Witam,
Chcialbym odrazu przeprosic za to iż jestem facetem na damskim forum, ale Wy mnie chyba najlepiej zrozumiecie.
Chodzi o zawiesznei pomiedzy samotnoscia a zakochaniem. Ostatnimi czasy poznałem SUPER dziewczyne (badz co badz przez internet) , spotkałem sie z nia pare razy...ba, nawet poszedlem na sylwestra
Spotkania układały sie całkiem wporządku, rozpoczynały sie miłym przytulaniem i konczyly sie w ten sam sposób. Rozmawialismy o zyciu codziennym, zainteresowaniach, studiach itp. Pewnego razu myslalem sobie czy moze cos z tego bedzie. Chyba za wczesnie sie otwarłem tej dziewczynie bo odpowiedziala mi ze na dzien dzisiejszy nie chce sie z nikim wiazac. Od 2 tyg. nie widzielismy sie ani razu z powodu ciaglych zaliczen na studiach i zblizajacej sie sesji...KOBIETY poradzicie mi co robic? Czy powinienem czekac az do konca sesji i wtedy zaprosic ja na jakies super popołudnie czy dzialac odrazu? Jak wrocic do tematu dotyczacego tego ze mi na niej zalezy? Zaznaczam ze jest miedzy nami 1 rok roznicy na moją niekorzyc.
Witaj . Dobrze że napisałeś na tym forum .Twoja sytuacja jest skomplikowana -jeśli zaczekasz pomyśli ze ci nie zależy a jeśli za bardzo
będziesz naciskał uzna cię za natręta. Zaproponuj kolejne spotkanie ale powstrzymaj się od miłosnych wyznań. jeśli coś ma z tego być to pozwól uczuciu rozkwitać .
Witaj . Dobrze że napisałeś na tym forum .Twoja sytuacja jest skomplikowana -jeśli zaczekasz pomyśli ze ci nie zależy a jeśli za bardzo
będziesz naciskał uzna cię za natręta. Zaproponuj kolejne spotkanie ale powstrzymaj się od miłosnych wyznań. jeśli coś ma z tego być to pozwól uczuciu rozkwitać .
Tylko ze sama mi powiedziala za do konca sesji nie ma szans na spotkanie bo sie "odcina z zycia na czas egzaminow"....jedyne co mi zostaje to tele,fb.
to przynajmniej w ten sposób sie z nia kontaktuj tylko nie przesadzaj żeby nie czuła się prześladowana. Wiem co piszę mam córkę i jak chłopak zasypuje ja smsami i telefonami to jest wściekła a jak się za długo nie odzywa to też jest zła .Kobiety już tak mają .