Dziwne zachowanie faceta... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne zachowanie faceta...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Dziwne zachowanie faceta...

Hej dziewczyny !

Forum to moja ostatnia deska ratunku ! Chcialabym podzielic sie z wami sprawa dotyczaca mojego faceta. Mam 22 lata, od osmiu miesiecy jestem w zwiazku z JB. Na codzien wszystko jest jak w bajce, kocham go niezmiernie i chcialabym by trawlo to jak najdluzej. Problem polega na tym, ze za kazdym razem, gdy wychodzimy wspolnie na impreze, moj chlopak robi z siebie durnia, sprawiajac, ze wszyscy wokol wytykaja go palcem, majac ubaw po pachy. Nie potrafi tanczyc, rozpycha sie w promieniu 5m, przeszkadzajc przy tym innym klubowiczom. Nie jest grozny ani agresywny, nic z tych rzeczy. Widze, ze potrzebuje byc w centrum zainteresowania, ale niestety swoim zachowaniem wzbudza wylacznie negatywne emocje.

Odnosze wrazenie, ze kiedy wychodzimy razem, JB zaklada maske Stanleya i robi wielki "showtimes". Wielokorotnie dawalam mu do zrozumienia, ze powinien sie opanowac lecz moje sugestie zdawaly sie na nic. Chce mi sie plakac, gdy slysze ze strony znajomych "on ma schizofrenie!" 

Podejrzewam, ze taki stan rzeczy moze byc zwiazany z jego przeszloscia : w 13 roku zycia stracil matke, ojciec wyrzucil go za drzwi, gdyz sam nie potrafil odnalezc sie po smierci zony. W zwiazku z tym wielokrotnie zmienial rodzine zastepcza, szukajac sobie odpowiedniego miejsa na swiecie. W tym momencie nie ma nikogo, zdani jestesmy wylacznie na siebie, bo i ja mieszkajac za granica jestem z dala od mojej rodziny.

Facet jest cholernie wrazliwy, otwarty na swiat, ma mnostwo wspanialych przyjaciol, a dzieki ich krytykom odwazniej brnie przed siebie. Tak jak mowie, wszystko byloby ok, gdyby nie te felerne wyjscia do klubu, ktore zawsze koncza sie fatalnie.

Co mam robic ? W jaki sposob z nim porozmawiac, by go nie urazic ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

a musicie wychodzić do klubu? są przecież inne formy spędzania wolnego czasu. ja jakbym wiedziała że on się tak zachowuje to bym wszystko robiła żeby tak więcej nie iść

3

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

jasne, ze wolny czas mozemy spedzac inaczej. ale jesli chodzi o spotkania w gronie znajomych to organizujemy je wylacznie w pubach. przez pewien czas staralam sie je ograniczac, twierdzac, ze najlepiej bedzie, gdy ja zaczne wychodzic z moimi znajomymi, a on ze swoimi. ale taki glupi podzial do niczego nie prowadzi. wstyd mi za niego i za siebie sama. tym bardziej, ze dostalismy zaproszenie na wesele i az mnie dreszcze przechodza jak pomysle co moze sie wydarzyc...

4

Odp: Dziwne zachowanie faceta...
vyoletzka napisał/a:

a musicie wychodzić do klubu? są przecież inne formy spędzania wolnego czasu. ja jakbym wiedziała że on się tak zachowuje to bym wszystko robiła żeby tak więcej nie iść

vyoletzka, ale dlaczego Ona ma ryzykować z przyjemności? widocznie wyjście do klubu jest dla Niej rozrywką zabawą odreagowaniem i lubi to, jeśli nie lubi spędzać czasu w teatrze kinie czy innych rzeczach to co mają robić, na spacery ciągle chodzić? Gdyby nie zależało Jej na wyjściu do klubu to pewnie by tu nie pisała, przestałaby wychodzić z Nim znalazłaby inną rozrywkę i po problemie. Problem jest taki,ze chcialaby w jakis sposob nauczyc go tego zeby po prostu nie robil z siebie idioty przed znajomymi, bo wtedy robi sobie i Jej wstyd + to, że jej cholernie pewnie przykro, bo wie, ze na codzień jest innym czlowiekiem.


Podam Ci swój przyklad. Kocham swojego chłopaka ponad życie jesteśmy razem 7 miesięcy, mieliśmy wiele trudnych chwil i problemów z zewnątrz na naszej drodze, zawsze sobei z wszystkim radziliśmy razem,jest wrażliwy kochany no ideał ogólnie. Przez mój 12godzinny tryb pracy i zaoczne studia bardzo mało czasu mam na jakiekolwiek wyjścia do klubu, ale jeśli jest okazja to idziemy. Pomyślcie jakie było moje zaskoczenie jak ten mój ideał ktory rzadko co się upija jak coś to jakieś piwko wchodzi na imprezę zalewa sie w trupa, tlumacze mu ze ostatnie piwo bo wyjde idziesz do lazienki i widzisz go znowu z piwem? potem wracanie do domu wysiadal nam z auta ciągle mowil ze idzie do domu(miał60km) pieszo, że go nie kocham i takie szopki...no centralny szok dlatego Cię idealnie rozumiem. Moi znajomi powiedzieli ze juz nie chca jechac z nim na imprze bo wyjechalismy z kllubu o 3 a kazdy byl w domu o 7 . Wyprosilam ich powiedzialam ze to pierwszy raz takie cos ze nie wiem co mu siadło itd. porozmawialam z moim i nasi znajomi dali jescze raz mu szansę...i co? powtórka, ręce mi opadły...postawiłam mu ultimatum ze jesli nie wstrzyma sie z takim piciem w klubi to bedie z nami koniec. Wczoraj bylismy na dyskotece, wypil 6 piw w dlugim odstepie czasowym i super sie pobawil. Ludzie uznali go za naprawde w porzadku i mam nadzieje ze tak bedzie caly czas i zas mi takiego czegos nie wywinie. Troche sie rozpisalam chcialam Ci napisac w jaki sposob Cie odbieram i idealnie rozumiem. Co do Twojej sprawy pewnie wiele razy rozmawialiście o tym, ale powiedz mi jak to jest on wypije i sie tak zachowuje? co jest tym spowodowane muzyka  i włącza mu się jakaś euforia czy jakies inne 'wspomagacze'? co takiego konkretnie robi?

5

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

betheone, jestesmy w takiej samej sytuacji !! moi znajomi, podobnie jak i Twoi stwierdzili, ze juz niegdy wiecej z nami nie wyjda. doskonale wiedza, ze na codzien jest zupelnie inaczej. sami nawet starali sie ingerowac, mowiac, ze nie powinien odstawiac tego typu szopek bo efekt jest przeciwny od oczekiwnanego i tym samym sciaga na siebie klopoty. ale jemu w to graj ! nie ma stylu w tancu i tyle... jasne, ze po alkoholu staje sie znacznie odwazniejszy. na cale szczescie nigdy mi sie nie napil bo potrafi powiedziec "dosc". jest niegrozny, ale tanczy jak sfiksowany w transie. porazka na maxa, kursy tanca zdaja sie na nic, bo tylko pobudzaja jego zywiol ! a najgorsze, ze ciagle jest nieswiadomy tego co robi... ultimatum ? nawet w takiej sytuacji ?

6

Odp: Dziwne zachowanie faceta...
papillon22 napisał/a:

betheone, jestesmy w takiej samej sytuacji !! moi znajomi, podobnie jak i Twoi stwierdzili, ze juz niegdy wiecej z nami nie wyjda. doskonale wiedza, ze na codzien jest zupelnie inaczej. sami nawet starali sie ingerowac, mowiac, ze nie powinien odstawiac tego typu szopek bo efekt jest przeciwny od oczekiwnanego i tym samym sciaga na siebie klopoty. ale jemu w to graj ! nie ma stylu w tancu i tyle... jasne, ze po alkoholu staje sie znacznie odwazniejszy. na cale szczescie nigdy mi sie nie napil bo potrafi powiedziec "dosc". jest niegrozny, ale tanczy jak sfiksowany w transie. porazka na maxa, kursy tanca zdaja sie na nic, bo tylko pobudzaja jego zywiol ! a najgorsze, ze ciagle jest nieswiadomy tego co robi... ultimatum ? nawet w takiej sytuacji ?

W tej sytuacji nie można postawić ultimatum, bo kurcze..to nie jego wina, że myśli, że jest Travoltą, chociaż większość odbiera go inaczej hehe.
Rozmawiałaś z Nim czy nie poruszałaś  nim tego tematu i po prostu proponowałaś kursy tańca? Jak to jest?

7

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

nie, nie poruszalam bezposrednio tej kwestii i nie rozmawialam z nim o tym na powaznie, bo przeciez sytuacja jest komiczna ! na imprezach, owszem, podchodzilam i staralam sie zlagodzic sprawe tanczac z nim i trzymajac go przy sobie. ale ilez mozna ?? nie na tym to polega, nie chce sie tak kompromitowac i nie chce by on kompromitowal siebie. nie mam pojecia jak mu o tym powiedziec, tym bardziej, ze tak jak to ujelas, sam uwaza sie za Johna Travolte w akcji.

co do kursu tanca to byla to jego inicjatywa. na cale szczescie nie jestem jego partnerka. chodzi o zajcia na uczelni w ramach zajec z wfu. Filmiki, ktore mi pokazywal mowia same za siebie. porazka... niby nic, a jednak w moim odczuciu okropnie psuje to harmonie naszego zwiazku...

8

Odp: Dziwne zachowanie faceta...
papillon22 napisał/a:

nie, nie poruszalam bezposrednio tej kwestii i nie rozmawialam z nim o tym na powaznie, bo przeciez sytuacja jest komiczna ! na imprezach, owszem, podchodzilam i staralam sie zlagodzic sprawe tanczac z nim i trzymajac go przy sobie. ale ilez mozna ?? nie na tym to polega, nie chce sie tak kompromitowac i nie chce by on kompromitowal siebie. nie mam pojecia jak mu o tym powiedziec, tym bardziej, ze tak jak to ujelas, sam uwaza sie za Johna Travolte w akcji.

co do kursu tanca to byla to jego inicjatywa. na cale szczescie nie jestem jego partnerka. chodzi o zajcia na uczelni w ramach zajec z wfu. Filmiki, ktore mi pokazywal mowia same za siebie. porazka... niby nic, a jednak w moim odczuciu okropnie psuje to harmonie naszego zwiazku...

wiesz teraz jestme o nocce ja to muszę kurde przeanalizować, bo najgorsze jest to że on nie jest świadom tego że z jego tańem jest cos nie tak, muszę pomyśleć nad złotym środkiem, odezwę się jak to przemyślę i wstanę:P

9

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

Nie macie wrażenia, że robicie z igły widły? Skoro to co robią, jest niegroźne i co najwyżej w oczach niektórych śmieszne, to w czym problem? Ja proponuję zmienić "przyjaciół", którzy wytykają palcami i robią sobie podśmiechujki. Każdy ma prawo popełnić raz, drugi czy trzeci jakąś wtopę. Nie każdy ma obowiązek umieć tańczyć, nie każdy ma mieć zawsze nastrój i głowę do picia. Kluby czy puby to miejsce do relaksu i odpuszczenia sobie, a nie praca gdzie zawsze musi być wszystko od linijki.

10

Odp: Dziwne zachowanie faceta...

Hej!! mam pytanie. co zrobić jeśli mój facet chce żebym była z nim 24 godz na dobe?? wkurza się jak się spotykam z koleżankami że wolę ich jak jego??

11

Odp: Dziwne zachowanie faceta...
miska111 napisał/a:

Hej!! mam pytanie. co zrobić jeśli mój facet chce żebym była z nim 24 godz na dobe?? (...)

Odejść od niego szybkim krokiem, póki drzwi klatki są otwarte. hmm

12

Odp: Dziwne zachowanie faceta...
miska111 napisał/a:

Hej!! mam pytanie. co zrobić jeśli mój facet chce żebym była z nim 24 godz na dobe?? wkurza się jak się spotykam z koleżankami że wolę ich jak jego??

przerabiałam to.. było coraz gorzej a byliśmy ze sobą zaledwie coś ponad 2 miesiące.tyle wytrzymałam. spotykałam się z nim bardzo często a nawet codziennie, jednak raz na tydzień chciałam spotkać się z kimś innym bądź spędzić czas sama ze sobą, przejść się na spacer sama, sama pójść na zakupy spożywcze lub do galerii. i za każdym razem (oczywiście na samym początku było to delikatnie pokazywane) był problem, prawie mi płakał że ja nie chcę z nim czasu spędzać, a później zaczęło się że pewnie mam coś do ukrycia, skoro chcę sama wrócić do domu (z ławki z tego samego osiedla na którym mieszkałam!) . przestrzegam . zachowuj się normalnie, rób to co Ty chcesz i nie daj się zamknąć w klatce. jeśli czujesz że się dusisz rozluźnij atmosferę. zobacz jak reaguje, czy Tobie to pasuje itp.......

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne zachowanie faceta...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024