moj 13letni syn sprawia mi coraz wieksze klopoty...w domu,w szkole.ze szkoly dzwonia co drugi dzien ze jego zachowanie zmienilo sie o 180 stopni ciagle gada i rozprasza tym innych .w domu tez tylko burczy warczy do nas .jest nieposluszny niemily i do tego leniwy !kloci sie non stop ze swoja mlodsza(o 9 lat)siostra.probowalam go karac ale to nic nie daje probowalam tez nagradzania tez zero pomocy .co mam robic????
Również jestem ciekawa jakie rady tutaj sie posypią jesli chodzi o wiek dziecka,a wiek odgrywa tu kluczową role bo to zupelnie jest to coś innego radzic sobie z 3 latkiem i go odpowiednio okiełznać a z 13 latkiem lub w podobnym wieku
Jednie co od siebie dorzuce ,to że sie kłóci non stop z siostrą to tym sie nie przejmuj, taka juz polityka rodzenstwa, jak niemal w kazdym domu, i radziłabym sie nie wtracac w ich sprzeczki.Niech sami uczą sie dojsc do porozumienia i ugody,bez wtracania sie "starych" bo to bardziej jeszcze nakreca watahe
O ile krew sie nie leje to spory niech miedzy sobą załatwiają ![]()
Dorasta?
Hormony buzują?
Sam nie wie co się z nim dzieje,pobłazliwść nie jest tu na miejscu ale i tez ciagłe kary będą go krzywdzić.
tez mam syna w tym wieku.
W jednej chwili miły i uczynny w drugiej trzaska drzwiami...w jednej się smieje a kilka sekund pozniej płacze....
To dla nich trudny okres...jak i dla nas...a szkoła...ja bym na to patrzyła przez place...posluchaj swojego dziecka,nie zawsze jest tak,jak dr. lub nauczycielka mówi.
A może jakieś zajęcia dodatkowe, które by wypuściły nadmiar skumulowanej energii (jakieś sztuki walki są bardzo wyczerpujące, może taniec)
zajecia dodatkowe...juz nad tym mysle:)
a te jego hormony mnie wykoncza!!!tak piszecie raz milyza pare minut bez kija nie podchodz...
a od wczoraj postanowil ze nie bedzie odbieral ode mnie telefonow...!!!no bunt jak cholera!
6 2012-10-26 15:41:43 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-10-26 16:35:19)
a od wczoraj postanowil ze nie bedzie odbieral ode mnie telefonow...!!!no bunt jak cholera!
Zarekwiruj do odwolania jego telefonik, to sie nauczy w końcu odpowiednio korzystac z niego.
U nas pchła tez pozwolila sobie niejednokrotnie na zlosliwe nie odbieranie kom. gdy dzwonilismy do niej, o tak,świadomie i perfidnie nie odbierala i nie oddzwaniała, i to nie bylo ,że nie slyszała połączenia,bo tak sie zdarza,tylko nie odbierala bo tak,na złosc,aby nas zdenerwować,albo gdy byla juz pozna pora a jej jeszce w domu nie bylo, nie odbierala tel bo miala to w 4 literach
Jej komórka została zaszufladkowana na jakis czas,dostala starą 10 letnią nokie, z ktorej mozna tylko dzwonic i wysylac sms, jak zobaczylismy poprawe,że juz nie demonstruje swoim strajkowaniem w postraci nie odbierania od nas połączen,tylko juz na bieząco odbierala,lub jak nie slyszala to oddzwaniala,to jej telefonik zostal oddanny
I wystarczy tylko jej przypomniec czy fajnie bylo mieć starego gruchota zamiast swojej bayeranckiej komorki,wtenczas działa to jak kubel zimnej wody
I warto pamietac, ze to nie jest kara dla samej kary,nawet nie trzeba tego słowa uzyć,tylko wyciągniete konsekwencje
dzieki !i tak tez zrobie z tym telefonem:)sie zdziwi chlopczyk:)