Dzieli nas 800 km - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Dzieli nas 800 km

Witam wszystkich,


Jestem z dziewczyna w zwiazku na odleglosc. Ja w Holandii , ona w Polsce.

Nasze kontakty wygladaj w ten sposob :

W polsce jestem srednio co poltora miesiaca/ miesiac . Jak juz jestem w Polsce to jestem min. na 12 dni. W grudniu jestem na 3 tyg. Ona przyjezdza do mnie na 2 tyg. Wiec jestesmy razem ze soba wiecej niz miesiac.  Nastepnie spedzam z nia wakacje 2 miesiace. W przyszlym roku wakacje beda trwaly 5 miesiecy.

Nastepny okres to studia. Studia ktore beda zmuszaly nas do rozlaki dwu letniej. W ciagu tych dwoch lat bede co miesiac w Polsce na tydzien minimalnie + dwa razy na 2 tyg. I oczywiscie wakacje 2 miesiace.

Nastepnie wymiana ktora bedzie trwala rok. No i magister w Polsce . Jezeli sie uda przyjedzie ona w drugim roku na wymiane do mnie. Jest to malo prawdopodobne ale jak sie uda to sie uda wink

Co sadzicie o tym zwiazku ? Jak oceniacie nasze szanse ? Strasznei sie kochamy. I wiele dla siebie jestesmy w stanie zrobic.

Pozdrawiam Mateusz

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dzieli nas 800 km
trOnk12 napisał/a:

Witam wszystkich,


Jestem z dziewczyna w zwiazku na odleglosc. Ja w Holandii , ona w Polsce.

Nasze kontakty wygladaj w ten sposob :

W polsce jestem srednio co poltora miesiaca/ miesiac . Jak juz jestem w Polsce to jestem min. na 12 dni. W grudniu jestem na 3 tyg. Ona przyjezdza do mnie na 2 tyg. Wiec jestesmy razem ze soba wiecej niz miesiac.  Nastepnie spedzam z nia wakacje 2 miesiace. W przyszlym roku wakacje beda trwaly 5 miesiecy.

Nastepny okres to studia. Studia ktore beda zmuszaly nas do rozlaki dwu letniej. W ciagu tych dwoch lat bede co miesiac w Polsce na tydzien minimalnie + dwa razy na 2 tyg. I oczywiscie wakacje 2 miesiace.

Nastepnie wymiana ktora bedzie trwala rok. No i magister w Polsce . Jezeli sie uda przyjedzie ona w drugim roku na wymiane do mnie. Jest to malo prawdopodobne ale jak sie uda to sie uda wink

Co sadzicie o tym zwiazku ? Jak oceniacie nasze szanse ? Strasznei sie kochamy. I wiele dla siebie jestesmy w stanie zrobic.

Pozdrawiam Mateusz

No to jeśli się kochacie strasznie, to co stoi na przeszkodzie? odległość? daj spokój :-) najwazniejsze by sie nawzajem wspierać i nie nakręcać kiedy dopada tęsknota! powodzenia smile))

3

Odp: Dzieli nas 800 km

Jeżeli się kochacie to żadne "szanse" nie są Wam potrzebne to proste..... w dodatku to dosyć często się widujecie.... na tyle by nie szukać innych ludzi z tęsknoty itp.... a jeśli chodzi o tęsknotę to odrobinę zawsze się przyda....

4 Ostatnio edytowany przez trOnk12 (2012-11-06 17:48:21)

Odp: Dzieli nas 800 km

Mowisz ze wystarczajaco czesto ? Ten tydzien bardzo szybko mija, a nadchodzacy miesiac trwa wieki. Boje sie ze nam sie nie uda. Strasznie wszystko probuje planowac.  Lecz czesto boje sie ze nam sie nie uda. Mam glupie mysli. W ostatniej rozmowie powiedzialem jej ze sie boje .

5

Odp: Dzieli nas 800 km

Prawdziwej miłości nic nie jest w stanie zniszczyć - nawet odległość.
Powodzenia ; )

6

Odp: Dzieli nas 800 km

Znam parę - On mieszka na Wyspach od 3 lat, Ona w Polsce - pokochali się i nic nie zmieni tego uczucia. Za kilka mcy zamieszkają razem.
Wszystko jest możliwe.

7

Odp: Dzieli nas 800 km

Witam smile Mateusz wszystko jest możliwe smile wystarczy że oboje będziecie się wspierać i chcieć być razem to wtedy żadna odległość nie będzie stanowiła problemu wink Ja sama mam chłopaka za granicą dzieli nas ponad 2 tys km i widujemy się co 4 miesiące ale jakoś dajemy rade. Pozdrawiam i życzę powodzenia smile smile

8

Odp: Dzieli nas 800 km

Zauwazylem ze wasze komentarze mi pomagajac. A dzisiaj znowu pojawiaiaj sie watpliwosci.Minal miesiac od mojego ostatneigo pobytu w Polsce. Jeszcze miesaic i bede w Polsce na miesiac. Ale czuje ze moja dziewczyna sie ode mnie oddala. Czuej ze pisze inaczej. Zlosliwie. Moze dlatego ze ostanio mielismy rozmowe na temat spotkan sam na sam z przyjaciolmi. Bylem bardzo przeciwko. Poklocislimy sie . Wiem moja zazdrosc i brak zaufania przekorczyli granice. Boje sie ze nam nie wyjdzie. Wlasnie przez takie klotnie. Ten temat mamy juz zamkniety. Co prawd, zgodzilem sie na spotykania. TO nadal czuje sie zazdrosny o nia smile  Martwie sie i boje ze sie nam nie uda.

9

Odp: Dzieli nas 800 km

Mateuszu zazdrość jest ludzka smile byle nie przesadzać. Nie zabraniaj jej kontaktu ze znajomymi, pokaż jak jej ufasz. Istnieje możliwość,że może się nie udać. Ale po co teraz sie tym przejmować?

Mój S. 1,5 roku temu wyjechał do Niemiec do pracy. Ja pracowałam w PL i widzieliśmy się rzadziej od Was. Rozłąka min. miesiąc a jak przyjeżdżał to tylko na weekend. Cholernie tęskniłam i też się bałam. On od początku mówił, że jak tylko kupi auto to zajmie się wynajmem mieszkania i wtedy mnie zabierze ze sobą ( ale wiadomo, że tak częste wizyty w PL też kosztują  - dzieliło nas 1000km). Rzadko widywałam się ze znajomymi, ale jak już chciałam wyjść to nie stwarzał żadnych problemów, wręcz przeciwnie.
Od 01.10 mieszkamy już razem smile i wydaje mi się, że skoro oboje widzieliśmy, że ta druga osoba czeka i tęskni to musi się teraz wszystko udać smile

Życzę Ci powodzenia i wytrwałości, a skoro jest miłość to wszystko się ułoży smile

10

Odp: Dzieli nas 800 km

Gdyby to byla perspektywa  1.5 roku to bym sie tak nie dal ale niestety my musimy sie jeszcze raz tylem czyc. Nie wiem juz sam czy sie rzadko widzimy czy czesto. Nie wiem ... naprawde nie wie. Wiele znakow zapytania sie pojawia...

Ostatnio mnie bardzo zdziwila piszac ze podczas studiow, moze sie wiecej problemow pojawic. Jest zle nastawiona, uwazam....

11

Odp: Dzieli nas 800 km

Nie chciałam żebyś postawił się w mojej sytuacji, w końcu to 2różne związki. Raczej chciałam Ci pokazać, że są sytuacje, w których się udaje a to zawsze podnosi na duchu. To zależy tylko od Was jakimi ścieżkami pójdziecie. Trzymam kciuki

p.s. nie wiedziałam ile potrwa rozłąka, wstępnie nastawiałam się na pare miesięcy. Jak minął rok myślałam, że to może nawet nie połowa rozłąki. Życie potoczyło się jednak na naszą korzyść czego i Wam ogromnie życzę smile

12

Odp: Dzieli nas 800 km

Mateusz rozumiem Cię doskonale...
Mój chłopak jest w Holandii a to ja jestem w Polsce. Jesteśmy razem 4 miesiące i wiem, że to mało ale nigdy w życiu nikogo tak nie kochałam jak kocham jego. Poznaliśmy się w wakacje. Spędziłam tam dwa miesiące po czym musiałam wrócić do Polski - szkoła. Strasznie za nim tęskniłam.  Przyjechał do mnie we wrześniu (pod koniec). Ja w październiku byłam w NL. Teraz musimy czekać 6 tygodni na spotkanie. Święta spędzimy razem, następnie będą ferie jadę do niego na 2 tygodnie, potem on przyjedzie w lutym, następnie wielkanoc, i wakacje. Musimy dać radę. Jest mi strasznie ciężko, codziennie płaczę i myślę o tym jak długo jeszcze mamy czekać. Skończę szkołę i nie idę na studia odrazu wyjeżdżam i tam pójdę do szkoły abyśmy byli razem. Czasami  na prawdę nie mam już sił.

13

Odp: Dzieli nas 800 km

Witajcie... Związek na odległość... skądś to znam, od paru dni mam duży problem
generalnie jak wiadomo chodzi o faceta, potrzebuję szybkiej porady.
Opiszę w skrócie mój problem,byłam z moim facetem 2 lata,na odległość co prawda nie sprawiała ona dużego problemu (do czasu)
pózniej jakoś zaczeło sie psuć,mniej spotkan poprostu brak funduszy,czasem chęci..
ale oboje czujemy do siebie coś nadal,przyznam bez bicia ze wiele razy prowokowałam kłutnie wiele razy były afery które konczyły się ''żegnam'' oczywiscie na godzine dwie lub max dzien bo więcej nie dałam rady wytrzymać, kilka dni temu była znów dosyć ostra sprzeczka o głupote jak zwykle,pekłam i znów było to słowo..
od tego czasu on unika ze mną kontaktu unika rozmów,ja wariuję dosłownie wpadam w taką panike że nie moge przestać płakac,teraz doszło do mnie widzę wyraźnie co zrobiłam źle,on nigdy nie był tak obojętny,co prawda pisze co jakiś czas ale unika tematu.. chcę tam pojechać i odrazu zaznaczę że to podróż przez całą polske.. on jednak mówi że to nie jest dobry moment na spotkanie ponieważ jak przyjadę to się ucieszy i ten problem pójdzie w kąt zanim sobie z nim poradzi po czym po jakimś czasie znów wróci a on znów będzie dla mnie obojętny... kiedy ja nie wyrabiam i nie mogę dłużej czekac... musze go zobaczyć i porozmawiać osobiscie, wyjaśnić bo czuje ze jesli tego nie zrozumie to będzie mój największy bląd.. wiem co robiłam źle wiem ile przykrości sprawiałam swoim zachowaniem i z całego serca chcę to odbudować i naprawić... proszę poradźcie coś bo osiwieję....

14

Odp: Dzieli nas 800 km

Czy uważacie ze takie związki są od razu skazane na niepowodzenie ? A co z ludzmi którzy poznają się przez internet przez portale randkowe ? Czy im tez ma się nie udać ?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024