L4 co jesc zeby nie przytyc. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Dostalam tygodniowe zwolnienie z pracy, z racji przezebienia i ogolnego oslabienia. Wiec co robie? Leze, ogladam seriale, kupuje nowe, niepotrzebne ciuchy na Asosie. I ciagle mam ochote zrec!
Tu sie pojawia moje pytanie - co jesc, zeby sie nie spasc? Malo ruchu, odlezyny.. Troche dzis probowalam pokicac z Chodakowska ale zakrecilo mi sie w glowie i wrocilam do lozka.

Swoja droga, moze macie jakies ciekawe pomysly na spedzenie czasu chorobowego inaczej niz tylko w lozku i z laptopem? Co Wy robicie, jak dopada Was niemoc?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Lepiej nie ćwicz, zwłaszcza na początku choroby, bo powinnaś odpoczywać ćwiczenia z Chodowską są raczej intensywne i nie przysłużą się przy chorobie. Ja gdy jestem chora zawsze leżę jak najwięcej, wiadomo, że czasem to i nudzi, ale jak chce się wyzdrowieć, to się powinno jak najwięcej. A jedz tyle ile potrzebujesz, ale jak boisz się przytycia, to po prostu jedz racjonalnie, jedz jak jesteś głodna, a nie dlatego, że się nudzisz itp, dużo owoców, warzyw- one są lekkie, a i przy infekcji na pewno pomogą. Wiadomo, jedz najlepiej 5 posiłków, to zazwyczaj jest najlepsze, nie podjadaj słodyczy, a będzie dobrze smile

3

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Jakas taka sie czuje juz przyklejona do tego lozka, jakby mi miesnie zanikaly tongue

4

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

znam ten ból ja tez jak jestem na L4 to mam ten problem, baaa czasem pojawia się w weekend smile
mój sposób - dobra książka.... jak Cię wciągnie to nie sposób przestać smile. a co do jedzenia ...... z tym już gorzej... warto jesć potrawy po których będziesz długo czuła się syta.... ja śniadanko zaczynam od owsianki na mleku do tego dopyspuje troche rodzynek i orzechów i do obiadu nie mam ochoty na nic innego. Ja mam o tyle tez prosciej ze mieszkam sama i to co kupie to mam smile.... dslatego nie kupuje za duzo, w domu nie mam słodyczy wiec mnie jest dużo łatwiej....

trzymam kciuki

5

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Wlasnie przelecialam kilka zdrowozyweniowofitnesowych blogow i tez narobilam sobie ochoty na owsianke. Zrobie jutro!
A dzis jednak sprobowalam znowu troche pokicac z Chodakowska, spocilam sie jak glupia, troche mnie to oslabilo, ale przynajmniej psychicznie czuje sie lepiej tongue
A najgorsze jeszcze przed nami - Swieta i swiateczne obzarstwo big_smile

6

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

co do Chodakowskiej - masz płytkę zakupioną razem z magazynem Shape czy korzystasz z jakiegoś innego źródła? smile

7

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Youtube smile

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-13 00:26:05)

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.
loveaellie napisał/a:

Wlasnie przelecialam kilka zdrowozyweniowofitnesowych blogow i tez narobilam sobie ochoty na owsianke. Zrobie jutro!
A dzis jednak sprobowalam znowu troche pokicac z Chodakowska, spocilam sie jak glupia, troche mnie to oslabilo, ale przynajmniej psychicznie czuje sie lepiej tongue
A najgorsze jeszcze przed nami - Swieta i swiateczne obzarstwo big_smile

Nie jest źle smile Zawsze jeżeli boisz się, to możesz np zamiast 3 kawałków ciasta wziąć jeden mały itd smile Grunt to umiar, od małych porcji, nawet czegoś takiego nikomu nic się nie stało smile
Zagrożeniem nie jest niezdrowe jedzenie, ale raczej brak umiaru smile no, ale wiem czasem ciężko się powstrzymać tongue Jestem człowiekiem i sama mam swoje słabości, rozumiem to.

9

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Tez sie zawsze staram trzymac umiar.. najgorsze jest to, ze mieszkam w Niemczech i tylko raz/dwa razy w roku mam okazje zjedzenia pasztetu albo pierogow z kapusta i grzybami.. Czuje ze rzuce sie na to wszystko jak tylko Babcia zdazy postawic je na stole big_smile

10

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Rozumiem smile Skoro tak, to w ten dzień nie odmawiaj sobie, nadrobisz to smile Po prostu smakuj, wiem, że polskie specjały są pyszne smile

11

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Juz nie moge sie doczekac! Swoja droga chyba juz zdrowieje, troche mam zakwasy po tej chodakowskiej, ale czuje ze bylo warto  smile

12

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.
truskaweczka19 napisał/a:

Nie jest źle smile Zawsze jeżeli boisz się, to możesz np zamiast 3 kawałków ciasta wziąć jeden mały itd smile Grunt to umiar, od małych porcji, nawet czegoś takiego nikomu nic się nie stało smile

"Jestem na diecie więc dzisiaj zjem tylko dwa kawałki pizzy" - pomyślała blondi i przekroiła pizze na pół wink

Żarty, żartami, ale oczywiście masz rację - najważniejszy jest umiar, bo wtedy i kawałek ciasta nie zaszkodzi smile

13

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Dajcie spokoj z tym umiarem, ja i tak w wiekszosci przypadkow tylko WACHAM jedzenie. "O Boze, ale ten Twoj sernik pysznie wyglada.. daj powachac!" I tlumacze sobie, ze to mi wystarczy tongue
Znajomi juz od lat sie ze mnie przez to smieja. Ale jakby nie bylo, "gryz" tez tuczy. A taki "wąch" juz nie wink

14 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-14 18:30:54)

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.
loveaellie napisał/a:

Dajcie spokoj z tym umiarem, ja i tak w wiekszosci przypadkow tylko WACHAM jedzenie. "O Boze, ale ten Twoj sernik pysznie wyglada.. daj powachac!" I tlumacze sobie, ze to mi wystarczy tongue
Znajomi juz od lat sie ze mnie przez to smieja. Ale jakby nie bylo, "gryz" tez tuczy. A taki "wąch" juz nie wink

No niby tak, ale jednego gryza sobie odmówić, raz na jakiś czas? Zwłaszcza, jeżeli np jakaś okazja jest tak raz w roku? smile Wąchanie mnie by nie wystarczyło big_smile Mnie takie wąchanie właśnie bardziej pobudza do tego, by zjeść smile Dlatego podziwiam, jeśli Ty tak potrafisz smile No, ale pamiętaj nie katuj się, jak będziesz miała ochotę, jak sama mówiłaś nie masz takich pyszności na co dzień smile

15

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Nie no, jesli WIEM, ze cos jest warte grzechu to i wezme wiecej niz jednego gryza wink ale jesli ktos przy mnie je po prostu czekolade, albo kupcze ciasto, albo (jak np. dzisiaj moj facet) kanapke z bialego pieczywa z grubo posmarowanym maslem i szynka.. to wole sobie tylko poniuchac big_smile wink

16 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-14 23:41:12)

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.
loveaellie napisał/a:

Nie no, jesli WIEM, ze cos jest warte grzechu to i wezme wiecej niz jednego gryza wink ale jesli ktos przy mnie je po prostu czekolade, albo kupcze ciasto, albo (jak np. dzisiaj moj facet) kanapke z bialego pieczywa z grubo posmarowanym maslem i szynka.. to wole sobie tylko poniuchac big_smile wink

No rozumiem smile Od białego pieczywa chyba udało mi się odzwyczaić, jem razowe albo bułki żytnie, częściej bułki, bo niewiele różnią się w smaku, a zawsze zdrowsze tongue Widać pełne ziarno, co podobno oznacza, że pełnowartościowe. Także zawsze można znaleźć jakiś zamiennik smile No, ale od innych rzeczy chyba nie bardzo potrafię, więc wiadomo, że czasem zjem wink
Pozdrawiam.

17

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Ja tez lece tylko na ciemnym i nie powiem, lubie je bardzo.. ale NIC tak nie pachnie jak biala bulka + maslo + szynka. Nawet teraz sie slinie.

// a tak jeszcze tylko w temacie - choroba mnie nie utyla, bo (durna baba) jednego dnia zrobilam tego Killera Chodakowskiej, a przedwczoraj poszlam biegac big_smile Wiec generalnie rozwinelo sie w cos ciekawego, kataru, goraczki, oslabienia nie ma. Jest tylko meeega bol gardla codziennie. Dziwne tongue

18

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.
loveaellie napisał/a:

Ja tez lece tylko na ciemnym i nie powiem, lubie je bardzo.. ale NIC tak nie pachnie jak biala bulka + maslo + szynka. Nawet teraz sie slinie.

// a tak jeszcze tylko w temacie - choroba mnie nie utyla, bo (durna baba) jednego dnia zrobilam tego Killera Chodakowskiej, a przedwczoraj poszlam biegac big_smile Wiec generalnie rozwinelo sie w cos ciekawego, kataru, goraczki, oslabienia nie ma. Jest tylko meeega bol gardla codziennie. Dziwne tongue

No tak zapach jest obłędny, zwłaszcza jak wejdziesz do piekarni smile

Być może infekcja przeniosła się na gardło. Dbaj o nie i oszczędzaj je smile

19

Odp: L4 co jesc zeby nie przytyc.

Juz chyba po mnie, dzis mialam sledzika/oplatek w pracy, polalo sie zimne piwo, polal sie grzaniec, polal sie nawet szampan.. Chyba strace glos tongue Ale za to bylo warto. Tylko teraz wiem, ze jutro biegac nie pojde bo juz calkiem mnie zawieje. Dziwna ta "choroba", przenosi sie tylko na drogi oddechowe. Ale dopoki nie mam goraczki, dam rade wink

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024