trudna miłość... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » trudna miłość...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: trudna miłość...

Pierwszy raz pisze na tego typu forum, ale zależy mi na obiektywnej ocenie, bo szczerze mówiąc nie wiem sama co o tym wszystkim myśleć. mam nadzieje, że pomożecie. byłam 3 lata w związku na odległość, byl to ciężki czas, bo chłopak miał trudny charakter: imprezował, koledzy byli dla niego ważniejsi i byl strasznym egoistą. jednak urzekało mnie w nim to że był spontaniczny i pełen życia, energii. Jednak nasz związek polegał na tym, że ja do niego przyjezdzałam, praktycznie po miesiąc na pare dni mimo ze dzielilo nas 400km. on był u mnie kilka razy przez ten czas. gdy skonczyłam licencjat zaczelam pracować. zaczął sie nowy rozdział. świetni ludzie w pracy, atmosfera, sama zaczełam częsciej chodzić na imprezy, było świetnie. zaczynałam sie od niego oddalać mieć swoje życie i miałam dosyć tego ze bylam na drugim miejscu zawsze. W końcu to wszystko sie rozsypało...potem zaczeło mnie łaczyć coś wówczas z kolegą z pracy zblizyliśmy sie do siebie.. jednak wszystko działo sie bardzo szybko a ja nie bylam pewna czy jestem gotowa na cos nowego, czy przestałam cos czuc do tego byłego chlopaka, wiec aby to sprawdzić pojechalam do niego... nic nie poczułam... zdawało mi sie ze wszystko jest jasne... ten kolega z pracy o wszystkim wiedzial byłam z nim szczera... jednak on sie wtedy oddalil, chciałam naprawić nasze relacje i zawsze jak robilismy krok do przodu to za chwile robiliśmy dwa do tyłu... w końcu pewnego wieczoru kochalismy sie, oboje tego chcialismy wtedy on mi powiedział, że pierwszy raz kochał się z kobieta, chodziło o to że ze mna to robił z uczucia a nie tak jak z poprzednimi dziewczynami. chciał wszystko naprawić a potem przestał sie odzywać. później miał niby jakies problemy, ale brzmialy bardzo abstrakcyjnie... tak czy siak wszystko sie skonczyło... miałam do niego żal bo seks dla mnie zawsze bardzo duzo znaczył ale staralm sie go zrozumieć. problem w tym ze po jakimś czasie pojechałam do byłego, ponieważ napisalam mu prace magisterska i sam nie potrafil sie do niej przygotowac i mu pomogłam, i jakos wszystko obudzilo sie we mnie na nowo. ja jemu tez nie jetsem obojętna. powiedziałam mu o tym koledze z pracy i rzucal mi chamskimi potekstami, że daje dupy komu popadnie itp. bardzo mnie to zabolało, tym bardziej ze przez ten czas jak nie byliśmy razem uprawiał seks z kilkoma dziewczynami, a z jedna z nich miał nawet układ- tylko seks, również zrobił to z dziewicą. nie wiem co o tym wszystkim mysleć z jednej strony chciałabym być z nim bo ciągle coś do niego czuje, z drugiej nie wiem czy bym potrafiła. prosze pomóżcie i napiszcie czy ja naprawdę jestem taka zła że zaslużyłam na takie traktowanie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: trudna miłość...

wiesz  troche  to wygląda  dziwnie ,  jesteś z kims   poznajesz kogos nowego , sprawdzasz  czy jeszc ze cos jest z byłym  , zaczynasz  z tym nowym  to się rozyspuje i wracasz  do tego pierwszego A na dodatek   i jednego  i drugiego  informujesz  o tym wszystkim
  Ja  na mój  gust  po prostu  przekombinowałaś   Zdecuduj sie   z kim chcesz byc   i się tego trzymaj  Albo  co  mysle   bedzie  lepszym rozwiązaniem   zostaw  i ich wszystkich i  znajdz  nowego  faceta  ale  postepuj z nim  uczciwie  i  ie kobinuje
Mysle że  absolutnie nie ma sensu ciągnać pierwszego związku  drugi też raczej sięnie sprawdził  raczej po prostu  zostałąs wykorzystana  i  tyle

3

Odp: trudna miłość...

Tango->   własnie chodzi o to, ze chcialam być uczciwa dlatego o wszystkim im mowilam... to jest napisane w wielkim skrócię, więc domyslam się że dziwnie to wygląda... gdyby to  wszystko szło troszke wolniej pewnie wyglądałoby to inaczej...gdyby chlopak z ktorym spedzilam 3 latat starał sie i dbał o nas zwiazek nie byloby tego wszytskiego... stalo sie jka sie stało... ale dziekuje za odpowiedz wiele dla mnie znaczy

4

Odp: trudna miłość...

witaj.Tango ma racje,zapomnij o obydwu i pooszukaj kogos innegoa w ten sposob nie rob co robilas bo w ten sposob wpakujesz sie w chory zwiazek i bedziesz tylko cierpiec

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » trudna miłość...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024