Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem

Och, kompletnie nie wiem co robić. Piszę tutaj z nadzieją, że mi, drogie forumowiczanki, pomożecie. Na innych portalach typu kowbojki lub samosia, szczycących się niskim poziomem nie znalazłam rozwiązania mego problemu, piszę więc do Was. Bo w realu nie mam z kim o tym porozmawiać. Mianowicie, przez ostatni okres czasu, przez moje życie  przewijają się dwaj mężczyźni. Jeden z nich to pan Ł, drugi - pan B. Pan Ł jest niesamowity. Ukończył SGH, pracuje na wysokim stanowisku. Nie interesują mnie Jego pieniądze, ale przyznam, iż lubię pewną zaradność finansową i władczość w mężczyznach. Pan Ł to wszystko ma. Posiada piękne apartamenty w dwóch miastach w Polsce - stolicy i W. Ja mieszkam w W, on krąży pomiędzy Berlinem, Paryżem, Warszawą i W. Mam 18 lat, On jest ode mnie sporo starszy, ma 33 lata. Niemniej, bardzo mi to odpowiada, ja jestem zbyt dojrzała na swój wiek, interesuję się literaturą, filozofią, aktorstwem, co więcej, grywam w największym teatrze w moim mieście, dlatego też ostatnio sporo opuszczam liceum - wiem, że do szkoły zawsze mogę wrócić, a szansę na karierę aktorską zwykle otrzymuje się raz. Odnoszę coraz większe sukcesy na aktorskim polu, właśnie na premierze drugiego mojego spektaklu, w którym otrzymałam jedną z ról pierwszoplanowych, poznałam pana Ł. Jako udatny dość biznesmen jest On również promotorem sztuki, wspiera kilka galerii sztuki w W-awie, no i właśnie ten teatr w naszym mieście. Cudownie się czujemy, obracając w tym samym środowisku branżowym. Jedyny problem to to, że czasem czuję się, jakby pan Ł był moim sponsorem - chodzi o to, że jednak jest bogatszy ode mnie, a w swojej miłości do mojej osoby pragnie dużo z tego bogactwa mi dać. Ja się wychowałam w normalnym pod względem finansowym domu - matka księgowa, ojciec dentysta, mamy ładne mieszkanie, trzy pokoje z kuchnią i łazienką, domek w Szczyrku, na miesiąc 9 tys. zł. od obojga rodziców mamy jako rodzina. Więc jest i na fajne ciuchy z sieciówek, i na kosmetyki z wyższej półki, i częste wypady do kawiarni/barów/klubów/kina/teatru, i na filmy na DVD/książki, i wakacje za granicą. W domu też ładnie urządzone, architekt robił. No, ale kokosy to też nie są. A ja zawsze, wzorem bohaterek moich ulubionych dzieł marzyłam o takim typowo lajfstajlowym, epikurejskim stylu życia. I Pan Ł mi to zapewnia, z upodobaniem kupuje sukienki La Manii, perfumy Guerlain'a, karmi belgijskimi czekoladkami, opija Moet Chandon. Dzięki niemu poznałam wiele ludzi ze świata sztuki i biznesu, bo jednak wiadomo że ze względu na swój wiek i pozycję ma więcej kontaktów ode mnie. Uwielbiam imprezy z panem Ł przetykane filozoficznymi rozmowami w Jego mieszkaniu do białego rana. On mi pokazuje życie, przekazuje swoje hedonistyczno-epikurejskie zamiłowanie życia, dzięki niemu poznałam wiele cudownych dzieł sztuki i praw biznesu, którym też chciałabym się zajmować, rozwijam się przy Nim. Ale z drugiej strony jest pan B, zapoznany w liceum. Szalony, dziecinny, cholernie zazdrosny i nieodpowiedzialny. Wygrał kilkakrotnie zawody narciarskie, zdobywając nagrodę na szczeblu europejskim. Sport to jego pasja. Z nim nie pogadam na poważniejsze tematy, ale za to wiem, że w pełni akceptuje moje działania. No, bo na przykład pan Ł jest mega władczy, kiedyś zrobiłam totalną głupotę, gdy skończyliśmy grać ten spektakl, na premierze którego poznałam właśnie pana Ł, o czym wspominałam, strasznie się upiłam w barze, tańczyłam na kontuarze, a On, nie wiem jakim cudem bo miał być wtedy w Wawie a ja świętowałam w rodzinnym mieście W.,  przyjechał po mnie i za włosy ściągnął do swojego mieszkania, mówiąc, że takim zachowaniem zniszczę swoją i Jego reputację. Pan B nigdy czegoś takiego by nie zrobił, przeciwnie, on uwielbia takie spontaniczne akcje i zachowania. Ale jednak, to z panem Ł mogę prowadzić taki styl życia, jaki mi w pełni odpowiada. Mama ogólnie jest za tym by być z panem Ł, najpierw była przeciwna, bo różnica wieku, wygląda to jak sponsoring etc., ale gdy Go poznała, to się Nim całkiem zauroczyła. Przyjaciółka również jest zauroczona panem Ł. Ojceic za to mówi, że jestem za młoda, pan Ł źle na mnie wpływa, rozleniwiam się, i wgl. że powinnam miec fajnego, wesołego chłopaka w swoim wieku, czyli pana B. Co gorsza, konfliktowej sytuacji w naszej rodzinie sprzyja fakt, że ostatnio z racji odnoszenia coraz większych sukcesów aktorskich rzadko bywam w szkole, są z tego powodu wciąż awantury w domu, co jest męczące i toksyczne. Rodzice z jednej strony cieszą się z mojej coraz wyższej pozycji w teatrze, z drugiej, nie chcą bym olewała szkołę, a Ja nie jestem w stanie tego pogodzić. Finalnie, choc jestem dość szczęśliwa w życiu, to strasznie się pogubiłam, nie wiem co robić, każdy mi mówi co innego. Wszędzie w mym życiu przeważa dualizm: jestem rozdarta między szkołą a teatrem, panem ł a panem B. Wgl. , z panem Ł straciłam dziewictwo, od ośmiu miesięcy się z nim spotykam. Pan B był w moim życiu już od wielu lat, najpierw jako kolega, potem ciągle składając deklaracje, że jeśli kiedykolwiek wyraziłabym wolę bycia Jego dziewczyną, to On rzuci wówczas dla mnie wszystko, bo skrywa w sercu ogromną miłośc do mnie. Spotykam się z Nim równie czesto, co z panem Ł, spędzam czas, kilka razy się z nim przespałam. Nie chcę jednak zachowywać się jak dziwka, tym bardziej że ostatnio pan ł miał pretensje do mnie o fakt "przyjaźni" z panem B, stąd pytam Was o to, co robić w takiej sytuacji, jakich dokonać wyborów, aby w największym stopniu zadowolić siebie i innych? I nie zranić żadnego z moich potencjalnych partnerów ? Dziękuję z góry wszystkim za pomoc i pozdrawiam serdecznie, Emmanuelle.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

3 Ostatnio edytowany przez Emmanuelle767 (2013-03-03 00:31:52)

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem
gen napisał/a:

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

nie do końca rozumiem Twoją radę..jak to na zawody z nim? A czemu mam tak traktować Ł? Kurczę, tego się spodziewałam, z całym szacunkiem, ale obawiałam się że Ł będzie wzbudzał zazdrość swą pozycją majątkową i każdy będzie przeciw niemu doradzał, a to chodzi o to, aby nikt nie był zraniony...Proszę, pomóż mi na serio.

4

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem
gen napisał/a:

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

Wyjdź. I najlepiej honorowo popełnij samobójstwo.

5

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem
Kapitan napisał/a:
gen napisał/a:

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

Wyjdź. I najlepiej honorowo popełnij samobójstwo.

A Ty, kapitanie, może posiadasz wiedzę która pomogłaby mi rozwiązać mój problem? jakieś Panie tu może są, też? Coby "po kobiecemu" doradzić?

6

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem
Emmanuelle767 napisał/a:
Kapitan napisał/a:
gen napisał/a:

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

Wyjdź. I najlepiej honorowo popełnij samobójstwo.

A Ty, kapitanie, może posiadasz wiedzę która pomogłaby mi rozwiązać mój problem? jakieś Panie tu może są, też? Coby "po kobiecemu" doradzić?

Przyznam się szczerze, że nie do końca wiem jak Ci pomóc. Zwyczajnie swoją mentalnością nie wpasowuję się w temat.
Dla mnie sprawy wierności, tak mentalnej jak i seksualnej są na pierwszym miejscu.

Czuję, że nie mam "zaplecza" w postaci "rozdarcia" uczuć na dwa.
W przypadku uczuć jestem dość określony. I gdy zaczynam z jedną osobą, to nie zaczynam z drugą. Przez to brak mi doświadczenia w zakresie aby Ci pomóc.

7

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem
Emmanuelle767 napisał/a:
gen napisał/a:

B. na męża, i na zawody z nim, Ł. na kochanka, ale góra rok... odstawiasz, Ł. mięknie i Ty karty rozdajesz...

nie do końca rozumiem Twoją radę..jak to na zawody z nim? A czemu mam tak traktować Ł? Kurczę, tego się spodziewałam, z całym szacunkiem, ale obawiałam się że Ł będzie wzbudzał zazdrość swą pozycją majątkową i każdy będzie przeciw niemu doradzał, a to chodzi o to, aby nikt nie był zraniony...Proszę, pomóż mi na serio.

rany Boga, masz osiemnaście lat, wszystko przed Tobą, a Ty masz dylematy jakby nie wiem co... zwyczajnie, olej to, bo dopiero w życie wchodzisz, jeszcze wszystko przed Tobą, i nikt nie wie, czy jutro nie poznasz jakiegoś "A"... wyluzuj... i tyle...

8

Odp: Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem

Emmanuelle767, jeśli chodzi o facetów, rób na co masz ochotę. Jesteś młoda, masz okazje.
Jeśli nie przeszkadza Ci to moralnie, to dlaczego nie korzystać z obu.
Wiedz, że Twój układ z Ł, nie jest na stałe. Jest dlatego, że jesteś młoda i zapewne również śliczna.
Czarujący i bogaty facet, ma albo będzie miał tuziny takich dziewczyn.

Odnoszę wrażenie, że coś nie tak z Twoją wypowiedzią. Zbyt bardzo naciągnięta jest do sposobu mówienia kogoś związanego ze sztuką. Tak bardzo, że brzmi sztucznie.

Jestem związana ze sztuką od dziecka, co prawda na światową skale, więc trudno mi mówić o polskich realiach. Ale dałabym sobie siana z liczeniem kasy, mówieniem o tym ile płaci się czynszu i na co stać rodziców, jeśli planujesz poważną karierę w filmie/teatrze lub biznesie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dualizm życiowy. Rozdarta pomiędzy panem Ł a panem B, szkołą a teatrem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024