zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

Temat: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Witam.. Od dwóch tygodni jestem nieszczęśliwą singlielką z powodu mojego byłego już chłopaka. Ale próbuje szybko i zwięźle przestawić sytuacje.

Dwa tygodnie temu zerwał ze mną a jaki jest powód " nie wiem czy coś jeszcze do Ciebie czuje' Byliśmy ze sobą prawie 15 miesięcy i po 2 tygodniach jakiś wątpliwości to zakończył. Rozmawialiśmy wiele razy na ten temat, czy jeszcze mamy szanse na to czy wrócimy do siebie to zawsze odpowiada mi ' teraz na pewno nie, ale nie wiem co dalej' ' Nie wiem co będzie za jakiś czas, jak uczucie wróci', ' brakuje mi tego wszystkiego, ale nie mam sił' ' tęsknie już trochę' ' chce zostać sam, by zobaczyć czy to ma sens' itd wiele takich wypowiedzi głownie, że sam nie wie czy dobrą podjął decyzje. Powiedział nawet, że na pewno będzie mu mnie brakować. Ale nie chce się starać, chce zobaczyć czy uczucie wróci. Okey. Ale bolą jego słowa ta niepewność. Dobrze, że nie powiedział, że nie wrócimy do siebie jak tylko określił " za jakiś czas pewnie będę żałował, bo najpierw robię a potem żałuje'

Od tamtego czasu piszemy nawet codziennie.. Ale myślę nad tym, żeby zniknąć na jakiś czas z jego życia, żeby zdał sobie sprawę czy to ma na prawdę sens i czy mnie w ogóle kocha, jeśli teraz nie jest tego pewien..

a Wy jak radzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

myslę, że bedzie dobrze jak odetniesz się od niego i zaczniesz żyć sama dla siebie.. po co ciągnąć kontakt, który przysparza ci bólu i cierpienia. Jak już uporacie się z uczuciami i emocjami możecie znów zawiązać jakąś relacje... a teraz odetchnij pełną piersią.

3

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

A Ty masz czekać cierpliwie aż Wielmożny Pan podejmie decyzje. Dorosły człowiek wie, czy chce być z kimś czy nie. Jak można nie wiedzieć co się czuje? To takie głupie gadanie, a prawdziwy powód leży zupełnie gdzieś indziej. Moim zdaniem powinnaś żyć własnym życiem. Nie jest to proste, ale pierwszym krokiem jest zerwanie z nim kontaktu. Prawdopodobnie robi Ci jakieś nadzieje, byś naiwnie wierzyła w piękne zakończenie tej historii, a tak naprawde On zostawia sobie na wszelki wypadek otwarte drzwi powrotu.

4

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Nikt nie powiedział, że ja też zdecyduje się na powrót. Z każdym dniem łapie coraz więcej to nowych sił w sobie. Ja się do niego nie odzywam, to on pisze. Byliśmy ze sobą związani, by móc to teraz powalić i nic z tym nie robić. Z mojej strony to tyle. Czekam na jego ruch i to do mnie będzie należeć decyzja czy będzie dobrze, czy też nie. Wrócą mu uczucia to okey, będzie musiał się wtedy o mnie postarać. Nie zranił mnie tak bardzo, żeby się nie podniosła.

Nie mogę o nim zapomnieć, bo zawsze był przy mnie,gdy nikogo nie było i nigdy mnie nie zawiódł. Był przy mnie, gdy umarł mi tato. Dzięki niemu to pokonałam, więc i teraz tak łatwo go nie odpuszczę. Będę żyć dalej, ale w głębi będe wierzyć, że nie wszystko skończone, bo to nie prawda..
Musi poczuć, że stracił.. smile

5

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
remember napisał/a:

Nikt nie powiedział, że ja też zdecyduje się na powrót. Z każdym dniem łapie coraz więcej to nowych sił w sobie. Ja się do niego nie odzywam, to on pisze. Byliśmy ze sobą związani, by móc to teraz powalić i nic z tym nie robić. Z mojej strony to tyle. Czekam na jego ruch i to do mnie będzie należeć decyzja czy będzie dobrze, czy też nie. Wrócą mu uczucia to okey, będzie musiał się wtedy o mnie postarać. Nie zranił mnie tak bardzo, żeby się nie podniosła.

Nie mogę o nim zapomnieć, bo zawsze był przy mnie,gdy nikogo nie było i nigdy mnie nie zawiódł. Był przy mnie, gdy umarł mi tato. Dzięki niemu to pokonałam, więc i teraz tak łatwo go nie odpuszczę. Będę żyć dalej, ale w głębi będe wierzyć, że nie wszystko skończone, bo to nie prawda..
Musi poczuć, że stracił.. smile

Nie napiszę może niczego nowego i z całą stanowczością popieram wypowiedź Kobry99.
Porada i wskazówka na teraz dla Ciebie to wątek pt. "prawo przyciągania a odzyskanie eks" autorstwa UN hombre na tym forum.
Głowa do góry...
Powodzenia.

6

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Nie znikaj nagle. Możesz zmniejszyć częstotliwość pisania i zobaczysz czy się stara. Żyj swoim życiem. Jak się kochacie to i tak będziecie razem. W sumie to dobrze, że nie zerwaliście na zawsze.

7 Ostatnio edytowany przez szaramysz93 (2012-10-29 11:12:59)

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Dajcie sobie trochę czasu,a przekonasz się czy było warto czekać.Nie bądż obojętna na jego wiadomości,jeżeli w danej chwili poczujesz silną tęsknotę napisz mu to,nie zostawiaj go ze staraniami samego,pokaż mu ze swojej strony,że Tobie na nim także bardzo zależy i,że czekasz,ale nie rób tego zbyt często by jak to moje poprzedniczka dobrze napisała(,,otwarte drzwi") nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji pod wpływem silnych emocji. mogą one okazać się dobre,ale za jakiś czas mogą pojawić się znowu jakieś wątpliwości.Moze znpwu poprosi o kolejne dni milczenia. Rób wszystko z głową,najważniejsze byś pamiętała w tym wszystkim o sobie. My kobiety tak już mamy,że wszystkim w okolo chcemy by było dobrze czasami niestety zapominając o własnych potrzebach.W tym wszystkim ty jesteś najważniejsza,ale nie pozwól mu długo czekać,sama poczujesz c Ci rozum i serce podpowie podejmując konkretną decyzję co do waszego związku

8

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

powinnaś przestać się odzywać na jakiś czas..może wtedy zda sobie sprawę z tego że Ciebie rani..a jeżeli nie to nie wart jest Twej miłości.

9

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Wydaje mi się, że zdaje sobie sprawę z tego, że mnie rani nawet daje mu to do zrozumienia, mówiąc mu to wprost. Postanowiłam pojawiać się na necie tylko w weekendach, żeby pomyśleć i żeby on też pomyślał o tym co zrobił i mi zrobi. Żeby dotarło do niego czy czuje coś czy nie. Potrzebuje się odciąć od niego. Odpisuje mu jeśli tylko napisze, nie olewam go itd. Ja ani razu nie napisałam, że tęsknie czy mi brakuje on to napisał. I to podniosło mnie w jakiś sposób na duchu. Musi poczuć, że ja też odeszłam, musi poczuć, że mnie stracił, muszę sponiewierać jego uczuciami w taki sposób, by wróciły o ile je ma. Bo nie wierzę, że ich nie ma w ogóle.. Ani razu nie powiedział, że mnie nie kocha czy coś z tych rzecz, tylko ' nie wiem, nie wiem, nie wiem' Więc ja zrobię ta by to wiedział. Żebyśmy się z tym nie męczyli. Jeśli jest to prawdziwe to wróci, jeśli nie to będę miała pewność, że to nigdy nie miało sensu i to po prostu nie było to. Na tą chwile zostało mi w pewien sposób " znikać" i czekać na dalszy rozwój..

Bo według mnie to nie tak wygląda koniec. Dla mnie koniec to koniec, koniec pisania i w ogóle. A on pisze codziennie, denerwuje się, gdy idę na jakąś impreze a przy tym pić, gdy nie jestem w szkole, czy też jak się nie uczę. Widzę to, że martwi się o mnie i interesuje moim życiem. Zabolały mnie jego słowa przez ten czas, ale słyszałam już gorsze, dlatego jestem silna..

Wierzę w to, że się opamięta. Bo nie jest frajerem, który olewa panienke zaraz po rozstaniu.

A! nawet mu powiedziałam, że pewnie już szuka nowej ' a on mi tylko odpowiedział ' taa ! ;/ latam i szukam sobie nowej''

10

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

hmm według mnie wydaje sie, ze wszytsko sie ułoży, jezeli widzisz, ze Cie nie zlewa, ze teskni, ze brakuje mu Ciebie to podejrzewam, ze z czasem sie w koncu okresli, w takich sytuacjach najwazniejszy jest czas, bo albo po czasie sie ulozy, albo jak pisali wyzej, sama dojdziesz do wnisoku, ze to jednak jeszcze nie to, fakt podejrzewam, ze oboje was to boli, oboje sie boicie, ale mysle ze tutaj czas jest jedynym lekarstwem na to wszytsko, masz racje zniknij troche z jego zycia, zeby zauwazyl ze naprawde Cie traci, facet nie lubi tracic dziewczyny na któej mu zalezy, wiec jak napisałem z czasem powinien sie okreslic i bedziesz miała jasna i klarowna sytuacje.

11

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Mam mętlik, bo tak bardzo pragnę z nim pogadać, ale nie wolno mi się narzucać. Bo nie chce tego, pragnę by się określił i poczuł, co do mnie czuje. A nie poczuje tego nigdy, gdy zawsze będzie miał możliwość ze mną pogadać. Chce by zatęsknił i to tak mooocno, jak nigdy dotąd i żeby docenił, że byłam zawsze a teraz? teraz mnie już nie ma..

12

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Musisz przestać na kilka dni się odzywać on musi odczuć brak Ciebie. Bo jak będziecie tak sobie pisać to nic nie zmieni przestań pisać odzywać się zniknij a czas pokaże....

13

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

i nastąpił mały odwet, teraz to i on nie pojawia się na internecie i ja. Bawimy się normalnie jak małe dzieci. Miałam zamiar pokazywać się 1 raz w tygodniu, ale teraz to już nie wiem, co robić..

Mam taki mętlik w głowie, że nie wiem co mam ze sobą robić. Brakuje mi go cholernie, boli świadomość, że jemu mnie już powoli nie. Chciałabym, żeby nam się udało, ale jak to zrobić?

14

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Wydaje mi się że on troche sie pogubił w tym wszystkim. Z jednej strony zerwał z Tobą ale z drugiej strony cały czas sie odzywa jak by mu zależało na utrzymaniu znajomości, tylko że taka sytuacja pewnie Cie wykańcza bo cały czas masz nadzieje... Z własnego doświadczenia moge Ci doradzić że nie zmusisz kogoś by Cie kochał i by był z Tobą. Troche więcej cierpliwości bo jak wiadomi faceci bardzo wolną myślą;)

15

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Wydaje mi się że on troche sie pogubił w tym wszystkim. Z jednej strony zerwał z Tobą ale z drugiej strony cały czas sie odzywa jak by mu zależało na utrzymaniu znajomości, tylko że taka sytuacja pewnie Cie wykańcza bo cały czas masz nadzieje... Z własnego doświadczenia moge Ci doradzić że nie zmusisz kogoś by Cie kochał i by był z Tobą. Troche więcej cierpliwości bo jak wiadomi faceci bardzo wolną myślą;)

od 4 dni ze sobą nie rozmawiamy, ale wiadomo to jeszcze nie tragedia smile Tylko chodzi o to wszystko. Wiem, że chce mieć ze mną kontakt, bo mi to powiedział, z żadną ze swoich byłych nie chciał, ale ze mną chce, bo byliśmy długo ze sobą i to nie tak łatwo zakończyć.

Ale boli mnie to, że nie wiem na czym stoję. Bo nie wiem czy będzie chciał wrócić, czy znajdzie sobie może inną. Ale w takim razie po co ciągle powtarzał by mi ' że narazie nie mamy szans' wydaje mi się, że jakby nie chciał to by wprost powiedział ' to koniec, nie rób sobie nadziei' A teraz? to ja już nic nie wiem..

Chcę go tylko tutaj i nic więcej.

16

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Patrząc na to co robi Twój były facet to nie wiem czy on będzie chciał wrócić do Ciebie, musisz dać sobie troche więcej czasu żeby o nim zapomnieć. I nie zastawiać się na szczęśliwe zakończenie.

17

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Patrząc na to co robi Twój były facet to nie wiem czy on będzie chciał wrócić do Ciebie, musisz dać sobie troche więcej czasu żeby o nim zapomnieć. I nie zastawiać się na szczęśliwe zakończenie.

hmm.. ale co on takiego robi? od 4 dni tylko nie gadamy, bo ja się ukrywałam. poza tym on miał teraz 2 zmianę, to nie mieliśmy jak gadać.

Wiem, że strasznie głupio robi pisząc mi ciągle ' narazie nie' tak jakby chciał ode mnie odpocząć i zobaczyć czy do mnie coś czuje..
Ale jeśli byłby pewien swojej decyzji powiedział by wprost ' nie, nie wrócimy już do siebie.'

pozostaje mi tylko żyć dalej, bo życie zawsze daje nam to czego się nawet nie spodziewamy smile

18 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2012-11-01 13:17:48)

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Ja będą na Twoim miejscu to nie wiem czy chciała bym wrócić to tego faceta, jest niestabilny uczuciowo, raz mów że Cie kocha a za pare dni chce odpocząć... Jaką masz pewność, że za pare lat nie wywinie Cie tego samego numeru? Jak będzie po ślubie czy nawet jak pojawi sie dziecko? Pojawią sie dużo wieksze problemy i jak on sobie z tym poradzi, jeśli mieliście udany związek a i tak odszedł. Przemyśl to i nie kieruj sie tylko emocjami..
Mojemu chłopakowi nie raz mówiłam że nie zmusze go do miłości i do bycia ze mną, kryzys pojawia sie z każdym związku ale jeśli dwoje ludzi chce być razem to można rozwiązać każdy proble.

19

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Żadne tam 4 dni. Tygodnie albo lepiej miesiące "separacji" mogą coś wnieśc.
A tak, jesteście w klasycznej "rozstaniowej" grze. I stawiam 100:1, że jeśli teraz nie zamrozicie relacji i się nie ogarniecie, to Wasza relacja tak będzie wyglądać rozstania-powroty (mikrorozstania-mikropowroty).
To nie jest dojrzała relacja i to nie jest absolutnie punkt wyjścia do budowania dojrzałej relacji. To jest gra w rozstanie zaczęta przez niego, ale jak każda gra musi mieć partnera i Ty w tej grze jesteś.
Dowodem prawdziwości jest to, jak Ty się w tej grze zachowujesz - uczestniczysz w niej jako "porzucona" i miałabyś wszelkie prawo czuć się naprawdę porzucona, tęskniąca i dążąca do kontaktu, tymczasem Twój niezawodny instynkt samozachowawczy krzyczy - uciekaj. Jeśli tak faktycznie jest i tak to czujesz - posłuchaj siebie i uciekaj.

20

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Ja będą na Twoim miejscu to nie wiem czy chciała bym wrócić to tego faceta, jest niestabilny uczuciowo, raz mów że Cie kocha a za pare dni chce odpocząć... Jaką masz pewność, że za pare lat nie wywinie Cie tego samego numeru? Jak będzie po ślubie czy nawet jak pojawi sie dziecko? Pojawią sie dużo wieksze problemy i jak on sobie z tym poradzi, jeśli mieliście udany związek a i tak odszedł. Przemyśl to i nie kieruj sie tylko emocjami..
Mojemu chłopakowi nie raz mówiłam że nie zmusze go do miłości i do bycia ze mną, kryzys pojawia sie z każdym związku ale jeśli dwoje ludzi chce być razem to można rozwiązać każdy proble.

Kaśka mądrze prawisz...
I jako dodatek do tego mogę powiedzieć jedno, że skoro teraz partner ucieka od problemu w rozstanie, tak po ślubie będzie uciekał w rozwód, bo problem w związku go przerośnie. A po swoich perypetiach małżeńskich jestem tego bardziej jak pewien i bez mrugnięcia okiem dałbym sobie rękę uciąć, że tak będzie. Im bardziej skupiamy się na problemie tym bardziej on się rozrasta zamiast rozwiązać, a wtedy najlepiej dać dyla zamiast się skupić nad jego rozwiązaniem.
Poza tym w tej niestabilności uczuciowej doszukiwałbym się w takich osobach problemów w ich charakterystyce osobowości na wielu innych płaszczyznach: egoizmie, narcystycznej "wizji" siebie samego i dążenia za wszelką cenę do dyktatorskiej relacji w związku. Do skrzywionej miłości ale tylko we własnym kierunku.
Próbują przerabiać partnera na swoją modłę a gdy napotykają opór - porzucają go/ją bo stał się dla nich niereformowalny.
I teraz powstaje pytanie: stał się winny rozpadu - bo niereformowalny - czy też jest inny. Z pewnością jest inny - jest sobą, ma swoją godność, swoją wartość itd. Najłatwiej jest porzuconemu wmówić, że jest winnym tego co się stało... egoizm porzucającego tak się broni przed spojrzeniem prawdzie w oczy. A wtedy w porzuconej ofierze związku kotłuje się setka pytań zaczynających się od zwrotu "dlaczego". A jeśli wtedy Nasz wewnętrzny krytyk daje Nam jasno do zrozumienia, że jesteśmy faktycznie inni a nie winni, pozostaje tylko jedno - parafrazując końcową wypowiedz Ze - uciekać. Skoro  porzucający nie ma w sobie prawidłowo wykształconego kręgosłupa moralnego, pozostaje jedynie powiedzieć stanowcze DOŚĆ! Na takiej gierce dojrzałej relacji się nie zbuduje.

21

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Ja będą na Twoim miejscu to nie wiem czy chciała bym wrócić to tego faceta, jest niestabilny uczuciowo, raz mów że Cie kocha a za pare dni chce odpocząć... Jaką masz pewność, że za pare lat nie wywinie Cie tego samego numeru? Jak będzie po ślubie czy nawet jak pojawi sie dziecko? Pojawią sie dużo wieksze problemy i jak on sobie z tym poradzi, jeśli mieliście udany związek a i tak odszedł. Przemyśl to i nie kieruj sie tylko emocjami..
Mojemu chłopakowi nie raz mówiłam że nie zmusze go do miłości i do bycia ze mną, kryzys pojawia sie z każdym związku ale jeśli dwoje ludzi chce być razem to można rozwiązać każdy proble.

Nie ma do niczego pewności. W jego życiu pojawiło się wiele problemów, ja też je mam, ale jakoś sobie radzę. Nie odcinam się od wszystkich jak to robi on. Chociaż ode mnie się nie odcina, bo piszę zawsze, gdy tylko jestem. Niby głupie ' co tam' z jego strony. Ale nadal czuje taką troskę o mnie, nadal wyczuwam tą obawę o mnie, jak sobie poradzę. Nie olał mnie po rozstaniu, kontakt chce mieć dalej, pomimo wszystko. Denerwuje mnie niesamowicie jego niezdecydowanie. Wiem problemy jego są teraz na pierwszym planie, ale to chyba nie powód by to i ja stała się problemem. Bo za jakiś czas, ja zniknę poradzę sobie. U niego wszystko się ułoży i co? wtedy będzie chciał wrócić? a wtedy mi przestanie zależeć..

Wiem, że powinien ze mną rozwiązać ten problem. Ale nie chcemy się nawzajem ranić nie wiedząc czy jego uczucie czasem nie wygasło. Bo on sam tego nie wie..

22

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Ze napisał/a:

Żadne tam 4 dni. Tygodnie albo lepiej miesiące "separacji" mogą coś wnieśc.
A tak, jesteście w klasycznej "rozstaniowej" grze. I stawiam 100:1, że jeśli teraz nie zamrozicie relacji i się nie ogarniecie, to Wasza relacja tak będzie wyglądać rozstania-powroty (mikrorozstania-mikropowroty).
To nie jest dojrzała relacja i to nie jest absolutnie punkt wyjścia do budowania dojrzałej relacji. To jest gra w rozstanie zaczęta przez niego, ale jak każda gra musi mieć partnera i Ty w tej grze jesteś.
Dowodem prawdziwości jest to, jak Ty się w tej grze zachowujesz - uczestniczysz w niej jako "porzucona" i miałabyś wszelkie prawo czuć się naprawdę porzucona, tęskniąca i dążąca do kontaktu, tymczasem Twój niezawodny instynkt samozachowawczy krzyczy - uciekaj. Jeśli tak faktycznie jest i tak to czujesz - posłuchaj siebie i uciekaj.

Niestety mój instynkt krzyczy ' zostań' i to nie jest żadna nadzieja. Taka już jestem, nie zostawiam ludzi, gdy czuje, że u nich nie jest spoko. I gdy wiem, że nie jest jeszcze pewien swojej decyzji. Kiedyś, gdy nauczę się żyć z tym, że NAS już nie ma, to owszem ucieknę. Ale teraz nie, dopóki się nie określi czy kocha czy nie.  I czy chce powrotu czy nie.

23

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Nie chce Ci źle radzić ale ja jestem obiektywna. Oczywiście zrobisz jak ze chcesz ale pisząc tu musisz mieć świadomość że każdy może mieć inne zdanie na ten temat, inne doświadczenie życiowe... 15 miesięcy to jednak troche krótki okres i jeśli teraz macie takie problemy to co bedzie później? pomyśl czasem o sobie że zasługujesz na miłość i szczęście a nie będziesz czekała na az wielki pan zastanowi sie czego on chce..

24

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Nie chce Ci źle radzić ale ja jestem obiektywna. Oczywiście zrobisz jak ze chcesz ale pisząc tu musisz mieć świadomość że każdy może mieć inne zdanie na ten temat, inne doświadczenie życiowe... 15 miesięcy to jednak troche krótki okres i jeśli teraz macie takie problemy to co bedzie później? pomyśl czasem o sobie że zasługujesz na miłość i szczęście a nie będziesz czekała na az wielki pan zastanowi sie czego on chce..

wiem, wiem. dlatego tu napisałam, żeby ktoś mógł popratrzeć na to z innej strony i mi coś poradzić. Ja zdaje sobie sprawę. Ale pewnie wiesz jak to jest, kiedy rozum mówi co innego a co innego serce.

25

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Jeśli sama nie będziesz sie szanować to nikt Cie nie poszanuje, i mam na myśli Twoje uczucia. Chcesz być taką zabawką? Facet pstryknie pascem i Ty wrócisz do niego... i będziesz mu wdzieczna że jednak wybrał Ciebie.

26 Ostatnio edytowany przez JestKiepsko (2012-11-03 06:53:11)

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Wg. mnie powinnaś olać gościa , co Ci po nim skoro nie wie co czuje tak jak piszą u góry , co będzie za rok za dwa , może on sam się tego boi , że do Cb nic nie czuje , jak masz na imię koleżanko bo Twój nick nic o Tobie nie mówi , może imię powie smile ( nie wiń mnie za to , że chce znać Twoje imię , tak po prostu mam smile )

27

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
JestKiepsko napisał/a:

Wg. mnie powinnaś olać gościa , co Ci po nim skoro nie wie co czuje tak jak piszą u góry , co będzie za rok za dwa , może on sam się tego boi , że do Cb nic nie czuje , jak masz na imię koleżanko bo Twój nick nic o Tobie nie mówi , może imię powie smile ( nie wiń mnie za to , że chce znać Twoje imię , tak po prostu mam smile )

Wolałabym pozostać na internecie anonimowa.
A co do chłopaka, to nigdy nie ma pewność, co na kto wywinie za jakiś czas. Ja zawsze walczę do końca i wiem, że kiedyś i u mnie ten koniec nadejdzie. Niech ogarnie swoje uczucia, bo to, że tęskni za mną to już doskonale wiem, tylko nic z tym nie robi i to boli. Ale czas pokaże.

Dzisiaj jak będę miała czas to po prostu napiszę do niego wszystko co czuje i jak się czuje w tej sytuacji. zostawie go samego i niech działa jak chce. Nic do stracenia nie mam, bo i tak go już straciłam. Jeśli po miesiącu nadal nie będzie wiedział, to odezwe się za jakiś czas jak poukładam sobie uczucia.. smile

28

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
remember napisał/a:
JestKiepsko napisał/a:

Wg. mnie powinnaś olać gościa , co Ci po nim skoro nie wie co czuje tak jak piszą u góry , co będzie za rok za dwa , może on sam się tego boi , że do Cb nic nie czuje , jak masz na imię koleżanko bo Twój nick nic o Tobie nie mówi , może imię powie smile ( nie wiń mnie za to , że chce znać Twoje imię , tak po prostu mam smile )

Wolałabym pozostać na internecie anonimowa.
A co do chłopaka, to nigdy nie ma pewność, co na kto wywinie za jakiś czas. Ja zawsze walczę do końca i wiem, że kiedyś i u mnie ten koniec nadejdzie. Niech ogarnie swoje uczucia, bo to, że tęskni za mną to już doskonale wiem, tylko nic z tym nie robi i to boli. Ale czas pokaże.

Dzisiaj jak będę miała czas to po prostu napiszę do niego wszystko co czuje i jak się czuje w tej sytuacji. zostawie go samego i niech działa jak chce. Nic do stracenia nie mam, bo i tak go już straciłam. Jeśli po miesiącu nadal nie będzie wiedział, to odezwe się za jakiś czas jak poukładam sobie uczucia.. smile

Moim zdaniem wogóle nie powinnaś się do niego odzywać, a tym bardziej mówić o swoich uczuciach. To on odszedł, więc do niego należy pierwszy krok w kontakcie. Jeśli się odezwie, to będziesz miała pewność, że sam chciał, a nie było to efektem Twoich wiadomości, ponagleń. Zniknij z jego życia i pozwól czasowi robić swoje. Wykorzystaj ten czas dla siebie.

29

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
remember napisał/a:
Kaska_03 napisał/a:

Ja będą na Twoim miejscu to nie wiem czy chciała bym wrócić to tego faceta, jest niestabilny uczuciowo, raz mów że Cie kocha a za pare dni chce odpocząć... Jaką masz pewność, że za pare lat nie wywinie Cie tego samego numeru? Jak będzie po ślubie czy nawet jak pojawi sie dziecko? Pojawią sie dużo wieksze problemy i jak on sobie z tym poradzi, jeśli mieliście udany związek a i tak odszedł. Przemyśl to i nie kieruj sie tylko emocjami..
Mojemu chłopakowi nie raz mówiłam że nie zmusze go do miłości i do bycia ze mną, kryzys pojawia sie z każdym związku ale jeśli dwoje ludzi chce być razem to można rozwiązać każdy proble.

Nie ma do niczego pewności. W jego życiu pojawiło się wiele problemów, ja też je mam, ale jakoś sobie radzę. Nie odcinam się od wszystkich jak to robi on. Chociaż ode mnie się nie odcina, bo piszę zawsze, gdy tylko jestem. Niby głupie ' co tam' z jego strony. Ale nadal czuje taką troskę o mnie, nadal wyczuwam tą obawę o mnie, jak sobie poradzę. Nie olał mnie po rozstaniu, kontakt chce mieć dalej, pomimo wszystko. Denerwuje mnie niesamowicie jego niezdecydowanie. Wiem problemy jego są teraz na pierwszym planie, ale to chyba nie powód by to i ja stała się problemem. Bo za jakiś czas, ja zniknę poradzę sobie. U niego wszystko się ułoży i co? wtedy będzie chciał wrócić? a wtedy mi przestanie zależeć..

Wiem, że powinien ze mną rozwiązać ten problem. Ale nie chcemy się nawzajem ranić nie wiedząc czy jego uczucie czasem nie wygasło. Bo on sam tego nie wie..

Jednak podajesz tylko imię i pozostajesz anonimowa dalej smile , masz rację wygarnij mu i powiedz  ,że Ci zależy , ale na Twoim miejscu bym nie czekał , miał już może wcześniej dziewczyne na stałe , może brak mu porównania , może zanim zwiąże się z Tobą na całe życie chce zobaczyć jak to jest z inną dziewczyną się spotykać i jakie są inne dziewczyny , on pewnie nikogo nie miał i Cie traktował z uczuciem pielęgnował Cie , odwijałaś mu numery na początku chłopak się denerwował , a teraz zdał sobie sprawę, że musi zobaczyć jednak czy z innymi nie będzie lepiej , Ty już pewnie wiesz , że z innymi nie będzie lepiej bo przednim miałaś paru smile

30

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
JestKiepsko napisał/a:
remember napisał/a:
Kaska_03 napisał/a:

Ja będą na Twoim miejscu to nie wiem czy chciała bym wrócić to tego faceta, jest niestabilny uczuciowo, raz mów że Cie kocha a za pare dni chce odpocząć... Jaką masz pewność, że za pare lat nie wywinie Cie tego samego numeru? Jak będzie po ślubie czy nawet jak pojawi sie dziecko? Pojawią sie dużo wieksze problemy i jak on sobie z tym poradzi, jeśli mieliście udany związek a i tak odszedł. Przemyśl to i nie kieruj sie tylko emocjami..
Mojemu chłopakowi nie raz mówiłam że nie zmusze go do miłości i do bycia ze mną, kryzys pojawia sie z każdym związku ale jeśli dwoje ludzi chce być razem to można rozwiązać każdy proble.

Nie ma do niczego pewności. W jego życiu pojawiło się wiele problemów, ja też je mam, ale jakoś sobie radzę. Nie odcinam się od wszystkich jak to robi on. Chociaż ode mnie się nie odcina, bo piszę zawsze, gdy tylko jestem. Niby głupie ' co tam' z jego strony. Ale nadal czuje taką troskę o mnie, nadal wyczuwam tą obawę o mnie, jak sobie poradzę. Nie olał mnie po rozstaniu, kontakt chce mieć dalej, pomimo wszystko. Denerwuje mnie niesamowicie jego niezdecydowanie. Wiem problemy jego są teraz na pierwszym planie, ale to chyba nie powód by to i ja stała się problemem. Bo za jakiś czas, ja zniknę poradzę sobie. U niego wszystko się ułoży i co? wtedy będzie chciał wrócić? a wtedy mi przestanie zależeć..

Wiem, że powinien ze mną rozwiązać ten problem. Ale nie chcemy się nawzajem ranić nie wiedząc czy jego uczucie czasem nie wygasło. Bo on sam tego nie wie..

Jednak podajesz tylko imię i pozostajesz anonimowa dalej smile , masz rację wygarnij mu i powiedz  ,że Ci zależy , ale na Twoim miejscu bym nie czekał , miał już może wcześniej dziewczyne na stałe , może brak mu porównania , może zanim zwiąże się z Tobą na całe życie chce zobaczyć jak to jest z inną dziewczyną się spotykać i jakie są inne dziewczyny , on pewnie nikogo nie miał i Cie traktował z uczuciem pielęgnował Cie , odwijałaś mu numery na początku chłopak się denerwował , a teraz zdał sobie sprawę, że musi zobaczyć jednak czy z innymi nie będzie lepiej , Ty już pewnie wiesz , że z innymi nie będzie lepiej bo przednim miałaś paru smile

A tu jednak na odwrót. Bo to on miał 2 przede mną, zrywał kontakt z nimi także,ale to krótkie momenty w jego życiu. Ze mną był najdłużej i ze mną chce mieć kontakt mimo wszystko. To on jest moim pierwszym z którym się związałam. Jeżeli chce sprawdzać, to niech się liczy z tym, że przy tym straci i mnie, gdy ja się pozbieram.

31

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Musisz dac mu czas.. Jak będzie chciał utrzymywać kontakt to powiedz mu że popstu Cie to boli. I jeśli chce nie Cie ranić to niech sie zastanowi co robi, przecież nie jesteś zabawką...

32

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

Musisz dac mu czas.. Jak będzie chciał utrzymywać kontakt to powiedz mu że popstu Cie to boli. I jeśli chce nie Cie ranić to niech sie zastanowi co robi, przecież nie jesteś zabawką...

po prosił o tydzień lub więcej czasu na zastanowienie. Więc ja się nie odzywam. potem zobaczymy co dalej.

33

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

W moim poprzednim związku zrobiłam tak samo jak Twój facet, po to chyba żeby udowodnić sobie jaka to jestem cudowna.. żeby facet za mną latał, ale kiedyś byłam młoda i głupia bo teraz wiem że nie można w taki sposób sie bawić kims. Jeśli teraz wrócisz do niego to pozwolisz mu na to w przyszłości. Zrób tak żeby to on sie starał o wasz związek a to Ty bądz tą obojętno. Twoj facet nie doceni Cie póki nie poczuje że może Cie stracić i to że będziesz dla niego miła i dobra nic nie wskóra, faceci są prości i jak sami nie poczują tego bólu nie zminią sie.

34

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

W moim poprzednim związku zrobiłam tak samo jak Twój facet, po to chyba żeby udowodnić sobie jaka to jestem cudowna.. żeby facet za mną latał, ale kiedyś byłam młoda i głupia bo teraz wiem że nie można w taki sposób sie bawić kims. Jeśli teraz wrócisz do niego to pozwolisz mu na to w przyszłości. Zrób tak żeby to on sie starał o wasz związek a to Ty bądz tą obojętno. Twoj facet nie doceni Cie póki nie poczuje że może Cie stracić i to że będziesz dla niego miła i dobra nic nie wskóra, faceci są prości i jak sami nie poczują tego bólu nie zminią sie.

Dziękuje za wszystko co tu piszesz, bardzo mi pomagasz. smile
Zdaje sobie z tego sprawę, nie chce być raniona. Ale teraz nawet nie jestem, nie czuje tego. Odszedł no i odszedł. Ale niech się tylko określi czy czuje czy nie. Jeśli mnie już nie kocha, okey jakoś to przeboleje. Jeśli już nie będzie chciał wrócić, odetne się całkowicie od niego. Zauważyłam właśnie, że jak nie gadaliśmy góra 4 dni ze sobą, to po 2 minutach, gdy tylko pojawiłam sie na necie napisał tak miło jak kiedyś. Jeśli zakończy to ze mną definitywnie po tym jego czasie przemyśleń, to zniknę, bo będzie mi łatwiej, bo i tak nie będę się miała już o co starać.
Jedynie czas może nam pokazać, co nasz czeka. Ja nic nie mogę zrobić, zrobiłam już wszystko. A poniżać się przed nim nie mam nawet ochoty. Pożałuje, jak przestanie mieć ze mną kontakt, poczuje, gdy już mnie nie będzie na wyciągnięcie ręki. Wiem to doskonale. może znajdzie sobie jakąś, ale nie uda mu się, jeśli ja nadal będę w jego sercu. Po prostu musi być tego pewien i musi mi to też uświadomić. Ja się wyleczę i za jakiś czas możemy spróbować na nowa ze znajomością, tylko i wyłącznie przyjacielską.

Czuje, że po tym czasie napiszę, że nie chce już wracać. Nie chce spodziewać się dobrego, bo się tylko zawiodę. Czuje, że będzie źle.

35

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
remember napisał/a:
Kaska_03 napisał/a:

W moim poprzednim związku zrobiłam tak samo jak Twój facet, po to chyba żeby udowodnić sobie jaka to jestem cudowna.. żeby facet za mną latał, ale kiedyś byłam młoda i głupia bo teraz wiem że nie można w taki sposób sie bawić kims. Jeśli teraz wrócisz do niego to pozwolisz mu na to w przyszłości. Zrób tak żeby to on sie starał o wasz związek a to Ty bądz tą obojętno. Twoj facet nie doceni Cie póki nie poczuje że może Cie stracić i to że będziesz dla niego miła i dobra nic nie wskóra, faceci są prości i jak sami nie poczują tego bólu nie zminią sie.

Dziękuje za wszystko co tu piszesz, bardzo mi pomagasz. smile
Zdaje sobie z tego sprawę, nie chce być raniona. Ale teraz nawet nie jestem, nie czuje tego. Odszedł no i odszedł. Ale niech się tylko określi czy czuje czy nie. Jeśli mnie już nie kocha, okey jakoś to przeboleje. Jeśli już nie będzie chciał wrócić, odetne się całkowicie od niego. Zauważyłam właśnie, że jak nie gadaliśmy góra 4 dni ze sobą, to po 2 minutach, gdy tylko pojawiłam sie na necie napisał tak miło jak kiedyś. Jeśli zakończy to ze mną definitywnie po tym jego czasie przemyśleń, to zniknę, bo będzie mi łatwiej, bo i tak nie będę się miała już o co starać.
Jedynie czas może nam pokazać, co nasz czeka. Ja nic nie mogę zrobić, zrobiłam już wszystko. A poniżać się przed nim nie mam nawet ochoty. Pożałuje, jak przestanie mieć ze mną kontakt, poczuje, gdy już mnie nie będzie na wyciągnięcie ręki. Wiem to doskonale. może znajdzie sobie jakąś, ale nie uda mu się, jeśli ja nadal będę w jego sercu. Po prostu musi być tego pewien i musi mi to też uświadomić. Ja się wyleczę i za jakiś czas możemy spróbować na nowa ze znajomością, tylko i wyłącznie przyjacielską.

Czuje, że po tym czasie napiszę, że nie chce już wracać. Nie chce spodziewać się dobrego, bo się tylko zawiodę. Czuje, że będzie źle.

Dramatyzowanie.... Tak naprawdę nie wiesz jak się zachowasz, czy wrócisz czy nie, co poczujesz, więc nie projektuj sobie przyszłości, tylko żyj tym co tu i teraz - uporządkuj swoje emocje, swój świat po rozstaniu, nie zakładaj żadnych scenariuszy, nie wyobrażaj sobie jak będzie/ nie będzie. Daj czasowi czas. Żyj, zapomnij o nim.

36

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Jeżeli w tym wieku  zaczynają się pojawiac takie  zgrzyty  to co bedzie  gdy  w życiu zaczna sie prawdziwe  problemy ?? Mysle że powinnaś sobie uświadomić ze  świat nie konczy się na tym chłopaku Twoje życie  dopiero nabiera rozpedu..... Osobiście   uważam że nie ma nawet sensu starać się o to żeby to on zacząl  o Ciebie zabiegać  , wcześniej  czy później gdy sytuacje  się uspokoi znowu pojawią się  wątpliwości .. Daruj go sobie dziewczyno  i znajdz innego

37

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Tango napisał/a:

Jeżeli w tym wieku  zaczynają się pojawiac takie  zgrzyty  to co bedzie  gdy  w życiu zaczna sie prawdziwe  problemy ?? Mysle że powinnaś sobie uświadomić ze  świat nie konczy się na tym chłopaku Twoje życie  dopiero nabiera rozpedu..... Osobiście   uważam że nie ma nawet sensu starać się o to żeby to on zacząl  o Ciebie zabiegać  , wcześniej  czy później gdy sytuacje  się uspokoi znowu pojawią się  wątpliwości .. Daruj go sobie dziewczyno  i znajdz innego

nikt nie jest idealny. ludzie popełniają błędy i ich żałują. w pewien sposób już odpuściłam. będzie chciał wrócić to ok, spróbujemy może za jakiś czas będę znowu cierpiec,ale taka już jestem. Jeśli nie będzie chciał to nie. nie będę się w żaden sposób przed nim ponizać. Powie, że już nie wraca to po prostu mój kontakt urwie się na tej rozmowie. On musi uporać się z uczuciami a ja z emocjami.
Nie mam do niego żalu, że zerwał dobrze zrobił wolałabym wiedzieć najgorszą prawdę niż być okłamywana.. Czas mi pokaże co mnie czeka.


Daruje sobie,jeśli usłyszę te piepszone słowa -" nie kocham Cię"

38

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

noami24 bardzo dobrze napisał, życie to życie nie da sie zaplanować ani ułorzyć scenariusz na taką sytuacje.. Muszisz pamiętać żeby nie kierować sie tylko uczuciami ale i rozumem. Faceci dużo wolniej od nas podejmują decyzje wiec i Ty daj sobie więcej czasu. Idz na impreze, zabaw sie troche, spotkaj sie ze znajomymi i życie na nowo nabierze kolorów. Tylko nie siedz i nie myś o tym  zerwaniu.

39

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
Kaska_03 napisał/a:

noami24 bardzo dobrze napisał, życie to życie nie da sie zaplanować ani ułorzyć scenariusz na taką sytuacje.. Muszisz pamiętać żeby nie kierować sie tylko uczuciami ale i rozumem. Faceci dużo wolniej od nas podejmują decyzje wiec i Ty daj sobie więcej czasu. Idz na impreze, zabaw sie troche, spotkaj sie ze znajomymi i życie na nowo nabierze kolorów. Tylko nie siedz i nie myś o tym  zerwaniu.

Zauważyłam, że wolniej podejmuje decyzje ale i tak zawsze ich żałuje. Więc mam wielką nadzieje, że pożałuje tego co mi zrobił. A jak jest teraz? Co weekend, nie ma mnie w domu, a tu wypad do koleżanki, to jakaś impreza i żyje nie płaczę w poduszkę. nie myślę już o tym. co ma byc to będzie, jeśli mamy być razem to będziemy tak czy siak.

40

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.
remember napisał/a:
Kaska_03 napisał/a:

noami24 bardzo dobrze napisał, życie to życie nie da sie zaplanować ani ułorzyć scenariusz na taką sytuacje.. Muszisz pamiętać żeby nie kierować sie tylko uczuciami ale i rozumem. Faceci dużo wolniej od nas podejmują decyzje wiec i Ty daj sobie więcej czasu. Idz na impreze, zabaw sie troche, spotkaj sie ze znajomymi i życie na nowo nabierze kolorów. Tylko nie siedz i nie myś o tym  zerwaniu.

Zauważyłam, że wolniej podejmuje decyzje ale i tak zawsze ich żałuje. Więc mam wielką nadzieje, że pożałuje tego co mi zrobił. A jak jest teraz? Co weekend, nie ma mnie w domu, a tu wypad do koleżanki, to jakaś impreza i żyje nie płaczę w poduszkę. nie myślę już o tym. co ma byc to będzie, jeśli mamy być razem to będziemy tak czy siak.

Dobre podejście i w takiej sytuacji jedyne słuszne. Nic więcej nie możesz zrobić. Wytrwałości.

41

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

ja nic nie mogę zrobić. Zyć nadal będę, pozmieniało się trochę, ale tak już jest. Nie mam czego żałować jedyną osobą, która może żałować to jest on. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia, walczyłam przestałam. Było ciężko pozbierałam się i nic.

Niech się dzieje co chce, kiedyś musi być dobrze i kiedyś uznam, że znowu jestem szczęśliwą. Być może nie z nim, ale z kimś innym. Kto mnie doceni a nie po czasie

z każdym dniem, mogę smiało powiedzieć, że jest lepiej i oby tak dalej.
Tęsknie coraz mniej, nie powiedziałam mu o tym. Za to on zawsze mówił. Jeśli jest mądry to przemyśli, jesli nie wyrósł z piaskownicy to niech tam nadal siedzi, kiedyś wyjdzie.

42

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

No i stało po miesiącach ciężkiej walki odciełam się od tej znajomości. Zerwałam wszelkie kontakty, zmieniłam numer telefonu po prostu zniknęłam z jego życia. Stało się to dopiero po pół roku od zerwania. Każdego dnia walczyłam z tym, czy powinnam zrywać to, czy tkwić w czymś co mnie męczy. Za każdym razem, gdy chciałam uciec od tego on zaczynał pojawiać się w moim życiu coraz bardziej. Pisał do mnie codziennie, chciał się spotykać przekonywał, że jestem dla niego ważna i że pomimo tego co było zawsze chce mieć ze mną kontakt, że tylko mi ufa i wie, że zawsze go wysłucham. Po tych słowach uległam. Rozmawiałam z nim gdy tylko napisał, a pisał codziennie.. Potem dowiedziałam się, że ma nową dziewczynę, co mnie bardzo zabolało, ale nie dałam po sobie tego poznać. Przestałam się odzywać to znowu pisał co się stało, czemu się nie odzywam nie odpuszczał. Nadal walczył, nadal chciał mieć ze mną kontakt.

Ale pewnego dnia nie wytrzymałam i kazałam mu do siebie nie pisać i tak będzie już bez naszego kontaktu 1,5 miesiąca. Zaczęłam żyć, cieszyć się życiem, ale to wszystko i tak po czasie wraca. Coraz częściej o nim myślę. Bo był dla mnie ważny i ja dla niego też. Bo zawsze wypytywał, czy sobie radzę i takie tam bla bla.. Ale ja przestałam się starać o niego, przestałam walczyć. Po prostu odpuściłam. Zaczęłam sobie radzić sama, spotykać się z innymi chłopakami, ale to przeważnie nie było to. Nie płaczę już w poduszkę, nie zamykam się na ludzi, żyje jakby nic się nie wydarzyło, ale przychodzą takie wieczory, że chciałabym z nim porozmawiać, ale ja pierwsza się nie odezwę, ja się o to nie będę starać..

Musiałam to z siebie wyrzucić.
Poza tym teraz wiem, że faceci nie reagują na słowa reagują na brak kontaktu - ciekawe czy to prawda.
Kiedy w moim życiu pojawi się w końcu słońcę i kiedy ja będę szczęśliwa, bo to nie ja powinnam cierpieć, ale jak wiadomo los się zawsze odwraca, ale kiedy? ...

43

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Też miałam/mam taką sytuację Nie potrafił się określić,nie wiedział czy to ma sens czy to jest to,ale wiedział,że nie spotka już nigdy takiej dziewczyny tarlala. No i w końcu kontakt się urwał. Jedynie co go widziałam do w klubie.Male sceny ,głupie zagrywki z jego str. I cisza;] Przeżywałam mocno,ale chyba najlepsza jest cisza i zajęcie się własnym życiem :-)

44 Ostatnio edytowany przez remember (2013-09-21 20:34:47)

Odp: zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Czy facet, który najpierw nie wie czego chce, potem jest już pewien, a ostatnio zaczyna się odzywać i za wszelką cenę chciał utrzymywać kontakt, czy to oznacza, że próbuje się do mnie znowu zbliżyć, bo żałuje, że mnie zostawił?

Napisałam w czasie przeszłym, bo po raz kolejny to ja zerwałam kontakty pomiędzy nami. Nie chce z nim już nigdy być, bo jestem szczęśliwa teraz w nowym związku, ale chce wiedzieć czy to może oznaczać jego wyrzuty sumienia, że tak to się skończyło?

Podczas pewnej rozmowy oświadczył mi, że gdy był ze mną to bardzo mi ufał, jak nigdy nikomu. Że rozumie mnie dlaczego tak źle zachowywałam się podczas naszego związku. Napisał mi, że teraz mnie rozumie, teraz dotarło do niego dlaczego byłam zawsze taka żazdrosna. I gdy pytał, który związek jest dla mnie lepszy, zawsze odpowiadałam, że mój obecny, bo nie ma w nim dziecinady i jest ogromne zaufanie. Gdy to napisałam, strasznie się zdenerwował. I najlepsze to jest to " Ja nie żałuje NAS, ale wiem, że Ty tak" smile


Nie mam nadziei co do niego, chce tylko wiedzieć..

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zerwał ze mną ale nie wie co dalej. pomocy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024