Hej. Jestem tu nowa, ale forum śledzę od bardzo dawna.
Mam pewien dość duży problem. Jestem w związku od pół roku z chłopakiem. Wszystko się między nami układa, w ogóle jest cudowny, opiekuńczy i kochający. Ale jest też kolejny problem... Jest też, jakby to określić, baba, bo przy każdej kłótni to on płacze, to on mi ulega i w ogóle nie potrafi się mi postawić.... A do tego wszystkiego bardziej przejmuje się tym, jak koledzy będą go oceniać i o nim mówić, niż jak ja się czuję czasami jak się przy nich kłócimy. Nie wiem, co mam zrobić. Ja ogólnie mam bardzo silny charakter i chyba potrzebuję kogoś, kto będzie ponad mną i nie będzie mi aż tak ulegał i w ogóle... Nie wiem, co mam zrobić... Rozstać się?
1 2013-02-10 11:23:29 Ostatnio edytowany przez kaaaaaamyk (2013-02-10 11:23:50)
Witaj Dlaczego myślisz odrazu o rozstaniu ? Dlaczego nie porozmawiacie o problemie ? i czy to miłość jeśli odrazu myślisz o rostaniu Prawdziwa miłość .wytłumacz mu co Cię drażni i czego oczekujesz w związku być przyjacielem nie tylko kochankiem w łóźku naucz się z nim rozmawiać szacunek wzglendem siebie i szacunek do ukochanej osoby .....
Rozmawiamy i tłumacze mu to. Ale on tylko sie oburza ze jak śmiem nazywać go baba i ze mu tylko oczy lzawia... Próbuje z nim rozmawiać ale on twierdzi ze wymyślam problemy i ze on nic złego nie robi.
Uważam, że powinnaś się rozstać.
Często jest tak, że po latach ktoś jest nieszczęśliwy w związku, wtedy inni mówią: widziały gały co brały, mogliście rozstać się wcześniej.
I to jest właśnie ten moment.
1980 > a o czym tu rozmawiać? Po pierwsze - charakteru drugiego człowieka nie da się zmienić, ona nie zmieni go z cipy w twardziela poprzez rozmowy. A po drugie - chyba nie o to w związku chodzi by zmieniać partnera, ale by go akceptować takim jaki jest. Ona nie chce miękkiego faceta, ma do tego prawo.