Odciągnięcie mojego syna od komputera graniczy z cudem. Niestety jest to efekt przyzwyczajeń powstałych w wyniku opieki mojej mamy nad synem. Kiedy wróciłam do pracy po urodzeniu dziecka, zaczęła się nim zajmować moja mama. W miarę jak podrastał przyzwyczaiła go najpierw do bajek, póżniej do komputera-bo tak najłatwiej, dziecko zajęte, a ona mogła sobie robić swoje rzeczy i niestety to teraz pokutuje. Mimo, że ograniczyliśmy z mężem synowi komputer i telewizję do 1h dziennie, to kiedy już kończy mu się czas w domu jest sajgon. Jesteśmy jednak konsekwętni i nie dajemy się zmanipulować. Staram się zajmować syna jakimiś grami edukacyjnymi, wciągać go w prace domowe, a ostatnio z sukcesem zajmujemy się tworzeniem nowych przedmiotów i ozdabianiem starych taśmami kreatywnymi TapeIsCool Muszę powiedzieć, że ku mojemu zaskoczeniu bardzo się wciągnął i wojny o komputer i telewizję trochę ucichły, zobaczymy na jak długo, ale walczymy ![]()
Gratuluje ![]()
Ze swojej strony polecam tez jako urozmaicenie wieczoru gry planszowe. Obecnie jest tak ogromny wybór planszowek, ze kazdy znajdzie cos dla siebie. Nawet moj maz - wielki milosnik gier komputerowych ma kilka ukochanych planszowek, ktore przedklada nad komputer. Poszukaj, moze w Twoim miescie jest wypozyczalnia gier, to zanim cos kupicie to mozecie wyprobowac sobie zeby sprawdzic co Wam pasuje ![]()
Super! Gratulacje! Moje dziecko jest jeszcze malutkie, ale mam bratanka 6 letniego i jak siądzie przed komputerem, to możesz do niego mówić ile chcesz i jak grochem o ścianę. Ale to wynika z wygodnictwa mojego brata i bratowej.
Moje dzieci są jeszcze małe, ale ja wyznaję zasadę, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Najstarszy synek 4,5 roku już uwielbia lego, książki, ma samochody. TV nie posiadamy więc kłopotu nie ma. Czasem bajki na kompie włączam albo painta. Mamy co prawda kilka gier, ale to są edukacyjne, bo bądź żyjemy w świecie skomputeryzowanym i nie możnadzieciom zabrać wszystkiego. Komputer to też bardzo pożyteczny stwór i tak do tematu podchodzimt z mężem. Co wyjdzie? Czas pokaże. Bo się przechwalać mogę póki mnie problem nie dotyczy ![]()
5 2012-12-11 16:01:22 Ostatnio edytowany przez joannapol (2012-12-11 16:03:01)
Kasiek24 u mnie jest dokładnie tak jak u Twojego brata, mam nadzieję, że te ostatnie przebłyski to pierwszy prognostyk trwałych zmian ![]()
nocnalampka czasem gramy w planszówki, mamy w domu nie jedną, tylko, że niestety szybko mu się nudzą. Twierdzi, że jak grać to już lepiej na komputerze i nie przetłumaczysz...
Gratuluję sukcesu, ale prawdę mówiąc zrobiłaś to, co powinno być bardzo oczywistą rzeczą... Małemu dziecku trzeba najpierw zorganizować czas, pokazać, jak inaczej można go spędzić. Rodzice którzy aktywnie spędzają czas z dzieckiem nigdy nie będą się skarżyć na to, że dziecko przesiaduje przed komputerem.
Gratuluję sukcesu, ale prawdę mówiąc zrobiłaś to, co powinno być bardzo oczywistą rzeczą... Małemu dziecku trzeba najpierw zorganizować czas, pokazać, jak inaczej można go spędzić. Rodzice którzy aktywnie spędzają czas z dzieckiem nigdy nie będą się skarżyć na to, że dziecko przesiaduje przed komputerem.
Wiesz tartinka, my po powrocie z pracy zawsze staraliśmy się go czymś zajmować ale, że oboje jesteśmy w domu koło 17-18, to dużo czasu nie mamy, bo jemy razem kolację, rozmawiamy jak minął dzień i zanim się obejrzymy trzeb się kłaść spać. Kiedy dziecko nie jest kontrolowane, co do używania komputera i tv, w ciągu dnia przez babcię, to ciężko cokolwiek zrobić... Po prostu tak go przyzwyczaiła, a w weekend chce tak samo, z tym, że my już jesteśmy w domu i mu nie pozwalamy i w tym momencie następuje bunt.
Brawo! To nie jest tak, ze dzieciaki nie chcą innych aktywnośći, tylko tv i komp są najłatwiej dostępne czesto i nie wymagają wymyslania - co by tu porobić ![]()