Czy to miłość, czy zauroczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy to miłość, czy zauroczenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-26 11:34:44)

Temat: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Witam wszystkich.
Trafiłam tu przypadkiem, jestem mężatką z czwórką dzieci, lecz mój związek nie jest szczęśliwy. Kilka lat temu mąż wpadł w alkoholizm i ma fazy, raz jest lepiej, a raz gorzej. 5 lat temu miał romans, chciał odejść, a ja walczyłam o rodzinę i został. Jeszcze wtedy zależało mi na nim, kochałam go a teraz już nawet nie mam o czym z nim rozmawiać, ale mój wątek nie o tym.
Otóż 2 lata temu mój tata trafił do szpitala, miał poważną operację, wówczas poznałam lekarza, który go operował; po operacji poszłam spytać, jak przebiegła operacja, to tak szybko odpowiedział, że w porządku. Odebrałam odpowiedź z niesmakiem; następnego dnia ów lekarz zajrzał do pokoju, w którym leżał mój tata i poprosił mnie na korytarz, po czym przeprosił za takie szybkie zbycie wczorajsze; opowiedział troszkę o swoich problemach, byłam zdziwiona, że lekarz przeprosił i tak widywaliśmy się codziennie na oddziale jako pacjent-lekarz. Chodziłam pytać o stan taty i zawsze miałam wrażenie, jakbym znała tego człowieka od zawsze, po 2 miesiącach tata wyszedł do domu i nasze spotkania się skończyły. Za jakiś czas tata był na kontrolnej wizycie poszpitalnej, lekarz podobnież pytał o mnie czy mieszkam z nimi i coś tam jeszcze; wówczas nie zwróciłam na to uwagi, miałam swoje problemy, ratowałam swojego alkoholika, ale dość niedawno zaczęłam przypadkowo natrafiać na tego lekarza (bo od początku roku zaczęłam chorować), zaczęłam o nim bardzo często myśleć i marzyć. Jak myślicie, czy się zakochałam, czy to tylko zauroczenie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Zauroczenie.
Nie znasz go, ale działa na Ciebie.
Na Twoim miejscu na dobry początek bym się z "mężem" pożegnała.

3

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Rolikatka- popieram w całości. Dziewczyno z alkoholikiem nie będziesz miala dobrego i szczęśliwego życia. Mało kto z uzależnionych wychodzi na prostą na długi okres czasu

4

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

hej.. żyłam z alkoholikiem 12 lat i zawsze wybaczałam jego zachowanie (nawet rękoczyny) myślałam że dziecko powinno miec przy sobie tatę itd.. i uwierz nie było to łatwe tak żyć zawsze myślałam że sobie nie poradzę sama itd ale 3 lata temu w końcu poszłam po rozum do głowy i zostawiłam go, a po czasie zakochałam się w normalnym facecie i jestem szczęśliwa a jeśli u Ciebie to zauroczenie to być może przerodzi się w miłość  więc nie patrz na męża alkoholika! nie żyjesz po to by cierpieć masz prawo do szczęścia a jeśli myślisz o innym mężczyźnie to znaczy że brakuje Tobie tego wszystkiego do szczęścia a mąż Ci tego nie daje więc dlaczego nie dopuścić do zakochania jeśli doktor wykazuje zainteresowanie Twoją osobą??  pozdrawiam..

5

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Odejść od męża musisz!
Jeżeli pije to tylko go możesz uratować odchodząc od niego całkowicie. Tylko pytanie: czy masz gdzie się wyprowadzić z dzieckiem? Bo wątpię by Twój mąż się zgodził wyprowadzić.
A co do lekarza, to wydaje mi się, że Tobie brak prawdziwego mężczyzny, który by Cię po kochał i który by Cię wspierał we wszystkim.
Najpierw zakończ swoje małżeństwo a potem myśl co dalej.

6

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

witam ponownie i bardzo dziękuję za przeczytanie bo powiem szczerze to nikomu o tym nie powiedziałam, nie mam przyjaciółki od serca której moge wszystko powiedzieć a wasze opinie dodają mi wiary w siebie i nadzieji na własne szczęście. zapewne macie racje, że powinnam odejść od meża i mam nadzieję że bedę na tyle silna aby to zrobić to będzie moje postanowienie noworoczne. odnośnie tego lekarza to niewiem czy on może byc mną zainteresowany ,ale zawsze gdy się spotykamy nasze spojrzenia spotykają się na dłuzszą chwilę ,ale jeszcze jedno nie wiem czy to moja intuicja czy coś innego ale zawsze się zastanawiałam który samochód może do niego pasować z tych stoiących pod szpitalem no i w myślał znalazłam byłam pewna że to ten marka numery rejsetracyjne aż tu w tamtym tygodniu się upewniłam ostatecznie ,że to jego auto bo nim jechał. jak myślicie czy to jakiś znak nie umię sobie tego wytłumaczyc skąd wiedziałam?

7

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

I ja jestem zdania że powinnaś odejść od męża, będę trzymała kciuki abyś dała radę.
A czy to zauroczenie hm... może poprostu jesteś bardziej wyczulona bo potrzebujesz kogoś kto by Cię kochał i wspierał.
Może uda się Wam wybrać na kawę razem, bo może i faktycznie jesteście dla siebie stworzeni smile

8

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

dagaczek piszesz że żyłaś z alkoholikiem , a jak udało Ci się z nim zerwać przerwać ten koszmar od czego zaczęłaś może mi coś podpowiesz bo ja obecnie jestem w trudnej sytuacji tzn po wychowawczym chciałam wrócic do pracy lecz dostałam wypowiedzenie a obecnie poszukuje pracy tyle rzeczy sie na mnie ostatnio zwaliło nieprzyjemnych i niewiem jak z tego wszystkiego wybrnąć

9

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

wiecie ja juz od dawna z podziwem patrzyłam np na moja siostre która jest szczęśliwa ze swoim mężem zawsze otrzymuje od niego wsparcie i miłość nigdy nikomu nie zazdrościłam bogactwa czy dobrej pracy ale zawsze zazdrościłam miłości ,ciepła i zrozumienia

10

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

hej.. muszę powiedzieć Ci, że to nie było proste.. nie da się wszystkiego tak opisać w kilku zdaniach, ale myślę że najważniejszym było podjąć decyzję o odejściu i przede wszystkim się tego trzymać.. już miałam dość tego że syn na to wszystko patrzy tym bardziej że syn wtedy miał ponad 6lat też mnie bił i wyzywał nawet w publicznych miejscach to był koszmar ale trafiłam do psychologa który pokierował mnie na grupę wsparcia dla żon alkoholików.. z początkiem myślałam że to głupie co mi da to że gdzieś tam będę chodzić i mówić co się w moim domu dzieje i po co wszyscy mają wiedzieć ale Pani psycholog powiedziała mi że nie będę musiała się wypowiadać na 1 spotkaniu żebym przyszła i posłuchała to poszłam i wyobraź sobie że na 9 kobiet które tam były słuchałam ich sytuacji i to było tak jak bym ja opowiadała bo praktycznie każdy alkoholik jest taki sam.. kobiety jedna drugiej radziły jak zachować się w danej sytuacji itd była pani psycholog i pani terapeutka które też bardzo dużo dawały rad, pokazały nam jak zająć się sobą dziećmi a jak przestać patrzeć na mężów alkoholików.. z początkiem to wszystko było bardzo trudne ale poradziłam sobie i do dzisiejszego dnia dziękuję Bogu że poprowadził mnie taką drogą.. tak na marginesie jak mój synek miał 3 latka to zostawiłam ex męża i wynajęłam wtedy mieszkanie wytrzymałam pół roku bez niego i wróciłam do niego znowu zamieszkaliśmy razem przez miesiąc było super a potem wszystko wróciło  i wtedy zaczęły się problemy z zachowaniem syna bicie kopanie wyzywanie itd dokładnie brał przykład z tatusia i musiały minąć 4 lata żeby do mnie dotarło że będzie coraz gorzej bo było ( jak ja to mówiłam pozbyłam się z domu dużego tyrana a mały mi został)szczerze powiem już potem tylko czekałam aż bedzie dzień terapii bo każde takie spotkanie dodawało mi wiary że dam radę i nie mogę się poddać. potem zaczęłam korzystać z portalu randkowego pisałam z wieloma facetami z niektórymi się nawet spotkałam i to też mi dodawało wiary w to że stać mnie na to żeby mieć normalnego faceta, że nie jestem jakaś trędowata i że są tacy którym nie przeszkadza że mam dziecko.. po rozwodzie byłam w 3 związkach fakt 2 nie udane ale ten obecny to dar od Boga facet z którym jestem pokazał mojemu dziecku że nie wolno mnie bić wyzywać pokazuje mu jak trzeba traktować mamę pewnie mine wiele czasu zanim moje dziecko będzie wiedziało że nie wolno bić ( bo teraz mnie nie bije ale za to bije dzieci w szkole) ale wierze że uda nam się go naprawić jak to mi kiedyś powiedział psycholog dziecko się "psuło" 7 lat i w miesiąc Go nie "naprawię" a co do mnie to czuję się świetnie będąc kochaną i mając u boku kogoś na kogo można liczyć i kto nie da Cię skrzywdzić i sam tego nie robi. a gdyby mi ktoś wtedy powiedział jak pierwszy raz zostawiłam byłego że będę mieć takie problemy z synem przez przykład od tatusia to bym nie wróciła wtedy to był chyba największy mój bład.. więc kochana nic innego jak znajdź psychologa jakąś terapie dla żon alkoholików i do dzieła!!!! będzie dobrze dasz radę musisz tylko w to uwierzyć a przede wszystkim patrz na dziecko jakie wyrośnie przy alkoholiku a jakie jak będziesz z kimś normalnym!! jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem no i mam nadzieje że zrozumisz coś z tego mojego pisania smile głowa do góry !!! pozdrawiam

11

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

dzięki dagaczek że odpisałaś tak szybko muszę to przetrawić bo jakże trudno mi będzie opowiadać przed innymi kobietami o swoich problemach zawsze starałam sie ukryć przed innymi że mam takie trudne życie ale już nie daje rady nie mam komu sie wygadać i chyba poszukam takiej grupy bo gdy siostrze wspomniałam że myśle o rozwodzie to powiedziała żebym tak nie myślała że bedzie dobrze ale skąd ona może wiedzieć jak się żyje z alkoholokiem (ciągle mu cos nie pasuje nawet o złe odzywanie sie dzieci do niego ma do mnie pretensje )

12

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

uwierz nie będzie trudno jeśli posłuchasz co przeżywają inni.. a co do siostry to ona nie wie dokładnie jak wygląda życie z takim człowiekiem tym bardziej że ma kochającego męża.. a Ty pewnie też o wszystkim jej nie mówisz na początek proponuję pójście do psychologa nie koniecznie od razu na grupę wsparcia mi była potrzebna a Tobie może wystarczy sam psycholog.. nie patrz na to co mówi Ci siostra rób to co mówi Ci rozum a kiedyś siostra napewno Cię poprze.. moja siostra też była przeciwna temu że się rozwodzę bo mój ex jest ojcem chrzestnym jej dziecka ale jak to ja zawsze mówie nikt mi nie będzie mówił z kim będę "spać" bo to moje życie i to ja ewentualnie będę się męczyć..
teraz moja siostra się cieszy że jestem szczęśliwa nawet często pyta kiedy nasz ślub..

13

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

wiesz dagaczek podziwiam Cie jesteś młoda (ja jestem od ciebie o 7 lat starsza)a dałaś radę tyle przejść i jeszcze potrafisz wspomóc swoją wiedza innych np mnie ciesze się że jesteś szczęśliwa i życzę aby układało Ci się jak najlepiej a siostry nie posłucham nawet dzieci te starsze(córka-16 lat,a syn-14 lat)mówią żebym się rozwiodła wiec czas zmądzrzeć i wziąć życie w swoje ręce

14 Ostatnio edytowany przez dagaczek (2012-11-03 17:49:32)

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

widzisz nawet dzieci mają Go dość więc nie oglądaj się za nim tylko zaczni żyć dla siebie i dla dzieci, ja osobiście trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że sobie poradzisz, co do pracy to na pewno jakąś znajdziesz a póki jej nie masz zawsze troche pomoże Ci opieka społeczna tak jak mi pomogła może to nie były kokosy ale dałam radę więc Ty też dasz.. powodzenia..a jakby coś to wiesz gdzie mnie szukać hehehe smile

15

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

witajcie ponownie ostatnio miałam zabiegi rehabilitacyjne dziś już je skończyłam (mam problemy z kręgosłupem)nie odzywałam się dlatego,ale zaglądam i czytam .ostatnio dużo myśle i obserwuje swój związek a tym samym utwierdzam się w przekonaniu że już czas na zmiany zadbanie o siebie i dzieci tylko nie wiem dlaczego tak póżno zabieram sie za zmiany. bardzo proszę o podpowiedz gdzie dowiem sie jak najwięcej na temat rozwodów jak się do tego zabrać od czego zacząć  a wracając do tematu to im bardziej myśle o doktorze tym rzadziej go spotykam i chyba tak ma być ,macie rację że potrzebuję  kogoś kto by mnie kochał i wspierał i być może dlatego jestem bardziej wyczulona dam sobie spokój i poczekam a może kiedyś moja druga połóweczka sama zjawi się tuż obok narazie zabieram się za zmiany w końcu po wielu przejściach mam siłę zmienic to wszystko i mam nadzieję że mi sie uda

16

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

powodzenia zycze:) wsystko sie ulozy

17

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

witam ponownie bardzo cięzko mi zapomnieć o tym facecie bardzo często o nim mysleć.ja nie dam rady go zagadnąć jestem za bardzo nieśmiała a wiem równiez że powinnam o nim zapomnieć ale nie wiem jak bo ostatnio spotkałam go nawet w sklepie....ciężko mi to wszystko ogarnąc może ktoś coś podpowie?

18

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

KOLEJNOŚĆ Najpierw zakończ jedno, potem rozpocznij drugie. Wiem, że ci miło, jak sobie wyobrażasz, że pan doktor też szuka kontaktu z tobą, ale... nie ta kolejność. Najpierw zadbaj o siebie. SAMA. Nie zawieszaj sie emocjonalnie na innym obiekcie.

19

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

witam ponownie dziękuję za rady cieszę się że znalazłam sie na tym forum ale wracając do tematu to nie myślę o plątaniu się w nowy związek wiem że muszę zakończyć swój obecny i nad tym pracuję ,a szczerze to nie wierzę że kobieta z czwórką dzieci może mieć szansę na nowy szczęśliwy związek . Nie umię w sobie stłumić mysli o tym facecie ,nawet jak nie widze go dłuższy czas i wydaje mi się że zapominam to znów przypadkowe spotkanie i wszystko od nowa wczoraj przeczytałam forum  "czy wierzycie w prawo przyciągania, moc pozytywnego myślenia?" moze coś w tym jest muszę koniecznie przeczytac tą książke ...

20

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

witam ponownie moze ktoś ma podobne doświadczenia że nie może zapomniec o prawie nieznanej osobie bardzo proszę o swoje doświadczenia zapomnieliście całkowicie a może życie potoczyło sie zupełnie inaczej

21

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Witam ponownie już znalazłam odpowiedz na swoje pytania tak wiec aby zakonczyc wątek podzielę się z Wami swoimi wnioskami. Już wiem to ani miłość ani zauroczenie, facet okazał się zwykłym facetem jakich wielu podrywaczem itp. itd.Okazało się przez przypadek że znajoma go zna i nie jest on wart zachodu nawet moich myśli, zła opinia o nim szybko pozwoliła mi pozbyć się złudzeń.Wybiłam sobie z głowy przystojniaka .Jednym słowem obecnie pracuje nad sobą i zmianami w swoim życiu,które daja mi wielka radość.A zagubionym kobietom polecam książkę Dlaczego mezczyzni kochają zołzy,dzieki tej książce wiele zrozumiałam i teraz to ja jestem najważniejsza a nie facet,nie poswiece się już dla żadnego faceta.Tak wiec drogie kobietki przeczytajcie ksiazke i cieszcie się życiem bo jest ono za krótkie aby marnować czas na złudne marzenia i życie u boku osoby która nas nie szanuje.

22

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

W takiej sytuacji ciężko podjąć słuszną decyzję bo tak na dobrą sprawę nie chodzi tu tylko o Ciebie ale także o dzieci. Myślę że jednak takie małżeństwo nie ma racji bytu, trzeba jednak trzeźwo stanąć na nogach  i iść dalej ale bez męża już. A co do psychologa, to moim zdaniem nie tylko Ty kwiatek1 powinnas iść ale także dzieci, dobrze im to zrobi. Wierze że jednak mimo że jesteś po przejściach i masz 4 dzieci to znajdziesz miłość, wtedy gdy najmniej się bedziesz tego spodziewaćp;)

23

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Dziękuję USER,właśnie ze względu na dzieci postanowiłam zmienić nasze życie,kiedys uważałam że dla dzieci najlepsza będzie pełna rodzina ale jakże się myliłam one więcej widzą i czują niż nam się wydaje.Z dziećmi u psychologa również już byłam,najbardziej jednak ucierpiała najstarsza córka,kilka wizyt  zaliczyłyśmy już dawno i pomału jest lepiej,dużo lepiej.Ja i moje dzieci teraz już jesteśmy silni i damy radę zmianom na lepsze,zawsze staramy się wspierać i trzymać razem.Bardzo się ciesze że mam swoje dzieci tak madre bo dzięki nim mam tyle checi i motywacji do zmian,to dzięki nim się nie poddaje.

24

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Każdy jest inny i w innym stopniu przeżywa, tak więc czas tylko tu pomoże i wspólne wspieranie...najgorsze juz za Toba.. teraz jesteś silniejsza i skup się na sobie i na dzieciach... bedę trzymać kciuki żeby było u Cb dobrze:)

25

Odp: Czy to miłość, czy zauroczenie?

Witam Panie

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy to miłość, czy zauroczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024