Witajcie forumowiczki ![]()
Słuchajcie mam pewien problem :9 zdarzyło mi się kiedyś poderwać dwie fajne dziewczyny w tym czasie byłem stażystą w urzędzie miejskim (wiadomo ile stażysta zarabia ),
jedna chciała się ze mną umówić na randkę tylko ja odmówiłem dziewczyna co roku jeździ na wakacje do Portugalii, Francji (druga podobnież), z kolei ja muszę ze swoich grosików opłacić sobie swoje studia !! z tego tytułu nie stać mnie na wakacje nad Polskim morzem a co dopiero mówić o za granicy. przez co nawet przestałem umawiać się flirtować z dziewczynami, czuje się w pewnym sensie gorszy od tych gości którzy mają pieniądze stać ich na to a mnie nie, Doszedłem do wniosku że za pieniądze można wszystko, nawet fajną dziewczynę znaleźć, co z tego że podobam się dziewczynom skoro zarabiam nieco więcej od najniższej krajowej
.Nie powiem im tego Z powodu pieniędzy wpadłem w dołek, chciałbym wiele dużo więcej a nie mogę i nie wiem jak to przeskoczyć !!!!!!!!!!, jest przecież wielu ludzi którzy też nędznie zarabiają a potrafią się cieszyć życiem, tym co mają, brać życie takie jakie jest i nie narzekać problem pieniędzy odstawić na bok .
JA NIE UMIEM NIESTETY
!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę doradźcie mi coś