doszłam do wniosku, że w swoim życiu mam totalnego pecha ;/ był ostatnio taki chłopak pisałam z nim, spotykałam się itp. ale ostatnio nie wytrzymałam napięcia i powiedziałam o wszystkim mojemu koledze, chciałam być szczera z A..... i dlatego mu napisałam że miałam taką rozmowę, a on mi napisał, że mam sie nie przyznawać że go znam ;( a bardzo go polubiłam a może nawet i coś więcej ;(
Ok a jakie jest pytanie? Jakiej porady/pomocy oczekujesz bo prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia na jaką odpowiedź liczysz
Porada miała na celu doradzenie mi co mam zrobić, skoro ten chłopak mnie olał juz całkiem ; / a z resztą od samego początku nie wiedział z która ma kręcić i dawał z 3 na raz ; (
Co masz zrobić?
Skoro on Cię olewa i Ci okazuje brak szacunku, to by zachować szacunek do samej siebie - też go olać. Chyba nie masz zamiaru uganiać się za kimś kto Cię olewa i pokazuje, że ma Cię głęboko? Chyba nie chcesz walczyć o faceta, który Ciebie nie kocha?
Z szacunku do siebie powinnaś o nim zapomnieć. On nie jest wart zachodu, a do miłości/uczucia nikogo nie zmusisz.
Na razie się postaram zapomnieć, ale jakby mi się nie udało to wtedy będę miała mu całą prawdę powiedzieć czy zachować ją dla siebie?
Na razie się postaram zapomnieć, ale jakby mi się nie udało to wtedy będę miała mu całą prawdę powiedzieć czy zachować ją dla siebie?
A jaka jest prawda, bo nie bardzo rozumiem?
że nie tylko go lubię tylko może coś więcej
Czyli jest tak... spotykałaś się i pisałaś z chłopakiem, który równocześnie kręcił z dwiema innymi dziewczynami. Opowiedziałaś o swoim problemie koledze. Potem przyznałaś się temu chłopakowi z którym się spotykałaś, że o swoich sprawach gadasz z kolegą, a on się na Ciebie obraził i zerwał kontakt?
A Ty pytasz się, czy powiedzieć chłopakowi który traktował Cię jak zabawkę, że chciałabyś z nim być?
Dobrze rozumiem?
Tak właśnie dobrze rozumiesz.
10 2012-11-03 23:31:22 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-03 23:32:10)
To przyznam Ci się, że zupełnie nie rozumiem Twojego problemu... Jak możesz zastanawiać się nad tym, czy wyznać uczucie osobie która Cię nie szanuje już na samym początku... Dziewczyno...szanuj się, bo inaczej inni nie będą Cie szanowali... Nie marnuj sobie życia na jakichś dupków, chyba stać Cię na więcej niż chłopak, który prawdopodobnie będzie Cię zdradzał. Według mnie, skoro już na początku kręci z 3 na raz, to i potem nie będzie miał zamiaru zdecydować się na jedną. Szkoda życia i marnowania uczuć na takiego osobnika...
W sumie to chyba masz racje, a zwłaszcza, że On teraz niedawno miał jakąś inną, to nie będę mu juź życia komplikować.
Przede wszystkim nie komplikuj życia sobie...
postaram się
Skarbie, jeśli ktoś ma gdzieś Twoje uczucia, nie uszanuje ich. Upokorzy, odrzuci. Perły przed wieprze, kochana. Po co?
Jest zasada: zanim coś powiesz lub zrobisz zastanów się czy warto.
Jeej, dziękuję za tak wspaniałą radę.