Witam.. Od dwóch tygodni jestem nieszczęśliwą singlielką z powodu mojego byłego już chłopaka. Ale próbuje szybko i zwięźle przestawić sytuacje.
Dwa tygodnie temu zerwał ze mną a jaki jest powód " nie wiem czy coś jeszcze do Ciebie czuje' Byliśmy ze sobą prawie 15 miesięcy i po 2 tygodniach jakiś wątpliwości to zakończył. Rozmawialiśmy wiele razy na ten temat, czy jeszcze mamy szanse na to czy wrócimy do siebie to zawsze odpowiada mi ' teraz na pewno nie, ale nie wiem co dalej' ' Nie wiem co będzie za jakiś czas, jak uczucie wróci', ' brakuje mi tego wszystkiego, ale nie mam sił' ' tęsknie już trochę' ' chce zostać sam, by zobaczyć czy to ma sens' itd wiele takich wypowiedzi głownie, że sam nie wie czy dobrą podjął decyzje. Powiedział nawet, że na pewno będzie mu mnie brakować. Ale nie chce się starać, chce zobaczyć czy uczucie wróci. Okey. Ale bolą jego słowa ta niepewność. Dobrze, że nie powiedział, że nie wrócimy do siebie jak tylko określił " za jakiś czas pewnie będę żałował, bo najpierw robię a potem żałuje'
Od tamtego czasu piszemy nawet codziennie.. Ale myślę nad tym, żeby zniknąć na jakiś czas z jego życia, żeby zdał sobie sprawę czy to ma na prawdę sens i czy mnie w ogóle kocha, jeśli teraz nie jest tego pewien..
a Wy jak radzicie?