Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Kto ich nie popełnia? Chyba tylko ten, kto nic nie robi. Mi one zdarzają się bardzo rzadko, bo bardzo tego pilnuje. W tym tygodniu pomyliłam się już po raz drugi i to w poważnej sprawie. Swoją drogą, chyba potrzeba mi urlopu (który ciągle jest przesuwany).
Jak sobie radzicie ze świadomością błędu? Ja mam z tym wielki problem.
Nie chodzi mi tutaj o przyznanie się, przeprosiny (o ile błąd tego wymaga) itp. - z tym wszystkim radzę sobie doskonale. Nie radzę sobie z faktem popełnienia błędu. Ciągle o nim myślę. Wiem, że już go nie popełnię po raz drugi, ale jak tu odgonić myśli. Strasznie emocjonalnie podchodzę do tego. Czy wy też tak macie? Czy raczej zachowujecie zimną krew i idziecie dalej?

Akcja: "karmimy psiaki"
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-02-20 22:26:26)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Zgodzę się z tobą, że nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Jeśli popełnię jakiś błąd czuję się z tym fatalnie, ale na szczęście tylko pierwsze chwile. Dużo zależy od tego jakie konsekwencje wywołała moja pomyłka. Zawsze staram się jednak zachować zimną krew i wychodzę z założenie, że nie ma sytuacji bez wyjścia.
Dość mocno irytuję się faktem jeśli sama lub też ktoś z pracowników wciąż popełnia te same błędy. Jeśli mi się zdarzy powielić ten sam błąd, to czuję się bardzo źle ze sobą, czasami nawet bywały chwile kiedy zastanawiałam się "czy oby na pewno się do tego nadaję ?" .
Myślę, że ważne jest aby wyciągać wnioski i wykonywać swoje obowiązki na tyle rzetelnie, aby błędy zdarzały nam się jak najrzadziej.

Jestem dyplomowanym trenerem biznesu.Jeśli masz  problemy ze znalezieniem pracy, napisaniem CV, chcesz zmienić prace, zapraszam do Działu KARIERA gdzie znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania a także pomoc i wsparcie.

3

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Cześć smutna, bardzo fajny temat podjełaś:)

Ja nienawidzę popełniać błędów w pracy, lubię być perfekcyjna.

Natomiast, moim zdaniem gorzej z pracodawcą bądź kierownikiem którzy oceniają po naszych błędach, ja mam taką kierowniczkę co nie potrafi świeżym okiem spojrzeć na mnie, no i nie tylko na mnie ale na wszystkich pracowników,jak coś schrzaniłeś na początku to taką łatkę masz u niej na wieki wieków, takie podejście jest dla mnie bardziej frustrujące niż sam fakt popełniania błędów...

Takie buty z cholewami...
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2013-02-21 09:33:45)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja też staram się robić wszystko perfekcyjnie, ale ostatnio czuję się zmęczona. O urlopie mogę pomarzyć jeszcze przez dobre parę miesięcy. W tym tygodniu jeszcze mnie infekcja dopadła i ciężko mi się było skupić. Jeden błąd już odkręciła, a teraz czas na drugi.

Cześć Koliber, a jak być chciała, aby Twoja kierowniczka się zachowywała w obliczu błędu popełnionego przez Ciebie?

KGB: myśli typu czy ja się do tego na pewno nadaje też się pojawiają. Jednak wiem, że jak zacznę tak podchodzić do sprawy to okaże się, że nie nadaje się do niczego.

Akcja: "karmimy psiaki"

5

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?
smutna123 napisał/a:

Cześć Koliber, a jak być chciała, aby Twoja kierowniczka się zachowywała w obliczu błędu popełnionego przez Ciebie?

Dla mnie kierownik powinien się czymś wyróżniać np. być opanowany, bezstronny a moja kierowniczka jest za prosta żeby to zrozumieć, na pewno bym chciała żeby zwracała mi uwagę na zasadzie to zrobiłaś źle, następnym razem zrób tak i tak i ok rozumiemy się,ja nie lubię uwag kierowanych do mnie naładowanych negatywnymi emocjami po prostu...

mam pracę dość stresową i rozumiem czasami emocje każdego mogą ponieść, ale jak komuś zdarza się to często to jest to już kwestia jego charakteru albo i głupoty nawet, z różnymi kierownikami miałam do czynienia którzy mieli nacisk z góry ale nie wyładowywali się na pracownikach...

Takie buty z cholewami...

6

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Tak, temat trudny dla perfekcjonistów wink
Ja podobnie, jak KGB, obecnie dobrze sobie radzę z tym problemem. Ale onegdaj było zupełnie inaczej... Nie potrafiłam wybaczyć sobie błędu, pomyłki, to zaniżało moje poczucie wartości, we własnych oczach stawałam się osobą niekompetentną i być może nieodpowiednią na danym stanowisku. Dlatego trzeba było ukrywać za wszelką cenę najmniejsze błędy, żeby inni się nie dowiedzieli tej strasznej "prawdy", a zwłaszcza przełożeni. To była tylko jedna z moich dysfunkcji, której się pozbyłam, było tego dużo więcej... Nie ma chyba konkretnej recepty na to, wszystko siedzi w naszej głowie... Jeśli chcemy coś tam poukładać, coś przepracować to da się to zrobić. To nie ktoś inny, a my sami jesteśmy dla siebie największymi krytykami, najbardziej wymagającymi "szefami"...

7

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

smutna ja mam podobny "problem", piszę w cudzysłowiu bo w sumie każdy ma prawo popełnić błąd, przecież w końcu mylić się jest rzeczą ludzką. Grunt żeby wyciągać z tego odpowiednie wnioski i nie popełniać tych samych błędów notorycznie.

Perfekcjoniści mają chyba z tym największy problem. U mnie też tak jest, że jak coś zrobię źle, to później nie mogę się pozbyć z głowy tej natarczywej myśli o tym błędzie. Łazi to za mną przez cały dzień. W sumie chyba najszybciej mi przechodzi gdy po prostu się wygadam.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

8

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja się jeszcze odniosę do perfekcjonizmu, uważam że są zawody w których jest on wręcz obowiązkowy np.w chirurgii, tu błędów nie powinno być. Tu błąd popełniony może zaważyć na życiu człowieka.

Błąd błędowi nierówny, zależy jaką pracę wykonujemy, zazwyczaj jest tak że pracodawca i sam pracownik wyolbrzymiają wagę błędu, ja mam akurat taką pracę że za błędy ponoszę odpowiedzialność finansową. Prawda jest taka że większość błędów da się odkręcić, są firmy które dopuszczają błędy na początku pracy i nawet koszty ponoszone wraz z tymi błędami. Moim zdaniem większość nie przejmowała by się tymi błędami gdyby odgórnie nie byli za nie karceni w różny sposób, ja kiedyś źle zamówiłam kuriera i firma za to zapłaciła i nawet mi uwagi nie zwrócili więc po mnie to spłynęło a dziś muszę płacić za głupi rozbity słoiczek z chrzanem(haha).
Wszystko zależy od polityki wewnątrzzakładowej...

Takie buty z cholewami...

9

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Zgadzam się z wypowiedzią powyżej, błąd błędowi nierówny. Ja również mam tendencję do przejmowania się błędami. Czasem nawet błędzikami,może ze względu na to,że moja szefowa jest perfekcjonistką. Zależy na jaką wagę to jest błąd,jeśli w stosunku do Klienta,czasem odbija się na relacjach przez długi długi czas więc co za tym idzie, pamięć o danym błędzie pozostaje. U mnie niegdy żaden z pracowników nie ponosił odpowidzialności finansowej za błędy. Zazwyczaj jakoś "dogadam się z Klientem",najczęściej za ewentualne wtopy oferujemy zwrot w naszych usługach lub jakoś rozchodzi się po kościach. Ja jednak sama sobie błędy wyrzucam,zwłaszcza kiedy się powtarzają, mimo że jak mówi szefowa:każdy jest tylko człowiekiem:)

10 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2013-02-22 18:34:42)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja swoich błędów nie ukrywam. Jest mi lepiej, gdy powiem o nich szefowi. On się nie przejął, iż stwierdził, że ufa mi w 100%.
Oczywiście, że błąd błędowi nie równy. Jednak nie chciałabym, aby z powodu mojego błędu, któryś z pracowników utracił do mnie zaufanie.
Na błędy innych nie reaguje tak emocjonalnie, choć nie chciałabym mieć pracownika, któremu się zwraca uwagę po raz któryś, a ten nadal popełnia ten sam błąd (to już bywa frustrujące). Tylko moje błędy się tutaj liczą. Powinnam dawać dobry przykład, a przez błąd uważam iż tak nie jest.
Koliber, a próbowałaś rozmawiać na ten temat ze swoim przełożonym? Czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy, że działa nie tak jak powinien. Ja bym wolała, aby osoba mi podległa powiedziała mi, co jej przeszkadza. Wiem, że nie każdy jest takie jak ja. Staram się dbać o to, aby wszystko było jasne i panowała dobra atmosfera. Uważam, że to działa w obie strony i przynosi dobre efekty.

Akcja: "karmimy psiaki"

11

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Jestem perfekcjonistką, więc dużo wody w rzece upłynęło zanim dałam sobie prawo do popełniania błędów, a nawet w pełni świadomie pewne rzeczy zaczęłam po prostu odpuszczać - bardziej jednak w życiu osobistym, bo w pracy nadal jestem w stosunku do siebie ogromnie wymagająca. Tego samego oczekuję zresztą od współpracowników, zwłaszcza jeśli nasza praca jest od siebie w jakiś sposób zależna. 

Stałam po jednej i po drugiej stronie, czasem między przysłowiowym młotem a kowadłem i wiem doskonale, że wiele błędów da się odkręcić, niemniej bardzo ważna jest tutaj postawa samego pracownika. Jeśli zachowuje się tak, jak powinien, czyli stara się błąd naprawić, ewentualnie przeprosi, a przede wszystkim nie udaje, że nic się nie stało, nie oburza z powodu zwrócenia mu (uzasadnionej!) uwagi, to nie tylko warto, ale wręcz należy mu pomóc - rolą kierownika jest przecież zarówno kierowanie zespołem, jak i rozwiązywanie takich kwestii.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

12

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?
smutna123 napisał/a:

Koliber, a próbowałaś rozmawiać na ten temat ze swoim przełożonym? Czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy, że działa nie tak jak powinien. Ja bym wolała, aby osoba mi podległa powiedziała mi, co jej przeszkadza. Wiem, że nie każdy jest takie jak ja. Staram się dbać o to, aby wszystko było jasne i panowała dobra atmosfera. Uważam, że to działa w obie strony i przynosi dobre efekty.

niekoniecznie jestem za taką szczerością o jakiej mówisz, to znaczy lubię jak przełożony od razu zwróci uwagę jak coś jest nie tak, natomiast takie skupianie na sobie uwagi "od złej" strony chyba nie do końca jest dobre. Czasami warto poobserwować żeby wyczuć grunt, czy ktoś faktycznie coś ma do naszej pracy czy to kwestia poniekąd jego charakteru ja np.zauważyłam że moja kierowniczka jak tylko przyjdzie po zebraniu kierowników, zaczyna wszystkim wytykać błędy i straszyć że pozwalnia, dlatego staram się nie brać aż tak do siebie jej uwag bo często są pod wpływem emocji a jakbym poszła i żądała od niej szczerości co do swojej osoby to z jej charakterem kojarzyłaby mnie z popełnionym błędem, taki typ już...

Takie buty z cholewami...

13

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Wiadomo, że każdy błąd należałoby rozpatrywać indywidualnie. Bo każda praca jest inna, każdy ma inny zakres obowiązków. Warto się zastanowić, gdzie tkwi źródło takich pomyłek, czy to z powodu braku wiedzy, problemów osobistych czy po prostu zmęczenia materiałem. Mam taką koleżankę, co pracuje w eniro. Tam praca jest różnorodna, bo ciągle się poszerza oferta produktowa i podziwiam ją, że się w tym wszystko odnajduje i nie zdarza jej się pomylić tych wszystkich rzeczy, zwłaszcza, że podobno ostatnio było dużo zmian, weszło dużo nowości. Dla mnie to ona jest mega, że tak się w tym odnajduje. Ale znając ją już trochę, to spodziewam się, że jeśli zdarzyłoby jej się nawet zrobić jakieś pomyłki, to zaraz by pewnie o tym poinformowała przełożonych, bo jest perfekcjonistką w każdym calu, a sama bym pewnie wzięła dzień, dwa wolnego żeby się rozluźnić, odpocząć trochę, naładować akumulatory, żeby z nowymi siłami móc znów zacząć pracę smile

14

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Niestety błędy się zdarzają zarówno w życiu codziennym jak i w pracy. Sztuką jest radzenie sobie z nimi. Ja niestety mam z tym problem, bo zawsze angażuję się w to co robię i nie wykonuję zadań "po łebkach", albo na zasadzie jakoś to będzie. Zazwyczaj są to drobne błędy jednak jest jeden popełniony jakiś czas temu i do tej pory strasznie "ciąży" na moim sumieniu. Bo nie mogę sobie wybaczyć mojego niedopatrzenia. Dlatego będę śledziła ten wątek, może ktoś zna sposób na radzenie sobie właśnie z tego typu sytuacjami smile

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

15

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja też jestem bardzo solidna (dokładna) i uważam, że to cecha podstawowa w moim zawodzie. Zawsze myślę i uważam, gdy coś robię. Jednak jak pisałam, czuję się zmęczona i chciałabym trochę odpocząć.
Jeszcze nie doprowadziłam do ładu mojego drugiego błędu. Czeka mnie to po weekendzie. W zasadzie nie mogę się doczekać, gdy ten problem rozwiąże. Może wtedy mi się poprawi;)
innym powtarzam, że błąd to nie koniec świata i że należy na niego spojrzeć z pozytywnej strony: wszak czegoś się uczymy. Szkoda, że sama się do tego nie stosuje, tzn. uczę się, ale traktuje jak "prawie" koniec świata. Może z wiekiem i doświadczeniem się zdystansuje. Chciałoby się napisać, że z wiekiem i doświadczeniem błędów popełniać nie będę, ale wiem, że to niemożliwe.

Akcja: "karmimy psiaki"

16

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

smutna, człowiek jest tylko człowiekiem i zawsze w pewnym stopniu weźmie do siebie,tylko że jeden sobie radzi z tym lepiej a drugi gorzej, po postu...

Małgosia ja nie mam jakiejs złotej receptury na radzenie sobie z emocjami w obliczu błędów, u mnie to czasami zależy od dnia i od tego jak przełożony podchodzi , myślę iz gorsza jest świadomość tego ze ogólnie błędy w pracy nie sa mile widziane, ja o swoich małych błędach dawno bym zapomniała gdyby ktoś nie jojcył mi nad uchem albo tak jak moja kierowniczka robi ze każdemu kto wejdzie do biura musi się zwierzyć jaki ktoś dziś błąd popełnił,karygodne, koniec świata i zapaść sie pod ziemię najlepie, ale u mnie taka atmosfera panuje, ktorą wprowadza moja kier, lubi żyć aferkami, rozdmuchiwać rzeczy mało ważne...

a jak mam dobry dzień to jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam, czasami przytakuje mojej kier jak mi chce wytknąć w głupi sposób bład(ostatnio nawet przy klientach) i mówię "tak, tak ma pani racje" a w głowie sobie myśle "aleś ty głupia baba",bezpośrednio jej nie powiem bo od niej zależy moja praca ale myśli mi nikt nie zeskanuje więc mi wolno sobie myśleć co chce...

Takie buty z cholewami...

17

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Chyba nie ma złotego środka na radzenie sobie z błędami w pracy.
Jestem osobą,która również bardzo przejmuje się swoją pracą.Sama przyznaję sie do swoich błędów,niestety osoby nieżyczliwe lubią to wykorzystywać.Ostatnio jak awansowałam - usłyszałam,że jako pracownik byłam ideałem,a jako zast.kierownika zarzucano mi dużo błędów,które nie nazwałabym błędami.Tym bardziej,że na tym stanowisku byłam dopiero 2 tygodnie.Najlepsze jest to,że bardziej lubią dopiec osoby,które same są teraz na równi ze mną niż sam przełożony.Ciężko mi zrozumieć...
Napewno starać się będę dalej jako pracownik,nie zniżając się do poziomu koleżanek z pracy które na siebie nawzajem kablują.
Tylko jak się nie przejmować...Kto ma miękkie serce musi mieć twardą d..ę.Niestety.

18

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

ja z kolei nie jestem perfekcjonistą, denerwują mnie perfekcjoniści, nie potrafię się tak utożsamiać z tym co robię a ludzie w pracy mówili mi zawsze że podziwiają mój spokój i "olewkę", niestety w oczach pracodawców się to nie sprawdza, dlatego teraz jestem bez pracy choć nie popełniłam żadnego błędu - po prostu nie podlizywałam się nikomu ani nie zostawałam po godzinach jak inni, praca to praca a życie prywatne to prywatne i oddzielam to grubą krechą co jest odbierane jako brak zaangażowania

19 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-02-28 20:07:20)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Fenik, tyle że dwa tygodnie na nowym stanowisku to mało, a żeby się wgryźć w zespół to beczkę soli trzeba zjeść, taka prawda...

Tegan napisał/a:

ja z kolei nie jestem perfekcjonistą, denerwują mnie perfekcjoniści, nie potrafię się tak utożsamiać z tym co robię a ludzie w pracy mówili mi zawsze że podziwiają mój spokój i "olewkę", niestety w oczach pracodawców się to nie sprawdza, dlatego teraz jestem bez pracy choć nie popełniłam żadnego błędu - po prostu nie podlizywałam się nikomu ani nie zostawałam po godzinach jak inni, praca to praca a życie prywatne to prywatne i oddzielam to grubą krechą co jest odbierane jako brak zaangażowania

to zalezy jaki miałaś spokój, czy w sobie-w sensie opanowanie pod wpływem różnych sytuacji pracowych, czy spokój oznacza brak zaangażowania...

co do siedzenia po godzinach, to zależy, jeśli pracodawca płaci za nadgodziny to raz na jakis czas mozna zostać, czasami warto być elastycznym, to się z kims zamienić, czy przyjść dzień dodatkowy jeśli przełożony prosi, bo taką postawą pokazujemy ze można na nas liczyć...

Takie buty z cholewami...

20

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Nie wiem koliber z czego u mnie to wynika po prostu dla mnie same te podstawowe 8h w pracy to już na tyle dużo, że nie mam ochoty zostawac, nawet jeśli praca sprawia mi przyjemność. Taka jestem a to jest źle odbierane. Jestem też osobą która nie chce nikomu na siłe udowadniać że np. jestem elastyczna czy zaangażowana bo nie zawsze tak jest. Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem zawodowym, dostaję wymarzone posady po czym po jakimś czasie je tracę.

21

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

No właśnie, zgadzam się tym doskonale. Własne błędy, potrafię znieść, przyznać się przeprosić...ale gdy ktoś mi wmawia na siłę, że jakiś popełniłam, zrobiłam źle - odwraca przy tym kota ogonem, wzbudza poczucie winy...itd - to jest bardzo niefajne uczucie. A zazwyczaj tak jest gdy chcemy coś fajnego zrobić, mamy fajny pomysł, jesteśmy wymagający (od siebie i od innych) - pojawiają się zgrzyty, nieścisłości i dorabianie ideologii - a w ostateczności....my musimy powiedzieć przepraszam (robię tak dla świętego spokoju - ale i tak tryumfuję jako ta mądrzejsza). Niektórzy w mojej pracy mają bardzo wysokie ego a nie potrafią nawet wysłać poczty z załącznikiem...za to świetnie manipulują innymi. Smutne i straszne


Feniks 7 napisał/a:

Chyba nie ma złotego środka na radzenie sobie z błędami w pracy.
Jestem osobą,która również bardzo przejmuje się swoją pracą.Sama przyznaję sie do swoich błędów,niestety osoby nieżyczliwe lubią to wykorzystywać.Ostatnio jak awansowałam - usłyszałam,że jako pracownik byłam ideałem,a jako zast.kierownika zarzucano mi dużo błędów,które nie nazwałabym błędami.Tym bardziej,że na tym stanowisku byłam dopiero 2 tygodnie.Najlepsze jest to,że bardziej lubią dopiec osoby,które same są teraz na równi ze mną niż sam przełożony.Ciężko mi zrozumieć...
Napewno starać się będę dalej jako pracownik,nie zniżając się do poziomu koleżanek z pracy które na siebie nawzajem kablują.
Tylko jak się nie przejmować...Kto ma miękkie serce musi mieć twardą d..ę.Niestety.

22 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2013-03-03 09:26:00)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?
Tegan napisał/a:

ja z kolei nie jestem perfekcjonistą, denerwują mnie perfekcjoniści, nie potrafię się tak utożsamiać z tym co robię a ludzie w pracy mówili mi zawsze że podziwiają mój spokój i "olewkę", niestety w oczach pracodawców się to nie sprawdza, dlatego teraz jestem bez pracy choć nie popełniłam żadnego błędu - po prostu nie podlizywałam się nikomu ani nie zostawałam po godzinach jak inni, praca to praca a życie prywatne to prywatne i oddzielam to grubą krechą co jest odbierane jako brak zaangażowania

Ja też ci bardzo zazdroszczę. Nie potrafię sobie "olać" choć próbowałam i śmiem twierdzić, że to wina charakteru i nic z tym nie zrobię. Z drugiej strony spoglądając to mój trud jest wynagradzany i szef mnie bardzo ceni, a więc nie idzie to na marne.

Akcja: "karmimy psiaki"

23

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

smutna ja myslę że to kwestia ambicji - ja np. jestem osoba która nie cierpi rywalizacji, mam uraz ze szkoły sportowej i po prostu nie lubię się z kimś ścigać na jakimkolwiek polu. Ja w pracy czasem wiem że potrafię coś zrobić lepiej ale nie robię bo np. wiem że szef mógłby mnie za to awansować a nie chcę być "lepsza" od koleżanka z działu. Z drugiej strony wiem że ona na pewno wykorzystałaby ten pomysł jakby sama na niego wpadła. Ja zawszę robię wszystko tak na 75% swoich możliwości, nie lubię się wychylać i być na czele choć wiem że mogę. Od kwietnia znów mam prace w kolejnej wielkiej korporacji, w ciągu 2lat to będzie juz chyba 6 praca, wszedzie jestem kilka miesięcy po czym jestem zwalniana, wiem że jestem odbierana jako osoba leniwa, ale nic z tym nie robię bo po rpostu nie chcę być jedną z lepszych bo od takich się więcej wymaga a ja nie chcę robić więcej.

24

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Dla mnie Twoje postępowanie jest dziwne, bo jak widać na tym tracisz (z jednej strony). Z drugiej strony masz rację. Jak już się wychylisz to nie można się cofnąć (wiem po sobie).
Skąd ten uraz? Nie znalazłaś się w tej szkole z własnej woli?

Akcja: "karmimy psiaki"

25

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Wykonywanie swojej pracy,wdrażanie swoich pomysłow na 99% nie jest wychylaniem się nad innych tylko pełnym zaangażowaniem w to co się robi.
Ty tegan za bardzo naprzód wybiegasz, skad masz pewnosć że twoje pomysły bedą dla potencjalnego szefa bezbłedne skoro nie masz zamiaru mówić o nich głosno, skad wiesz ze będzie chciał cie awansować...

Takie buty z cholewami...

26

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Wiem, bo była sytuacja że sam się głowił jak rozwiązać jakaś sprawę, ja wiedziałam jak, on się zastanawiał, skąd weźmie osobę która by mu w tym pomogła i zlecił mi rekrutację. Nawet nie pomyślał że ja mogę to wiedzieć, a wiedziałam, wiedziałam też że wiąże się to z wyższym stanowiskiem, wynagrodzeniem ale też z większą odpowiedzialnością, dlatego zrezygnowałam.

Do sportówki chciała iść ale jako dziecko miałam o tym inne wyobrazenie, lata w tej szkole okazały się najgorszymi w moim zyciu, długo po szkole nie potrafiłam się zmusić nawet do zwykłych ćwiczeń bo każdy ruch kojarzył mi się z wymaganiami chorej trenerki i porównywaniem do innych osob, nie cierpie tego. Z jednej pracy sama się zwolniłam bo szefowa ciągle porównywała mnie i koleżankę ze sobą, nie mogłam tego znieść, więc odeszłam.

27

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Hej.

Ja trzy miesiące temu zaczęłam swoją pierwszą pracę na etat i jestem przerażona ilością drobnych błędów, jakie w niej popełniam. Przed tą pracą zajmowałam się głównie tłumaczeniami - i szło mi dobrze, ale znudziłam się dosyć szybko. Teraz natomiast, obok tego, że trochę tłumaczę, mam obowiązki związane z przygotowywaniem raportów, zestawień, planów itp, generalnie praca na dużej ilości danych, wymagająca dokładności i skupienia. W dodatku w firmie panuje dość duży chaos i wszystkiego muszę dowiadywać się na własną rękę. Staram się bardzo być dokładna, sprawdzać wszystko po kilka razy, ale często do mojej pracy wkładają się błędy. Zwykle nie są to kardynalne błędy, a coś co da się łatwo naprawić, ale najbardziej martwią mnie pomyłki wynikające z jakiegoś dziwnego roztargnienia - literówki, pomyłki w liczbach, kiedy gdzieś jest ich duże nagromadzenie itp. Zawsze miałam się za osobę raczej dokładną, nawet moja praca magisterska właśnie za dokładność dostała sporo pochwał, dlatego teraz martwię się tym stanem rzeczy. Oczywiście, do wszystkich pomyłek się przyznaję i poprawiam je, jak tylko wyjdą, ale czuję się przez nie strasznie, mam wrażenie, że jestem złym pracownikiem (chociaż nikt poza mną samą nie ma do mnie pretensji) i że nie nadaję się do tego rodzaju pracy. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej i będę popełniać coraz mniej błędów, ale na razie jestem dosyć zrozpaczona...

28

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

A ja mam wobec własnej osoby wymagania (nie powiem żeby były one wysokie) których jednak nie potrafię spełnić. Mam niezaspokojoną ambicję bycia dobrą w pracy, niestety efekt moich starań jest odwrotny. Cokolwiek nie zrobię muszę to s..olić. Już nie mam sił. Nie wiem z czego to wynika. Może faktycznie nie nadaję się do tej pracy. Szukam przyczyny, ponieważ moja samoocena spada na łeb na szyję. Czuję się jak półgłówek. Jestem roztrzepana, zapominam o zrobieniu niektórych rzeczy, jestem niedokładna. Ostatnio przydarzyło mi się wysłać ważne pismo elektronicznie bez załącznika, które było meritum całej sprawy. To było apogeum. Co mam ze sobą zrobić? Gdy komuś o tym mówię, nie biorą mnie poważnie, uważają że się nie przykładam, że muszę się poprawić. Ale w jaki sposób mam to zrobić? Ja się naprawdę staram, a gdy mi coś nie wyjdzie katuję się wewnętrznie, zaczynam się stresować. Im bardziej się stresuję tym bardziej wszystko zaczyna się sypać. Tracę wiarę w siebie, odechciewa mi się wszystkiego, przestaję siebie lubic.

29

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

każdy błąd czegoś nas uczy i dzięki niemu jesteśmy lepsi w tym co robimy - tylko ten który nic nie robi nie robi błędów!

Imprezy integracyjne na najwyższym poziomie - http://www.tajemniceimprez.pl/

30

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

To ja chyba musze popełnić wszystkie możliwe błędy żeby się nauczyć ich znowu nie robić hmm

31 Ostatnio edytowany przez kate1234 (2014-04-02 21:33:17)

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja mam dzisiaj mega doła przez moją beznadziejność w pracy. W życiu się nie czułam tak głupia sad Od kilku miesięcy wykonuję prace biurowe różne, i konsekwencje moich błędów są poważne... A ja w tym miesiącu popełniłam masę głupich błędów i często tych samych. Kilka razy szef dostał burę od postawionych wyżej. Jestem jakoś rozkojarzona, myślę że wpływ na to mają moje problemy osobiste - chyba dorobiłam się nerwicy. Codziennie staram się zwracać dużą uwagę na te właśnie rzeczy, ale chwila nieuwagi i pach. Nikt już w pracy mi nie ufa, a szef dzisiaj całkiem stracił do mnie zaufanie. Wszyscy widzą, że jestem podłamana tą sytuacją i próbują mnie pocieszać, że to moja pierwsza praca, ale mi jest tak wstyd, że jestem taka beznadziejna. Najgorsze, że zaczynam się już bać chodzić do pracy i cały dzień w stresie, że znowu coś zawalę i szef mnie wyleje ;/

Planuję sobie wypisać wszystkie moje błędy w pracy i jak mantrę je powtarzać, żeby za kilka miesięcy śmiać się z nich sad

Nie mam nawet komu się wygadać, plus że wstydzę się tego.

Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smile:D

32

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Jestem Administratorką pewnego forum. Generalnie nie mam problemów, jeśli zrobię błąd w czymś, czym zajmuję się tylko ja i ewentualnie "góra", a nie ktoś z moich "podwładnych". Nie znoszę sytuacji, w której zrobię źle coś, czego wymagam od innych, bo wtedy głupio mi ich za to upominać.

Tysiąc razy mówiłam ludziom, że jestem miła. Krzyczałam, groziłam, biłam... Bez skutku. Nikt mi nie wierzy.

33

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja pracuje w biurze. Ale jak zrobię błąd to czuje się baaardzo żle. A jak mam się czuć. Znowu to ja zrobiłam błąd. Czuję się tak jabym tylko ja była od robienia błędów. Moja kierowniczka też jest perfekcjonistką . OPR jaki dostaje to wzrok-to znowu ONA- jest najgorszym na świecie. Ale ja się tak barzdo staram. A tu.... No cóż moja smaoocena spadła do zera.

34

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja ostatnio też mam jakiś zły czas pracuje w banku i każdy mały nawet błąd jaki zrobie w systemie mnie dobija... sad jest tu ktoś kto pracuje w banku??

35

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Chyba każdy z nas ma prawo do błędu, tak jak mówicie nie myli się ten co nic nie robi. Ja teraz świeżo zmieniłam pracę i jestem w Stefczyku, wiadomo jak to na początku zdarzają mi sie pomylki, ale nikt nie robi z tego powodu afer bo wszyscy wiedzą, że się uczę.

36

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja mam trochę inny problem, nie przejmuje się aż tak bardzo błędami, bo raczej bardzo rzadko popełniam poważne błędy, ale ludzie często postrzegają mnie jako osobę zamotaną i za bardzo wyluzowaną. Zaczynam swoją przygodę z pracą w biurze rachunkowym i mam z tym dosyć niemiłe wspomnienia. Z poprzedniej pracy wyrzucono mnie po 3 dniach. Zaczęłam pracę z nowym programem komputerowym i nie miałam pojęcia jak się go obsługuje, musiałam się trochę oswoić z nim. Bardzo się starałam i uważałam, żeby księgowanie się zgadzało. Wszystko sprawdzałam po parę razy, ale mimo tego dziewczyna z którą pracowałam poskarżyła kierowniczce, że jestem mało spostrzegawcza, do tego doniosła na mnie o nierówno wpięte dokumenty do teczki, a szefowa ma na tym punkcie bzika. Nikt nie sprawdził mojej pracy, ale wyleciałam po 3 dniach. Nie żałuje tamtej pracy, ale niedługo idę do następnej i się trochę boję. Wiem, że jestem bardzo dokładna, ale z drugiej strony potrzebuję trochę czasu, żeby się oswoić z pewnymi rzeczami, zwłaszcza, że jestem początkująca w tej dziedzinie. Martwię się, że współpracownicy będą to chcieli wykorzystać.

37

Odp: Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Ja uważam, że to zależy od zawodu i odpowiedzialności. Wiadomo, błędy nie są niczym przyjemnym ale ja, niestety, na błąd nie mogę sobie pozwolić, co niesie za sobą ogromny stres. Sprawdzam wszystko po kilka, czasem kilkanaście razy (taki zawód). Jak nie jestem czegoś pewna idę i pytam, pytam choćby ktoś miał mnie zjeść... Już dawno nauczyłam się, że jeśli popełnię błąd (jestem tylko człowiekiem) i mam z tego tytułu ponieść taką odpowiedzialność jak utrata pieniędzy czy nawet, w najgorszym wypadku, pracy, to jest to nic. Gorzej byłoby mieć czyjeś zdrowie lub życie na sumieniu. Myślę, że każdy inny błąd da się jakoś przełknąć i sobie z nim poradzić, więc nie ma co się dręczyć i zamartwiać. Nikt nie jest alfą i omegą.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Popełniane przez nas błędy w pracy- jak sobie z nimi radzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016