MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!! - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-05-09 13:24:50

women29
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 2

MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Mam duży problem i nie wiem co zrobić.Moja 13-letnia córka była wczoraj u swojej babci spotkała się z grupką swoich znajomych ( niektórzy o rok lub dwa lata starsi ) wypiła z nimi po raz pierwszy trzy piwa,zwymiotowała w domu u babci nikt tego nie wiedział i gdy trochę jej przeszło zadzwoniła po mojego męża że gdy będzie wracał z pracy żeby ją zabrał,mąż nic nie wyczuł ja od razu wyczułam zapach piwa i ona jakaś podejrzana była.Mąż położył się wcześniej spać a ja rozmawiałam długo z córką mamy zawsze miałyśmy dobry kontakt z sobą dużo rozmawiamy byłam w szoku na początku skłamała mówiąc,że wzięła tylko łyka piwa potem,że wypiła pół sad zabrałam jej tel kom.i dziś rano przyznała się gdy wystraszyłam ją że napiszę do jej kolegi z pytaniem ( w jej imieniu) ile wypiła bo nie pamięta przyznała się że wypiła trzy piwa...
zawsze uważałam ją za mądrą dziewczynę,a tu taki cios...
nie wiem co zrobić trzy powiedzieć o tym mężowi ona PRZYSIĘGA że to się nie powtórzy boję się też reakcji męża na to wszystko sad
mąż wraca o 16 z pracy co zrobić
mam jeszcze 9 letniego syna który wczoraj co nieco widział więc może kiedyś mężowi powiedzieć...
córka mówi że nie odmówiła bo ją namawiali mówili,że wypij nie bądź frajerką.
od rana boli mnie serce na tle nerwowym a wczoraj pół nocy nie spałam myśląc gdzie popełniłam błąd? !!!
u nas w domu alkohol pije się tylko na okazje,jest wszystko w miarę ok...
nie ma przemocy  kłótnia czasami między mną a mężem zdarza się


CO MAM ZROBIĆ PROSZĘ O PORADĘ !!!!!!!!!!!!!!!!
NIECH KTOŚ MI COŚ DORADZI
CZY MÓWIĆ O TYM MĘŻOWI ? JEST WYBUCHOWY...
BOJĘ SIĘ JEGO REAKCJI



DZIĘKUJĘ WAM ZA RADY
SUMIENIE KAŻE MI POWIEDZIEĆ MĘŻOWI
BO BOJĘ SIĘ ŻE MOŻE SIĘ TAKA SYTUACJA POWTÓRZYĆ NP.Z NARKOTYKAMI...
NIE DAJ BOŻE...
BOJĘ SIĘ SIĘ TEŻ ŻE GDY MU TERAZ NIE POWIEM O TYM DOWIE SIĘ PRZYPADKIEM I BĘDZIE MIAŁ DO MNIE ŻAL DLACZEGO ON O TYM NIE WIE I ŻE JĄ KRYJĘ
JESZCZE RAZ DZIĘKUJE WAM












WITAJCIE

JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ WAM ZA RADY
POWIEDZIAŁAM O WSZYSTKIM MĘŻOWI ,NAJPIERW POROZMAWIAŁAM Z NIM NA TEN TEMAT SAMA ,PROSZĄC GO,ŻEBY ŁAGODNIE POROZMAWIAŁ Z CÓRKĄ.ZDENERWOWAŁ SIĘ,ALE W ROZMOWIE Z NIĄ ROZM.W TRÓJKĘ BYŁ SPOKOJNY:) ODBYLIŚMY DŁUGĄ SZCZERĄ A PRZEDE WSZYSTKIM SPOKOJNĄ ROZMOWĘ,CÓRKA POPŁAKAŁA SIĘ I OBIECAŁA,ŻE TO NIGDY SIĘ NIE POWTÓRZY,DAŁAM JEJ DO POCZYTANIA ARTYKUŁY NA TEMATY ODMAWIANIA PICIA I PALENIA W TOWARZYSTWIE ŻEBY NIE BAŁA SIĘ MÓWIĆ NIE ,ŻE WYJDZIE NA FRAJERKĘ...
OCZYWIŚCIE MA KARĘ TEL ZABRANY NA MIESIĄC I ZAKAZ WYCHODZENIA Z DOMU PRZEZ DWA TYG ( MOŻE KRÓCEJ MĄŻ ZOBACZY JAK SIĘ BĘDZIE ZACHOWYWAĆ)
CIESZĘ SIĘ,ŻE POWIEDZIAŁAM MĘŻOWI JEST MI LŻEJ I CÓRKA ZROZUMIAŁA ŻE TAK TRZEBA ( CHOĆ DO KOŃCA BŁAGAŁA,ŻEBYM NIC NIE MÓWIŁA) JEDYNIE MĄŻ MIAŁ JEDNO ZASTRZEŻENIE DO MNIE,ŻE TO MOJA WINA,ŻE WYCHOWYWAŁAM JĄ ZBYT ŁAGODNIE:( I BEZSTRESOWO ....

POZDRAWIAM  SERDECZNIE smile)

Ostatnio edytowany przez women29 (2009-05-10 12:08:13)

Offline

 

#2 2009-05-09 13:44:26

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 921

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Spokojnie. Porozmawiaj z córką jeszcze raz i dowiedz się co ona myśli o tej sytuacji. Dowiedz się coś o tych znajomych, bo może rzeczywiście oni ją namówili i nie chciała być gorsza.
Nie wiem jaki jest Twój mąż, ale dobrze byłoby, gdybyś wyjaśniła tą sytuację nie dlatego, że on by się mógł zdenerwować, tylko dla dobra córki. Dziecko wyczuje różnicę i przy rodzicach będzie udawać, że jest dobrze, a poza domem będzie szaleć, bo nie będzie rozumieć, że robi źle. Nie twierdzę, że Twoja córka taka jest, ale to jest częsty bląd popełniany przez matki.

Teraz  dopisałaś, że mąż jest wybuchowy. Nie doradzę Ci czy powiedzieć czy nie, ale nie jestem zwolenniczką ukrywania czegokolwiek w rodzinie. Wiadomo, że nie chcesz kolejnej kłótni, więc porozmawiaj najpierw z córką i jak napisałam wcześniej zapytaj ją, co myśli o tym co się stało. Dowiedz się czemu piła to piwo. Możliwe, że to byl jednorazowy incydent i nigdy więcej się nie powtórzy.

Ostatnio edytowany przez Bożena (2009-05-09 13:49:50)

Offline

 

#3 2009-05-09 13:46:53

suzz
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2009-05-03
Posty: 450

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Może warto dać córce szansę.. każdy zasługuje na wyrozumiałość. Zaufać jej i zobaczyć czy wykorzysta szansę... Jeśli nie, powiedzieć i poprosić męża o rozmoe z córką..

Offline

 

#4 2009-05-09 14:02:26

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Ja bym powiedziała mężowi. co byś zrobiła gdyby on wiedział a TY nie? oboje ją wychowujecie, martwicie sie. to co zrobiła jest źle, jest dzieckiem, dobrze że przeprasza ale przesadziła. teraz powinnaś bardziej mieć ją na oku, więc mąż powinien wiedzieć.


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#5 2009-05-09 14:06:17

karina85
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 307

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

women29.   Ty nie popelnilas bledu. Ona chcialasie 'popisac' przed znajomymi, zreszta moze nie do konca...   Ci znajomi co ja namowili - nie sa jej znajomymi..... przynajmniej nie tymi 'dobrymi'   Bo gdyby powiedziala NIEto by zrozumieli, i tym bardziej nie wywierali na niej presji nie wspominajac o obrazaniu. Chciala moze im zainponowac, nie chciala byc gorsza.

Jezeli chodzi o meze, porozmawialabym z nim, powiedziala mu,ale nie do konca.   Wspomnialaze wyczulas od niej piwo, ze ona powiedziala ze  wypila pare lykow, ale o wymiotach itp nie wspominala,  a gdy mlodsze rodzenstwo cos powie to zawsze mozesz powidziec mezowi ze malemu sie cos przeslyszalo, itp. lub zgonic na zatrucie po jedzeniu...Chociaz z wlasnego doswiadczenia wiem  ze najlepsza w malzenstwie jest szczerosc,  i na Twoim miejscu porozmawialabymz nim o zaistnialej sytuacji, Ty go znasz najlepiej, nie bd tak zle.   Powodzenia!

Ostatnio edytowany przez karina85 (2009-05-09 14:08:17)

Offline

 

#6 2009-05-09 14:07:05

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

women29 córka powinna wiedzieć ze w jej wieku pewnych rzeczy nie wolno i że za pewne rzeczy jest kara. Masz z nia dobry kontakt ale to nie znaczy że masz ja usprawiedliwiać czy kryć przed mężem. Mimo że córka jak mówi zrobiła to żeby się przypodobać kolegą to i tak jej to nie usprawiedliwia. Powinna ponieść karę. Ja w jej wieku nie wziełam alkoholu do ust bo wiedziałąm że gorzko tego pożałuje jeśli wezmę i nie żałuje że rodzice wyrobili we mnie  taki pogląd. Jeśli córka teraz nie poniesie zasłużonej kary to następnym razem zapewne też się napije bo koledzy powiedzą że jest frajerką!
Myślę że powinnaś mężowi jednak powiedzieć. Jeśli mu nie powiesz to córka zawsze będzie się toba zasłaniać.
Uważam że powinniście wspólnie z mężem ustalić karę dla córki. I powinnaś stać murem w tej kwesti za mężem a nie usprawiedliwać córki przed nim bo wtedy ona wyrobbi sobie pogląd:mama jest dobra tata zły.

Aha pozostaje jeszcze jedna sprawa o sytuacji wie conieco młodszy brat twojej córki. Jeśli zauważy że c orce odpuściłaś to i on zapewne w krótce zrobi coś podobnego.

A co do męża to przecież jej nie zabije o to że piła co najwyżej ją ukara.


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#7 2009-05-09 14:50:02

Delicious
Moderator
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 3643

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Tu też zgadzam się z Kasiulką.
Właśnie miałam napisać, że jeśli nie powiesz mężowi, to córka może sobie pomyśleć przy następnej takiej lub podobnej okazji, że Ty się trochę podenerwujesz na nią i Ci przejdzie, a tacie i tak nic nie powiesz. Jeśli powiesz mężowi, to córka będzie wiedziała, że jesteście rodzicami, anie mamą i tatą. Że jedno mówi tak, a drugie inaczej. Wychowujecie ją wspólnie i myślę, że mężowi należy się szczerość.
Co do córki - nie jesteś niczemu winna. Taka jest teraz młodzież. Ja w jej wieku też nie myślałam o alkoholu. Ale będąc ostatnio w moim rodzinnym mieście, poszłam nad jezioro i byłam w szoku jak zobaczyłam te wszystkie małolaty z piwami i winami w rękach pochowane po krzakach, żeby ich policja albo straż miejska nie złapała... Tak teraz jest, że młodzież bierze się za wszystko za wcześnie. Zrobiła to albo dlatego, że była ciekawa jak to jest i uznała, że jest na tyle dorosła, że może już pić, albo tak jak Ci powiedziała, za namową znajomych, żeby nie wyjść na "frajerkę".
Porozmawiajcie z nią razem z mężem. I może niech syn też słyszy tą rozmowę, żeby na przyszłość wiedział co go może czekać w takiej sytuacji...

Offline

 

#8 2009-05-09 15:16:36

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Delicjous co do tej młodzieży to masz 100%racji a widziałaś co oni teraz na dyskotekach wyprawiają? My jesteśmy jeszcze chyba z innego pokolenia pokemonów bo za moich czasów (i twoich też)tak nie było:)


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#9 2009-05-09 15:18:36

karina85
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 307

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Dokladnie, za moich tez nie bylo.   Jak juz to jedna wszkole itp. Ale to co teraz wyprawiaja te dzieci toz to masakra jakas....

Offline

 

#10 2009-05-09 15:56:02

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

hehehe karina85 bo ty jesteś z tego samego pokolenia pokemonów co Delicious i ja:)


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#11 2009-05-09 16:43:42

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

no cóż.. ze mnie też jest wobec tego pokemon wink bo to co gówniarstwo dziś wyprawia.. w głowie się nie mieści..


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#12 2009-05-09 17:56:03

Delicious
Moderator
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 3643

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

No nie mieści się, ale zobaczcie... ty tylko kilka lat różnicy. Masakra... Aż się boję co się będzie działo, jak my będziemy miały dzieci.
Ale nie straszmy sutorki tematu i przede wszystkim wróćmy do niego, bo nie o rozmowę na temat dzisiejszego pokolenia tu chodzi wink

Offline

 

#13 2009-05-09 19:24:58

kora40
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 1059

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

zdecydowanie rozejrzalabym sie w srodowisku znajomych corki..bo wczoraj namowili ja do piwa,a za tydzien moga powiedziec nie badz frajerka,wez narkotyk bo po tym odlotowo jest.dziwi mnie tez ze nikt z doroslych nie wyczul zapachu piwa.dopiero ty.czy powiedziec mezowi?wiesz wydaje mi sie ze mozna ukryc drobniejsze przewinienie,typu.zla ocena w szkole,spoznienie do domu,ale dziecko pod wplywem alkoholu to juz powazna sprawa.

Offline

 

#14 2009-05-09 20:36:18

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

mnie jescze jedna rzecz zasatanawia czy faktycznie ja ktos namówił czy moze ona sama chciała a tylko tak sie tłumaczyła...


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#15 2009-05-09 20:43:39

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 921

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Tego się nie dowiemy, ona sama wie jaki byl powód. Natomiast mnie zastanawia inna rzecz. Nie chcę tutaj krytykować autorki wątku, ale wydaje mi się, że ona bardzo boi się reakcji męża, a mniej trochę przejmuje się powodami czy konsekwencjami zachowania córki. Mam nadzieję, że się mylę.

Offline

 

#16 2009-05-09 20:54:58

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

no masz cos w tym racji Bożeno... w sumie co to za ukrywanie prawdy przed ojcem dziecka albo facet nim jest i wie co jego dziecko robi mimo tego jak zareaguje albo po co wogóle nazywać go ojcem


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#17 2009-05-09 21:08:25

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 921

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Ja wiem, że ojcowie są różni. My nie wiemy jaki kontakt z ojcem ma ta dziewczynka. Ale ukrywanie informacji nawet jeśli to jest zła ocena w szkole do niczego dobrego nie prowadzi. Życie w kłamstwie osłabia rodzinę, im więcej się ukrywa tym częściej nie ma o czym rozmawiać z rodzicem. A oprócz tego dziecko samo nie wie co jest dobre, bo tata by na coś nie pozwolił, ale mama tak. I dziecko nie wie co jest dobre.

Offline

 

#18 2009-05-09 21:12:31

Facet
Przyjaciel Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-09-02
Posty: 120

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Mąż jest wybuchowy i boisz się jego reakcji.
W związku z tym zastanawiasz się czy mu powiedzieć...

Chyba lepiej powiedzieć teraz, na spokojnie, przeprowadzić normalną rozmowę, do której możesz się przygotować, niż czekać, aż sam się dowie od kogoś. Wtedy jego reakcja będzie powdójna - złość na córkę i na Ciebie za to, że to zataiłaś.


I'll die alone, afraid and hated
I'll lie unwanted, unburied and godless...

Offline

 

#19 2009-05-09 21:18:50

marionetka
Do zakochania jeden krok
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-05-04
Posty: 42

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Zgadzam się z dziewczynami. Uważam , że powinnaś powiedzieć mężowi o całej sytuacji, bez dzielenia faktów na te, o których możesz mu powiedzieć i te które przemilczysz. Jedna z dziewczyna bardzo mądrze powiedziała, jesteście rodzicami, OBOJE, więc macie takie samo prawo wiedzieć co się dzieje z Waszymi dziećmi. Postaw się także w odwrotnej sytuacji, jakbyś się czuła gdyby to mąż przemilczał taką sytuację a Ty dowiedziałabyś się o wszystkim po jakimś czasie, np. przez przypadek. Na pewno miałabyś do niego pretensje i żal, że Ci nie powiedział i całkowicie uzasadnione jest to, że on je będzie miał. Oczywiście, że każdy zasługuje na drugą szanse i może faktycznie córka zrobiła to raz i pod presją grupy ale czy szansą jest to, że tata się nie dowie ? wątpię... powinniście razem zdecydować co dalej zrobić z tą sytuacją i porozmawiać z córką...

ale to tylko zdanie kolejnej dziewczyny z epoki pokemonów smile

Offline

 

#20 2009-05-09 22:57:42

naami
Słodka Czarodziejka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 188

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Kolejny głos z epoki pokemonów:D - zgadzam się z dziewczynami, że najlepiej byłoby powiedzieć mężowi. Niech tata wie, co dzieje się z córką, a córka niech wie, że to nie jest sprawa zatajona czy przemilczana. Będziecie mieli większą, że tak powiem "siłę przebicia", jeśli będziecie mówili jednym głosem.


Kto marzy o doskonałości, zazwyczaj poucza, poprawia, daje lekcje innym i wszyscy od niego uciekają.
L. Kołakowski

Offline

 

#21 2009-05-09 23:04:51

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 921

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

women29 odpowiedziała edytując pierwszy post.

Offline

 

#22 2009-05-10 06:59:52

malenstwo<3
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-01-22
Posty: 518

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Women 29, uwazam, ze powinnas powiedziec mezowi, jednak zrobic to bardzo delikatnie. Uwazam, ze Twoja corka po prostu zle wybrala towarzystwo. Nie znaczy to, ze popelnilas blad w wychowaniu swoich dzieci. Bedac 13 letnia dziewczyna nie jest latwo. Duzo presji z strony rowiesnikow, chec pasowania do towarzystwa, chce bycia podziwianym. Nie tak dawno bylam nastolatka, wiec wiem jak to bywa, chcociaz mnie najmniej obchodzilo takie towarzysto. Porozmawiaj i wytlumacz, do czego taki styl zycia prowadzi. Na to ma jeszcze czas. I nie badz naiwna, wierzac, ze to sie nie powtorzy. W tych czasach alkohol to dla mlodziezy chleb powszedni. Naucz ja mowic NIE i uswiadomic jej, jak duzo m wartosc. Powodzenia.


"Badz madrzejszy, ustap glupszemu."

Offline

 

#23 2009-05-10 07:49:14

lida47
100% Netkobieta
Wiek: 48
Zarejestrowany: 2008-12-01
Posty: 735

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Świetnie się czyta, jak młodzież  tak mądrze się wyowiada. Pokemony, a ciekawe jak nazwałybyście moje pokolenie?? Ale nie o tym chciałam.
Uważam, że córka sama powinna porozmawiać z tatą, oczywiście po jeszcze jednej Waszej romowie. Przyjrzeć się trzeba kontaktom i znajomym córki, ktoś już chyba zwrócił tu na to uwagę. No i przecież pozostaje jeszcze babcia, przecież ona była u niej, zawsze się wydaje, że u babci bezpiecznie.
A odnośnie tego, czy wszystki mówi się mężowi... Po 26 z hakiem latach małżeństwa, stwierdzam stanowczo, że nie wszystko. Kiedy wychodziłam za mąż w wieku 22 lat mama powiedziała mi: pamiętaj, że Twój mąż nie musi wiedzieć o wszystkim, niektóre sprawy pozostaw tylko dla siebie. Wtedy się z nią absolutnie nie zgadzałam, teraz wiem, że miała rację.
Miałam 8 lat temu podobną sytuację z synem. Umówiliśmy się wtedy, że zostaje to między nami i się nie powtórzy. Nie powtórzyło się, syn to docenił i jest mi do dziś wdzięczny.
Ale każda sprawa, jak i każda rodzina jest inna.


(...) niewielu miej przyjaciół, niech będą prawdziwi.

Offline

 

#24 2009-05-10 11:13:31

Tiff
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-28
Posty: 640

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Każde dziecko w takich sytuacjach mówi, że to się już więcej nie powtórzy. Wiem po sobie i po moich znajomych. Jak skończyłam gimnazjum, to wtedy ze znajomymi miałam iść na dyskotekę. Rodzice mi pozwolili, ojciec kazał mi zostać do 23; a przecież o tej godzinie dopiero w sumie u nas się impreza zaczynała. Wcześniej poszliśmy do domu takiego chłopaka pić. Leciały kieliszki. Myślałam, że to wódka, ale po 3 kieliszkach dowiedziałam się, że to jednak był spirytus. Wypiłam 5 i wyglądałam źle. Piłam w nieco większych. Dziewczyny poszły ze mną do łazienki. Wszyscy wiedzieli, że muszę wrócić do domu trzeźwa. Uparły się, że mnie wykąpią. Nie chciałam tego. Strasznie się wstydziłam, bo to nie były jakieś bliskie koleżanki. No ale nie byłam na tyle silna, by je powstrzymać. Ciągle tylko pytałam "gdzie jest Marcin?", bo to był chłopak który od jakiegoś czasu mnie fascynował. Bycie zalaną, to nie najlepszy sposób złapać chłopaka, wiem. Była tam taka jedna, która chcąc mnie doprowadzić do porządku, biła mnie w twarz. Były to silne uderzenia, ale ja że byłam odporna na ból pozwalałam to sobie robić. Ten Marcin tylko krzyczał  "Już wystarczy"! Potem leżałam na jego kolanach i patrzałam mu się w oczy. Trzymałam jego rękę tak mocno. Nadszedł moment, że poszliśmy na dyskotekę. Weszłam na chwilę, bo zaraz zobaczyłam że wybiła godz 23, więc wyszłam na zewnątrz wypatrywać tatę, który miał po mnie przyjechać. Nie widziałam go w ogóle. Chciałam zadzwonić do mamy i ją o tym poinformować, ale Marcin wziął moją słuchawkę. Nie sprzeciwiałam się mu i potem sama przejęłam ją i rozmawiałam z mamą, która powiedziała mi że ojciec był i nie chce już przyjechać po mnie, że go nie obchodzi jak ja wrócę, ale ona każe mu mimo wszystko przyjechać. Siedziałam więc z Marcinem na zewnątrz. Tam były takie ławki. Pocałowaliśmy się. Powiedziałam mu że pewnie nie będzie tego pamiętał na drugi dzień. On stwierdził, że chyba jednak ja. Zaprzeczyłam, mimo że źle wyglądałam, to wiedziałam że przecież wszystko będę pamiętać. Przyjechał ojciec, szybko wsiadłam do auta. Od razu na mnie się wydarł. Powiedziałam mu, że nic nie piłam, że wiem kim jestem i mogę mu powiedzieć. Zaczęłam wymawiać jak się nazywam kiedy się urodziłam i gdzie mieszkam. Jechaliśmy i ojciec krzyczał, że zawiezie mnie na policję i sprawdzi prawdę. Wiedziałam, że tego nie zrobi, więc powiedziałam "proszę bardzo". Dojechaliśmy do domu, gdy weszłam ojciec powiedział "przyprowadziłem Ci córkę" i zaczął mnie bić po twarzy. Moja matka krzyknęła żeby mnie zostawił, bo przecież jestem pijana. Zabrali mi telefon. Poszłam więc spać, obudziłam się po jakimś czasie, bo myślałam o Marcinie. Włączyłam po cichu komputer i że znałam jego nr tel na pamięć, wysłałam sms-a ,że jego nie zapomnę, że przyjdę do niego pojutrze. Rodzice byli rano na mnie źli, wiedziałam że straciłam zaufanie u nich. Zabronili mi dużo rzeczy, ale ja tak bardzo mimo wszystko cieszyłam się że mam Marcina. Spotykałam się z nim. Oczywiście nie mówiłam nic rodzicom. Znałam go tyle czasu i zawsze był dla mnie wspaniałym kolegą. Dopiero po 9 latach między nami doszło do czegoś więcej- zauroczyliśmy się w sobie. Trwało to miesiąc. Któregoś dnia napisał mi, że mnie kocha. Było to na jakiejś imprezie. Nie chciało mi się w to wierzyć, ale on mi to kilkakrotnie zapewniał  przepraszał, że tak wcześnie to czyni. Pomijam fakt, że na drugi dzień o tym nie pamiętał. Po jakimś czasie powiedział mi że kocha jego byłą, bo rozmawiali na gg dzień wcześniej i do niego wszystko to wróciło. Zrozumiałam to, ale łzy z bólu zaczęły mi same lecieć. Przytulił mnie i powiedział, że zawsze mogę do niego przychodzić, że będziemy się przyjaźnić. Wierzyłam w to. Jednak to było jedno wielkie kłamstwo. Wszystko, to że kocha tamtą dziewczynę też. Na drugi dzień przypadkiem się spotkaliśmy, dał mi buzi na pożegnanie w usta. Od tamtego czasu już gdy mnie widział, nawet mi 'cześć' nie powiedział. Omijał mnie szerokim krokiem. obgadywał za plecami. Gadał na mnie "jeż". Czy któraś z Was wie dlaczego? Następnym razem Wam powiem. Wiem, że mój post do końca nie pasuje do tego wątku. Jak chcecie przenieście go do "mojej niesamowitej historii", ale właściwe ja ją za niesamowitą nie uważam. Minęły 2 lata, a od tamtego czasu nie mogę o tym zapomnieć. Gdy tylko go widzę w szkole, przypomina mi się jak bardzo mnie zranił.
Rozpisałam się, ale mimo długości myślę że któraś z Was przeczyta to.


Nie mam wrogów, to wrogowie mają mnie!

Offline

 

#25 2009-05-10 11:28:55

sueno6
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 1424

Re: MOJE 13-LETNIA CÓRKA PIJANA !!!

Tiff - a nie myślałaś o tym, żeby pogadać w 4 oczy z tym Marcinem? Zapytać dlaczego tak a nie inaczej postępuje?
Ja bym tego tak nie pozostawiła, bo inaczej będzie Cię to jeszcze długo gryzło...
Zachował się obrzydliwie...pokazał swoją prawdziwą twarz...


Być jak płynąca rzeka...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009