mój ostatni związek zakończył się stosunkowo niedawno , założyłam zresztą o tym osobny wątek. zastanawia mnie jak to było w przypadku innych.
chciałabym żebyście napisały/li o swoich związkach. ale nie o tych poważnych , długotrwałych , z planami w postaci ślubu , wspólnego domu , gromadki dzieci , tylko o tych , które szybciej niż szybko okazały się totalnym nieporozumieniem. które przysporzyły Wam więcej rozczarowań , smutków , niż radości i spełnienia. chciałbym wiedzieć jak te związki się zaczęły , gdzie się poznaliście , jak rozwijała się ta znajomośc , jak i dlaczego się rozstaliście , jakie emocje w Was wywoływały.. no ogólnie wszystko.
wiem , że temat do dyskusji wybrałam nieco pesymistyczny , ale bardzo mnie te kwestie interesują , no i chciałabym się przekonać czy tylko ja mam takiego pecha do otaczania się.. hmm specyficznymi (?) ludźmi ![]()