Witam. Mam straszny problem, jestem z chłopakiem 2lata i od pewnego czasu jestem okropnie zazdrosna. Co mogę z tym zrobić? Jestem zazdrosna nawet o to że spojrzy na dziewczynę idącą po chodniku, nie radzę sobie z tym. Boję się że mój związek się przez to rozpadnie . Co robić?
Hej ![]()
Twoja zazdrość ... cóż, powiedziałabym, że tu bardzo kuleje Twoje poczucie wartości. A może chęć nadmiernej kontroli? Ale to znów wracamy do punktu wyjścia: poczucie własnej wartości. Taka osoba jest "w kawałkach", niestabilna, nie widzi siebie, jako integralnej całości, dobrej, wartościowej całości, a bardzo reaguje na "ataki" z zewnątrz, po których cały emocjonalny świat chwieje się niczym dom przy torach.
Co możesz zrobić.... najpierw uświadomić sobie, kim jesteś. Jaka jesteś..... jaka jesteś wartościowa i żadne zewnętrzne okoliczności na to nie wpłyną.
Pamiętaj: człowiek może panować nad swoimi emocjami.
Wiem, zdaje sobie z tego sprawę,ale wiem, że On mnie kocha ale patrzy się na wszystkie ładne kobiety, strasznie mnie to denerwuje:(
Ale czemu? Przecież jest z Tobą, nie z nimi. Nie czuj się "poniżona", na pozycji przegranej, bo one są ładne, ale Ty też! Wywyższając inne kobiety, poniżasz siebie.
A mężczyźni z reguły tak mają, bo są wzrokowcami i ich wzrok wędruje na kobiety, które mają w sobie coś ładnego; kształty, twarz, cokolwiek.
Ty nigdy nie spojrzałaś na przystojnego faceta? Otóż faceci robią to po prostu częściej ![]()
Natomiast, jeśli Cię to bardzo denerwuje, a chłopak wpatruje się już do przesady w te dziewczyny, pogadaj z nim o tym, ale nazwij swoje uczucia. Nie mów: "Wpienia mnie jak się gapisz"... ale "Przykro mi...." .
Rozmawiałam, niestety nie trafia to do niego, twierdzi, że to moja wina, że jestem za bardzo zazdrosna, głupio mi ciągle zwracać mu uwagę, "nie patrz się tak na nią. " itp. Ale niestety nie mogę się opanować. Nie wiem już co robić z tym:(
Może psycholog? Tam dowiesz się, czy to chłopak gapi się zbyt intensywnie i należy go zmienić, czy to faktycznie Ty masz problem.
Do psychologa możesz iść na NFZ.
Rozmawiałam, niestety nie trafia to do niego, twierdzi, że to moja wina, że jestem za bardzo zazdrosna, głupio mi ciągle zwracać mu uwagę, "nie patrz się tak na nią. " itp. Ale niestety nie mogę się opanować. Nie wiem już co robić z tym:(
Masz zdrowego faceta, który w zdrowy sposób reaguje na ładne kobiety. Nie żyjecie na bezludnej wyspie i masz chyba świadomość, że jest ich mnóstwo dookoła.
A Tobie nie zdarzyło się popatrzeć na przystojnego faceta? Przecież to tylko chwilowe obdarzenie kogoś odrobiną uwagi. Nie ma tu uczuć i emocji, takie jakie towarzyszą związkowi. A w związku Twój facet jest z Tobą, a nie z dziewczynami, na które zerka.
Klaudio, nie zwracaj mu uwagi. Udawaj, ze nie widzisz. Może jemu to schlebia, że jesteś taka zazdrosna i robi to specjalnie?
zobaczyłabyś że jakbyś sama zaczęła się w ten sposób patrzeć na mężczyzn to i on byłby zazdrosny, czasem nawet bardziej niż byś tego chciała
sprawdziłam to kiedyś.
a teraz zadam Ci pytanie..czego tak bardzo nie cierpisz w swoim wyglądzie? co chciałabyś zmienić? co sprawia że nie czujesz się pewna swojej urody? jaka jest Twoja sytuacja , co robisz na co dzień czy czujesz się spełniona , czy masz przyjaciół ? nie musisz tutaj odpowiadać, ale samej sobie jeśli nie chcesz pisać. myślę że wtedy dojrzysz o co naprawdę chodzi i czy coś możesz z tym zrobić.
Na ogół nic mi nie przeszkadza, jestem modelką w Krakowskiej agencji modelek, mam przyjaciół, jedyne co przez ostatni czas mnie zamartwia to matematyka, mam straszna sytuację, jestem z maty słaba mam a rozszerzona . I dobijają mnie oceny. ![]()
Weź korki. A czemu masz rozszerzoną skoro matma nie jest Twoją najmocniejszą stroną?
Catwoman dobrze gada, bardzo madrze
i bardzo mi sie to podoba. Ja tez mam problemy z zazdroscia i to ogromne. Mieszka w Emiratach tutaj kobiety PIEKNE, NAJPIEKNIEJSZE kobiety z calego swiata. do jakiegokolwiek klubu nie pojdziesz, kobiety jak z obrazka.. I co mam zrobic. Wydaje mi sie , ze wszystkie sa piekniejsze ode mnie! A jestem najzwyklejsza dziewczyna chociaz wiem, ze faceci, mnie lubia i im sie bardzo podobam.
Ale jednak to poczucie wlasnej wartosci kuleje... Mimo iz moj facet sie nie patrzy to wiem, ze one tam sa.
Raz kolega mi doradzil, zamiast byc zazdrosna to sama powiedz chlopakowi: patrz jaka sexy laska ![]()
No ale coz musze nad soba pracowac i to ciezko...
i jest mi ciezko ![]()
Bo poszłam do liceum służb mundurowych, bardzo chciałam iść do tego liceum. Moje marzenie:) dokładni dodomashallah wszystkie są ładniejsze, mam takie samo wrażenie. Próbuje przestać o tym myśleć ale nic z tego.
Klaudiaa1.9 a nawet jeśli są ładniejsze, co z tego? Wygląd to nie wszystko. Właściwie.... wygląd to niewiele, mały czynnik do czucia się człowiekiem szczęśliwym i zadowolonym ze swojego życia ![]()
Gdybym znowu miał 20 lat i gdyby moja dziewczyna była zazdrosna, to uciekłbym gdzie pieprz rośnie. Całe moje małżeńśtwo i życie jest tym dziadostwem zatrute.
I właśnie boję się tego co stało się z Twoim małżeństwem ban
Powiem Ci z mojego doświadczenia... Mój ostatni związek (trwał 1,5 roku) był z kobieta, która była bardzo zazdrosna. Nie robiłem nic złego, żeby miała do tego jakikolwiek powód. Wynajdywała, że gdzieś tam patrzę na jakąś inną dziewczynę. Czułem się w pewnym momencie jak gówno, właśnie tak, jak gówno i śmieć. Przez ostatnie pół roku tego związku zaczęło się coś dziać z moim organizmem - to była nerwica. Ciesze się, że to się skończyło, szkoda, że tak późno...
PS. Dziewczyna miała bardzo niskie poczucie własnej wartości - przeżyła rozwód rodziców w dzieciństwie.
Duzo, duzo jest osob, ktore sa zazdrosne. Ale jak cholera przestac byc zazdrosnym!? Ja nie umiem
(( caly czas mysle i mysle tak samo jak Klaudia...
Musi byc jakis sposob...
Nie wiem czy to dobra rada -- może Was zazdrość zżerać od środka, ale nigdy nie dajcie tego po sobie poznać. Dlaczego? Dlatego, że zazdrość perfekcyjnie zamyka kanały komunikacji ZA każdym razem, gdy tylko coś się ujawni. Zawsze coś zostaje zepsute, trwale zniszczone, nie do naprawienia POMIEDZY małżonkami. O ile w przypadku zdrady wyburzane jest zaufanie dotyczące wiernośći (czyli seksu z innymi kobietami), a powiązanie między małżonkami wciąż może być silne, to zazdrość buduje między małżonkami barierę. No i potem żony się dziwią że ich mąż jest inny, gdy one są razem z nimi, a inaczej się zachowują gdy są sami -- ale nie ma wyjścia... skoro przy żonie nie można być sobą, albo bycie sobą powoduje jej frustrację. Kobieta pokochała faceta za to jakim jest, a potem urabia go aby był taki jak ona sobie wymarzyła. No w MORDĘ! Tak się nie da.
Nie rozumiem osób które są nadmiernie zazdrosne, a nie chcą być.
Jeśli nie chcesz to po prostu myśl sobie, że ten wzrok nic nie znaczył. Spojrzał tylko na nią, nic więcej. Na Ciebie patrzy cały czas i nadal z Tobą jest, więc chyba Ty mu się najbardziej podobasz prawda? Musisz być taka egoistyczna i myśleć tylko o sobie? A zastanawiasz się nad tym co wtedy Twój facet czuje?
Powiem Ci, że ja kiedyś też byłam taka zazdrosna, nie rozumiałam, dlaczego patrzy on na inne kobiety na ulicy, bądź gdzieś indziej. Jak trzeźwo o tym pomyślałam to zrozumiałam, że nie dawał mi żadnych powodów. Nie odwracał głowy za żadną, nie wodził długo wzrokiem, było to tylko spojrzenie, przecież ja też mimo chodem patrzyłam na innych mężczyzn.:P.
Ta zazdrośc wynikała z niskiego poczucia wartości, zrozumiałam to w odpowiednim czasie, poczytałam tu i ówdzie.:) Powiedziałam dośc, byłam szatynką, przefarbowałam się na miodowy blond, skróciłam włosy, kupiłam nowe ciuszki:) poczułam się od razu lepiej
. Nawet głupie zrobienie paznokci mi pomaga na chandrę
. Nie czepiam się już mojego chłopaka i jest teraz cudownie, jakbyśmy od nowa się w sobie zakochiwali:D. Przestałam zwracac uwagę na co on 'patrzy' i żyje nam się lepiej:)
Duzo, duzo jest osob, ktore sa zazdrosne. Ale jak cholera przestac byc zazdrosnym!? Ja nie umiem
(( caly czas mysle i mysle tak samo jak Klaudia...
Musi byc jakis sposob...
Najważniejsza jest racjonalizacja zachowania partnera, która powinna uspokoić myśli i oddalić je od obiektu zazdrości.
Kiedy Twój facet, spogląda na inną kobietę, zastanów się, dlaczego Ci to w ogóle przeszkadza? On popatrzy i zaraz przestanie. To nie z nią, a z Tobą siedzi na kawie, to nie z nią, a z Tobą rozmawia i wróci do domu.
Nad własnymi myślami warto zapanować. To tylko myśli, w dodatku Twoje ![]()
Wiem, zdaje sobie z tego sprawę,ale wiem, że On mnie kocha ale patrzy się na wszystkie ładne kobiety, strasznie mnie to denerwuje:(
A czy Ty Klaudio patrzysz na mężczyzn idąc ulicą?
Sądzę, że tak. Dlatego, że Bozia po to dała nam oczy, żeby patrzeć
A rozum dała nam po to, aby wiedzieć na co patrzymy.
Twój chłopak patrząc na dziewczynę na ulicy, widzi ot ...ładną obcą dziewczynę.
Patrząc na Ciebie, widzi swoją piękną, ukochaną dziewczynę, z którą chce być ![]()
To chyba dość spora różnica, prawda?
Pamiętaj, że to Ciebie wybrał z tych setek dziewczyn, które chodzą po ulicy i to Ciebie kocha. To jest najważniejsze.
Chora zazdrość nie jest niczym dobrym. Musisz nad tym nauczyć się panować.