Kochani
Wiem, że gdzieś się tu czaicie i nie chcecie się ujawnić. Ludzie z Myszkowa.......Potrzebuję wsparcia i kogoś na pogaduchy, jestem w rozsypce. Nie uniosę tego dłużej sama. Może chociaż jakiś mail na pocieszenie. Szukam ludzi w wieku 38-40 lat. Mąż puścił mnie kantem i chce rozwodu a ja umieram, bo wciąż go kocham i nie wiem co robić i gdzie się podziać.....
Pozdrawiam
Tak bardzo chcesz pogadać ale masz wymagania. Nie można mieć 35 lat ani 42 i tylko z jednej miejscowości?
Wybacz jeśli to było złośliwe ale nie mogłam się powstrzymać.
to forum a nie czat... Na czacie stawia się wymagania dla mnie osobiście to trochę dziwne. Bo jak ja potrzebuje rady to proszę kogokolwiek i nie mam wymagać. Czy na pewno szukasz rady ?? czy pocieszenia od kogoś w Twoim przedzielę ?? chyba pomyliłaś stronki sorki ..
Wiek pojawił się z tego względu, że przy okazji chcę poznać kogoś w swoim przedziale wiekowym. Całe dotychczasowe życie spędziłam w domu z dziećmi i znajomi się wykruszyli. Szukam kogoś ze swojej miejscowości żeby mieć możliwość wyjścia z domu chociaż na kawę. Jeśli idzie o pocieszenie czy radę to swoją historię opisywałam już na forum. Dziękuję wszystkim za zrozumienie.