Po 3latach związku okazało się, że ma... żone - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

1

Temat: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Tak jak w tytule, po 3 latach dowiedziałam się, że "mój" mężczyzna (starszy ode mnie 16 lat) ma żonę. Oszukiwał i kłamał, przez tyle lat, jeszcze miesiąc temu namawiał mnie na posiadanie dziecka i wspólny dom.. Pewnie zastanawiacie się jak to możliwe, że dowiedziałam się o tym dopiero teraz. Otóż mieszkamy dosyć daleko od siebie (ja w Krakowie, on w Warszawie), zazwyczaj to on do mnie przyjeżdżał, ja ze względu na studia, odwiedzałam go tylko raz w miesiącu..Jak się jednak okazało facet ma jeszcze jeden dom w Poznaniu, w którym mieszka ze swoją żoną. Wiele razy pytałam się go, czy miał kiedyś żonę ale zawsze stanowczo zaprzeczał, tłumacząc się że kobiety wykorzystywały go na kase. nie mogę uwierzyć jak mógł tak oszukiwać przez tyle lat, często do mnie dzwonił wieczorami, w nocy.

Zerwaamł z nim całkowity kontakt, chociaż on tłumaczył się, że to w połowie moja wina bo się zakochał. Nie wierze mu, zrobił ze mnie kochankę i idiotkę. Czuję się jak kompletne zero, bo nie spotykam się z żonatymi facetami. Jest mi strasznie przykro i głupio.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Proszę doradzcie coś, powiedzieć jego żonie czy wymazać go z pamięci raz na zawsze?

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-12-14 14:50:44)

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

O cholera! Przykro jak diabli.
Niezle sie musial palant nagimnastykowac.
Wspolczuje Ci bardzo - 3 lata w plecy. No i jeszcze to tlumaczenie, ze sie zakochal. W zwiazku z powyzszym usprawiedliwiony.
Zawsze myslalam, ze zakochanie to raczej stan szlachetny, a tu prosze....

Nie zrobil z Ciebie idiotki - to on z siebie zrobil wulgaryzm i oszusta.
ZEREM to jest ON.
Po prostu zaufalas, jak kazdy normalny czlowiek. Trudno przeciez podejrzewac kazdego o zle intencje i  nasylac na niego detektywa.
Pytalas jak czlowieka o jego zwiazki i mialas prawo oczekiwac szczerej odpowiedzi, a ze odpowiedz szczera nie byla, to juz od Ciebie niezalezne.

Wiem, ze latwo Ci nie bedzie sie pozbierac po takim doswiadczeniu , ale zacznij od tego , zeby sie nie dolowac, ze cokolwiek zrobilas nie tak.
Trafilas na gnoja, facet sie niezle kamuflowal - toz rentgena w oczach nie masz.
Trzeba przezyc i zapomniec!
Pozrawiam B.

4

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:

Proszę doradzcie coś, powiedzieć jego żonie czy wymazać go z pamięci raz na zawsze?

Wymazać!!!
dać czasowi czas!

5

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Po prostu cały czas nie mogę uwierzyć, że aż do takiego stopnia można kogoś oszukiwać. Myślałam o nas przyszłościowo, a on.... on chciał pewnie tylko młodej d..y.

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-12-14 23:27:09)

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Ja tam powiedziałam, ale tylko dlatego, że oni jeszcze ślubu ani dzieci nie mieli.
Chociaz jak się o takiej .... pomyśli to chce mu się rozwalić wszystko.
3 lata...współczuję, naprawdę.Brak słów na temat takich wulgaryzm.

7 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-12-14 23:27:47)

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Norina napisał/a:

Ja tam powiedziałam, ale tylko dlatego, że oni jeszcze ślubu ani dzieci nie mieli.
Chociaz jak się o takiej .... pomyśli to chce mu się rozwalić wszystko.
3 lata...współczuję, naprawdę.Brak słów na temat takich wulgaryzm.

Możesz napisać, jak zareagowała jego dziewczyna ?

8

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Uch. Ciężko.

Dlatego mówię, żeby wymagać. Jeśli kobieta zabiera dużo czasu, jeśli zabierze gagatka na miesiąc wakacji i zawsze z nim będzie, nic się nie ukryje...

9

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

zonie lepiej nic nie mow,sama w koncu sie przekona,nie ma co sie mieszac.co za swinia z niego,jak tak mozna i to przez 3 lata.brak slow

10

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Artemida napisał/a:

Uch. Ciężko.

Dlatego mówię, żeby wymagać. Jeśli kobieta zabiera dużo czasu, jeśli zabierze gagatka na miesiąc wakacji i zawsze z nim będzie, nic się nie ukryje...

Właśnie najlepsze jest to, że ja byłam z nim przez tydzień na wakacjach + jakieś kilkudniowe wyjazdy..

11

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Tydzień zawsze można wytłumaczyć kursokonferencją... Dlatego mówię o miesiącu cięgiem.

12

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Wejdź sobie na mój post, to będziesz miała szczegóły.
uwierzyła mi, ale chyba nadal z nim jest, więc jest nadal cudownie bezkarny.
To zależy od tej kobiety jak zareaguje.Ja myślałam,ze u mnie rozmowa z nią będzie polegała na kłótni, płaczu, nie wiem czy była w takim szoku , ale rzeczowo o wszystkim porozmawiałysmy.

13

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Nie powiem żonie, macie racje. Gdybym powiedziała, byłabym taka jak on. Nie sądzę też, żeby on siee do mnie jeszcze kiedykolwiek odezwał.
Teraz już wiem, dlaczego czasami mówił :boję się, że moge zrobić ci krzywdę.

14

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Artemida napisał/a:

Tydzień zawsze można wytłumaczyć kursokonferencją... Dlatego mówię o miesiącu cięgiem.

Przez ten czas nie przyszłoby mi do głowy, że może mieć żonę.

15

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

A ja bym żonie o tym powiedziała. Nie dla zemsty, ale ona ma prawo wiedzieć kim jest jej mąż. Z zemsty byś to zrobiła wtedy gdybyś od początku o tym wiedziała i godziła byś się na to, a on by Cię po jakimś czasie zostawił. Wtedy gdybyś chciała o tym powiedzieć żonie bym Ci odradzała. Ale jeżeli ofiarą padłaś i Ty i żona to czemu ma mu to pójść płazem? Czy ona na to zasługuje by żyć w nieświadomości? Ale zrobisz jak Ci dyktuje sumienie.;)

16

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:

Nie powiem żonie, macie racje. Gdybym powiedziała, byłabym taka jak on. Nie sądzę też, żeby on siee do mnie jeszcze kiedykolwiek odezwał.
Teraz już wiem, dlaczego czasami mówił :boję się, że moge zrobić ci krzywdę.

Z zona to sytuacja moze byc rozna
kobieta zyje w slodkiej niswiadomosci, on rznie wzorowego meza, byc moze ojca,
kobieta wie, ze zdradzacz, ale przymyka oko,
kobieta uzalezniona od niego finansowo, woli nie ruszac temaru,
moze zyja sobie w luznym ukladzie - on sobie, ona sobie,lacza ich wspolne interesy,
moze kobieta schorowana, zrezygnowana.
Jakby nie patrzec informacja o waszym zwiazku nic dobrego sobie nie zrobisz, z nia roznie byc moze.
Po co Ci ,bylo nie bylo, przezycie bardzo nieprzyjemnej sytuacji, ktorej efekt nieznany.
Jezeli bylaby to tylko chec zemsty, to nie za wiele poprawi Ci to samopoczucie. On jak znam zycie jakos sie wyslizga i spadnie na cztery lapy.

17

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

to moze to bylo za krotko? moze jakbys byla dwa albo wiecej to dopiero wtedy by cos wyszlo? a zonie zawsze mogl zasciemniac ze bedzie na jakiejs delegacji i zeby mu nie przeszkadzac. Poza tym moze dzwonil pozno w nocy jak spalas?

18

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Ostatnio to ja stałam przed tym dylematem czy jej powiedzieć i byłam przekonana , że to zrobię.Wcale nie załuję,ale bardzo to przeżyłam.
Zgadzam się,że może się tak stać, że nic tym nie wskórasz, wcale nie będzie Ci po wszystkim lepiej a on nakłamie coś zonie i spadnie na te przysłowiowe cztery łapy.
Podobno czas leczy rany...

19

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
girl90 napisał/a:

to moze to bylo za krotko? moze jakbys byla dwa albo wiecej to dopiero wtedy by cos wyszlo? a zonie zawsze mogl zasciemniac ze bedzie na jakiejs delegacji i zeby mu nie przeszkadzac. Poza tym moze dzwonil pozno w nocy jak spalas?

Nie podejrzewałam go o to, że ma żone, nie przyszło by mi to do głowy. Byłam w jego mieszkaniu, poznałam jego znajomych...

20

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

wiem, wiem. Tylko mowie ze gdybys byla z nim dluzej to moze bys wtedy cos zauwazyla. Swoja droga skurczybyk przez 3 lata dal to rade ukrywac... musi byc niezly.. moze to nie pierwszy raz?

21

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Tak, podejrzewam że to nie pierwszy raz i regularnie dostawia swojej żonie rogi. Dziwi mnie, dlaczego namawiał mnie na dziecko? Dla zamydlenia oczu?

22

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:

Tak, podejrzewam że to nie pierwszy raz i regularnie dostawia swojej żonie rogi. Dziwi mnie, dlaczego namawiał mnie na dziecko? Dla zamydlenia oczu?

pewnie myślał, że jak będziesz miała z nim dziecko, to nawet po odkryciu prawdy o żonie, nie odejdziesz od niego.

23

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:
Norina napisał/a:

Ja tam powiedziałam, ale tylko dlatego, że oni jeszcze ślubu ani dzieci nie mieli.
Chociaz jak się o takiej mendzie pomyśli to chce mu się rozwalić wszystko.
3 lata...współczuję, naprawdę.Brak słów na temat takich skurwieli.

Możesz napisać, jak zareagowała jego dziewczyna ?

Douf, jest tylko jedna mała różnica pomiędzy Tobą a Noriną: Ty nie miałaś pojęcia, że facet jest w związku, sądziłaś że spotykasz się z wolnym a ona od początku wiedziała, że sypia z zajętym facetem - ba, nawet gdzieś tam pisała, że on będąc z nią odbierał telefony od dziewczyny i okłamywał ją co do tego, z kim i gdzie jest. Dopiero kiedy okazało się, że on i tak dziewczyny nie rzuci Norina postanowiła zadbać o moralność i powiadomić jego dziewczynę big_smile


A propos człowieka, z którym się spotykałaś: może być tak, że spotykał się jednocześnie z Tobą i innymi jeszcze kobietami, być może w innych miastach. Z żoną możesz porozmawiać, ale w bólu Ci to raczej nie ulży - najlepszym wyjściem jest przeczekać i zapomnieć.

24

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

miałam w zyciu podobne zdarzenie

25

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
batszeba napisał/a:
Douf napisał/a:
Norina napisał/a:

Ja tam powiedziałam, ale tylko dlatego, że oni jeszcze ślubu ani dzieci nie mieli.
Chociaz jak się o takiej mendzie pomyśli to chce mu się rozwalić wszystko.
3 lata...współczuję, naprawdę.Brak słów na temat takich skurwieli.

Możesz napisać, jak zareagowała jego dziewczyna ?

Douf, jest tylko jedna mała różnica pomiędzy Tobą a Noriną: Ty nie miałaś pojęcia, że facet jest w związku, sądziłaś że spotykasz się z wolnym a ona od początku wiedziała, że sypia z zajętym facetem - ba, nawet gdzieś tam pisała, że on będąc z nią odbierał telefony od dziewczyny i okłamywał ją co do tego, z kim i gdzie jest. Dopiero kiedy okazało się, że on i tak dziewczyny nie rzuci Norina postanowiła zadbać o moralność i powiadomić jego dziewczynę big_smile


A propos człowieka, z którym się spotykałaś: może być tak, że spotykał się jednocześnie z Tobą i innymi jeszcze kobietami, być może w innych miastach. Z żoną możesz porozmawiać, ale w bólu Ci to raczej nie ulży - najlepszym wyjściem jest przeczekać i zapomnieć.

Postanowiłam już, że nie będę nic mówiła jego żonie. Podejrzewam , że nie tyko ze mną zdradzał żonę, bo dosyć często wyjeżdżał (w interesach niby) do Holandii. Może tam też miał jakąś dziewczynę?

26

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
missnowegojorku napisał/a:

miałam w zyciu podobne zdarzenie

Mogłabyś coś więcej powiedzieć?

27

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
batszeba napisał/a:
Douf napisał/a:
Norina napisał/a:

Ja tam powiedziałam, ale tylko dlatego, że oni jeszcze ślubu ani dzieci nie mieli.
Chociaz jak się o takiej mendzie pomyśli to chce mu się rozwalić wszystko.
3 lata...współczuję, naprawdę.Brak słów na temat takich skurwieli.

Możesz napisać, jak zareagowała jego dziewczyna ?

Douf, jest tylko jedna mała różnica pomiędzy Tobą a Noriną: Ty nie miałaś pojęcia, że facet jest w związku, sądziłaś że spotykasz się z wolnym a ona od początku wiedziała, że sypia z zajętym facetem - ba, nawet gdzieś tam pisała, że on będąc z nią odbierał telefony od dziewczyny i okłamywał ją co do tego, z kim i gdzie jest. Dopiero kiedy okazało się, że on i tak dziewczyny nie rzuci Norina postanowiła zadbać o moralność i powiadomić jego dziewczynę big_smile


A propos człowieka, z którym się spotykałaś: może być tak, że spotykał się jednocześnie z Tobą i innymi jeszcze kobietami, być może w innych miastach. Z żoną możesz porozmawiać, ale w bólu Ci to raczej nie ulży - najlepszym wyjściem jest przeczekać i zapomnieć.

Zawiadomić jego dziewczynę to postanowiłam dużo wcześniej i on o tym doskonale wiedział.

28

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:

Postanowiłam już, że nie będę nic mówiła jego żonie. Podejrzewam , że nie tyko ze mną zdradzał żonę, bo dosyć często wyjeżdżał (w interesach niby) do Holandii. Może tam też miał jakąś dziewczynę?

Myślę, że taki tryb życia bardzo ułatwia utrzymywanie wielu znajomości, zawsze mógł usprawiedliwiać swoją nieobecność czy brak czasu - żonie, Tobie, może innym jeszcze...
Weź też pod uwagę, ze część znajomości mógł zawierać w sieci - znam przypadek gdy facet spotykał się z czterema dziewczynami na raz - trzy w Warszawie jedna właśnie w Poznaniu big_smile i wszystkie poznał przez Internet.

29

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
batszeba napisał/a:
Douf napisał/a:

Postanowiłam już, że nie będę nic mówiła jego żonie. Podejrzewam , że nie tyko ze mną zdradzał żonę, bo dosyć często wyjeżdżał (w interesach niby) do Holandii. Może tam też miał jakąś dziewczynę?

Myślę, że taki tryb życia bardzo ułatwia utrzymywanie wielu znajomości, zawsze mógł usprawiedliwiać swoją nieobecność czy brak czasu - żonie, Tobie, może innym jeszcze...
Weź też pod uwagę, ze część znajomości mógł zawierać w sieci - znam przypadek gdy facet spotykał się z czterema dziewczynami na raz - trzy w Warszawie jedna właśnie w Poznaniu big_smile i wszystkie poznał przez Internet.

Mnie nie poznał przez internet, ale w klubie.... Ale to jest żałosne.
Czuje się jeszcze gorzej

30

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:

Mnie nie poznał przez internet, ale w klubie.... Ale to jest żałosne.
Czuje się jeszcze gorzej

Ale dlaczego? Ten facet jest żałosny, ale z drugiej strony - wyobraź sobie, że zaszłabyś z nim w ciążę a on mając przed soba perspektywę ojcostwa dopiero wtedy przyznałby Ci się wtedy do swoich zobowiązań. Pomyśl sobie o problemach, których uniknęłaś.

31

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
batszeba napisał/a:
Douf napisał/a:

Mnie nie poznał przez internet, ale w klubie.... Ale to jest żałosne.
Czuje się jeszcze gorzej

Ale dlaczego? Ten facet jest żałosny, ale z drugiej strony - wyobraź sobie, że zaszłabyś z nim w ciążę a on mając przed soba perspektywę ojcostwa dopiero wtedy przyznałby Ci się wtedy do swoich zobowiązań. Pomyśl sobie o problemach, których uniknęłaś.

To prawda, gdybym nie daj Boże zaszła w ciąże, to by była dopiero tragedia. Mam pecha jeśli chodzi o facetów

32

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

jak sie dowiedzialas?
tez mialam podobnie,ale nie umnie to. w kazdym razie wtedy narzeczona,obecnie malzonka dowiedziala sie " o mnie" i on i tak wyszedł na niewinnego. A tylko ja czułam się jak idiotka. Więc odradzam. trudno,stało się. Daj sobie trochę czasu i zacznij na nowo:)

33

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
JustynaG napisał/a:

jak sie dowiedzialas?
tez mialam podobnie,ale nie umnie to. w kazdym razie wtedy narzeczona,obecnie malzonka dowiedziala sie " o mnie" i on i tak wyszedł na niewinnego. A tylko ja czułam się jak idiotka. Więc odradzam. trudno,stało się. Daj sobie trochę czasu i zacznij na nowo:)

Przez KRS. W KRSie zawsze podane są nazwiska i daty urodzenia członków zarządu firmy. Ostatnio coś mnie naszło i sprawdziłam go w krsie, zauważyłam że miesiąc temu założył nową firmę z kobietą w jego wieku i o takim samym nazwisku jak on. Wiedziałam że to jego żona, miała połowe udziałów w firmie, dokładnie tak jak on (a nie ma siostry). Zadzwoniłam do niego i po "przyparciu go do muru" przyznał się, że to jego żona, ale że to nie jest takie proste jak mi się wydaje.
Po czym napisał mi smsa, że idzie do psychologa się leczyć bo z nim coś jest nie tak

34

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Douf, po pierwsze i najważniejsze. Szacun za Twoją postawe! Przestań sobie wmawiać, że coś z Tobą nie tak. Żeby kopnąć w dupę kogoś zaraz po odkryciu że na to zasługuje, naprawdę trzeba mieć jaja! Nie jedna by sama przed samą sobą i na forum tłumaczyła, że wielka miłość, że więź, że "to nie jest takie czarno-białe" i takie tam farmazony, a Ty pokazałaś że masz klasę i zasady. Dla odmiany od tych wątków typu: "nasza miłosć taka piękna, a on taki mądry i szlachetny, nic to, że ma żone, bo jej i tak nie kocha" miło zobaczyć, że sa takie kobiety jak Ty. Dobrze, że napisałaś, przywracasz mi wiarę w ludzkość wink

35

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
nocnalampka napisał/a:

Douf, po pierwsze i najważniejsze. Szacun za Twoją postawe! Przestań sobie wmawiać, że coś z Tobą nie tak. Żeby kopnąć w dupę kogoś zaraz po odkryciu że na to zasługuje, naprawdę trzeba mieć jaja! Nie jedna by sama przed samą sobą i na forum tłumaczyła, że wielka miłość, że więź, że "to nie jest takie czarno-białe" i takie tam farmazony, a Ty pokazałaś że masz klasę i zasady. Dla odmiany od tych wątków typu: "nasza miłosć taka piękna, a on taki mądry i szlachetny, nic to, że ma żone, bo jej i tak nie kocha" miło zobaczyć, że sa takie kobiety jak Ty. Dobrze, że napisałaś, przywracasz mi wiarę w ludzkość wink

Dzięki:) podbudowałaś mnie bardzo, na prawdę. Ja NIGDY nie spotykałabym się z żonatym facetem i on dobrze wie jakie mam poglądy.

36

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
nocnalampka napisał/a:

Douf, po pierwsze i najważniejsze. Szacun za Twoją postawe! Przestań sobie wmawiać, że coś z Tobą nie tak. Żeby kopnąć w dupę kogoś zaraz po odkryciu że na to zasługuje, naprawdę trzeba mieć jaja! Nie jedna by sama przed samą sobą i na forum tłumaczyła, że wielka miłość, że więź, że "to nie jest takie czarno-białe" i takie tam farmazony, a Ty pokazałaś że masz klasę i zasady. Dla odmiany od tych wątków typu: "nasza miłosć taka piękna, a on taki mądry i szlachetny, nic to, że ma żone, bo jej i tak nie kocha" miło zobaczyć, że sa takie kobiety jak Ty. Dobrze, że napisałaś, przywracasz mi wiarę w ludzkość wink

Podpisuję  się pod tym wszystkimi pięcioma kończynami wink

37

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Myślę, że to nie jest tylko moje zdanie. Serio i szczerze podziwiam. Nie każdy potrafi z dystansu popatrzeć na swoje emocje, uczucia, marzenia i nad to wszystko przedłożyć zasady i nie tylko wiedzieć co powinno się zrobić, ale to zrobić. Nieczęsto ktoś mi imponuje, a Tobie się to udało wink
Wyobrażam sobie jak teraz musisz cierpieć. Ale pamiętaj, że to tak jest, że prędzej czy później do człowieka wraca to co robi. A jeśli ktoś jest zakłamanym, zdradliwym gnojem, to i To go prędzej czy później spotka z rąk "bliźniego". A Ciebie jeszcze czeka dużo dobrego. A ta historia, choc diabelnie bolesna, na pewno też jest dla Ciebie kolejną ważną lekcją - o świecie, o ludziach, o sobie samej. Nie wątpie, że taka kobieta jak Ty wyciągnie z tego doświadczenia to co najcenniejsze.

38

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Douf. Fajnie ze taka postawę masz. Bo to rzadkość. Jestes w porządku babka.

39

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Nie wiem skąd te dylematy czy powiedzieć żonie-oczywiście,że tak.I ja bym to zrobiła właśnie z czystej zemsty ,dlaczego nie ,należy mu się ,to przecież 3 lata ! Poza tym powinna wiedzieć kim jest jej mąż ,ma do tego prawo,a co jeśli on ma jeszcze inne,jest jakimś chorym poligamistą?Żadnych skrupułów bym nie miała,jak masz jakieś wasze zdjęcia ,pokaż żonie ,aby uwierzyła.Zniszcz gnojka.

40

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

"Nie wiem skąd te dylematy czy powiedzieć żonie"

Może dlatego, że dziewczyna potrafi logicznie myśleć i jest zdolna do autorefleksji.

"Zniszcz gnojka."

Problem polega na tym, że zemsta daje chwilową ulgę i wciąga w chorą gierkę - w ten sposób ten facet będzie dalej obecny w jej życiu, będzie mieć wpływ na jej emocje. A wszystko, co autorka powinna zrobić to właśnie uniezależnić się emocjonalnie.

41

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

A ja właśnie uważam zupełnie inaczej,jak nic nie zrobi to będzie jeszcze długo to przeżywać,gdy się zemści to jej ulży.Wtedy może zapomnieć.

42

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

tez bym powiedziala zonie jakie zycie prowadzi jej maz......dla zasady....prawdopodobnie tak lacza ich interesy i forsa, ze rozeszloby sie po kosciach, ale mialby afere w domu....

43

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
gra1234 napisał/a:

tez bym powiedziala zonie jakie zycie prowadzi jej maz......dla zasady....prawdopodobnie tak lacza ich interesy i forsa, ze rozeszloby sie po kosciach, ale mialby afere w domu....

Obawiam się, że jakbym poinformowała jego żonę, on mógłby obrócić wszystko przeciwko mnie, nie chcę się wtrącać do czyjegoś życia. Nie znam tej kobiety, chociaż jest mi jej bardzo szkoda, ale obawiam się że mogłabym jeszcze bardziej zaszkodzić niż jej pomóc.

44

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

"Zniszcz gnojka" - a może po nim by to spłynęło a zrobiłaby krzywdę żonie.

Zresztą mniejsza z małżonkami. Jak będziesz myślała powiedziec czy nie to tylko przedłużysz swój udział w tej chorej sytuacji.
Nie wiemy w jakim układzie żyje to małżeństwo. Może łącza ich tylko interesy a może żona wierzy w miłośc do grobowej deski.

Douf jestes babka jakich mało. Jeśli tylko dasz radę odetnij to wszystko gruba krechą i zacznij życ od nowa.
Pozdrawiam

45

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Spłynęłoby po nim nie sądzę,która żona wybaczy 3 letni romans ,to nie jednorazowe zaliczenie panienki!Nie rozumiem autorki,jak to niby ma obrócić się przeciwko niej?chyba ,że boi się tego faceta to zmienia sprawę.Po tym co zrobił pozwoli mu spokojnie żyć ,faktycznie super babka i super postawa.Pewnie niech się odetnie od tego ,a on będzie się z niej śmiał i być może szukał kolejnych kochanek.Gratuluję dobrych rad,to tak jakby odpuścić przestępcy ,zrobił coś złego i wywinął się od kary.

46

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Na miejscu żony baaardzo bym chciała wiedzieć prawdę popartą mocnymi niezbitymi dowodami.

47 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-12-15 15:49:03)

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Douf napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

miałam w zyciu podobne zdarzenie

Mogłabyś coś więcej powiedzieć?

To było około 10 lat temu. pojechałam na szkolenie służbowe i poznałam mężczyznę z innego województwa, zaiskrzyło między nami mocno. Przez tydzień szkolenia byleśmy nierozłączni. Zakochałam się na zabój, on ponoc też, był w separacji. Dzieliło nas chyba z 350 km, ale namiętnie codziennie telefonowaliśmy do siebie, ja nawet wysłałam do niego parę listów. Wtedy komputery i net nie były tak dostępne jak dziś, dopiero od niedawna miałam wówczas komórkę. On przyjeżdżał do mnie co dwa tygodnie, w weekendy i w tygodniu, braliśmy sobie wolne z pracy i 2 doby chociaż byliśmy nierozłączni, planowaliśmy moją przeprowadzkę do niego, a nawet dziecko. On poznał moich zanjomych, a nawet rodziców. Jednak nigdy nie zaprosił mnie do siebie, ja byłam wtedy młoda i głupia, nie chciałam mu nic narzucać, zbyt go kochałam. Koleżanka bardzo się dziwiła, że ja nie jeżdże do niego. Potem zaczęły się kataklizmy w jego życiu, choroba brata, wyjazd do Niemiec na leczenie, to były preteksty do osobnego spędzania świąt i sylwestra. Coś zaczęło mi nie pasować. Pewnymi sposobami (to była jedna firma i miałam dostęp do dokumentów kadrowych pracowników) dowiedziałam się że ma żonę i ona jest nawet w ciąży. Zawalił mi się świat, potem się troszkę na nim zemściłam, też się podenerowwał (podenerwowałam go że spodziewam się dziecka). Zemsta nie dała mi spodziewanej satysfakcji, w sumie załamałam się po odkryciu tego oszustwa. Ale cóż, czas leczy rany, dziś jest to po prostu wspomnieniem.

Też myslałam o poinformowaniu żony, ale czemu miałam doprowadzać do rozpaczy jego brzemienną żonę, wystarczy, że już sama przeżyłam tragedię.

48

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
nikandra napisał/a:

Na miejscu żony baaardzo bym chciała wiedzieć prawdę popartą mocnymi niezbitymi dowodami.

To co my uważamy nie jest jednoznaczne z pragnieniami innych ludzi.

49

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Przeczytałam Twoj watek i wiesz co,faceci to niezle ziółka.Jestem sama od dluzszego czasu,poznaje i spotykam sie z roznymi facetami.Jeszcze nie znalazlam odpowiedniego na zwiazek.Ale w czym rzecz,ostatnio poznalam kolesia,ktory najpierw sklamal,ze ma 33lata,pozniej przyznal sie,ze 39.Nastepnie napisal,ze jest po rozwodzie i,ze slub trwal krotko,dla pieniedzy.I oczywiscie w tym wszystkim winna zona,ze on taki biedny misiu,odrzucony przez nią.I bardzo mnie przepraszal,ze sklamal i,ze mu bardzo na mnie zalezy i srutu-tutu.Zakonczylam tę znajomosc.
Wiec nie tylko Ty masz pecha z facetami!

50

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
sewanna napisał/a:

Spłynęłoby po nim nie sądzę,która żona wybaczy 3 letni romans ,to nie jednorazowe zaliczenie panienki!Nie rozumiem autorki,jak to niby ma obrócić się przeciwko niej?chyba ,że boi się tego faceta to zmienia sprawę.Po tym co zrobił pozwoli mu spokojnie żyć ,faktycznie super babka i super postawa.Pewnie niech się odetnie od tego ,a on będzie się z niej śmiał i być może szukał kolejnych kochanek.Gratuluję dobrych rad,to tak jakby odpuścić przestępcy ,zrobił coś złego i wywinął się od kary.

Nie znam tej kobiety i nie chcę wtrącać się w jej życie, chyba nie mogłabym spojrzeć jej w twarz. Nie znam jej sytuacji, ona na pewno podejrzewa, że jej mąż ją zdradza/ zdradzał. Poza tym zemsta nikogo nie poniża tak bardzo, jak nas samych i może wyrządzić więcej szkód niz cos pomóc.
Z drugiej strony, będąc na jej miejscu chciałabym wiedzieć, że mąż mnie zdradza, ale i tak w ostatecznym rozrachunku cała wina jest zrzucana na "kochankę".

51

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
missnowegojorku napisał/a:
nikandra napisał/a:

Na miejscu żony baaardzo bym chciała wiedzieć prawdę popartą mocnymi niezbitymi dowodami.

To co my uważamy nie jest jednoznaczne z pragnieniami innych ludzi.

nie dowiesz się jak nie zapytasz wink
nikomu w głowie nie siedzimy.

52

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Ale po co mieszać w życiu Bogu duchawinnej kobiecie? Jestem n nie

53

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Może dlatego,że żyje w kłamstwie?Jej związek to farsa.Każdy ma prawo do własnego zdania,według mnie autorka zwyczajnie się boi ,jak napisała -wszystko i tak będzie na kochankę.Więc to nie ma nic wspólnego z jej cudownym usposobieniem i podejściem do tematu.Może nawet wciąż go kocha ,więc nie zrobi mu świństwa.

54

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
sewanna napisał/a:

Może dlatego,że żyje w kłamstwie?Jej związek to farsa.Każdy ma prawo do własnego zdania,według mnie autorka zwyczajnie się boi ,jak napisała -wszystko i tak będzie na kochankę.Więc to nie ma nic wspólnego z jej cudownym usposobieniem i podejściem do tematu.Może nawet wciąż go kocha ,więc nie zrobi mu świństwa.

Ja kierowałam się w moim przypadku zwykłą przyzwoitością. Nie mnie jej o tym informować.

55

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Szkoda tylko,że facet nie potrafił być przyzwoity,nie mam pojęcia skąd w was tyle "łaskawości" dla tych drani.Kto ma niby powiedzieć o tym żonie?Ja bym opowiedziała jej ze szczegółami,także o tym,że planował dziecko.

56

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
sewanna napisał/a:

Szkoda tylko,że facet nie potrafił być przyzwoity,nie mam pojęcia skąd w was tyle "łaskawości" dla tych drani.Kto ma niby powiedzieć o tym żonie?Ja bym opowiedziała jej ze szczegółami,także o tym,że planował dziecko.

Nie ma co o tym dyskutować, tu są takie osoby,że sobie nie dadza przetłumaczyć, już to przerabiałam, autorka nie chce to niech milczy. w naszym społeczeństwie to normalne,że jeśli osobiście nas cos dotyczy to potrafimy się zaangazowac, innych mamy w dupie.
Tez jestem zdania, ze warto wiedzieć,ale niestety reszta chce zyc w "gównianym ,ale stabilnym związku" , bo najlepiej nie wiedzieć.

57

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
Norina napisał/a:
sewanna napisał/a:

Szkoda tylko,że facet nie potrafił być przyzwoity,nie mam pojęcia skąd w was tyle "łaskawości" dla tych drani.Kto ma niby powiedzieć o tym żonie?Ja bym opowiedziała jej ze szczegółami,także o tym,że planował dziecko.

Nie ma co o tym dyskutować, tu są takie osoby,że sobie nie dadza przetłumaczyć, już to przerabiałam, autorka nie chce to niech milczy. w naszym społeczeństwie to normalne,że jeśli osobiście nas cos dotyczy to potrafimy się zaangazowac, innych mamy w dupie.
Tez jestem zdania, ze warto wiedzieć,ale niestety reszta chce zyc w "gównianym ,ale stabilnym związku" , bo najlepiej nie wiedzieć.

Pieprzysz Norina jak potluczona - kto tu chce zyc w gownianym zwiazku. Badz uprzejma pokazac chociaz jedno zdanie o tym swiadczace.
Nie baw sie w domoroslego socjologa wyglaszajac autoratywne sady o spoleczenstwie, ktore ma wszystko w dupie co go nie dotyczy - jest pare przykladow swidczacych o czyms zupelnie odwrotnym- chociazby WOSP.
To, ze ktos potrafi zachowac sie przyzwoicie doprowadza Cie do bialej goraczki - proponowalabym raz jeszcze przeanalizowac Twoje zachowanie.
Jak juz tak chcesz zadbac o czystosc moralna zwiazkow - to moze zacznij lowic zajetych facetow, a potem donos na nich ich partnerkom.
Moze czesc wiarolomcow poniesie zasluzona kare, a Ty sie bedziesz napawac swoim spolecznikostwem.
Ciagle odnosze wrazenie, zreszta nie tylko ja, ze przemawiaja przez ciebie mocno zawiedzione nadzieje co do Twego nieudanego trojkata.
I nie chrzan "bo tak zostalam wychowana, bo takie wyznaje wartosci", bo akurat w Twoim przypadku to smieszne!!

58

Odp: Po 3latach związku okazało się, że ma... żone
betina2 napisał/a:
Norina napisał/a:
sewanna napisał/a:

Szkoda tylko,że facet nie potrafił być przyzwoity,nie mam pojęcia skąd w was tyle "łaskawości" dla tych drani.Kto ma niby powiedzieć o tym żonie?Ja bym opowiedziała jej ze szczegółami,także o tym,że planował dziecko.

Nie ma co o tym dyskutować, tu są takie osoby,że sobie nie dadza przetłumaczyć, już to przerabiałam, autorka nie chce to niech milczy. w naszym społeczeństwie to normalne,że jeśli osobiście nas cos dotyczy to potrafimy się zaangazowac, innych mamy w dupie.
Tez jestem zdania, ze warto wiedzieć,ale niestety reszta chce zyc w "gównianym ,ale stabilnym związku" , bo najlepiej nie wiedzieć.

Pieprzysz Norina jak potluczona - kto tu chce zyc w gownianym zwiazku. Badz uprzejma pokazac chociaz jedno zdanie o tym swiadczace.
Nie baw sie w domoroslego socjologa wyglaszajac autoratywne sady o spoleczenstwie, ktore ma wszystko w dupie co go nie dotyczy - jest pare przykladow swidczacych o czyms zupelnie odwrotnym- chociazby WOSP.
To, ze ktos potrafi zachowac sie przyzwoicie doprowadza Cie do bialej goraczki - proponowalabym raz jeszcze przeanalizowac Twoje zachowanie.
Jak juz tak chcesz zadbac o czystosc moralna zwiazkow - to moze zacznij lowic zajetych facetow, a potem donos na nich ich partnerkom.
Moze czesc wiarolomcow poniesie zasluzona kare, a Ty sie bedziesz napawac swoim spolecznikostwem.
Ciagle odnosze wrazenie, zreszta nie tylko ja, ze przemawiaja przez ciebie mocno zawiedzione nadzieje co do Twego nieudanego trojkata.
I nie chrzan "bo tak zostalam wychowana, bo takie wyznaje wartosci", bo akurat w Twoim przypadku to smieszne!!

WOSP? hehe, powiedz,że zartujesz. Mówię o tym, że u nas "donosicielstwo" nie jest dobrze widziane , bo cos o tym wiem, swego czasu pracowałam w różnych placówkach i wyobraź sobie,że donoszenie o zdradzie to najmniejszy problem niektórych rodzin. Bite matki przez własne dzieci czy mężów nie "doniosłyby" na nich, sąsiedzi , którzy wiedzieli o bitych dzieciach nawet nie chcieli rozmawiać , a co mówili? "Bo ja to nie doniosę, bo to nie moja sprawa". Jakbym miała pomoc komus w takiej sytuacji to bym pomogła i została społeczniakiem.Aa, zapomniałam,ze już nim jestem. Więc bezinteresowna oczywiscie pomoc Wospu jest wazna, ale chyba nie dotyczy tej kobiety.
Ten mezus razem ze swoja zoną najpewniej i tak mają jakiś układzik ,nic Autorka tu u nich nie wskóra, ona w jednym miescie , on w drugim, a może właśnie nie-w końcu przez trzy lata mógł okłamywać  Autorkę to i udawać dobrego męza też mógł i zona się nigdy nie powie. I niech jej nie mówi jak nie chce, zresztą i tak tego nie zrobi co już jest wiadome.
A określenie "gówniany ,ale stabilny związek" po pierwsze nie jest moje, w końcu tak sledziłas co pisze batszeba i beznamietnosc to sobie przypomnij czyj to tekst. Pozdrawiam

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po 3latach związku okazało się, że ma... żone

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024