Znalezisko w komputerze chłopaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znalezisko w komputerze chłopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 60 ]

1

Temat: Znalezisko w komputerze chłopaka

Opiszę w skrócie moją sytuację...
Coś mnie podkusiło ostatnio żeby przejrzeć komputer mojego chłopaka. Jesteśmy razem 3 lata.
Spodziewałam się, że zobaczę w historii filmy porno itp., ale akurat to uważam za normalne, raczej każdy facet ogląda takie rzeczy.
Nie znalazłam niczego takiego, natomiast praktycznie codziennie przegląda mnóstwo zdjęć wybranych paru gwiazd. Widziałam też, że na facebooku ogląda zdjęcia, profile nieznajomych dziewczyn. Jednak największym zdziwieniem był folder, w którym było zapisanych jakieś 300 zdjęć Kim Kardashian. W ubraniach oraz nago, tak jakby miał na jej punkcie jakąś obsesję.
Jestem zaskoczona tym co zobaczyłam, nie wiem co o nim teraz myśleć. Zawsze miałam wrażenie, że zbytnio nie interesują go inne kobiety. A okazuje się, że spędza popoludnia na oglądaniu wybranych kobiet.
Dodam, że ma 26 lat.

Doradźcie, jak można interpretować to co robi. Ja mam ogromny mętlik w głowie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

To nic takiego,zdjęcia gwiazd raczej mu się podoba ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków

3

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

ja bym się załamała jakby mojemu się Kim podobała haha bo jestem całkiem innej figury ;/

jednak bardziej zastanawiające jest oglądanie profili obcych dziewczyn, o to bym go zapytała.

Wiem że może być tak, ze czyta np. portale typu JM i tam czasem podają linki do jakichś profili np. w komentarzach i mogł po prostu zajrzec z linku z ciekawości, ale jeśli szukał specjalnie to to prosta droga do zdrady, po prostu szuka łatwej dziuni albo lubi sobie pofapać przy obcych babach ;/

4

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

az sprawdzilam jak ona wyglada:) dobrze ze choc ladna jest, to facet ma gust:)
a tak powaznie mowiac, moj maz tez powiedzial ze nikt sie poza mna nie podoba, ze nie zwraca uwagi a nie dawno dowiedzialam sie o pewnej aktorce ze mu sie podoba no i co?? porownalam sie, nie mam szans:) ale i on u niej nie ma wiec jestem spokojna:)

5

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Ja nie mówię, że nie może mu się podobać jakaś aktorka, piosenkarka czy ktokolwiek obcy.
Wiadomo, że na świecie jest dużo ładnych kobiet.
Bardziej chodzi mi o obsesyjne oglądanie tych zdjęć, i zapisywanie ich na komputerze. Moich fotek ma mniej niż jego 'ideału' Kim. A jakby zapytać, czy mu się podoba, to zapewne powie "tak sobie, dziewczyna jak dziewczyna". Nie chcę mówić mu, że przejrzałam jego komputer.

6

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

dlatego ja wyznaje zasade że lepiej komuś w jego kompie czy rzeczach nie grzebać bo umówmy się że każdy z nas ma coś co może inną osobę zirytowac lub zniesmaczyć, ja swego czasu kolekcjonowałam fotki wokalistki La Roux bo strasznie mi się podoba jej styl i co? facet jakby znalazł folder z 300 zdjęciami kobiety to by pomyślał że les jestem big_smile

7

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
Tegan napisał/a:

Wiem że może być tak, ze czyta np. portale typu JM i tam czasem podają linki do jakichś profili np. w komentarzach i mogł po prostu zajrzec z linku z ciekawości, ale jeśli szukał specjalnie to to prosta droga do zdrady, po prostu szuka łatwej dziuni albo lubi sobie pofapać przy obcych babach ;/

Bez przesady. Ja, jak mam możliwość to chętnie sprawdzam na sieci konkretnego użytkownika czy autora postu/komentarza. Ot tak - z czystej ciekawości.

Nie ma co dorabiać ideologii do takich bzdetów.

8

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

No wiesz, jeden facet nie ma w tym głębszych intencji a inny ma i tyle. Nie mówię że zawsze tak jest, ale może być.

9

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Każdy człowiek może zdradzić. Czy ma, czy nie ma zdjęć, czy się ogląda za innymi czy nie.

10

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Opiszę w skrócie moją sytuację...
Coś mnie podkusiło ostatnio żeby przejrzeć komputer mojego chłopaka. Jesteśmy razem 3 lata.
Spodziewałam się, że zobaczę w historii filmy porno itp., ale akurat to uważam za normalne, raczej każdy facet ogląda takie rzeczy.
Nie znalazłam niczego takiego, natomiast praktycznie codziennie przegląda mnóstwo zdjęć wybranych paru gwiazd. Widziałam też, że na facebooku ogląda zdjęcia, profile nieznajomych dziewczyn. Jednak największym zdziwieniem był folder, w którym było zapisanych jakieś 300 zdjęć Kim Kardashian. W ubraniach oraz nago, tak jakby miał na jej punkcie jakąś obsesję.
Jestem zaskoczona tym co zobaczyłam, nie wiem co o nim teraz myśleć. Zawsze miałam wrażenie, że zbytnio nie interesują go inne kobiety. A okazuje się, że spędza popoludnia na oglądaniu wybranych kobiet.
Dodam, że ma 26 lat.

Doradźcie, jak można interpretować to co robi. Ja mam ogromny mętlik w głowie.

Coś cie podkusiło...
Ciekawe co. Czy może to, że sama masz coś do ukrycia przed nim i doszukujesz się również winy u drugiej strony?
Widzę w takim zachowaniu niewinny początek końca. I to nie z powodu głupich zdjęć tylko z powodu braku zaufania.

Jego zachowanie można interpretować tak: zdrowy samiec.
A jak można interpretować twoje? Niech sobie każdy odpowie sam.

11

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

To grzebanie w komputerze partnerów, kontrolowanie ich na każdym kroku, sprawdzanie poczty wszystkich Was kiedyś zgubi. Kilkanaście lat temu ludzie nie musieli takich rzeczy robić...te pejsbuki i inne badziewia to zguba ludzkości, już nie jeden zarżnął drugiego, że mu kciuka nie wystawił albo opisu big_smile

12

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

A ja mam w kompie zdjecia Vin Diesela big_smile
Moj facet sie jawnie z tego smieje big_smile

Nie ma realnej szansy ze Vin Diesel nagle pojawi sie na moim progu i zaprosi mnie do swej sypialni. Tak jak nie ma realnej szansy ze Kim Kardashian nagle zapragnie twojego faceta. Wiec ja bym albo nic nie mowila albo przegladala zdjecia razem.

Znacznie bardziej zmartwiloby mnie gdyby moj maz mial 300 zdjec seksownej sasiadki z parteru.

13

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Na "fejsie" nawet jeden skośnooki wpadł -- jedną żonę miał u siebie a drugą w Europie. Poznały się one na "fejsie".

Do Autorki: ja też miałem porno w komputerze, też oglądałem porno, kupowałem gazetki i co???? I nic -- zupełnie nie miało to wpływu na małżeństwo. Zatem nie martw się tym, bo w końcu mu się znudzi, a jak będziesz zaborcza to tylko kwasu do swojego związku nalejesz. Dla kontrastu mozesz sobie pobuszować na redtubie.

14

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
ban napisał/a:

Na "fejsie" nawet jeden skośnooki wpadł -- jedną żonę miał u siebie a drugą w Europie. Poznały się one na "fejsie".

Do Autorki: ja też miałem porno w komputerze, też oglądałem porno, kupowałem gazetki i co???? I nic -- zupełnie nie miało to wpływu na małżeństwo. Zatem nie martw się tym, bo w końcu mu się znudzi, a jak będziesz zaborcza to tylko kwasu do swojego związku nalejesz. Dla kontrastu mozesz sobie pobuszować na redtubie.

Jak już pisałam wcześniej- nie interesowałoby mnie gdyby oglądal firmy i gazetki porno. Sama ogladam i nie widze w tym nic zlego.
Tylko...czy to zdrowe, ze zamiast ogladac moje zdjecia sciaga fotki jakiegos swojego idealu? I to w takiej ilosci?
Była tez taka sytuacja, ze bylismy na wspolnej imprezie na ktorej byla piekna dziewczyna. Znajoma znajomych. Pozniej powiedzial, ze bardzo mu sie podoba. Na drugi dzien nie chcial mnie przytulic, jak szlismy ulica to (jak nigdy przedtem) nie zlapal mnie za reke, zachowywal dystans.

Co do kontroli- zawsze bylam daleka od tego, nigdy nawet nie pytalam kto dzwoni, nawet jak wychodzil z pokoju, od kogo dostal smsa, w przeciwienstwie do niego. On zawsze pytal i zerkal w moj telefon. Ja nie bylam zazdrosna. Zaniepokoilam sie jak wrocil pewnego razu z imprezy firmowej i zobaczylam na jego szyi malinke. Tzn. tak wygladalo, ale oczywiscie powiedzial, ze od golenia mu cos wyszlo. Mimo to byl dosc zmieszany, bo chyba wczesniej jej nie zauwazyl. Nie ciagnelam dalej tematu, odpuscilam sobie.

15

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

"Ten sprawdza telefony, ten nie pewny, co sam ma za uszami. Bo boi się, że każdy taki jak on..." - Remi

Nie mam fotek jakiś pseudo gwiazdek, to nie rusza mnie, wyrosłem chyba przed 20stką z tego. Najwięcej fotek na kompie mam swojej dziewczyny. Niemniej z doświadczenia wiem, że każdy ma swój ideał i do niego dąży. Dla mnie to duży biust, ciemne włosy, spore usta. Cóż można powiedzieć kobiecie o małym biuście, cienkich ustach- kocham cię żono, ale to nie znaczy, że nie myśli się o swoim ideale. Efektem finalnym takiego szukania ideału jest - poznanie osoby bliskiej mu, zdrada.
Pilnuj więc gościa. Bo malinki samemu ciężko zrobić maszynką do golenia wink

16

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Remi, ja myślę podobnie. Że fotki gwiazd można sobie oglądać w wieku 18 lat i się tym jarać, tak jakby się nigdy nagiej kobiety nie widziało.
Co do mnie- jestem atrakcyjną kobietą, mam powodzenie u facetów. Choć podoba mi się mój facet, słyszałam opinie innych, że trafiło mu się jak ślepej kurze ziarno.
Też mam duży biust, duże usta i ciemne długie włosy.
Nie mam tylko- jak jego idolka- dużej pupy i szerokich ud.
Przeglądając jego komputer, poczułam się jakbym w ogóle go nie znała.
Dodam jeszcze, że spotykamy się tylko w weekendy, tzn. zostaje cały weekend u mnie, w tyg się nie widujemy.

17

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Jak już pisałam wcześniej- nie interesowałoby mnie gdyby oglądal firmy i gazetki porno. Sama ogladam i nie widze w tym nic zlego.
Tylko...czy to zdrowe, ze zamiast ogladac moje zdjecia sciaga fotki jakiegos swojego idealu? I to w takiej ilosci?
.

A czemu nie? To jest tzw seks dream. Marzenie. Patrzy sobie ale nie moze dosiegnac to rekompensuje sobie brak mozliwosci patrzeniem. Ja tam nic zlego w tym nie widze. Nadal...
Ja mam Vin Diesela. Czy to znaczy ze jestem chora? Nie, dopoki jego zdjecia nie definiuja mojego zycia. smile Sprawdz w moim profilu ile mam lat smile Grubo ponad 18. I co z tego? To juz mi nie wolno zachwycac sie zdjeciem innego mezczyzny? Juz mi nie wolno patrzec na innych? Mam po przekroczeniu 18 lat juz przestac byc namietna i szalona?
Co do ogladania twoich zdjec...sorki ale ma ciebie na codzien smile

18

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Bardziej od kolekcjonowania przez niego zdjęć jego ideału ,zastanawia mnie zachowanie Twojego faceta w stosunku do Ciebie. Nie jest to zdrowe kiedy na widok pięknej dziewczyny na drugi dzień odsuwa się od Ciebie.. Dla mnie to dziwne i poważnie bym porozmawiała na ten temat z facetem.

19

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
Sadie napisał/a:
choco napisał/a:

Jak już pisałam wcześniej- nie interesowałoby mnie gdyby oglądal firmy i gazetki porno. Sama ogladam i nie widze w tym nic zlego.
Tylko...czy to zdrowe, ze zamiast ogladac moje zdjecia sciaga fotki jakiegos swojego idealu? I to w takiej ilosci?
.

A czemu nie? To jest tzw seks dream. Marzenie. Patrzy sobie ale nie moze dosiegnac to rekompensuje sobie brak mozliwosci patrzeniem. Ja tam nic zlego w tym nie widze. Nadal...
Ja mam Vin Diesela. Czy to znaczy ze jestem chora? Nie, dopoki jego zdjecia nie definiuja mojego zycia. smile Sprawdz w moim profilu ile mam lat smile Grubo ponad 18. I co z tego? To juz mi nie wolno zachwycac sie zdjeciem innego mezczyzny? Juz mi nie wolno patrzec na innych? Mam po przekroczeniu 18 lat juz przestac byc namietna i szalona?
Co do ogladania twoich zdjec...sorki ale ma ciebie na codzien smile

Vin Diesel jest łysy - Ty masz łysego faceta ponoć. Coś w tym widać jest wink

20

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Kto szuka ten znajdzie. Teraz masz nauczkę smile Nie uważam żeby twój facet miał obsesję na punkcie tej lali. Podoba mu się i tyle. Faceci tacy już są sądzę, że nie ma czym się przejmować smile

21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-02 22:33:28)

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
Remi napisał/a:

"Ten sprawdza telefony, ten nie pewny, co sam ma za uszami. Bo boi się, że każdy taki jak on..." - Remi

Nie mam fotek jakiś pseudo gwiazdek, to nie rusza mnie, wyrosłem chyba przed 20stką z tego. Najwięcej fotek na kompie mam swojej dziewczyny. Niemniej z doświadczenia wiem, że każdy ma swój ideał i do niego dąży. Dla mnie to duży biust, ciemne włosy, spore usta. Cóż można powiedzieć kobiecie o małym biuście, cienkich ustach- kocham cię żono, ale to nie znaczy, że nie myśli się o swoim ideale. Efektem finalnym takiego szukania ideału jest - poznanie osoby bliskiej mu, zdrada.
Pilnuj więc gościa. Bo malinki samemu ciężko zrobić maszynką do golenia wink

No bez przesady. Wydaje mi się jednak, że ogarnięty facet to tylko o tym 'ideale' pomyśli, bo sam wie jakie są konsekwencje, jeżeli wejdzie w za bliskie kontakty ze swoim 'ideałem'. W dojrzalszym wieku chyba nie tylko to się liczy, a ludzie umieją nad sobą zapanować.
Ma go pilnować? To on powinien to robić i wiedzieć, że zachowuje się źle, to on powinien coś z tym zrobić.

Jak dla mnie, Twój facet przesadził tak zachwycając się tą dziewczyną na imprezie (nie chodzi o sam fakt, ale po co komentował, o tym mówił?), a potem odsuwając od Ciebie na ulicy. W tej sytuacji obawiałabym się, że facet nie traktuje mnie jako swojej kobiety, że wciąż kogoś szuka. Przechowywanie z 300 zdjęć sławnej osoby też dla mnie jest dosyć dziwne, rozumiem kilka, ale po co tyle? Nie mówię, że to od razu złe, ale myślę, że dobrze, gdybyś z nim o tym pogadała.
Tak samo z tym oglądaniem profili nieznajomych na facebooku- być może to przypadek, bo np to znajoma znajomego i chciał zobaczyć albo chciał sobie pooglądać (czy intencje tego są niewinne czy nie, to już on sam wie) albo mu się bardzo nudzi.

22

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Była tez taka sytuacja, ze bylismy na wspolnej imprezie na ktorej byla piekna dziewczyna. Znajoma znajomych. Pozniej powiedzial, ze bardzo mu sie podoba. Na drugi dzien nie chcial mnie przytulic, jak szlismy ulica to (jak nigdy przedtem) nie zlapal mnie za reke, zachowywal dystans.

Wygląda jakby miał 16 lat i musi się jeszcze wyszumieć. Może trzeba zerwać ten związek, odpocząć i może kiedyś jeszcze do siebie wrócicie.

23

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Dlaczego kontrolujesz go?
Dlaczego zaglądasz mu w jego prywatne sprawy?
Jak byś się czuła gdyby to on,robił to co Ty mu?

Zastanów się nad swoim związkiem......

24

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Ja po wszystkich moich przebytych relacjach z facetami w obecnym związku stawiam na szczerość,otwarcie mówię co mi się nie podoba, pytam o co chce. Nie mam już nigdy zamiaru siedzieć i się domyślać czemu zrobił tak a nie inaczej. I Tobie też to proponuje. Szczególnie ,że zachowanie Twojego chłopaka po wspólnej imprezie było dziwne... Ty snujesz domysły a może całkiem niepotrzebnie;)

25

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Dziś odkryłam coś jeszcze. Na facebooku często przesiaduje, ale ma niewielu znajomych, w tym większość wspólnych. Zajrzałam na jego profil z innego konta i okazało się, że dla osób które nie są znajomymi ma ukryte, że jest ze mną w związku. Pozostałe informacje są jawne. Jestem rozbita i nie wiem co myśleć... sad

26

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Choco pozostalo Ci jeszcze przekopac telefony,piterek,wszystkie kieszenie,odliczac zapas gumek,obwachiwac uwaznie,bilingi sprawdzac,nie zapomnij o nk,wgraj mu robaka na kompa,pozwoli Ci to wlamac sie do poczty Jego,kup okulary ciemne i peruke rozpocznij sledzenie z lornetka,sprzet do podsluchu z duzej odleglosci tez Ci sie przyda,nie zapomnij o dobrym dyktafonie do przyklejenia pod jego biurkiem,a dzis juz zapisz sie w kolejke do pewnej poradni bo za 2 miesiace jak znalazl.Opetala Cie podejrzliwosc?A gdzie zaufanie?

27

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
mayk222 napisał/a:

Choco pozostalo Ci jeszcze przekopac telefony,piterek,wszystkie kieszenie,odliczac zapas gumek,obwachiwac uwaznie,bilingi sprawdzac,nie zapomnij o nk,wgraj mu robaka na kompa,pozwoli Ci to wlamac sie do poczty Jego,kup okulary ciemne i peruke rozpocznij sledzenie z lornetka,sprzet do podsluchu z duzej odleglosci tez Ci sie przyda,nie zapomnij o dobrym dyktafonie do przyklejenia pod jego biurkiem,a dzis juz zapisz sie w kolejke do pewnej poradni bo za 2 miesiace jak znalazl.Opetala Cie podejrzliwosc?A gdzie zaufanie?

Przeczytales wszystkie posty? Przeciez pisalam ze ja nigdy nie bylam podejrzliwa ani zazdrosna. To on byl. I mimo zaufania do niego, okazuje sie ze nie do konca jest tak jak mi sie wydawalo. To co, mimo sygnalow swiadczacych o byciu nie fair przez niego, mam udawac ze nic nie widze i pozwalac przyprawiac sobie rogi lub dawac ciche przyzwolenie na ewentualne zdrady?

28

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

ten post nie powstał po to, byśmy dziewczynę oceniali czy dobrze zrobiła czy nie..

najbardziej niepokojące jest w tym to, co napisałaś o tej ładnej dziewczynie. Jest wiele pięknych dziewczyn i raczej musimy się przyzwyczaić do tego, że nasi mężczyźni wodzą za nimi wzrokiem, jednak to, że odsunął się w tedy od Ciebie jest bardzo dziwne. Będzie tak robił za każdym razem, jak tylko jakaś ładna pojawi się na horyzoncie?? Myślę, że dziwny jest też fakt, że ukrywa przed innymi, iż jest z Tobą w związku..no bo po co to ukrywać??

29

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Myślę że powinnaś zapytać wprost o ten status na facebooku. to nie musi się wydać że go śledzisz ale np.twoja znajoma zwróciła ci na to uwagę a ty byłaś całkiem zaskoczona, niech ci to wytłumaczy dlaczego to ukrywa.  Hmm mówiąc wprost podejrzewasz go zdradę? jeśli tak to też powinnaś z nim o tym porozmawiać szczerze i o tym co mu grozi wtedy w takim przypadku. Daj mu do zrozumienia że nie może cię zdradzić że tego nie będziesz akceptowała i mu nie przebaczysz.  być może przestraszy się że może ciebie stracić.

30

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

On ma duże pole do popisu jesli chodzi o ewentualna zdrade. Widujemy sie tylko od piatku do niedzieli. W tygodniu czasu nie spedzamy razem, a dzwonimy do siebie tylko przed spaniem, mniej wiecej 22-23 i wtedy gadamy o minionym dniu itp...

31

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Doradźcie, jak można interpretować to co robi. Ja mam ogromny mętlik w głowie.

Mnie bardziej niepokoi twoje zachowanie. Jak można grzebać w czyimś komputerze. Gdyby bliska mi osoba zrobiła coś takiego, to nie wiem jak bym zareagowała, ale gdyby to był  początek znajomości, zerwałabym po czymś takim.  To obrzydliwe, co zrobiłaś. To to samo co przeglądanie nie swoich listów, sms - ów, pamiętnika. Jego obsesja na punkcie Kim K. to pestka w porównaniu z tym, co ty mu zrobiłaś.

32 Ostatnio edytowany przez martinez (2013-01-04 16:34:57)

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Samo przechowywanie zdjęć na komputerze nie jest złe, niech sobie je trzyma. Skoro ta Kim, to jego ideał czy coś w ten deseń, ok, nie widzę większego problemu. Nawet te 300 zdjęć, choć mało to nie jest.
Zastanawia natomiast całe jego postępowanie - jak piszesz, wychodzenie poza pokój podczas rozmowy, niby zacięcie podczas golenia [tyle czasu co się golę, nigdy maszynka nie pozostawiła mi takiego ?znamienia?, a próbowałem nawet brzytwą], dwie wersje profilu, dla wspólnych znajomych i osób spoza tego grona. Ja myślę, że ma coś do ukrycia, inaczej nie robiłby tak. Jak byłem ze swoją kobietą to niejednokrotnie zostawiałem jej laptopa czy telefon, bo nie miałem nic do ukrycia, a najbardziej ?niegrzeczne? wiadomości pisaliśmy do siebie.
Wspomniałaś również, że widujecie się tylko podczas weekendów, a w ciągu nie możecie tak? A nie myślałaś, by zrobić mu ?niespodziankę? i właśnie w tygodniu go odwiedzić? Zobaczysz jak zareaguje na Twoją wizytę, czy będzie speszony czy też pozytywnie zaskoczony. Da Ci to wtedy jakiś trop, czy aby na pewno nie prowadzi podwójnego życia.

33

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Martinez, nie chodzi o to że nie możemy. On mieszka 20 km ode mnie, w sumie mógłby przyjechać też w tyg. Ale taka jakaś niepisana tradycja powstała u nas, że przyjeżdża w piątek lub sobotę i zostaje u mnie do niedzieli wieczór.

Mogę zrobić mu niespodziankę, tyle że on nie mieszka sam, więc jeśli umawia się z innymi, to na pewno nie u siebie w domu.
Na korespondencji z innymi też go raczej nie nakryję, bo zdąży ją zakończyć lub wylogować się z profilu.

Przestałam przejmować się już zdjęciami tych kobiet, teraz bardziej martwi mnie ukrywanie pewnych rzeczy przed innymi osobami.

34 Ostatnio edytowany przez martinez (2013-01-04 18:31:24)

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Choco, 20km to do godziny jazdy [w zależności od warunków], zatem spokojnie możesz się wybrać, jeśli chcesz oczywiście. To, że nie mieszka sam nie ma większego znaczenia, przecież może go ktoś odwiedzić a już na pewno dziewczyna. Skoro dzwonicie do siebie wieczorami, to podpytaj jakie ma plany na najbliższe dni, co robi po pracy/uczelni? Możesz przecież zawitać z niespodziewaną wizytą, ?Przyjechała Twoja Niespodzianka:)?. Zdjęcia masz rację, nic wielkiego, sprawa mniejszego kalibru:) Możesz albo zapytać wprost albo go odwiedzić. W drugim wypadku masz element zaskoczenia, którego on się nie spodziewa i to może przeważyć na Twoją korzyść.

35

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Miej oczy szeroko otwarte. Przechodziłam podobny problem. Mój były rzadko mówił o uczuciach, był raczej nieśmiały w stosunku do kobiet, chociaż bardziej pasuje tu słowo " ignorował je". Mi samej nigdy nie pisał nic miłego, nie mówił komplementów poza łóżkiem, Był taki wycofany w relecjach damsko-męskich mimo iz miał dużo koleżanek bo czasem coś o nich wspominał.
I pewnego dnia też mnie coś podkusiło!

Bedąc u niego weszłam na historie jego wiadomości na Facebooku. A tam same rozmowy z dziewczynami, żadnych kolegów. Szybko przewertowałam wzrokiem co niektóre, a tam buziaczki, serduszka. Dużo dialogów, co mnie zdziwiło bo czasem pisząc z nim prowadziłam monologi i widziałam zero zainteresowania rozmową. Co gorsze natrafiłam na słowa napisane do jego ładnej koleżanki : musimy się w koncu spotkac. Innej napisał, że nie ma dziewczyny. A tuż przed tamtym spotkaniami ze mną pisał swojej serdecznej koleżance, że wychodzi na chwilę,  niedługo wróci i będą znowu pisać.

Byłam w szoku, pokłóciliśmy się, rozpłakałam się. To był inny człowiek, niż ten, którego znałam na co dzień. Głupio się oczywiście tłumaczył,że buziak to nic takiego, że pisanie z dziewczynami sprawia mu przyjemność, że lubi ich towarzystwo. Potem okazało się też, że ma tapety lasek w samej bieliźnie na kompie i w telefonie. A potem to już było tylko gorzej. Taki kubeł zimnej wody dla mnie i dla Ciebie też. Miej się na baczności.

36

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Dzięki katrin... Ja nie byłam wcześniej zazdrosna, wydawało mi się, że nie mam o co. Może dlatego, że ja byłam w porządku i mierzyłam go swoją miarą.
Moja rodzina od początku nie przepadała za nim, parę razy zachował się wobec mnie jak dupek (nie chodzi o inne dziewczyny, tylko o różne sytuacje życiowe), no i czasem zachowuje się jakby nie miał jaj. Po czasie przyzwyczaili się do niego i chyba polubili. Ale może niepotrzebnie.
Wczoraj np.miał wolną chatę i miał wyłączony telefon jakiś czas. Twierdził, że nie miał zasięgu bo położył tel gdzieś w domu a z kolegą wyszli na piwo. My nie mogliśmy się spotkać, byłam 100 km od domu.
Wcześniej bym się tym nie przejęła, a teraz na wszystko patrzę przez pryzmat jego (domniemanego) bycia nie fair.

37

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Jak facet chce mieć jaja to je pokazuje. Zazwyczaj facet chce być facetem i udowadniać to.Jeśli cel jest dla niego bezwartościowy to rezygnuje i nie walczy, nie stara się. Rodzina niekiedy widzi to, czego Ty nie byłaś w stanie zauważyć w nim bo wiadomo zauroczenie itd. Skoro były takie sytuacje, że zachował się jak dzieciak to już powinno dać Ci to do myślenia.

Analogicznie do tych jaj przypomniała mi się pewna historia odnośnie byłego. Umówiliśmy się ze znajomymi na wieczornego grilla. Znajomi czekali już na miejscu pod lasem, ja miałam dojechać. Jechałam miejskim, autobus prawie pusty i przywalił się do mnie jakiś psychopata. Siadł obok mnie na siedzeniu, zaczął sapać że lubi takie dziewczyny jak ja, co on mi nie zrobi, że nie wyjdę stąd, że jedziemy do niego. Serce mi biło jak szalone. bałam się. Wziełam telefon, napisałam szybko smsa " krzysiu boje sie jade 28 " Byłam w połowie drogi, próbowałam nie zwracać uwagi na słowa gościa i grzecznie prosiłam by się przesiadł. Nie pomogło, wstałam a on złapał mnie za torebkę, potem za pierś i nie dał wysiąść, rozpłakałam się uderzyłam go ręką i uciekłam do drzwi. Wysiadłam przystanek wcześniej dzwoniąc do koleżanki cała roztrzęsiona i zapłakana. Dobiegłam na miejsce znajomi się mocno przestraszyli. A mój facet nawet nie zareagował , nic poza zwykłym         "hehe". Szok! Nawet mnie nie przytulił, wziął grilla pod pachę i sobie poszedł z kolegą. I takich sytuacji było jeszcze kilka. Także naprawdę wyciągaj wnioski, układaj sobie w głowie fakty i stworzysz obraz jego dojrzałości.

38

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Ja proponuje żebyś zapytała go wprost...Albo wiesz co ja robiłam facetom , którym nie ufałam? Kiedy siedzieliśmy sobie sami pytałam, jesteś wobec mnie fair? oczywiście wszyscy mówili TAAAK . I wtedy ze stoickim spokojem mówiłam:w takim razie skoro nie masz nic do ukrycia czy mogę teraz, przy Tobie przejrzeć wszystkie smsy w Twoim telefonie?" . I uwierz,że jego reakcja zdradza wszystko ! Facet zna Cię na tyle długo ,że jakiego typu smsy Cię wkurzą. Jeśli się wkurzy, zdenerwuje albo zacznie mieszać i mówić "może nie dzisiaj, jutro Ci pokaże" itp (taaa a do jutra nie będzie tego co niewygodne) to jest spalony. Kiedyś miałam taką sytuację ,że nie miałam z kim iść na wesele, wzięłam więc kolegę (TYLKO KOLEGĘ) żeby mieć z kim tańczyć. A jemu jakby odwaliło... Nie odstępował mnie na krok (nie byłam jedyną osobą którą znał), nawet pod ubikacją za mną czekał, mówił mi ,że mu tak na mnie zależy ,że w zasadzie odkąd się znamy on traktuje mnie jak swoją ideaną kobietę,że kocha (!!!!!),że zrobi dla mnie wszystko.... Pomyślałam, ok... I zapytałam o ten telefon... ROZPŁAKAŁ SIĘ ! Pisał z jakąś panienką poznaną w pubie takie rzeczy ,że od połowy przestałam już czytać.
Wiem,że wiele osób stwierdzi ,że takie postępowanie jest złe , bo to sprawdzanie itp.Tylko to nie jest robienie czegoś za jego plecami. Pytasz czy możesz przy nim przeczytać. I tu nie chodzi o same smsy tylko o jego reakcję. Sprawdzałam to już pare razy i przyznam ,że nie zdarzyło mi się żeby nie zareagował jakoś gwałtownie , a w smsach wyszło coś innego .
Zrobisz jak będziesz chciała:)
Trzymam kciuki:*

39

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

ananasowa abys sie czasem nie przejechala wtedy jak przypadkiem bedzie Ci na kims szalenie zalezec bo ja bedac Twoim facetem oddal bym Ci obydwa tel ktore mam przy sobie,poszedl do auta po trzeci,bedac Twoim facetem nic bys w nich nie znalazla ale gdybys w takiej formie nakazu z takim brakiem szacunku do mnie zaczela je przegladac to spokojnie bym poczekal jak skonczysz i oswiadczyl bym bez wzgledu na to co ja bym czul do Ciebie ze Nasza znajomosc uwazam za zakonczona a druga lekcja dla Ciebie byla by nauka o konsekwencji i postanowieniach.

40

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Jeśli nie mam podstaw to nie stosuje tego. Poza tym nie wiem skąd pomysł ,że powiedziała bym to z brakiem szacunku? Poprosiłabym o to NORMALNIE. I nie ma też zasad 'nie dasz to odchodze'. Sęk w tym żeby sprawdzić reakcję faceta na coś takiego.Jak zachowa się normalnie to nie będę mu nawet zaglądać do tego telefonu. Co tracę jeśli facet na którym mi cholernie zależy zachowuje się podejrzanie i straciłam już do niego zaufanie a sam nie potrafi być na tyle szczery żeby otwarcie określić o co chodzi i sama muszę dniami i nocami snuć domysły? Jeżeli byłoby między nami ogromne uczucie to niepozwoliłby mi na takie zamartwianie się tylko porozmawiałby ze mną i wyjaśnił.

41

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

nie napisalem ze uslyszal bym to z brakiem szacunku,Twoje zachowanie typu" och tak Ci zalezy na mnie to pokaz telefon" to brak szacunku dla mnie ewentualnie i ranienie moich uczuc ewentualnie do Ciebie a na dodatek smieszna dziecinada.Wybacz ale wkurzyl mnie ten Twoj post w tematyce"jak mnie kochasz to dawaj komorke bedziemy czytac Twoje sms-sy" i to tak drastycznie ze zadam Ci pytanie.Jak wygladasz,kolor oczu mozesz wymienic na koncu.Z gory przepraszam ale niestety jestem z pod znaku skorpiona.Pozdrawiam.

42

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Błędnie to wszystko odbierasz,ale nie widzę sensu w tłumaczeniu Ci wszystkiego i naprowadzaniu Cię na właściwy tok myślenia.
Temat pod którym umieszczasz swoje posty nie jest nastawiony na określenie mojego wyglądu,więc pozwól ,że nie będę się odnosić do zadanego przez Ciebie "pytania".
Zacznij czytać wszystko co tu napisane od początku - będzie Ci łatwiej. Nie miałam na myśli mówienia nagle do faceta "kochasz to dawaj przejrzę telefon",chodziło raczej o skrajne sytuacje w ,których ewidentnie widać,że coś jest bardzo nie halo a on robi ze swoje kobiety idiotkę i wmawia ,że coś sobie uroiła , dlatego bądź tak miły i daruj sobie wszelkie insynuacje.
Mam nadzieję ,że nie ma w tym moim poście braku szacunku do Ciebie EWENTUALNIE.

Pozwolisz,że skończę się bawić w dyskusję z Tobą , na tematy które nie mają znaczenia ani dla mnie ani dla autorki. Ja dałam jej propozycję, co zrobi ona jest jej indywidualną sprawą, co Ty byś zrobił również zależy tylko od Ciebie i uwierz,że jest to kwestia ,która nie ma dla mnie kompletnie żadnego znaczenia( jak i również Twój znak zodiaku).

Pozdrawiam.

A za autorkę trzymam kciuki:*

43

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Przy okazji tego tematu zapytam jaka i jak wielka jest różnica między fizyczną zdradą partnera powiedzmy podczas imprezy integracyjnej, a robieniem sobie dobrze przed komputerem przy porno? Jak dla mnie logiczne jest, że i to i to jest zdradą, bo robi to z inną w taki czy inny sposób. Z tego co widze kobiety przykładowo zdradę z inną osobą podczas takiej imprezy traktują jako coś co jest zwykle powodem do zakończenia związku, ale trzepanie się na boku przed inną przy pc już nie, niektóre nawet to akceptują wink

44

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Matt87 - dla ciebie naprawdę masturbacja i seks z inną osobą niż partner to jedno i to samo?

ananaasowa_ napisał/a:

Ja proponuje żebyś zapytała go wprost...Albo wiesz co ja robiłam facetom , którym nie ufałam? Kiedy siedzieliśmy sobie sami pytałam, jesteś wobec mnie fair? oczywiście wszyscy mówili TAAAK . I wtedy ze stoickim spokojem mówiłam:w takim razie skoro nie masz nic do ukrycia czy mogę teraz, przy Tobie przejrzeć wszystkie smsy w Twoim telefonie?" . I uwierz,że jego reakcja zdradza wszystko !

Takie zagrywki to działają na mnie jak płachta na byka. I nie - nie miałem nigdy nic do ukrycia. Ale dostaje szewskiej pasji kiedy ktoś próbuje naruszyć moją prywatność. Na tym punkcie jestem uczulony. Po moich dotychczasowych doświadczeniach to po prostu zakończyłbym znajomość z taką osobą. Taka chęć kontroli oznacza najczęściej kilka rzeczy: zazdrość, brak zaufania i szpiegowanie za plecami. I najczęściej wiąże się z brakiem szacunku i najprawdopodobniej z faktem, że osoba zadające takie pytania sama ma coś do ukrycia.

45

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Zauważam różnice między jednym a drugim wink Zainteresował mnie jednak sposób rozgraniczenia tych dwóch rzeczy w kontekście motywów jako takich, o których pisałem. Czy kobietom tak samo przeszkadza to, że ktoś to zrobił z kimś innym w pokoju hotelowym i to, że się zaspokaja przed pc również przed obcą kobietą? Technologia pędzi i różnice się zacierają, multimedia to już coraz bardziej interaktywny środek przekazu informacji. Spotkałem się z informacjami o próbach stworzenia materiałów, które przekazują odczucia, np. dotyk przez sieć. Seks w necie nabierze jeszcze wyraźniejszego wymiaru i może dojdzie do sytuacji, że wejście na określony portal czy stronę będzie równoznaczne z typową zdradą, bo co za różnica czy będzie to hotel czy komputer?

46

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

W końcu. Człowiek nie musiałby tyle uganiać się i gadać bzdury w realu.

47

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

yoghurt007.podaj adres wysle Ci karton browara.Pozdrawiam.

48

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
yoghurt007 napisał/a:
ananaasowa_ napisał/a:

Ja proponuje żebyś zapytała go wprost...Albo wiesz co ja robiłam facetom , którym nie ufałam? Kiedy siedzieliśmy sobie sami pytałam, jesteś wobec mnie fair? oczywiście wszyscy mówili TAAAK . I wtedy ze stoickim spokojem mówiłam:w takim razie skoro nie masz nic do ukrycia czy mogę teraz, przy Tobie przejrzeć wszystkie smsy w Twoim telefonie?" . I uwierz,że jego reakcja zdradza wszystko !

Takie zagrywki to działają na mnie jak płachta na byka. I nie - nie miałem nigdy nic do ukrycia. Ale dostaje szewskiej pasji kiedy ktoś próbuje naruszyć moją prywatność. Na tym punkcie jestem uczulony. Po moich dotychczasowych doświadczeniach to po prostu zakończyłbym znajomość z taką osobą. Taka chęć kontroli oznacza najczęściej kilka rzeczy: zazdrość, brak zaufania i szpiegowanie za plecami. I najczęściej wiąże się z brakiem szacunku i najprawdopodobniej z faktem, że osoba zadające takie pytania sama ma coś do ukrycia.

Choc nie jestem mezczyzna, to podpisuje sie pod jogurtem obiema recyma. Nie mam i nie mialam nic do ukrycia, ale takie stawianie sprawy jest dla mnie jasnym zarzuceniem mi klamstwa i z takiego zwiazku pewnie predko bym sie wymiksowala.

Inna sprawa, ze w moich mailach i smsach znajduja sie informacje nie tylko mnie dotyczace, ale i np pewne info od znajomych i przyjaciol, ktore ich dotycza. I niekoniecznie nawet jakas czesc np zwierzen przyjaciolki chcialabym odkrywac przed moim partnerem, bo lojalnosc wobec partnera nie moze lamać lojalnosci wobec innych osob.

49

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

nocnalampka tez prosze o adres,wysle Ci wisnie w likierze lub co tam lubisz.

50

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

mayk, a za coz to?  Swoja droga wisnie w likierze mniam, ale w ciazy to chyba nie bardzo wink

51

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

nocnalamko gratuluje,zycze zdrowia Tobie,na pewno jestes szczesliwa.Trzym sie.A pociecha ma miec min 55cm,5kg i tryskac zdrowiem.Tego tez Ci zycze.Wisnie wysle w podanym dla Ciebie czasie,wiesz dlaczego.

52

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Dziękuję smile Życzenia przyjmuję z wielką nadzieją, że sie spełnią. No może poza tymi 5kg - kto takiego giganta urodzi? wink

53

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
ananaasowa_ napisał/a:

Ja proponuje żebyś zapytała go wprost...Albo wiesz co ja robiłam facetom , którym nie ufałam? Kiedy siedzieliśmy sobie sami pytałam, jesteś wobec mnie fair? oczywiście wszyscy mówili TAAAK . I wtedy ze stoickim spokojem mówiłam:w takim razie skoro nie masz nic do ukrycia czy mogę teraz, przy Tobie przejrzeć wszystkie smsy w Twoim telefonie?" . I uwierz,że jego reakcja zdradza wszystko ! Facet zna Cię na tyle długo ,że jakiego typu smsy Cię wkurzą. Jeśli się wkurzy, zdenerwuje albo zacznie mieszać i mówić "może nie dzisiaj, jutro Ci pokaże" itp (taaa a do jutra nie będzie tego co niewygodne) to jest spalony. Kiedyś miałam taką sytuację ,że nie miałam z kim iść na wesele, wzięłam więc kolegę (TYLKO KOLEGĘ) żeby mieć z kim tańczyć. A jemu jakby odwaliło... Nie odstępował mnie na krok (nie byłam jedyną osobą którą znał), nawet pod ubikacją za mną czekał, mówił mi ,że mu tak na mnie zależy ,że w zasadzie odkąd się znamy on traktuje mnie jak swoją ideaną kobietę,że kocha (!!!!!),że zrobi dla mnie wszystko.... Pomyślałam, ok... I zapytałam o ten telefon... ROZPŁAKAŁ SIĘ ! Pisał z jakąś panienką poznaną w pubie takie rzeczy ,że od połowy przestałam już czytać.
Wiem,że wiele osób stwierdzi ,że takie postępowanie jest złe , bo to sprawdzanie itp.Tylko to nie jest robienie czegoś za jego plecami. Pytasz czy możesz przy nim przeczytać. I tu nie chodzi o same smsy tylko o jego reakcję. Sprawdzałam to już pare razy i przyznam ,że nie zdarzyło mi się żeby nie zareagował jakoś gwałtownie , a w smsach wyszło coś innego .
Zrobisz jak będziesz chciała:)
Trzymam kciuki:*

W tej kwestii zgadzam się z Tobą. Nie chodzi o żadne notoryczne sprawdzanie, ale ja nie uważam tego za coś złego, jeżeli kobieta czuje, że coś jest nie tak i ma ku temu realne przesłanki. Niektórzy być może mają inne poczucie prywatności, ale jeżeli mój facet miałby prawo mieć jakieś podejrzenia, coś by było takiego, że może wydawałoby się, że nie jestem w porządku, to spokojnie  pokazałabym mu telefon, pokazałabym,że nic nie zrobiłam, że to nieporozumienie.. bo ja zakładam, że to nie jest akcja, żeby sprawdzał mnie non stop.

54

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Zajrzałam na jego profil z innego konta i okazało się, że dla osób które nie są znajomymi ma ukryte, że jest ze mną w związku. Pozostałe informacje są jawne

Ja tez mam wiele informacji ukrytych przed osobami spoza grona znajomych. Nawet nazwisko mam w niepełnej formie zapisane i nie da sie mnie wyszukać w wyszukiwarce. Czy to oznacza, że planuję zdradę?

55

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

ech wydaje mi się, że troszkę błędnie niektórzy odczytali intencje ananasowej..jej naprawdę nie chodziło o kontrolę i czytanie cudzych smsów..

Co do wypowiedzi Matt87 osobiście uważam, że lepiej jeśli mężczyzna zrobi to sam, niż z inną kobietą. Inną sprawą jest napalanie się na inne kobiety, czy to w necie, czy to w realu (np fantazje o koleżance z pracy), to jest już nie fair wobec partnerki. Swoją drogą naprawdę nie rozumiem fenomenu oglądania filmów pornograficznych..może jestem inna, ale mnie to nie kręci tongue

Odnośnie głównego problemu: zachowanie Twojego chłopaka z całą pewnością nie jest normalne, ja bym bardzo poważnie zastanawiała się nad tym, czy jest on wobec mnie w porządku. Odpowiedź mże być, niestety, przecząca..

56

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

stokroteczka1 : pewnie ,że nie o to chodziło:) Ale przyznam,że nieźle się ubawiłam patrząc jak reaguje osoba zarzucająca mi,że moje zachowanie to ' smieszna dziecinada' smile Mam nadzieję,że nie pogniewasz ,że ani Tobie ani truskaweczce nie wyślę nic pysznego za to ,że zgadzacie się ze mną:)


Autorko co u Ciebie ?

57

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka

Co u mnie...
Zaczęłam częsciej do niego dzwonić o różnych porach dnia, zawsze odbiera, nie slyszę/ nie czuję nic podejrzanego.
Zapytałąm go o co chodzi z tym fb, na zasadzie że mój znajomy oglądając jego profil zauwazył ze nie ma tam informacji o zwiazku, stwierdzil bez emocji że nawet nie wiedział co widzą obcy ludzie, nic tam nie ustawiał i jesli to problem to zmieni to. I zmienil wink

Nie wiem nadal co myśleć, choć już się trochę uspokoiłam, ale cień niepewności cały czas we mnie jest...

58

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
ananaasowa_ napisał/a:

stokroteczka1 : pewnie ,że nie o to chodziło:) Ale przyznam,że nieźle się ubawiłam patrząc jak reaguje osoba zarzucająca mi,że moje zachowanie to ' smieszna dziecinada' smile Mam nadzieję,że nie pogniewasz ,że ani Tobie ani truskaweczce nie wyślę nic pysznego za to ,że zgadzacie się ze mną:)

Ja się oczywiście Kochana nie pogniewam;) wystarczy ruszyć trochę głową i nie czytać na siłę między wierszami, to od razu wiadomo, o co Tobie chodziło wink (bez obrazy chłopcy tongue)

do autorki:  mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze..;) trzymaj się!

59

Odp: Znalezisko w komputerze chłopaka
choco napisał/a:

Co u mnie...
Zaczęłam częsciej do niego dzwonić o różnych porach dnia, zawsze odbiera, nie slyszę/ nie czuję nic podejrzanego.
Zapytałąm go o co chodzi z tym fb, na zasadzie że mój znajomy oglądając jego profil zauwazył ze nie ma tam informacji o zwiazku, stwierdzil bez emocji że nawet nie wiedział co widzą obcy ludzie, nic tam nie ustawiał i jesli to problem to zmieni to. I zmienil wink

Nie wiem nadal co myśleć, choć już się trochę uspokoiłam, ale cień niepewności cały czas we mnie jest...

Pamiętaj, że mężczyźni sa prosci z natury, ale bądź czujna, bo nikt nie chce wyjsć na kretynkę tongue

Posty [ 60 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znalezisko w komputerze chłopaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024