Cześć:) Chciałbym zapytać, czy da się odłożyć pieniądze pracując w Anglii? Wiele osób, z którymi rozmawiam, oraz mój wujek, który też był kilka lat w UK mówią, że w Anglii ciężko jest coś odłożyć, ponieważ to już nie te czasy, a życie kosztuje.
Chciałbym jechać na kilka lat, żeby odłożyć na kupno własnego mieszkania w Polsce. Zawsze myślałem, że za granicą da się odłożyć, a tu wiele osób mi mówi, że raczej się nie odłoży. Chciałbym wrócić do Polski, na pewno nie chcę mieszkać całe życie w Anglii. Chcę założyć tu rodzinę i żyć razem w PL. Tylko mieszkania się w Polsce nie dorobię a gdzieś mieszkać trzeba. Z rodzicami też nie chcę mieszkać całe życie.
Martwi mnie tylko rozłąka z rodziną, znajomymi, oraz to, że jak wrócę i dorobię się tego mieszkania w UK to nie będę mógł znaleźć pracy za normalną pensję w Polsce. Mieszkanie może będę miał, ale co potem? Z czegoś żyć trzeba, z czegoś trzeba opłacić mieszkanie, na które zarobie za granicą. Jakie jest Wasze doświadczenie pobytu w Anglii? Czy rzeczywiście ciężko jest coś odłożyć?
To wszystko zależy od tego czy znajdziesz szybko pracę i czy sam będziesz utrzymywał tam mieszkanie.....
Mi udaje się odkładać... w tym roku przewiduje 50 tyś. zł..... nie mieszkam sam więc opłaty są dzielone na więcej osób.... Ten rok mi się udał ale kosztem naprawdę wielu wyrzeczeń i naprawdę mocnego oszczędzania, ponieważ jak i Ty nie chcę zostać w UK całe życie aczkolwiek żyje się tam łatwiej....
Więc można odłożyć.... jest ciężko, ale to możliwe....
3 2012-11-03 21:00:26 Ostatnio edytowany przez Kamil2205 (2012-11-03 21:02:10)
Jechałbym do kuzyna, nie mieszkałbym sam, tylko z tego co wiem 3 osoby na mieszkanie razem ze mną. Prawdopodobnie pierwszą moją pracą będzie praca na produkcji/w fabryce, więc nie wiem, jakie są zazwyczaj zarobki, chyba minimalna stawka?
Potrafię oszczędzać, nie palę, nie piję.
Najbardziej się obawiam życia w Polsce po powrocie z UK. Bo jednak trzeba będzie opłacić to mieszkanie, które kupię. Wiem też jakie są realia w Polsce, ciężko jest się czegoś dorobić tutaj uczciwie:) Z rodzicami też nie chcę mieszkać całe życie.
Jeśli będzie możliwość brania nadgodzin to będę brał, byle jak najwięcej godzin wyrobić. Jak będzie trzeba to będę pracował też po 6-7 dni w tygodniu, nie boje się pracy.
Nie jadę z zamiarem imprezowania tam:) Za minimalną stawkę chyba nie pracuje się cały czas? Podwyżki po czasie dobremu pracownikowi chyba dają?
Pitair to nieźle jak piszesz, że ok 50 000 na miesiąc dasz radę odłożyć. Można wiedzieć czym się zajmujesz? Na produkcji, przy taśmie raczej nie odłożę takiej kasy, więc może jakaś podpowiedź, gdzie można zarobić więcej w Anglii?
Pitair to nieźle jak piszesz, że ok 50 000 na miesiąc dasz radę odłożyć. Można wiedzieć czym się zajmujesz? Na produkcji, przy taśmie raczej nie odłożę takiej kasy, więc może jakaś podpowiedź, gdzie można zarobić więcej w Anglii?
Kamil, nie 50tyś na miesiąc, tylko w rok... ![]()
A ile oszczędzisz zależy od wielu rzeczy. Od tego gdzie będziesz mieszkać i ile (po podziale na współlokatorów) będziesz płacił, ile wydasz na żywność...no i przede wszystkim jaka to będzie praca. Ale na pewno zawsze warto spróbować. Lepsze to, niż siedzenie i rozmyślanie..."co by było gdyby..."
Życzę powodzenia!
6 2012-11-04 18:23:37 Ostatnio edytowany przez Kamil2205 (2012-11-04 18:24:37)
Margolinka, wiem, miałem na myśli 50 000 na rok. Pomyliłem się. Wątpię, żebym tyle odłożył pracując na produkcji, w fabryce, przy taśmie, bo tam płacą minimalną z tego co słyszałem. Te czasy podobno, kiedy można było oszczędzić się już skończyły. Może jakaś podpowiedź? Gdzie można zarobić lepiej? ![]()
Może lepiej spytaj kuzyna, który tam już jest? Na pewno ma znajomych, którzy pracują w rożnych miejscach. Ja Ci raczej nie pomogę, bo póki co nie jestem w temacie... ![]()