Za kilka dni mija 180 dni jak choruje. ZUS chce świadectwo pracy, żebym mogła starać się o rentę. Jednak jak mój pracodawca mnie zwolni nie będę miała ubezpieczenia. Choruje na raka co tydzień dostaję chemię. Inne dokumenty by starać się o rentę mam, ale co z tym świadectwem. Proszę o pomoc.
2 2013-01-02 22:08:30 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-02 23:06:55)
Idź do kadr tam Ci powinni wydać świadectwo pracy.
Jak dostaniesz rentę to będziesz miała ubezpieczenie.
No ale stracisz pracę rentę dają na dwa lata chyba, minimum na rok. Pracodawca nie ma obowiązku 'trzymać' Twojego miejsca w tej sytuacji.
Mnie szefowa zwolniła z chwilą,gdy dostałam rentę.stwierdziła ze nie może trzymać pracownika z rentą,bo zajmuję miejsce a jestem nieprzydatna w pracy.mam 2 grupę inwalidzką,czyli całkowitą niezdolność do pracy.było mi przykro.ale z czegoś muszę utrzymać dzieci.dobra i renta.zasiłek chorobowy można chyba brać tylko rok.3 lata temu miałam wypadek.miałam zasiłek chorobowy,a potem rentę ,ponieważ do tej pory nie jestem w stanie wrócić do pracy.ale 31 marca kończy mi się renta,boję się ze dalej nie dostanę,a nie mam już szans na powrót do zdrowia.boję się że zostanę bez środków do życia.
Mnie szefowa zwolniła z chwilą,gdy dostałam rentę.stwierdziła ze nie może trzymać pracownika z rentą,bo zajmuję miejsce a jestem nieprzydatna w pracy.mam 2 grupę inwalidzką,czyli całkowitą niezdolność do pracy.było mi przykro.ale z czegoś muszę utrzymać dzieci.dobra i renta.zasiłek chorobowy można chyba brać tylko rok.3 lata temu miałam wypadek.miałam zasiłek chorobowy,a potem rentę ,ponieważ do tej pory nie jestem w stanie wrócić do pracy.ale 31 marca kończy mi się renta,boję się ze dalej nie dostanę,a nie mam już szans na powrót do zdrowia.boję się że zostanę bez środków do życia.
Pracodawca nie ma obowiązku trzymać dla ciebie etatu jak jesteś na rencie.
Spójrz na to zresztą z ich punktu widzenia - bedąc pracodawcą chciałabyś trzymac wolny etat dla kogoś kto wróci może za 2 lata, może za 5 a może nigdy?
No właśnie.ja rozumiem jak to jest.ale fajnie było wiedzieć że jest gdzie wrócić.dlatego dopóki można należy pracować.
Osobiście uważam że renty są za lekko przyznawane w Polsce. Np każdy pacjent z rozpoznaniem nowotworu,nawet leczony uzupełniająco (=potencjalnie wyleczalny) dostawał rentę, i to 1 grupę czyli całkowitą nie zdolność do pracy i samodzielnej egzystencji. Rentę miał na 5 lat (jakie obciążenie dla samego ZUSu!), a potem jak miał szczęście nie mieć nawrotu nowotworu tomu rentę zabierali i szedł na bezrobocie bo z pracą wiadomo jak jest.
Ja mam kłopot ze wzrokiem,a jestem kosmetyczką więc wzrok u mnie w pracy to podstawa.miałam 3 operacje i juz więcej nie można robić.trudno żyć nagle jako kaleka gdy było się zdrową,ambitną osobą,lubiącą swój zawód i mającą wiele klientek.
Pierwszy raz dostałam rentę na rok,potem na 6 miesięcy,potem na 8 miesięcy.wcale nie uważam aby ZUS łatwo i lekko przyznawał renty.badają dokładnie,czytają papiery,a wielu osobom nie chcą dać renty.nie wiem,czy to zależy od wieku chorego,rokowań.nie wiem.faktem jest że wiele osób udaje,załatwia lewe papiery.do nich można mieć żal że prawdziwie chorym nie wierzą.