Witam na tym forum . Mam problem odszedł odemnie mój partner zostawił mnie z dzieckiem jego . Po upływie paru tygodni napisał mi że nie jest już nikomu potrzebny i ze chcę odejść z tego swiata . Co ja mam zrobić jak mu pomuc pomimo tego on już mnie nie kocha i wrucił do swojej żony . Czy on to robi specjalnie bym miała sumienie sama już nie wiem .
Zajmij się sobą i dzieckiem. Czy były płaci Ci alimenty? Rozumiem, że byłaś kochanką faceta? Niech go żona pociesza i ratuje. Czy dziecko ma jego nazwisko? Uznał je?
Jesli to on od Ciebie odszedl, to dlaczego Ty masz wyrzuty sumienia? Wyrzuty mozesz miec do siebie jedynie o to, ze bylas jego kochanka, i tracilas czas na kogos, kto predzej czy pozniej wroci do zony (jak to przewaznie bywa).
Zajmij sie soba i dzieckiem przede wszystkim. Z czasem znajdz sobie faceta bez zobowiazan i nie pakuj sie juz w takie uklady.
Po upływie paru tygodni napisał mi że nie jest już nikomu potrzebny i ze chcę odejść z tego swiata .
Było to zgłosić na policję (zrób tak ewentualnie na drugi raz, bo teraz to jakby późno).
Zainterweniują, jak tylko straszy i chce wywołać wyrzuty sumienia, to może to go ostudzi, a jak poważnie chce się zabić, to może mu życie uratuje.
Wystąp o alimenty i ułóż sobie z kimś innym życie.
Zajmij się sobą i dzieckiem. Czy były płaci Ci alimenty? Rozumiem, że byłaś kochanką faceta? Niech go żona pociesza i ratuje. Czy dziecko ma jego nazwisko? Uznał je?
Tak dziecko ma jego nazwisko mało tego nie płaci mi alimenty i nie interesuję się dzieckiem zostawił mnie bez środków do życia . ![]()
Po upływie paru tygodni napisał mi że nie jest już nikomu potrzebny i ze chcę odejść z tego swiata .
Było to zgłosić na policję (zrób tak ewentualnie na drugi raz, bo teraz to jakby późno).
Zainterweniują, jak tylko straszy i chce wywołać wyrzuty sumienia, to może to go ostudzi, a jak poważnie chce się zabić, to może mu życie uratuje.Wystąp o alimenty i ułóż sobie z kimś innym życie.
Mało tego on powiedział że żżeknie się praw do dziecka zamian za to by nie płacić alimentów na syna .
Po upływie paru tygodni napisał mi że nie jest już nikomu potrzebny i ze chcę odejść z tego swiata .
Było to zgłosić na policję (zrób tak ewentualnie na drugi raz, bo teraz to jakby późno).
Zainterweniują, jak tylko straszy i chce wywołać wyrzuty sumienia, to może to go ostudzi, a jak poważnie chce się zabić, to może mu życie uratuje.Wystąp o alimenty i ułóż sobie z kimś innym życie.
Ja już wolę sama zostać bo dał mi tak w kość że mam wstręt do facetów . Dziś znowu mnie nachodzi nie odpisuję mu milczę czy ja się kiedyś uwolnię od niego .:(
Vian napisał/a:Po upływie paru tygodni napisał mi że nie jest już nikomu potrzebny i ze chcę odejść z tego swiata .
Było to zgłosić na policję (zrób tak ewentualnie na drugi raz, bo teraz to jakby późno).
Zainterweniują, jak tylko straszy i chce wywołać wyrzuty sumienia, to może to go ostudzi, a jak poważnie chce się zabić, to może mu życie uratuje.Wystąp o alimenty i ułóż sobie z kimś innym życie.
Mało tego on powiedział że żżeknie się praw do dziecka zamian za to by nie płacić alimentów na syna .
Z tego co wiem nie można ot tak sobie zrzec się praw rodzicielskich, żeby nie płacić alimentów. Jakby można było, to prawie każdy by tak robił. ![]()
Zrzec to on się może praw rodzicielskich ale nie alimentów. Prawo rodzinne wyklucza taką możliwość. Alimenty to on płacić musi skoro jest ojcem a jak się wyprze to do sądu o badania genetyczne, zapłaci on nie Ty.
I tak tu będziesz biadolić czy pójdziesz w końcu do sądu po te alimenty na dziecko?
Nie widzisz, że PAN chce Cię zastraszyć, gar na Twoich emocjach.
Na następny taki telefon, że chce odebrać sobie życie ja podałabym mu najbliższy adres psychiatry.
Zrzec to on się może praw rodzicielskich ale nie alimentów. Prawo rodzinne wyklucza taką możliwość. Alimenty to on płacić musi skoro jest ojcem a jak się wyprze to do sądu o badania genetyczne, zapłaci on nie Ty.
I tak tu będziesz biadolić czy pójdziesz w końcu do sądu po te alimenty na dziecko?
Nie widzisz, że PAN chce Cię zastraszyć, gar na Twoich emocjach.
Na następny taki telefon, że chce odebrać sobie życie ja podałabym mu najbliższy adres psychiatry.
Mam już jego dosyć właśnie odkrył Ze mam tu konto i wszystko czyta . Dostałam sms od niego że fajnie go opisałam ludzie co ja mam robić ![]()
Rozprostować prawą dłoń, zgiąć wszystkie palce mając wyprostowany tylko jeden środkowy, zrobić zdjęcie aparatem w telefonie i wysłać mu tę fotkę.
Wypiąć się na niego jednocześnie żądając zabezpieczenia na dziecko, proste ja pier...lenie.
Ogarnij się dziewczyno i wystąp do sądu o alimenty. a jemu pokaż tak jak napisała któraś z dziewczyn. Jak Cię nachodzi, to zgłoś to na policję.
13 2013-01-11 15:13:09 Ostatnio edytowany przez malbor-olsz (2013-01-11 15:29:21)
Ogarnij się dziewczyno i wystąp do sądu o alimenty. a jemu pokaż tak jak napisała któraś z dziewczyn. Jak Cię nachodzi, to zgłoś to na policję.
Ja w ponidziałek jadę do sądu w tej sprawie . Mam tez w policji rodzinę zadzwonię do nich niech mi powiedzą co mam robić dziękuję , że mnie wspieraci zostawiam moje gg 45287745
Mam już jego dosyć właśnie odkrył Ze mam tu konto i wszystko czyta . Dostałam sms od niego że fajnie go opisałam ludzie co ja mam robić
I dobrze, przynajmniej dowiedział sie że nie ma czegoś takiego jak "zrzeczenie się alimentów".
Cwaniaczek.
malbor-olsz napisał/a:Mam już jego dosyć właśnie odkrył Ze mam tu konto i wszystko czyta . Dostałam sms od niego że fajnie go opisałam ludzie co ja mam robić
I dobrze, przynajmniej dowiedział sie że nie ma czegoś takiego jak "zrzeczenie się alimentów".
Cwaniaczek.
Ja dam sobię radę mam oco walczyć i dla kogo żyć nie wie z kim zadarł tylko szkoda dziecka bo będzie się wychowywać bez ojca .
Ja dam sobię radę mam oco walczyć i dla kogo żyć nie wie z kim zadarł tylko szkoda dziecka bo będzie się wychowywać bez ojca .
Jeśli Ty zostałabyś z nim i byłabyś nieszczęśliwa, co więcej nie moglibyście na siebie patrzeć...to dopiero byłoby dziecko nieszczęśliwe. Dziecko będzie szczęśliwe, gdy Ty będziesz szczęśliwa. A z czasem znajdzie się i ktoś, kto zastąpi ojca dziecku, bo po co mu ojciec który "zrzeka się praw do dziecka żeby nie płacić alimentów".
malbor-olsz napisał/a:Ja dam sobię radę mam oco walczyć i dla kogo żyć nie wie z kim zadarł tylko szkoda dziecka bo będzie się wychowywać bez ojca .
Jeśli Ty zostałabyś z nim i byłabyś nieszczęśliwa, co więcej nie moglibyście na siebie patrzeć...to dopiero byłoby dziecko nieszczęśliwe. Dziecko będzie szczęśliwe, gdy Ty będziesz szczęśliwa. A z czasem znajdzie się i ktoś, kto zastąpi ojca dziecku, bo po co mu ojciec który "zrzeka się praw do dziecka żeby nie płacić alimentów".
Ja już raczej nie będę chciała się z kimś związać to fakt dziecko będzie szczęśliwe bo dam mu dużo miłości nauczę go wszystkiego będę go wspirać . A teraz muszę nabrać sił do walki z jego ojcem .
Pewnie, że teraz nie masz ochoty na żadne związki... ale może kiedyś samo przyjdzie...
Nigdy nie mów nigdy...
Teraz jednak skoncentruj sie na tym, aby sprawy ułożyły się pomyślnie... Pomyślnie dla Ciebie i dziecka.
Nastepnym razem jak bedzie wydzwanial i mowil ze odbierze sobie zycie, zadzwon na policje, sms zostawiaj, nagrywaj rozmowy zeby wszystko miec bialo na czarnym, w razie gdyby. Lepiej dmuchac na zimne czy jak to sie mowi.
malb-olsz jestes z malborka lub olsztyna?
malb-olsz jestes z malborka lub olsztyna?
Jestem z okolic Częstochowy ![]()
ani w jedną ani w druga strone ![]()