rozwód - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: rozwód

Jestem tu nowa,prosze o porady.Chcę wnieśc wniosek  o rozwod,tylko nie wiem czy z orzekaniem winy?,czy bez winy.W sumie to on mnie bił i prawie w dzien w dzien pił.A chciałam bym jak najszybciej sie od niego uwolnic,boje sie ze jak wniose bez winy to pózniej on bedzie probówał jakies alimenty odemnie. Nie mamy dzieci , mozliwe ze sie nie pojaw na sprawie rozwodowej , a jak by sie  zjawił to udawały jak on to mnie bardzo kocha , to jest chora jego miłośc . za duzo mnie zniszczył , boje sie gdzies chodzic bo powiedział ze jak ,nie bede z nim to juz , nigdy z nikim innym.Na szczeście teraz jest za granica.POMÓŻCIE

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozwód

Kasiu

Prawdą jest, że rozwód z orzekaniem o winie trwa dłużej a nawet bardzo długo, szczególnie jeżeli strona obwiniona się nie przyznaje. Ale żeby mieć orzeczona winę to trzeba Sadowi dostarczyć dowodów. Czy masz takie? Obdukcje, wzywałaś policje itd. Dodatkowo zeznania świadków i najlepiej nie z Twojej rodziny. Pamiętaj, ze ludzie nie chcą wtrącać się w tego typu sprawy i mogą zasłaniać się niepamięcią lub że nic nie widzieli.

Ponadto, jeżeli Twój mąż będzie mówił, że Cię kocha i że się zmieni to Sąd może nie orzec rozwodu nawet bez winy i da Wam czas na zastanowienie, poukładanie sobie.

Czy ustała między Wami wspólnota majątkową, czy mieszkacie razem? sypiacie ze sobą? prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe? To jest istotne dla Sąd.

Pamiętaj, że jeżeli są podstawy do orzeczenia winy to warto tego spróbować. Wtedy zarówno podział majątku jest inny, możesz starać się o alimenty nawet za kilkanaście lat.

3

Odp: rozwód

Dzięki wielkie za porady.Razem pracowalismy i mieszkali na farmie za granica,od tego roku w maju wyrzucili go z pracy,a ja tam zostałam.OD maja nie mieszkamy razem i nie jesteśmy.Obecnie jestem w Polsce a on w gdzies w Anglii.On od zawsze był nie za dobry i pił,ale myślałam ze sie zmieni ,ciagle mu wybaczałam ale jak zaczoł mnie bic i wyzywac to juz nie mogłam tego wytrzymac.Mam zdjecia i nagrania jak sie odnosił,A i równiesz sms od niego jak mnie straszyłi wyzywał,przy innych udawał kochanego męża a tak to diabeł.Naszczescie wszyscy go tam poznali jaki jest,miał problem z policja w angli i ma w polsce . Szukaja go bo miał sprawe o alimenty, bo miał wczesniej dziecko i nawet do niego sie przyznac nie umiał i płacić.On zmienil nazwisko na moje,i został zameldowany u moich rodziców w domu.Teraz tato próbuje go wymeldować sądowo.NIE posiadamy nic wspólnego (mieszkania ,dzieci, majatku nic 0 ).

4

Odp: rozwód

Prawdopodobnie będziesz musiała wnieść pozew z orzeczeniem o winie,bo z tego co napisałaś jasno wynika,że Twój mąż łatwo się nie podda.
Bez orzekania mogłoby być tylko wtedy gdy jemu by nie zależało na utrzymaniu tego związku.Jednak wyraźnie widać,że to jest niezły kombinator,który chcąc ochronić "swój tyłek" potrafi nieźle się ustawić.
Co do dowodów przemocy to powinnaś mieć prawne,czyli zgłoszenia na policję i obdukcje.
Twoje prywatne nagrania mogą nie być brane pod uwagę....takie niestety jest nasze prawo...sąd oczywiście może je obejrzeć,ale nie będzie to stanowiło dowodu w sprawie.
Najlepiej dobrze się przygotuj i postaraj się zgromadzić jak najwięcej wiarygodnych świadków.
Sprawa z pewnością będzie trwała długo...no chyba,że on nie będzie się stawiał w sądzie....
Z wymeldowaniem raczej dobrze by było poczekać,bo przynajmniej masz adres jego zameldowania na który sąd będzie wysyłał wezwania....a w naszym prawie jest tak,że drugie nie odebrane wezwanie sądowe traktuje się jak odebrane.....

5

Odp: rozwód

Skoro nie macie nic wspólnego (majątek, dzieci) najszybciej bedzie rozwod bez orzekania o winie. Standardowo 3 kwestie: brak wiezi emocjonalnej, fizycznej i odrebnosc gospodarcza.
Skoro ze soba nie mieszkacie, sad nie powinien miec obiekcji. Niestety to kwestia widzimisie sedziny. Jezeli chcesz z orzezczeniem o winie to bedzie sie wloklo: dowody, swiadkowie etc. Chyba, ze chcesz alimenty na siebie, to wtedy warto. Czasem jednak swiety spokoj jest wazniejszy. Moze byc tez tak, ze zlozysz pozew bez orzekania o winie a on bedzie chcial, zeby sad orzekal o winie i.......moze chciec.....alimenty od Ciebie. Tylko, że aby orzec o winie musi byc 100% winy jednej strony. Jezeli jego bedzie 98% a Twoje tylko 2%, sąd tego nie orzeknie.
W sumie nic Cie z nim nie laczy.....ani dzieci ani kasa.....skladaj bez orzekania i olej reszte. Beda Cie i jego pytac czy sie kochacie i takie tam bzdety. Beda pytac o powody......wtedy powiesz, ze chlal i lal i tyle (dowody masz) - to na wypadek, gdyby mezus okazal sie w sadzie wielcce kochajacy wink. Powodzenia.

6

Odp: rozwód
Beznamietnosc napisał/a:

Skoro nie macie nic wspólnego (majątek, dzieci) najszybciej bedzie rozwod bez orzekania o winie. Standardowo 3 kwestie: brak wiezi emocjonalnej, fizycznej i odrebnosc gospodarcza.
Skoro ze soba nie mieszkacie, sad nie powinien miec obiekcji. Niestety to kwestia widzimisie sedziny. Jezeli chcesz z orzezczeniem o winie to bedzie sie wloklo: dowody, swiadkowie etc. Chyba, ze chcesz alimenty na siebie, to wtedy warto. Czasem jednak swiety spokoj jest wazniejszy. Moze byc tez tak, ze zlozysz pozew bez orzekania o winie a on bedzie chcial, zeby sad orzekal o winie i.......moze chciec.....alimenty od Ciebie. Tylko, że aby orzec o winie musi byc 100% winy jednej strony. Jezeli jego bedzie 98% a Twoje tylko 2%, sąd tego nie orzeknie.
W sumie nic Cie z nim nie laczy.....ani dzieci ani kasa.....skladaj bez orzekania i olej reszte. Beda Cie i jego pytac czy sie kochacie i takie tam bzdety. Beda pytac o powody......wtedy powiesz, ze chlal i lal i tyle (dowody masz) - to na wypadek, gdyby mezus okazal sie w sadzie wielcce kochajacy wink. Powodzenia.

To jest ważna decyzja i nie można się decydować tylko ze względu na prędkość orzekania. Oczywiście jeżeli on się stawi na rozprawę i zgodzi na rozwód to będzie szybko, nawet na jednej rozprawie. Niestety tak jak Ci napisałam wcześniej, jeżeli on nie będzie chciał rozwodu to wtedy nawet taki bez orzekania o winie może się ciągnąć.
Skoro nie mieszkacie i nie kontaktujecie się to chyba to jak długo będziecie małżeństwem na papierze nie ma większego znaczenia. Bardziej martwiłabym się o sprawy majątkowe. może warto przeprowadzić rozdzielność majątkową osobno. tak, żebyś nie musiała płacić jego długów.

7

Odp: rozwód
kochamkonwalie napisał/a:
Beznamietnosc napisał/a:

Skoro nie macie nic wspólnego (majątek, dzieci) najszybciej bedzie rozwod bez orzekania o winie. Standardowo 3 kwestie: brak wiezi emocjonalnej, fizycznej i odrebnosc gospodarcza.
Skoro ze soba nie mieszkacie, sad nie powinien miec obiekcji. Niestety to kwestia widzimisie sedziny. Jezeli chcesz z orzezczeniem o winie to bedzie sie wloklo: dowody, swiadkowie etc. Chyba, ze chcesz alimenty na siebie, to wtedy warto. Czasem jednak swiety spokoj jest wazniejszy. Moze byc tez tak, ze zlozysz pozew bez orzekania o winie a on bedzie chcial, zeby sad orzekal o winie i.......moze chciec.....alimenty od Ciebie. Tylko, że aby orzec o winie musi byc 100% winy jednej strony. Jezeli jego bedzie 98% a Twoje tylko 2%, sąd tego nie orzeknie.
W sumie nic Cie z nim nie laczy.....ani dzieci ani kasa.....skladaj bez orzekania i olej reszte. Beda Cie i jego pytac czy sie kochacie i takie tam bzdety. Beda pytac o powody......wtedy powiesz, ze chlal i lal i tyle (dowody masz) - to na wypadek, gdyby mezus okazal sie w sadzie wielcce kochajacy wink. Powodzenia.

To jest ważna decyzja i nie można się decydować tylko ze względu na prędkość orzekania. Oczywiście jeżeli on się stawi na rozprawę i zgodzi na rozwód to będzie szybko, nawet na jednej rozprawie. Niestety tak jak Ci napisałam wcześniej, jeżeli on nie będzie chciał rozwodu to wtedy nawet taki bez orzekania o winie może się ciągnąć.
Skoro nie mieszkacie i nie kontaktujecie się to chyba to jak długo będziecie małżeństwem na papierze nie ma większego znaczenia. Bardziej martwiłabym się o sprawy majątkowe. może warto przeprowadzić rozdzielność majątkową osobno. tak, żebyś nie musiała płacić jego długów.

Oczywiście, że warto przeprowadzić rozdzielność majątkową. Dla mnie był istotny ten papier. W sumie to Jej decyzja. Warto podskoczyć do prawnika na wizytę i się dowiedzieć. Z tego co pisze, będzie Jej robił pod górę. Ja bym na Jej miejscu szczerze powiedział, że składam pozew, mam dowody i niech się godzi od ręki za porozumieniem. Jak będzie fikał to powiedziałbym, że cały syf wywlokę i jeszcze bym Go alimentami postraszył.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024