Kiedyś na urodzinach kolegi poznałam pewnego Michała.. było fajnie jak koledzy. Później widywałam go na domówkach i zawsze sie smialyśmy i gadaliśmy. Aż na mojej studniówce gdy podeszłam do niego nie poznał mnie.. Z wrażenia. Powiedział ze slicznie wygladam i znowu gadalismy i się śmialiśmy. On przyszedł na zaproszenie dziewczyny z mojej szkoły ale ciągle był ze mna. Pił ze mna, tańczył i się mówił ze czuje sie lepiej w mojej klasie niz w jego partnerce. Po studniówce gadalismy trochę ale nic szczegolnego..
CO ROBIĆ?
zaczął mi sie podobac własciwie ale sama nie wiem. Raz juz pierwsza pisałam do chłopaka i olał mnie...
No i co z tego że olał? Próbuj dalej do następnego. Idź za głosem serca, porażkami się nie przejmuj.
A facet nie odbiera pisania przez dziewczyne pierwszą jako narzucanie?
A facet nie odbiera pisania przez dziewczyne pierwszą jako narzucanie?
Jasne, ze nie o ile nie jest to bombardowanie sms`ami
Jestes chetna na kontynuowanie znajomosci, znacie sie juz - nie widze w tym zadnego problemu.
5 2013-02-15 11:01:15 Ostatnio edytowany przez ban (2013-02-15 11:02:46)
A facet nie odbiera pisania przez dziewczyne pierwszą jako narzucanie?
Nie odbiera. Jedyne o co trzeba zadbać, to zawsze zostawić JEMU drogę odwrotu...
Nie pytamy "Umówilibyśmy się na kawę?", bo wtedy on będzie musiał powiedzieć "Nie!".
Raczej mówimy "Idę do kawiarni i na rynek po południu, będę sama, jak chcesz to się dołącz.". Najwyżej nie odpowie na to pytanie.
Kiedyś dziewczyna mi tak powiedziała "Jak chcesz, to się możemy umówić." -- niby robiła łaskę, a tymczasem to była od niej propozycja. Jako że nie chciałem i nie mogłem, to nie odpowiedziałem, ale to pytanie nie zburzyło naszej znajomości.
Spróbuj, tylko dopóki wasza znajomość nie bedzie niczym poważniejszym to nie rozmarzaj się zbytnio nad tym...:)
napisałam dwa razy pierwsza do niego ale nasza rozmowa trwała moze 10 minut.. nie wiem czemu nie chce mi odpisywać?