czy to wszystko ma sens ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to wszystko ma sens ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: czy to wszystko ma sens ?

chciałam podzieli się z Wami moimi rozterkami
jestem rozwódka, mam dziecko - od 3 lat spotykam się z facetem młodszym ode mnie o 7 lat - to była przyjaźń która przerodziła się w uczucie
uczucie ktore oboje odrzucamy z racji roznicy wieku i faktu ze ja jestem rozwodka - jego rodzina by tego nie zaakceptowala
czesto mowi, ze za pozno sie urodzil, ze marzy ze jego kobieta bedzie taka jak ja
seks oczywiscie tez byl - pełen pasji, uczucia, czułych słów
zabiega o spędzanie czasu w moim towarzystwie nawet jeżeli wie ze nie będzie możliwości nawet złapania się za rękę - potrafi jechac pol godziny żeby zobaczyc mnie i porozmawiac 10 minut na parkingu
szuka dziewczyny - twierdzac ze nie moze jej znalesc przez mnie bo jestem tak wyjatkowa ze w kazdej mu cos nie pasuje
co chwile postanawiamy sie nie spotykac zeby kazde z nas moglo ułożyc sobie zycie
wiem ze on nigdy nie zmieni zdania i na pewno nie bedzie chcial sie ze mna zwiazac

a mi dokucza samotnosc - coraz bardziej sad
poznalam faceta ktory tez jest rozwodnikiem - 2 lata ode mnie starszy - zalezy mu na mnie - walczy o moje uczucia ale chyba brakuje mu juz wiary ze mu sie uda
jest dobrym i madrym czlowiekiem

jak myslicie czy ma sens decydowac sie na zwiazek z nim skoro ciągle kocham tamtego ?
gdybym sie zdecydowala to bylabym mu wierna i z tamtym kontakty calkowicie zerwala

czy zwiazek z rozsądku ma rację bytu ?
ja wypelnie jego serce a on moja samotnosc ...
hmm

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to wszystko ma sens ?

Zastanów się czy w ogole potrzebujesz tak koniecznie faceta do szczęścia? Tak na siłę? Nie kochasz tego drugiego, jest miły, fajny... Ale spróbuj sobie wyobrazić jego codziennie do końca życia u twojego boku, że kładziecie się razem do łóżka codziennie, razem wstajecie.. pierzesz mu gotujesz... nadal kochając tamtego.
Potem sobie wyobraź że jesteś z tym którego kochasz wbrew woli jego rodziców (jeśli polega na ich zdaniu to jest cholernym mięczakiem) ... , że targa nim poczucie winy. Zastanów się czy jest odpowiedzialny, czy zajął by się dziećmi? Czy nie jest przypadkiem typem romantyka? Wszystko pięknie puki nie trzeba dzielić z kimś życia...
Jeśli radzisz sobie finansowo, masz dobry sex, emocje itd... to po co na siłę szukać czegoś więcej?
Ja tam przeszłam nie jeden związek z miłym facetem, romantycznym, lovelasem, niezależnym, uczynnym i agresywnym i zawsze na tym źle wyszłam. Teraz jestem w trakcie pozbywania się tego ostatniego z domu... I nigdy więcej nie zaproszę na stałe żadnego mężczyzny do mojego życia.

3

Odp: czy to wszystko ma sens ?

masakra jakie to brutalnie oczywiste

radze sobie niestety doskonale - pisze niestety bo wtedy zycie kazalo by mi byc wyrachowana i troche egoistyczna i potrzeba podjela by decyzje a nie ja

ale zobacz - wakacje, niedzielny wieczor - usiadlo by sie przed kominkiem i przytulilo do kogos ..

nie jest dobrze byc samemu
...

4

Odp: czy to wszystko ma sens ?

Niestety być z kimś na dłuższą metę też nie jest łatwe... A wspólny spacer i siedzenie przy kominku? Znasz jakąś parę, która tak robi mając dzieci bądź będąc w dłuższym związku? Tak można zrobić z kochankiem bądź "przyjacielem". Na początku zawsze pięknie iskrzy, jest romantycznie, są spacery i jest kominek.. Ale potem on się wprowadza... i z każdym dniem czuje się bardziej u siebie. Moim zdaniem to jest już reguła. Zastanów się czy chcesz aby ktoś wszedł z butami w twoje uporządkowane życie.  Wiem, że samotnosć bywa okrutna.. tak na prawdę doświadczyłam jej wiele razy, również mam dziecko... Ale samotność jest niczym w porównaniu do bycia z kimś kogo się nie kocha, kto  cię rani, kto jest nieudolny życiowo, kto ci nie pomoże a wprost przeciwnie - ty będziesz pomagać...  Moim zdaniem, jeśli zdecydujesz się na bycie z kimś to musisz na prawdę być pewna tej osoby. Nie możesz się wahać... musisz to po prostu czuć...
Spacery i wieczory przy kominku można mieć bez tego całego "zaangażowania"
Przykro mi, ale ja już po prostu nie wierzę, że da się normalnie żyć z facetem.. Nie znam normalnego faceta a znam ich na prawdę wielu...

5

Odp: czy to wszystko ma sens ?

hmm sad
chyba Cie rozumię Claire1983
mam 36 lat - nie jestem naiwną dziewczyna której marzy się uporządkowany, utopijny świat

powiem Ci szczerze ze znam 2 małżeństwa zawarte z rozsądku
i są one przykładem że gdy u podstawy związku leży szacunek, dbałość o druga osobę to są to wartości które pozwalają przywołać i zachowac poczucie bezpieczeństwa i szczęścia - czasem bardziej niz miłośc
stąd właśnie moje rozterki

a szczerze mówiąc boje sie troche ze jak odrzucę tego dobrego czlowieka to juz drugiego w moim zyciu takiego moge nie spotkac hmm

wyrachowane ?  chyba tak ...

6

Odp: czy to wszystko ma sens ?

Miałam tutaj stać w drugiej stronie, ale jeśli ten młodszy facet, w wieku 29 lat nie potrafi sam decydować o swoim życiu, tylko potrzebuje konsultacji, to zmieniam zdanie^^ Chyba, że to jego jakaś ładna wymówka ^^

Z tym drugim możesz poczekać jeszcze jak się akcja rozwinie. To też zależy jak się długo znacie. Też może być iż jest zupełnie inny w rzeczywistości, niż teraz kiedy jesteś "niezdecydowana".

7

Odp: czy to wszystko ma sens ?
zagubiona1 napisał/a:

hmm sad
chyba Cie rozumię Claire1983
mam 36 lat - nie jestem naiwną dziewczyna której marzy się uporządkowany, utopijny świat

powiem Ci szczerze ze znam 2 małżeństwa zawarte z rozsądku
i są one przykładem że gdy u podstawy związku leży szacunek, dbałość o druga osobę to są to wartości które pozwalają przywołać i zachowac poczucie bezpieczeństwa i szczęścia - czasem bardziej niz miłośc
stąd właśnie moje rozterki

a szczerze mówiąc boje sie troche ze jak odrzucę tego dobrego czlowieka to juz drugiego w moim zyciu takiego moge nie spotkac hmm

wyrachowane ?  chyba tak ...

To nie jest wyrachowanie...  Kieruj się intuicją i rozumem.   Widzę, że mądra z ciebie kobieta. Najwyżej go przepędzisz w diabły smile My kobiety musimy być silne.

8 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-10-25 00:14:23)

Odp: czy to wszystko ma sens ?

Wiesz co zagubiona? Nie walcz ze sobą! Ciągnij oba związki na raz. Oczywiście wszyscy teraz podniosą kamień i mnie zabiją, ale mam to gdzieś. Cociaż może Claire nie podniesie kamienia smile

Nie walcz ze sobą. Nie kasuj miłości. Rób to na co masz ochotę. Nie mów "kocham" jak nie kochasz. Nie odmawiaj spotkania jak masz na spotkanie ochotę. Nie zadręczaj się, że oszukujesz. Masz swoje lata, możesz mieć znajomych. Z jednym możesz iść do teatru, z innym na seks. W końcu życie znajdzie dla Ciebie drogę, ale nie krzywdź ani siebie ani innych. Ja kiedyś byłem w podobnej sytuacji -- zabiłem jedno uczucie, aby zachować drugie, bo tak wypadało, bo nie można mieć przyjaciółki i dziewczyny. Dużo zła się wtedy stało, i po kilkunastu latach dopiero sprawy się wyprostowały. Nie zawalczyłem o swoją wolność, nie powiedziałem sobie, żeby robić co mi serce dyktuje. Kierowałem się "normami" kościoła, rodziców, szkoły, społeczeństwa. Uległem presji osoby, którą kochałem, a ona nie miała prawa tak ograniczyć mojej wolnej woli.

9

Odp: czy to wszystko ma sens ?

och ... dziękuję za Wasze wypowiedz - bo tak naprawdę o to mi chodziło

poznać zdanie kogoś z boku choc wiadomo że macie szczątkowa wiedzę na ten temat

porozmawiam szczerze w drugim panem i powiem mu, że nic obiecac mu narazie nie mogę - ze jest dla mnie wazny ale nie wiem jeszcze na ile
jesli to mu nie wystarczy to trudno

a drugiemu ... no cóż - niech poszuka kobiety której nie bedzie się wstydzic przed rodzicami a właściwie ojcem - bo to on go trochę skrzywił ...
choc jego czułości opieki no i ....seksu bedzie brakowac wink

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to wszystko ma sens ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024