Rozwód z perspektywy córki... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód z perspektywy córki...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Rozwód z perspektywy córki...

Pol godziny temu skonczylam z moja mama parogodzinna rozmowe. Okazalo sie, ze moj ojciec zdradzal ja z jej rodzona siostra. Przez 10 ostatnich lat.
Czuje sie jakby ktos przywalil mi z kopa w twarz. Zawsze uwazalam malzenstwo moich rodzicow za wzor do nasladowania. Moj ojciec nieskazitelny, tak samo jak moja mama.
Fakt - raz mi przyszlo do glowy, ze cos sie dzieje, ale to bylo pare lat temu i byl to tylko przeblysk (jak widac przeblyski sa bardzo wazne).
Moja mama pol roku temu zaczela podejrzewac, ze ojciec ja zdradza i wytropila. Juz nie wazne w jaki sposob. Nikt o tym nie wie oprocz samych zainteresowanych i teraz mnie. Czuje na sobie potworny ciezar. Kocham oboje rodzicow, ale ojciec w moich oczach jest ...ech...
Gdyby to byla obca kobieta, ale to siostra mojej matki. Mamy mala rodzine. Tym, co oboje zrobili, z pelna swiadomoscia rozpizdzajac rodzine - tego nie bede w stanie wybaczyc. Podobno ciotka poczula ulge gdy to wszystko sie wydalo. Twierdzi, ze byla do tego zmuszana... - to tez powoduje we mnie odraze.

Dopinguje mamie w tym, zeby sie jak najszybciej rozwiodla, bo wciaz jest atrakcyjna kobieta. Zeby ulozyla sobie zycie na nowo, po swojemu. Mama troche sie boi, ale tez tego chce.

Nie moge przelknac tego, ze zdrada dotknela moich rodzicow. Z punktu widzenia dziecka - szok!
Nawet nie macie pojecia jak mi jest ciezko. I nawet kurna nie mam z kim o tym pogadac hmm Pffff...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

Wiem z doświadczenia jak bardzo boli,gdy dowiadujesz się o zdradzie któregoś z rodziców.Tymbardziej,że to nie była jednorazowa przygoda ale 10 lat.Wiem,że Ci cięzko,zawiodłaś się na ojcu i na ciotce, w końcu do zdrady trzeba dwojga.Ale pomyśl jak czuje się Twoja mama,to ona była oszukiwana przez tyle lat i przez dwie bardzo bliskie jej osoby.Okaż jej wsparcie,zapewnij,że jest wspaniałą i wartościową kobietą.To dla niej teraz bardzo ważne.A Ty trzymaj się cieplutko.Wiem,że jest to dla Ciebie szok,ale to trzeba przetrwać, z czasem emocje trochę opadną,co nie znaczy,że wybaczysz(ja nie wybaczyłam,ale to nie boli już tak jak kiedyś).

3

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

dziekuje. Tak, podtrzymuje moja mame jak tylko moge. Na chwile obecna mam tylko ochote uciec jak najdalej stad.

4

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

Moj ojciec zdradzal moja matke przez 2 lata... kazdy o tym wiedzial tylko nie ja, ani mama. Na dzien dzisiejszy ojciec sponsoruje kochanke i jej syna 23 lata.. ze mna nie utrzymuje kontaktu juz 4 rok... uwazam ze musisz wspierac mame.. bo przechodzi ciezkie chwile.. ale bedzie gorzej jak dojdzie do rozwodu... wiem po swojej mamie, wsparcie jest najbardziej potrzebna rzecza. Mam nadzieje ze sie wam uda ulozyc zycie na nowo...

5

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

mpoim zdaniem Twoja mama powinna kazac ojcu wynosic sie z domu.Najlepiej do swojej kochanki, a jesli nie dalybyscie rady go stamtad wywalic, to niech mama zamieszka z Toba, jesli meiszkacie osobno. Powinnas ja wspierac i jak najszybciej isc z nia zalozyc sprawe rozwodowa....Wspolczuje Ci hmm

6

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

Wiesz, gdyby to byla obca kobieta to nie byloby problemu. Glownym problemem jest to, zeby nie dowiedzieli sie moi dziadkowie i corka ciotki. Dziadkowie nie przezyliby takiego ciosu - to ich ukochany ziec.
Mieszkam z rodzicami, ale plan jest taki, zeby sprzedac dom (ja swoje mieszkanie mam tylko narazie ze wzgledow finansowych nie jestem w stanie w nim zamieszkac sama), kupic dwa osobne mieszkania. Rozciagnie sie to troche w czasie, bo narazie ceny nieruchomosci spadly, poza tym ciezko w obecnej sytuacji gospodarczej jest sprzedac tak duzy dom.
W kazdym badz razie mama wie co zrobic i zrobi to - rozwod z orzeczeniem o winie ojca. Problem drugi to szantaze ojca, ze cos sobie zrobi, jak mama od niego odejdzie hmm

7

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

ja na te szantarze nie zwracalabym uwagi-mogl wczesniej myslec, a nie teraz w szantarze sie bawic. To jak Wy chcecie to zalatwic tak,zeby nie dowiedzieli sie dziadkowie??

8

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

Tak, ze po prostu im sie nie uklada, wypalenie i takie tam...

9

Odp: Rozwód z perspektywy córki...

Bardzo ci współczuje,że przez to piekło przechodzisz.. Musisz trwać przy mamie, ale nie zapominaj osobie- Ty tez musisz rozmawiac o tym, wyzalic sie komus, nie kryć smutku i żalu.. Bo kiedyś "wybuchniesz". Trudno byc oparciem kiedy samemu sie w srodku koszmar przezywa.. trzymam za ciebie kciuki !!! badz sila i nie poddawaj sie wink

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód z perspektywy córki...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024