urlop na żądanie na okresie próbnym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: urlop na żądanie na okresie próbnym

Od 15 stycznia pracuję mam umowę na okres próbny na 3 miesiące. Potrzebuję 29 stycznia wolne nie mam możliwości dostać normalnego urlopu czy mogę wziąć urlop na żądanie. Nie jest to moja pierwsza praca.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

Urlop należy Ci się (zgodnie z wymiarem) po 30 dniach przepracowanych u danego pracodawcy.

3

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

Misia - ale weź pod uwagę, jak Twój urlop może zostać odebrany przez pracodawców... Mile widziane coś takiego na pewno nie jest. Jeśli naprawdę musisz wziąć ten urlop, to trudna sprawa.

4

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

Poza tym, nie zapominaj, ze na urlop na zadanie pracodawca musi wyraziec zgode. Jesli ma powazne przeslanki to nie musi udzielic Ci zgody.

Zamiast kombinowac idz do pracodawcy, powiedz o co chodzi, co Cie zmusza do tego, popros o wolne, zaproponuj odpracowanie w innym czasie lub o urlop bezplatny na ten dzien.

Nie cierpie kombinatorow, za to szczerych pracownikow promuje, bo zycie to nie bajka i wszystko moze sie zdarzyc.

5

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym
Bullinka napisał/a:

Poza tym, nie zapominaj, ze na urlop na zadanie pracodawca musi wyraziec zgode. Jesli ma powazne przeslanki to nie musi udzielic Ci zgody.

To akurat połowa prawdy jest. Połowa, że rzecz dotyczy urlopu wypoczynkowego. Natomiast urlop na żądanie nie wymaga uzyskania zgody pracodawcy. Co więcej istnieją orzeczenia sądowe świadczące o tym, że pracownik może taki urlop zgłosić nie tylko w dniu urlopu, ale wręcz do końca swojego normalnego czasu pracy. Te cztery dni w roku pozostają do wyłącznej dyspozycji pracownika i pracodawca nie ma na to najmniejszego wpływu.

6 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-01-25 15:16:44)

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym
nocnalampka napisał/a:
Bullinka napisał/a:

Poza tym, nie zapominaj, ze na urlop na zadanie pracodawca musi wyraziec zgode. Jesli ma powazne przeslanki to nie musi udzielic Ci zgody.

To akurat połowa prawdy jest. Połowa, że rzecz dotyczy urlopu wypoczynkowego. Natomiast urlop na żądanie nie wymaga uzyskania zgody pracodawcy. Co więcej istnieją orzeczenia sądowe świadczące o tym, że pracownik może taki urlop zgłosić nie tylko w dniu urlopu, ale wręcz do końca swojego normalnego czasu pracy. Te cztery dni w roku pozostają do wyłącznej dyspozycji pracownika i pracodawca nie ma na to najmniejszego wpływu.

nocnalampka to tez nie tak do końca jak piszesz.

W ogóle z urlopem na żądanie jest nie lada problem.

Z jednej strony przepisy mówią, że pracodawca jest obowiązany do udzielenia urlopu w dniu wskazanym przez pracownika, a z drugiej jest to część urlopu wypoczynkowego i stosuje się do niego odpowiednie przepisy (art. 167), które mówią, że pracodawca może odwołać (nie wyrazić zgody) z urlopu jeśli uzna, że nasza obecność jest w pracy niezbędna.
A kolejny absurd to kiedy mamy zgłosić urlop na żądanie. I tak jak pisze nocnalampka - można to zrobić teoretycznie na koniec zmiany, ale z drugiej strony mamy przepisy o niezwłocznym powiadamianiu pracodawcy o nieobecności.

I tak dalej. takich kwiatków w polskim prawie jest mnóstwo.

Natomiast Sądy różnie do tego podchodzą. Porównują ważność obu sytuacji itd.

Natomiast w przypadku autorki to zdecydowanie korzystniej byłby się dogadać, bo może się okazać że na okresie próbnym współpraca się zakończy.

7 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-01-28 16:17:08)

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym
nocnalampka napisał/a:
Bullinka napisał/a:

Poza tym, nie zapominaj, ze na urlop na zadanie pracodawca musi wyraziec zgode. Jesli ma powazne przeslanki to nie musi udzielic Ci zgody.

To akurat połowa prawdy jest. Połowa, że rzecz dotyczy urlopu wypoczynkowego. Natomiast urlop na żądanie nie wymaga uzyskania zgody pracodawcy. Co więcej istnieją orzeczenia sądowe świadczące o tym, że pracownik może taki urlop zgłosić nie tylko w dniu urlopu, ale wręcz do końca swojego normalnego czasu pracy. Te cztery dni w roku pozostają do wyłącznej dyspozycji pracownika i pracodawca nie ma na to najmniejszego wpływu.

Chyba zartujesz? Jesli w danym zakladzie jest np ciaglosc produkcji lub pracownik ma zadania, ktore tylko on moze wykonac i/lub nieobecnosc pracownika ma na to znaczny wplyw-moze ja zaklocic-to nie ma mowy o urlopie na zadanie smile Zaden sad nie pomoze smile
Pracodawca ma wplyw na KAZDY urlop za wyjatkiem okolicznosciowego ( wlasny slub, urodzenie dziecka czy smierc bliskiej osoby )
Oczywiscie ogolnie przyjete zasady wpolzycia spolecznego sprawiaja, ze madry pracodawca stara sie isc pracownikowi na reke i nie robi przeszkod, o ile nie jest do  tego zmuszony wazna sytuacja w firmie. Jednak i pracownik musi sobie zdawac sprawe z tego co chce zrobic.

Pracownik moze nie zgodzic sie na to, ze pracodawca nie wyrazil zgody na urlop na zadanie i nie przyjsc do pracy.
Pracodawca wystawia NN, za co pracownikowi grozi dyscyplinarka. Zgloszenie urlopu nie jest jednoznaczne z usprawiedliwieniem. Wtedy zostaje sad i dowodzenie, kto mial racje.

Mozesz tez wymusic ten urlop, jesli bedziesz uparta, ale uwierz, dlugiej wspolpracy wtedy nie widze. Skoro bowiem nie potrafisz w takiej blahej sprawie wyjsc z propozycja do pracodawcy to co bedzie, jesli nagle wydarzy sie jakas sytuacja kryzysowa? Polozysz wszystko na lopatki, bo.... chcesz sobie tupnac noga?

edit: czy warto sie zrec z takiego zbdurnego powodu? Przeciez pracodawca to tez czlowiek i jesli madry to zycie zna. Nadal uwazam, ze lepiej porozmawiac i ustalic co i jak zrobic, aby obie strony byly zadowolone.

8

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

LeeBee, Bulinka, niby i tak, ale pracodawca ma prawo odmówić urlopu, jak również odwołać pracownika z urlopu wypoczynkowego jedynie w przypadku nagłego zaistnienia  szczególnych potrzeb, wobec których nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy w firmie. Zgodnie z jednym z orzeczeń SN:
"Obowiązek udzielenia urlopu "na żądanie" nie jest więc bezwzględny, a pracodawca może odmówić żądaniu pracownika ze względu na szczególne okoliczności, które powodują, że jego zasługujący na ochronę wyjątkowy interes wymaga obecności pracownika w pracy."
Jednakże dla pracodawcy, o ile faktycznie takie szczególne okoliczności nie istniały, a jedynie zaistniały okoliczności jedynie w sposób naturalny wymagające od pracodawcy pewnej elastyczności w uzupełnieniu tego "braku osobowego", to jest to dla pracodawcy sprawa nie do wygrania. W praktyce orzeczniczej zasadniczo sąd jest tu po stronie pracownika, zaś urlop na żądanie jest  prawem pracowniczym mieszczącym się w ogólnym pojęciu ryzyka działalności gospodarczej i odpowiada założeniom ustawodawcy. Czyli: jeśli np. urlop na żądanie zgłasza np. pani sklepowa, to nie ma mowy o "szczególnych okolicznościach" i konieczności "wyjątkowej ochrony interesu przedsiębiorcy", ale jeśli robi to np. adwokat w dniu rozprawy, na której absolutnie nie może być (z racji innych ograniczeń prawnych) zastąpiony, to wtedy takie okoliczności następują.
Kolejna kwestia związana z urlopem na żądanie - w przeciwieństwie do urlopu wypoczynkowego, przy którym to musi być pisemna akceptacja terminu i wymiaru urlopu, to w przypadku urlopu na żądanie takowa nie jest konieczna. Jest natomiast konieczna nie pozostawiająca wątpliwości i możliwa do udokumentowania odmowa przełożonego. Czyli w praktyce - wysłany mail lub sms z informacją o urlopie na żądanie, na który nie ma odpowiedzi negatywnej uznaje się za poinformowanie pracodawcy.
Jeszcze kolejną wątpliwością jest to, że zgodnie z wykładnią urlop na żądanie należy zgłosić najpóźniej do zakończenia danego dnia pracy (swojej zmiany). I sama jestem ciekawa jak w orzecznictwie jest rozstrzygana sprawa odmowy pracodawcy w takim wypadku.

Ale to to co prawo, rozsądek i poczucie obowiązku, albo choć lojalności wobec współpracowników nakazuje raczej nie nadużywać prawa do urlopu na żądanie, pozostawiając go na sytuacje naprawde podbramkowe.

9

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

A mam taki jeden przyklad smile

Kumpela chciala dzien na zadanie. Pracodawca odmowil, choc mial 8 innych serwisantow. Rozmowa telefoniczna i mailowa. Ona nie zrezygnowala i poszla-wiadomo NN. Odwolala sie do szefa-odmowa. Pozniej cyrk z sadem pracy. Wyrok-racja pracodawcy. Uzasadnienie-"mimo posiadanej liczby innych pracownikow zastal zaklocony proces procedur naprawczych", czy cos z ten desen smile
Final-zmiana pracy.

Od zawsze uwazam, ze lepiej sie dogadywac niz w pewien sposob wymuszac, bo nigdy to na dobre nie wychodzi.

10

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym
Bullinka napisał/a:

A mam taki jeden przyklad smile

Kumpela chciala dzien na zadanie. Pracodawca odmowil, choc mial 8 innych serwisantow. Rozmowa telefoniczna i mailowa. Ona nie zrezygnowala i poszla-wiadomo NN. Odwolala sie do szefa-odmowa. Pozniej cyrk z sadem pracy. Wyrok-racja pracodawcy. Uzasadnienie-"mimo posiadanej liczby innych pracownikow zastal zaklocony proces procedur naprawczych", czy cos z ten desen smile
Final-zmiana pracy.

Wiesz, ostateczna decyzja to zawsze leży w gestii sądu wink Ja mówię o ogólnej tendencji, co nie oznacza, że jest to jedyna obowiązująca opcja. Jak wiadomo w sądzie wiele zależy od sposobu argumentowania i wielu innych niekoniecznie absolutnie merytorycznych przyczyn.

Bullinka napisał/a:

Od zawsze uwazam, ze lepiej sie dogadywac niz w pewien sposob wymuszac, bo nigdy to na dobre nie wychodzi.

A tu się zgadzam w zupełności!

11

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

Poszłam do biura i udało mi się dostałam dzień wolny, normalny urlop ale kierowniczka bardzo niezadowolona. a to dla mnie bardzi ważna sprawa bo zdeję egzamin na prawo jazdy i w firmie wieedzieli zanim się przyjełam już na rozmowie kwalifikacyjnej mówiłam. Ale kierownictwa to nie obchodzi dobrze że w biurze pracuję osoby które zawsze mogą się dogadać. Dzięki za odpowiedzi.

12

Odp: urlop na żądanie na okresie próbnym

Ja też mam pytanie,bo ostatnio się nad tym zastanawiałam. Kolega  z pracy wziął urlop na żądanie, poinformował o tym w połowie dnia pracy. Ok. Następnego dnia źle się czuł,dostał l4 na kolejne 4 dni. I tak wrócił do pracy po 5 dniach roboczych,z jakądatą ma wypiasć wniosek o urlop  na żądanie? Szukałam informacji w internecie, niby jest powiedziane że w tym samym dniu,ale logiczne że skoro to na żądanie to ciezko o to więc powinien byc wypisany z datą dnia kolejnego. tymczasem jesgo rzpez kolejne 4 dni nie było. Może wypisać taki wniosek z datą pojawienia się w pracy? Czyli de facto już kilka dni po skorzystaniu z urlopu nż?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024