o pomoc

Odp: Zjadanie stresu.

No tak. Musisz być perfekcyjna. W każdym calu. Nie możesz robić takich rzeczy, jak jeść całego kilograma pomidorów albo całej czekolady. Osobie tak perfekcyjnej, jak ty tak nie przystoi i nie wypada.

Na co ta perfekcyjność? Takiej jaką się jest nie można zaakceptować?

Miejsce na szczycie jest jedno. Każdy próbuje tam wejść. Jest tam straszna ciasnota i niezmiernie łatwo stamtąd spaść.

5

Odp: Zjadanie stresu.
FreedomAddicted napisał/a:

Miejsce na szczycie jest jedno. Każdy próbuje tam wejść. Jest tam straszna ciasnota i niezmiernie łatwo stamtąd spaść.

Na dnie tez jest ciasno i duszno, bo Ci co się wspinają wchodzą po tych co na dnie. A z dna spaść można tylko w otchłań.
Fajne powiedzenie, ale nijak się ma do rzeczywistości.

Do autorki. Trzeba by znaleźć źródła tego permanentnego stresu. Masz jakiś pomysł?

Zwykłaona12: specjalista, tudzież awiomarin. Przy nim się trzeba bardzo starać, żeby zwymiotować. Trzeba oduczyć twój organizm tej reakcji rodem z eksperymentów Pawłowa.

A skąd sie ten odruch wziął? Z dzieciństwa. A kiedy w dzieciństwie występował?

6 Ostatnio edytowany przez zwyklaona12 (2013-06-28 13:31:45)

Odp: Zjadanie stresu.

Tak, wymiotuje już od dzieciństwa. Denerwowałam się brakiem rodziców. Później szkołą. Teraz denerwję mnie wszystko nawet wizyta u koleżanki. Byłam u psychiatry raz i dostałam sulpiryd teva, po 2 tyg miałam sie zgłosic , nie zrobiłam tego , bo nie miałam  czasu. W ogóle to da sie wyleczyć? Czy ktos ma albo miał taki problem, nie umiem sobie z nim poradzić. Czekaja mnie ważne zadania w nastepnym tygodniu, nie mam pojecia jak sobie zn nimi poradze. Nie chce brać tych leków powodują mlekotok, zaburzenia miesiaczkowania, hiperprolaktynemie. Ale i tak miałam je brać maks 2 tyg. Czy da sie z tego wyjśc czy całe życie bede wymiotowac nawet w błahej sytuacji?

7 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-06-28 14:05:59)

Odp: Zjadanie stresu.
zwyklaona12 napisał/a:

Tak, wymiotuje już od dzieciństwa. Denerwowałam się brakiem rodziców. Później szkołą. Teraz denerwję mnie wszystko nawet wizyta u koleżanki. Byłam u psychiatry raz i dostałam sulpiryd teva, po 2 tyg miałam sie zgłosic , nie zrobiłam tego , bo nie miałam  czasu. W ogóle to da sie wyleczyć? Czy ktos ma albo miał taki problem, nie umiem sobie z nim poradzić. Czekaja mnie ważne zadania w nastepnym tygodniu, nie mam pojecia jak sobie zn nimi poradze. Nie chce brać tych leków powodują mlekotok, zaburzenia miesiaczkowania, hiperprolaktynemie. Ale i tak miałam je brać maks 2 tyg. Czy da sie z tego wyjśc czy całe życie bede wymiotowac nawet w błahej sytuacji?

To może powiedz ze sie po tych tabletkach zle czujesz i da Ci jakies inne?

Wyleczyć się da. Jak najbardziej. Ale wydaje się , ze musisz porozmawiać ze specjalista i dotrzeć do konkretnych, pierwotnych sytuacji, które wywołały ten stan. Jak na moje oko to może być po prostu wyuczona reakcja na stres.

Pamiętasz może jak to się zaczęło? Czy czasem nie było tak, że kiedy wymiotowałaś jako dziecko to po tym dostawałaś nagrodę w postaci troski i zainteresowania otoczenia? Pytam bo miałam pewien podobny dłuższy epizod w dzieciństwie.

8

Odp: Zjadanie stresu.

Żadnych nagród nie dostawałam. Nie wiem jak się to zaczęło, nie pamiętam tego. Jak mam sobie poradzić z tym w nastepnym tygodniu? Jestem juz tym wykończona. Ostatnio stracilam apetyt. Podkreślam, że moje wymioty nie sa związane z zrzuceniem wagi, nie mam bulimii. Jestem poddenerwowana, mam sytuację, której się boje i wymiotuję.

9

Odp: Zjadanie stresu.
zwyklaona12 napisał/a:

Żadnych nagród nie dostawałam.

Czyli co dziecko wymiotowało i nikt absolutnie nie zwrócił na to uwagi? Tak to wyglądało?

zwyklaona12 napisał/a:

Jak mam sobie poradzić z tym w nastepnym tygodniu? Jestem juz tym wykończona.

Na to pytanie zna odpowiedz lekarz.

Ale serio. Skoro to odruch wymiotny ( i nie wywołujesz tego) to awiomarin jest jak najbardziej na miejscu. On go eliminuje.

10

Odp: Zjadanie stresu.

Hej. Zwyklaona12 znam ten problem doskonale, ale myślę, że należałoby do dyskusji o nim założyć nowy temat, bo ten założyła Martha Em i myślę, że to jej problemem powinniśmy się tu zajmować wink

Martha Em kompletnie nie znam się na zajadaniu stresu, ale skoro uważasz, że stąd mogą pochodzić te napady to pewnie coś w tym jest. Według mnie dopóki sa to pomidory czy papryka nie ma większego problemu, ale skoro Ci to przeszkadza to chyba jednak jest. Może spróbuj w inny sposób się odstresować np. gdy najdzie Cię wielka ochota na jedzenie to idź pobiegać. Ewentualnie jedz ale bardzo powoli, bo może to chodzi o sam fakt jedzenia a nie dostarczania żołądkowi - wtedy dostarczysz mniej a jeść będziesz długo. Nie wiem za bardzo jakie to uczucie i jak się wtedy funkcjonuje.

11

Odp: Zjadanie stresu.

Nie chciałam zakładać nowego wątku, bo w jakiś sposób mój problem jest podobny do problemu autorki( jest reakcją na stres). Powiedz mi proszę jak sobie z tym poradziłaś? Daj mi jakieś rady. W ogóle wyszłaś z tego?

12

Odp: Zjadanie stresu.

Nie do końca wyszłam. Też to mam od dziecka i dopiero w szkole średniej zdałam sobie sprawę, że tak być nie może i zaczęłam szukać rozwiązania. Zrobiłam mnóstwo badań i wszystkie wyszły w normie. Poszłam więc do psychologa, zaczęłam farmakoterapię i dziś jest tak, że zwykłymi codziennymi sprawami się nie przejmuję a jak mam poważne stresy to albo sama je pokonam siłą pozytywnego myślenia o tym albo po prostu w ostateczności sięgam po tabletkę doraźnie, która uspokaja nerwy a tym samym żołądek. Sulpiryd też kiedyś brałam, fajnie powiększył piersi big_smile ale niestety nie można go długo brać, ja brałam tylko przez tydzień w celu unormowania nastroju po ciężkiej sytuacji życiowej

13

Odp: Zjadanie stresu.

Długo chodziłaś do psychologa? W ogóle co z tymi lekami, jakoś źle na Ciebie wpłynęły? Mi zaczęły wypadać włosy, boje się ze mogłabym przytyć ( chociaż jakie ja ci głupie pytanie zadaje, przecież lek dziala inaczej na każdy organizm). W ogóle jak wyglądały twoje wizyty u psychologa? Byłam tylko raz u psychiatry i właściwi to nie mam żadnych doświadczeń.

14

Odp: Zjadanie stresu.

No ogólnie to najpierw zrób badania by wykluczyć coś innego (choć podejrzewam, że nic Ci nie wykryją) a potem przejdź się do poradni zdrowia psychicznego z wynikami tych badań. Jeśli psycholog Ci będzie odpowiadał to zaczniecie terapię długoterminową i to od Ciebie zależy ile ona będzie trwała. Prawdopodobnie będzie z Tobą ustalała przyczyny szukając ich w dzieciństwie (coś w stylu tego co pisał/a XX30) no i jakieś techniki relaksacyjne, trochę napięcia z Ciebie ściągnie. Jeśli wymioty masz tak częste to bez wizyty u psychiatry się nie obejdzie. Zapytaj go o Afobam, ewentualnie rozważ terapię lekami które bierze się na co dzień w celu obniżenia napięcia nerwowego. To co masz podchodzi mi już pod silną nerwicę z objawami somatyzacyjnymi. Na początku brania leków są różne skutki uboczne w tym nawet wymioty! ... no ale trzeba to przeczekać aż organizm się przyzwyczai do leków a potem zaczną pomagać. Na lekach nie przytyłam, miałam inne nieprzyjemne objawy, jakbym na nich tyła to by mi nawet pasowało smile no ale przeżyłam to jakoś

15

Odp: Zjadanie stresu.

Zjadanie stresu moze prowadzic do bulimii albo anoreksii, sproboj znalesc inny sposob na odreagowanie moze jakis sport? ale tez oczywiscie w granicach rozsadku

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zjadanie stresu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024