Zakazana miłość. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mhm. (2013-01-12 22:43:50)

Temat: Zakazana miłość.

Pierwsze o co poproszę to o zrozumienie. Nie piszę tu po to by zostać zlinczowaną.. Jestem za rozstaju, bez wsparcia, pozostawiona sama sobie. Mam do podjęcia ważną, życiową decyzję: albo on albo rodzina? A zaczęło się wszystko tak..
Poznałam go przez internet: czarujący, inteligentny, przystojny i.. osiem lat starszy. Ja świeżo upieczona 18-latka i on niedoszły 26 latek. Zaczęło się niewinnie od pierwszej randki, było romantycznie, ale bez rozmahu. Rozmawialiśmy i poznawaliśmy się coraz bardziej. Jednak z wielkim bólem musiałam odmówić kolejnych randek, wiedziałam, że rodzice nie zaakceptują tego związku. Myślałam o nim, wspominałam kilka następnych dni, wkrótce się z tym pogodziłam. Zmieniło się wszystko pewnego dnia, gdy dostałam sms: piękna jak zwykle. Kilka smsów później wiedziałam, że to on.. mijał mnie właśnie jadąc do pracy co było wielkim przyapdkiem, mieszkamy w różnych miejscowościach, ale przez moją wioskę czasami przejeżdża w drodze do pracy. Zazwyczaj wyjeżdża w godzinach bardzo wczesnych 5-6, tego dnia było inaczej. Serce znowu szybciej zabiło, pomyślałam: przeznaczenie. Tym razem rozum odmówił posłuszeństwa: spotkaliśy się i oddaliśmy emocjom bez opamiętania. To był cudowny wieczór. I tak się zaczęło.. Ukrywaliśmy się, spędzaliśmy kolejne cudwone chwile, rozmawialiśmy, poznawaliśmy się, zakochaliśmy. Powiedzie jak moja mama: nawina, ale na prawdę mu uwierzyłam. Jest szczery, widać to w jego oczach, zachowaniu, skromności. Niestety czar prysł dzisiaj.. chciałam przedstawić sytuację mamię. Nie mogłam dłużej się ukrywać, miałam nadzieję, że zrozumie. Niestety nie zrozumiała: albo zakończysz znajomość albo będziemy Cię pilnować do ukończenia liceum. Ja to zrozumiałam jak: albo wyprowadzasz się do niego albo kończysz znajomość. Jednak jak mam porzucić faceta, który daje mi tyle szczęścia, którego kocham, z którym planowałam przyszłość mimo, że znamy się kilka miesiecy.. Mamy podobne pasje, podobne cele. Czuję, że przy nim mogę się rozwijać, spełnać swoje marzenia. Chce by to wszystko trwało wiecznie, każda chwila z nim, każde uniesienie, każde spojrzenie w oczy. Jestem szczęśliwa i mam to tak po prostu zostawić.. Zapomnieć, porzucić w kąt bo mama każe? Proszę o wsparcie, pomoc, rady. Brzmi to banalnie, wiem, ale to jest wyjątkowy facet.
PS. Nie wiedziałam w jakim dziale to umieścić, jeżeli jest jakiś błąd to proszę pisać wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakazana miłość.

Tylko róznica wieku nie podoba się Twoim rodzicom czy cos jeszcze? Jakos trudno jest mi uwierzyc, ze tylko o wiek tutaj chodzi.

3

Odp: Zakazana miłość.

do konca liceum sie ukrywasz:>

4

Odp: Zakazana miłość.

Jest starszym mężczyzną, twoi rodzice go nie akceptują. Znasz go tyle ile ze spotkań. Znasz jego rodzinę? Ledwie go poznałaś, jakim jest naprawdę odpowiedź przyniesie przyszłość. Obecnie skup się na skończeniu szkoły. A On jak kocha to poczeka na Ciebie. Rok, czy dwa to niewiele czasu.

5

Odp: Zakazana miłość.

Mhm. No cóż... Są co najmniej 2 wyjścia :
- ukrywać się i okłamywać rodziców.
- chłopak bierze to na swoje barki, idzie do Twoich rodziców i rozmawia z nimi.
Rodzice go nie znają, więc demonizują ten związek. Wyobrażają sobie to, co najgorsze, a to da się okiełznać, ale tu jest potrzebna inicjatywa faceta. Jeśli traktuje Wasz związek tak poważnie jak Ty, zdobędzie się na to.

6

Odp: Zakazana miłość.
Catwoman napisał/a:

Mhm. No cóż... Są co najmniej 2 wyjścia :
- ukrywać się i okłamywać rodziców.
- chłopak bierze to na swoje barki, idzie do Twoich rodziców i rozmawia z nimi.
Rodzice go nie znają, więc demonizują ten związek. Wyobrażają sobie to, co najgorsze, a to da się okiełznać, ale tu jest potrzebna inicjatywa faceta. Jeśli traktuje Wasz związek tak poważnie jak Ty, zdobędzie się na to.

Genialny pomysł Catwoman.
Jeśli kolesiowi na Tobie zależy tak, jak twierdzi, niech kupi kwiatki i butelkę wina i pójdzie do Twoich rodziców.
Przecież psem go nie poszczują.

Jeśli to nie poskutkuje, czekasz do końca liceum. Co to jest rok, dwa lata w porównaniu z wiecznością...

7

Odp: Zakazana miłość.

Catwoman ma rację. Niech facet pokaże charakter i pójdzie porozmawiać z rodzicami. Uspokójcie rodziców w kwestii Twojej nauki, ewentualnych studiów. Facet powinien zrozumieć to, że musisz mieć dużo czasu na naukę, a nie tylko na pokątne wzdychanie do siebie smile Niech wyjaśni rodzicom, że będziecie się spotykali np. tylko dwa razy w tygodniu, żebyś mogła resztę czasu poświęcić na naukę.

Odradzam Ci drastyczne kroki - życie mnie nauczyło, że lepiej się asekurować.

8

Odp: Zakazana miłość.

mam takie czasy za sobą,ale do dzisiaj żałuję że niektóre sprawy życiowe,spaprałam przez chłopaków
to nie jest oczywiście tak że namawiam Cie do zerwania z nim,wrecz przeciwnie,ale przede wszystkim skończ szkołę,przed tobą matura,zajmij się tym co ważne,ja sie z jednej strony nie dziwię Twojej mamie
chociaż stawianie warunków typu: kończ ta znajomość,albo będziemy Cie pilnować,niczego dobrego nie wniesie,bo TY bedzies im robiła na złość,a wiadomo żę 24 godziny na dobę nie są w stanie Cię pilnować

Twój chłopak ma już trochę lat,więc ma chyba trochę poukładane już w głowie,jeśli mu na Tobie zależy niech się ruszy i idzie pogadać z Twoimi rodzicami

9

Odp: Zakazana miłość.

Jesteś pełnoletnia więc rodzicie nie mogą narzucać Ci znajomych.
Zmierz się z problemem jak dorosła osoba. Miej odwagę przedstawić chłopaka rodzicom, jak radzi Ci Catwoman, nic nie stracisz a wiele możesz na tym zyskać.

10 Ostatnio edytowany przez nika29 (2013-01-13 17:27:17)

Odp: Zakazana miłość.

8lat róznicy z 18latką to nic. pomyślcie ze 22 latka urodzi mu juz dziecko, a on zaledwie bedzie mial 30 lat. czy to duzo?
zasady przedstawiasz rodzicom:
-uczysz sie, podciągasz z matmy
-widujesz sie w wekendy, czy tam jak lekcji nie masz
-nie wloczysz sie po nocach, jezeli rodzice sobie tego nie zyczą itd

doroslosc to pierwsza najnizsza krajowa zarobiona na siebie, a nie 18 lat:> mozna miec 26, byc mgr sztuki i nie byc doroslym, bo sie nie pracuje i nie utrzymuje siebie:)

11

Odp: Zakazana miłość.

Ciężki wybór, albo życie z mężczyzną twojego życia, albo rodzina która ciągle coś chce.
Spróbuj z nimi porozmawiać, musi o coś chodzić.
To musi dać radę.

12

Odp: Zakazana miłość.

ja też na twoim miejscu przedstawiłabym chłopaka rodzicom. to nie jest wcale duża różnica wieku, jestes pełnoletnia przede wszystkim i chyba wiesz co robisz.

Pogadaj z mamą, może się uspokoi jak go pozna i sama zobaczy, że to wartościowy chłopak.

13 Ostatnio edytowany przez nika29 (2013-01-13 22:39:36)

Odp: Zakazana miłość.

rodzice czesto narzucaja swoja wolę bez konsultacji z dzieckiem!tak zrobili moi rodzice, gdy mialam 18 lat! nie spodobal im sie tomek, bo pochodzil ze "zlej rodziny"itd...
nakazali zerwac, nie spotykac sie, a ja spotykalam w tajemnicy okolo 5 tygodni:) stwierdzilam, ze jest nudny i zerwalam sama, gdybym posluchala mamy to moze do dzis mialabym żal że stracilam szczescie:(
z drugiej strony...
przypomina mi się moja była uczennica-dowiedzialam sie, ze jej chlopak uderzyl swoją matkę, patrzyłam w oczy zakochanej Justynie i miałam ochotę powiedziec prawdę, a zapytałam tylko: czy na bank jestes pewna swojej decyzji?
mialam ochotę ją przytulić i powiedzieć, że kiedyś zleci ze schodów w ciązy, straci dziecko albo że on połamie jej nos, a ona będzie płakać nad głupota młodości. jednak nie moglam, bo nie bylam JEJ MATKĄ. ale czy jej matka mogla cos zdziałać nad taką miłością?
nie wiem co ci poradzic, samodzielne decyzje?walkę o szczęście? dajcie sobie czas, daj czas i rodzicom, obiecaj im ze ich nie zawiedziesz, moze to cos da?
na pewno mając 18 lat nie mozna podjąć ważnej życiowej decyzji, poniewaz brakuje kilku lat doświadczeń, jakże inaczej funkcjonuje umysł dziewczyny gdy podejmuje życie seksualne w wieku 21 lat, a nie 18.

14

Odp: Zakazana miłość.
nika29 napisał/a:

rodzice czesto narzucaja swoja wolę bez konsultacji z dzieckiem!tak zrobili moi rodzice, gdy mialam 18 lat! nie spodobal im sie tomek, bo pochodzil ze "zlej rodziny"itd...
nakazali zerwac, nie spotykac sie, a ja spotykalam w tajemnicy okolo 5 tygodni:) stwierdzilam, ze jest nudny i zerwalam sama, gdybym posluchala mamy to moze do dzis mialabym żal że stracilam szczescie:(
z drugiej strony...
przypomina mi się moja była uczennica-dowiedzialam sie, ze jej chlopak uderzyl swoją matkę, patrzyłam w oczy zakochanej Justynie i miałam ochotę powiedziec prawdę, a zapytałam tylko: czy na bank jestes pewna swojej decyzji?
mialam ochotę ją przytulić i powiedzieć, że kiedyś zleci ze schodów w ciązy, straci dziecko albo że on połamie jej nos, a ona będzie płakać nad głupota młodości. jednak nie moglam, bo nie bylam JEJ MATKĄ. ale czy jej matka mogla cos zdziałać nad taką miłością?
nie wiem co ci poradzic, samodzielne decyzje?walkę o szczęście? dajcie sobie czas, daj czas i rodzicom, obiecaj im ze ich nie zawiedziesz, moze to cos da?
na pewno mając 18 lat nie mozna podjąć ważnej życiowej decyzji, poniewaz brakuje kilku lat doświadczeń, jakże inaczej funkcjonuje umysł dziewczyny gdy podejmuje życie seksualne w wieku 21 lat, a nie 18.

po własnych doświadczeniach,zgodzę się z Tobą nika smile

15 Ostatnio edytowany przez nika29 (2013-01-13 22:47:19)

Odp: Zakazana miłość.

hehe lena, mi się przypomniało jak miałam niecałe 20 lat w2002 i chodziłam na zabawy. kryterium wyboru chłopaka to była ukończona szkoła, nie charakter czy serce; gdy przyprowadzałam do domu studenta, to rodzice się odczepiali. powtarzałam puste frazesy za moją matką(jaki ojciec,taki syn-rozumieć tu jak ojciec pije to i syn), a dopiero w ciągu następnych kilku lat dostałam po dupie; rodzinę założyłam z chłopakiem DDA, który ma zawód spawacza i technika:> haha
ale ja niedojrzała byłam, dziecinna

16

Odp: Zakazana miłość.

u mnie w sumie nie było ingerencji w to jakiego chłopaka mam smile raz mama zażartowała jak się kochałam w takim z klasy chłopaku,żebym dała sobie spokój z nim ,bo on taki malutki a z wiekiem jeszcze mniejszy bedzie smile

17

Odp: Zakazana miłość.

"on dla ciebie za mały"-testy ciotek i babć, mamy też
jakby wzrost wpływał na dobroć serca, czy jak ktoś jest duży to ma większe serce?:)
no moja kumpela, wybitnie rosła żyrafa(181), zawsze sobie przepraszam za słowo, ale przypomniał mi się ten tekst(nie obrażajcie się żony niskich facetów) zawsze sobie kurdupli znajdowała (160 w dół)
uwielbiam ten tekst, chociaz jest brzydki. mój partner ma 196wzrostu i jak mu się schowam pod pachę to się czuję wyśmienicie.
ale wracam do tematu 18latki, uważam że o milosc nalezy walczyc, ale zycie to nie romans ani harlekin, czesto ci starzy rodzice mają rację, znają życie, mają intuicję, a jeżeli ich argument to wiek a nie widoczne uchybienia adoratora, to uważam że wiek istotny nie jest. nie przyprowadziła starego dziada, a młodego faceta:>

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024