Witam mam 20 lat od 9 miesiecy krecilem z pewna ladna dziewczyna w wieku 18 lat. . . Niestety wczoraj nie wytrzymalem i zerwalem z nią... Jaki byl tego powód? Nie miała nigdy czasu dla mnie . . . Kiedy sie pytalem czy sie spotkamy to albo ja brzuch bolał albo szła biagac z koleżanką albo była zajęta albo spała . . . i tak wciąż coś... Mamy do siebie 4km to jest 20 minut drogi pieszo! zawsze do niej przychodzilem/przyjeżdżałem bo Ona jak twierdzi wstydzi sie moich rodziców, lecz powiem ze odwiedziła mnie 3 razy ale z siostrą! Dziwne jest to ze współżyliśmy ze sobą, wiec mnie raczej sie nie wstydziła i Ja to wiem, jak juz sie spotkalismy ten raz w ciągu tych długich dla mnie 7, nawet do 10 dni to było zajebiscie nam razem! twierdzila ze mnie kocha, calymi nocami mielismy wł telefony rozmawialismy tak dlugo az któreś nie zasneło . . . Tylko dlaczego wciaz miala wymówki ważniejsze byly dla niej kolezanki, spanie, a to do dziadka musiala isc a to spala i wciąż cos a to okres dostała!! nawet godzinki nie mogła mi poświęcić te dwa razy w tygodniu?? no cos tu jest nie hallo! zawsze Ja sie prosilem jak głupek zeby ze mna sie spotkałą! mielismy wczoraj sie spotkać a Ona napisala ze dzis nie ma czasu ze musi coś załatwic a pozniej idzie biegac z kolezanka... No myslalem ze oszaleje 8 dni sie nie widzielismy a Ona znów swoje!
Zerwałeś z nią i?? jaki jest problem?
Z tego co piszesz wynika, że jej po prostu na Tobie nie zależy, odpuść sobie tą dziewczynę i poszukaj innej. Nie ona jedna na świecie.
Pewnie chodzi o to czy z nia trzymac kontakt i czy ewentualnie ona wróci?
Powiem ci tak...dobrze że z nią zerwałes, bo widać że nie była gotowa na związek. Trzeba miec swoje hobby, znajomych, ogólnie swoje życie...ale żeby nie miec czasu w tygodniu dla swojego partnera/ki to już przesada. Jasne że może tak tez sie zdarzyć, ale nie ciągle. Może jej sie podobało, że ganiasz za nia, że prosisz sie o spotkanie...że zabiegasz o nią... to tylko dowód na niedojrzałość ... A więc dobrze zrobiłeś... poszukaj sobie kogoś, kto będzie traktował Ciebie jako kogoś ważnego w swoim życiu, a nie jako "przerywnik" ...
Dokładnie tak jak dziewczyny napisały, jeżeli by jej zależało to uwierz, że w końcu przełamałaby się i przyszła sama do ciebie i twoich rodziców a nie z siostrą tak jak pisałeś. Poszukaj sobie innej partnerki, takiej która doceni to, że potrafiłbyś chodzić do niej te 4 km, interesowałbyś się nią
Powodzenia
)
Yhym to samo mi przyjaciółka mówiła co tu teraz od was usłyszałem, dziękuje wam bardzo za odpowiedź, teraz tylko musze sie przełamać i nie myślećo niej... tylko to mi pozostało. . . no naprawde ja nie pracuje od 3 tygodni niestety kryzys
dopiero od nastepnego pon ide do pracy. Ona skonczyla szkole od rana siedzi w domu narazie tez nie pracuje, a dla mnie czasu nie ma nigdy?? cos tu jest nie tak! zaprosiła mnie do Siebie 2 razy... raz tak na kawe czy przyjade i raz na 18stke swoja, czy to jest normalne?? bo na moje NIE! zobaczymy co dalej mam nadzieje ze szybko zapomne... w co wątpię:(