Dostalam tygodniowe zwolnienie z pracy, z racji przezebienia i ogolnego oslabienia. Wiec co robie? Leze, ogladam seriale, kupuje nowe, niepotrzebne ciuchy na Asosie. I ciagle mam ochote zrec!
Tu sie pojawia moje pytanie - co jesc, zeby sie nie spasc? Malo ruchu, odlezyny.. Troche dzis probowalam pokicac z Chodakowska ale zakrecilo mi sie w glowie i wrocilam do lozka.
Swoja droga, moze macie jakies ciekawe pomysly na spedzenie czasu chorobowego inaczej niz tylko w lozku i z laptopem? Co Wy robicie, jak dopada Was niemoc?