Hej Kochani!
Życie w miłosnych związkach na odległość wcale nie jest łatwe, do tego potrzeba systemu! Ja na szczęście nie jestem już w związku na odległość - mój zakończył się rok po tym, jak zamieszkaliśmy w jednym mieście... Teraz jestem żoną innego, który często wyjeżdża i czasem mam wrażenie, że to znowu ZnO. Aby taka miłość mogła przetrwać, trzeba ją jakoś zaplanować!
1. Spotkania: jeżeli dzieli was odległość do 300 km to przy sprzyjających połączeniach kolejowych/aucie jesteście w stanie widzieć się co weekend! Poza tym planujcie wspólnie wszelkie długie weekendy i wakacje - tak, abyście mogli na zmianę przebywać w swoich miejscach zamieszkania i poznawać swoje rodziny oraz przyjaciół. Wspólne wystąpienia publiczne cementują związki ![]()
2. Niespodzianki: jeżeli wiecie, że wasza połówka weekend spędzi sama w domu i będzie umierać z nudów, postarajcie się zrobić jej niespodziankę i odbierzcie ją z pracy/szkoły! Ja uwielbiałam takie niespodzianki - mój ex często jedynie pytał moją mamę czy może wpaść i prosił o dyskrecję.
3. Komunikujcie się! Jest na to kilka sposobów - godziny wiszenia na telefonie (odpowiednia taryfa zapewni wam spokój ;p) oraz smsy!
Internet tez jest niezły!
Facebook, Skype, Gadu Gadu, AQQ, MSQ - linki znacie ;p
Ja korzystałam jeszcze z bramek sms, np. darmowe smsy znajdziecie tu. Poza tym warto jeszcze korzystać z czatów na gmailu (bo masz cały czas pocztę otwartą, a nie fb - pozory!), który obsługuje tez rozmowy video. Szczęśliwcy latający droższymi liniami lotniczymi - w wielu jest internet, dlatego wystarczy wam skype na smartfonie i video chatcik może wam umilić podróż (trochę szumi, ale można się dogadać!).
4. Bądźcie romantyczni! Mój ex romeo, w czasach naszych gotyckich fascynacji przesyłał mi listy na papierze czerpanym, pełne wyznań miłosnych i wzmiankami, że "siedzi właśnie na historii i rozpamiętuje moje uśmiechy" ;p Poza tym istnieje też cos takiego jak poczta kwiatowa, która z pewnością zadziała nie raz ;p jeżeli znacie przyjaciół ukochanego, możecie też poprosić ich o przekazanie kwiatów - to jest opcja trochę tańsza ![]()
5. Jak już się spotkacie, to róbcie coś razem - żadnego zamulania! Na wspólnych aktywnościach czas leci szybko, ale odrobinę wolniej niż podczas nicnierobienia - sprawdzone! Wspólne zakupy, gotowanie, spacery, czy... granie na kompie - cementują związek i uczą współpracy.
No.
Piszcie, co jeszcze można by dorzucić do tego zbiorku dobrych rat i dzielcie się własnym doświadczeniem! ![]()