Hej
Tak od dłuższego czasu czytam to forum .I stwierdzam , że pełno tutaj facetów którzy szukają swojej drugiej połówki przez internet . Czy wam kobietki zdarzyło się spotkać z facetem z internetu ? u mnie takie spotkania można wyliczyć na palcach jednej ręki . Takie spotkania wydają mi się mega sztuczne . A wy poznałyście kogoś fajnego w taki sposób a może ktoś jest w związku z osobą którą poznał przez internet ?
Ja jestem w związku z mężczyzną, którego poznałam przez neta, aczkolwiek nie na portalu randkowym, więc raczej przypadkowo. Spotkaliśmy się, nie było sztucznie, od razu było widać, że do siebie pasujemy. Teraz jesteśmy razem już prawie pięć lat, planujemy ślub i założenie rodziny. Każdy sposób na poznanie tej właściwej osoby na całe życie jest dobry, przez internet też.
Mnie się zdarzyło wyjść za maż za "faceta z netu"
.
To zależy czego szukają faceci na tych portalach. Jedni zakładają tylko by znaleźć dziewczynę do zabawy, inni może i rzeczywiście szukają tej drugiej. Sam przez pewien czas pisałem przez internet do dziewczyn - ale zupełnie nie wiedziałem do kogo pisze i to było fajne, sprawiało frajdę. Spotkałem się z kilkoma, i nie były to spotkanie sztuczne. Widzieliśmy się jeszcze po kilka razy, na spacer, rower, kawke i na tym się zakończyło, choć dalej utrzymujemy sporadyczny kontakt. Mi było łatwiej na portalu napisać do kobiety, bo mogłem przemyśleć co napisać, a jak się podchodzi w kawiarni, na imprezie czy gdziekolwiek, to trzeba się spodziewać wszystkiego :-)
Myślę, że można poznać. Jest tu wątek, gdzie jedna z forumowiczek spotykała się z wieloma poznanymi przez internet i w końcu natrafiła na swojego. Ale była wytrwała.
Czy spotknia są sztuczne? Hmm, zależy ile wcześniej się pisało z daną osobą. Ze swojego przykładu powiem Ci, że zanim doszło do spotkania pisaliśmy po kilkadziesiąt maili. Najlepsze jest to, że trafiałem na bardzo ładne kobiety - a pisałem 'w ciemno', nie wiedziałem na kogo trafię, bo nie było zdjęć ani opisu w stylu coś o sobie. To w pewien sposób podnosiło moją samoocenę, bo ja nie jestem Brad Pitt, to one jednak chętnie się umawiały na spotkania :-)
A jak było u Ciebie? Powiedz coś więcej.
Ja spotykam się z mężczyznami z internetu i owszem zdarzają się rózni. Tacy z którymi można porozmawiać, tacy od których trzeba wiać i tacy którzy są całkiem w porządku i nie szukają tylko zabawy. W większości interesuje ich tylko przygoda i zabawa. ale czy spotkania są sztuczne to nie sądzę. Są to normalne spotkania dorosłych ludzi którzy chcą się poznać i coś o sobie dowiedzieć. Oczywiście wcześniej są wiadomosci, mejle telefony i pozniej dochodzi do ewentualnego spotkania jeżeli każda ze stron ma na takie spotkanie ochote. Sa to normalne randki tak jak każda inna. No chyba że ktoś spotyka się w innym celu. Ja osobiście wolę się spotkać i porozmawiać niż wiecznie klikać,bo po takim spotkaniu wiem od razu czy mam ochotę na dłuższą znajomość. Zdarzają sie kłamcy i oszuści czego ostatnio nie udało mi się uniknąć. opisane w innym wątku... ale przez to nie zrezygnuję z randek.... Nie wszyscy są tacy.
ja swojego narzeczonego poznałam na portalu randkowym, poprzedniego faceta tez a to dlatego że nie chodzę do klubów a na studiach miałam prawie same dziewczyny więc nie było jak kogoś poznać, poza tym mnie interesuje określony typ faceta a trudno np. od pierwszego wejrzenia wiedzieć jakie ktoś ma poglądy czy czego słucha a na portalach zawsze jest jakaś notka na ten temat i już można zacząć rozmowe
7 2013-03-09 11:21:04 Ostatnio edytowany przez mirek_pomorze (2013-03-09 11:41:54)
Spotkałem się z kilkoma, i nie były to spotkanie sztuczne. Widzieliśmy się jeszcze po kilka razy, na spacer, rower, kawke i na tym się zakończyło, choć dalej utrzymujemy sporadyczny kontakt.
Interesuje mnie pewna rzecz. W jaki sposob zakomunikowac, ze z tej znajomosci milosci nie bedzie? Przyjazn tak ale milosci nie. No bo jest te kilka spotkan, jedna ze stron moze snuc wielkie plany o przyszlosci ale druga nie czuje tego.
I jeszcze jedno. Jesli to Wy jestescie osoba, ktora nie czuje chemii miedzy wami to jak to jest dalej z byciem na tych serwisach randkowych? Chodzi mi o stosunek do tej osoby, ktorego uczucia nie odwzajemniliscie. Osoba ta moze czuc sie zalamana, ze nie wyszlo a Wy juz nastepnego dnia dalej szukacie w tym samym serwisie innego czlowieka?
Nie wiem, u mnie jakoś samo wyszło bez słów, choć raz może była szansa... W serwisie randkowym byłem raz, na parę miesięcy - i przez ten czas rozmawiałem właściwie z kilkoma kobietami. Zaproponowałem spotkanie ale nie było odzewu prócz jednej. Zobaczyłem jak to działa. Takie rzeczowe podejście, profil o Tobie, zainteresowania, etc. Nie jestem do tego przekonany i dałem sobie spokój. Wolę poświęcić więcej czasu na poznanie kogoś na zabawie, wakacjach, gdziekolwiek, niż wyszukiwać na portalu według jakiś filtrów. Nie byłem w sytuacji jaką opisujesz, że na przykład ja szukam, czy widzę jak ktoś szuka dalej. Ale każdy też szuka to co najlepsze dla niego/jej.