Cieżkie życie już na starcie, brak miłość. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Cześć mam na imię Tomek i chce wam opisać moją sytuacje bo szukam porad. Mam 21 lat od 1 klasy gimnazjum byłem tepiony przez klasę wsadzanie głowy do kosza. Bioto poniżano dziewczyny się ze mnie wyśmiewały. Przez te wszystkie lata uczyłem się słabo prawie cały czas siedziałem przed komputerem. Poszedłem do technikum byle jakiego i było to samo tylko że nie byłem tępiony a nikt sie ze mna nie kumplował znowu byłęm samotnikiem te 4 lata mineły matury nie zdałem z przedmiotów zawodowych tez nic nie wyniosłem. teraz siedze juz prawie 2 lata bez roboty i nie wiem jak to dalej bedzie nie mam zadnego kontaktu z rodzicami bo mnie olewaja i nie lubia. Znajomych nie mam w ogóle i tak sie zastanawiam czy mam sznase na miłość i co mam robic w zyciu żeby sobie poukładać życie ?
Z natury jestem miły, poukładany, małomówny więc nie wiem czemu tak skończyłem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Chciałbyś. Na razie nie skończyłeś- w tym wieku to dopiero zaczynasz.
Moja rada : zrób maturę, wiele osób podchodzi nawet kilka razy.. będziesz starszy i mądrzejszy.
Potem poszukaj jakiegoś bezpłatnego kursu (dla bezrobotnych jest ich pełno), pracy i ucz się dalej i rozwijaj, szkoła pomaga zmieniać pracę na lepiej płatną. Powodzenia.

3

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Mam takiego kumpla co całą podstawówkę obrywał nawet od dziewczyn (ściągały mu spodnie bo chodził w dresie), męska część go tłukła albo zmykała w kiblu damskim. Wiesz to dobry chłopak był tylko chudy, drobny i trzymany tak krótko przez ojca, że nazwałbym to brakiem woli. Obecnie pracuje ze mną czasami, skończył tą samą szkołę co ja w sumie za kumplowaliśmy się przypadkiem bo skurw...stwa nie trawie, a ci silni w grupie to największe maminsynki na tej planecie. Akurat wracając w technikum do domu widziałem jak dzieciaka męczą i cóż skończyło się to rozróbą. Koleś później na zajęciach technicznych pomagał mnie ja jemu i jakoś przebrnięcie przez budę było prostsze.

Obecnie skala skur... jest dużo wyższa więc żal mi cię bracie, że miałeś tak przesrane jednak poddawanie się to zdecydowanie kiepski pomysł. Pomyśl o tym tak:

- nic nie robiąc ze swoim życiem nic nie zmienisz
- jak zaczniesz coś robić to nie ma szans żeby coś się nie zmieniło bo przecież mamy to całe prawdopodobieństwo puszczając co jakiś czas totolotka prędzej czy później trafisz 3 lub 4 nie będzie to 6 ale zawsze coś, z życiem też tak jest może nie zostaniesz Donaldem Trumpem ani Donaldem Tuskiem ale "coś być musi do cholery za zakrętem" jak śpiewał św. pamięci Przemysław Gintrowski.

Co do miłości stary to bym polemizował ani ja ani mój kumpel nikogo nie mamy cóż życie jest dupne jeżeli idzie o te kwestie ale to nie znaczy, że akurat w twoim przypadku nie będzie inaczej, a znam i takie gdzie gołodupcy popijający do tego kogoś znajdowali więc masz szanse "miłość jest ślepa" sprawiedliwość niestety też. W sumie to przejrzyj to forum zobacz w co te kobitki się tu pakują i z kim się zadają myślisz, że jesteś od tych frajerów opisywanych tutaj gorszy albo Ci czegoś brakuje? Cóż inną kwestią jest same zaślepienie wspomnianych kobiet ale to już ich problem nie mnie oceniać.

Trzymaj się, żyj nawet jak jest do dupy, dopiero jak będziesz stał nad trumną możesz wydać werdykt czy było warto żyć.

4

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.
alfaalfa napisał/a:

Chciałbyś. Na razie nie skończyłeś- w tym wieku to dopiero zaczynasz.
Moja rada : zrób maturę, wiele osób podchodzi nawet kilka razy.. będziesz starszy i mądrzejszy.
Potem poszukaj jakiegoś bezpłatnego kursu (dla bezrobotnych jest ich pełno), pracy i ucz się dalej i rozwijaj, szkoła pomaga zmieniać pracę na lepiej płatną. Powodzenia.

Ja już zakończyłem edukację.

5

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Jak ci się nie chce, to nikt cię nie zmusi. Ale wszelkie zmiany trzeba zaczynać od siebie (te dobre). Jak nic nie zrobisz, żeby sobie pomóc, będzie tylko gorzej. Powiedz sobie, czego chcesz od życia i spróbuj o to zawalczyć smile Głowa do góry smile

6

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.
mamusiamuminka napisał/a:

Jak ci się nie chce, to nikt cię nie zmusi. Ale wszelkie zmiany trzeba zaczynać od siebie (te dobre). Jak nic nie zrobisz, żeby sobie pomóc, będzie tylko gorzej. Powiedz sobie, czego chcesz od życia i spróbuj o to zawalczyć smile Głowa do góry smile

ale mi chodzi o to ze ja zakończyłem edukację i teraz chce znaleźć prace i dziewczynę. Czy dziewczyny naprawdę nie chcą się związać z kimś kto ma średnie wykształcenie ?

7

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Również jestem zdania, że edukacja jest kluczem... Pokaż im wszystkim, że im się nie udało Ciebie zniszczyć. Szkoły wieczorowe, kursy... Tam Cię nie znają, nie zgnębią. Szkoła nie jest zła. Sama byłam z tych, co nieźle dawali popalić. Jeden kolega został nawet księdzem i się przypadkowo spotkaliśmy i muszę przyznać, że nie była to miła rozmowa. Powiedział, że tak go zgnoiłam w podstawówce (!!!) pamięta tego wybitego zęba, to upokorzenie i do tej pory ma ochotę mi oddać. Ja stałam z trzymiesięcznym wtedy synkiem i byłam w szoku. Powiedział, że to co mu zgotowałam zdeterminowało go do tego żeby pokazać wszystkim, że jest lepszy niż wizerunek jaki mu zafundowałam. Ja go lubiłam, ale był świetnym chłopcem do bicia... Czasem sobie nie zdajemy sprawy z wielu rzeczy...
Życzę pozbierania się zamiast użalania nad sobą i powtarzania, że Cię nikt nie lubi... To twoje życie,więc zyj!!! smile
Good luck! smile

8

Odp: Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.
jadvinia napisał/a:

Również jestem zdania, że edukacja jest kluczem... Pokaż im wszystkim, że im się nie udało Ciebie zniszczyć. Szkoły wieczorowe, kursy... Tam Cię nie znają, nie zgnębią. Szkoła nie jest zła. Sama byłam z tych, co nieźle dawali popalić. Jeden kolega został nawet księdzem i się przypadkowo spotkaliśmy i muszę przyznać, że nie była to miła rozmowa. Powiedział, że tak go zgnoiłam w podstawówce (!!!) pamięta tego wybitego zęba, to upokorzenie i do tej pory ma ochotę mi oddać. Ja stałam z trzymiesięcznym wtedy synkiem i byłam w szoku. Powiedział, że to co mu zgotowałam zdeterminowało go do tego żeby pokazać wszystkim, że jest lepszy niż wizerunek jaki mu zafundowałam. Ja go lubiłam, ale był świetnym chłopcem do bicia... Czasem sobie nie zdajemy sprawy z wielu rzeczy...
Życzę pozbierania się zamiast użalania nad sobą i powtarzania, że Cię nikt nie lubi... To twoje życie,więc zyj!!! smile
Good luck! smile

Skoro mówisz że go lubiłaś a go biłaś to nie jest chyba za bardzo normalna psychicznie bo u mnie w klasie też byli tacy kolesie co tępili mnie ale to zawsze taki margines z patologii był.

A co do szkoły to o to chodzi że ja się już w edukowałem mam średnie i chce pracować.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cieżkie życie już na starcie, brak miłość.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024