jak przetrwać związek na odległość? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak przetrwać związek na odległość?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: jak przetrwać związek na odległość?

Hej Kochani!

Życie w miłosnych związkach na odległość wcale nie jest łatwe, do tego potrzeba systemu! Ja na szczęście nie jestem już w związku na odległość - mój zakończył się rok po tym, jak zamieszkaliśmy w jednym mieście... Teraz jestem żoną innego, który często wyjeżdża i czasem mam wrażenie, że to znowu ZnO. Aby taka miłość mogła przetrwać, trzeba ją jakoś zaplanować!

1. Spotkania: jeżeli dzieli was odległość do 300 km to przy sprzyjających połączeniach kolejowych/aucie jesteście w stanie widzieć się co weekend! Poza tym planujcie wspólnie wszelkie długie weekendy i wakacje - tak, abyście mogli na zmianę przebywać w swoich miejscach zamieszkania i poznawać swoje rodziny oraz przyjaciół. Wspólne wystąpienia publiczne cementują związki wink

2. Niespodzianki: jeżeli wiecie, że wasza połówka weekend spędzi sama w domu i będzie umierać z nudów, postarajcie się zrobić jej niespodziankę i odbierzcie ją z pracy/szkoły! Ja uwielbiałam takie niespodzianki - mój ex często jedynie pytał moją mamę czy może wpaść i prosił o dyskrecję.

3. Komunikujcie się! Jest na to kilka sposobów - godziny wiszenia na telefonie (odpowiednia taryfa zapewni wam spokój ;p) oraz smsy!
Internet tez jest niezły!
Facebook, Skype, Gadu Gadu, AQQ, MSQ - linki znacie ;p
Ja korzystałam jeszcze z bramek sms, np. darmowe smsy znajdziecie tu. Poza tym warto jeszcze korzystać z czatów na gmailu (bo masz cały czas pocztę otwartą, a nie fb - pozory!), który obsługuje tez rozmowy video. Szczęśliwcy latający droższymi liniami lotniczymi - w wielu jest internet, dlatego wystarczy wam skype na smartfonie i video chatcik może wam umilić podróż (trochę szumi, ale można się dogadać!). 

4. Bądźcie romantyczni! Mój ex romeo, w czasach naszych gotyckich fascynacji przesyłał mi listy na papierze czerpanym, pełne wyznań miłosnych i wzmiankami, że "siedzi właśnie na historii i rozpamiętuje moje uśmiechy" ;p Poza tym istnieje też cos takiego jak poczta kwiatowa, która z pewnością zadziała nie raz ;p jeżeli znacie przyjaciół ukochanego, możecie też poprosić ich o przekazanie kwiatów - to jest opcja trochę tańsza wink

5. Jak już się spotkacie, to róbcie coś razem - żadnego zamulania! Na wspólnych aktywnościach czas leci szybko, ale odrobinę wolniej niż podczas nicnierobienia - sprawdzone! Wspólne zakupy, gotowanie, spacery, czy... granie na kompie - cementują związek i uczą współpracy.

No.
Piszcie, co jeszcze można by dorzucić do tego zbiorku dobrych rat i dzielcie się własnym doświadczeniem! wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak przetrwać związek na odległość?
Igatron napisał/a:

Hej Kochani!

Życie w miłosnych związkach na odległość wcale nie jest łatwe, do tego potrzeba systemu! Ja na szczęście nie jestem już w związku na odległość - mój zakończył się rok po tym, jak zamieszkaliśmy w jednym mieście... Teraz jestem żoną innego, który często wyjeżdża i czasem mam wrażenie, że to znowu ZnO. Aby taka miłość mogła przetrwać, trzeba ją jakoś zaplanować!

Hej,
od ponad trzech lat jestem w związku na odległość, co mi specjalnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie- pomaga być sobą zafascynowanym. Co do Twoich rad- odniosę się do nich.

Igatron napisał/a:

1. Spotkania: jeżeli dzieli was odległość do 300 km to przy sprzyjających połączeniach kolejowych/aucie jesteście w stanie widzieć się co weekend! Poza tym planujcie wspólnie wszelkie długie weekendy i wakacje - tak, abyście mogli na zmianę przebywać w swoich miejscach zamieszkania i poznawać swoje rodziny oraz przyjaciół. Wspólne wystąpienia publiczne cementują związki wink

Niestety, to u nas odpada, gdyż dzieli nas prawie 500 km, jednak raz w miesiącu się widujemy. Choć był nawet taki czas, że nie widzieliśmy się ponad 4 miesiące. Lecz to powoduje, że się tęskni za drugą osobą i na spotkaniach nasycamy się sobą maksymalnie.

Igatron napisał/a:

2. Niespodzianki: jeżeli wiecie, że wasza połówka weekend spędzi sama w domu i będzie umierać z nudów, postarajcie się zrobić jej niespodziankę i odbierzcie ją z pracy/szkoły! Ja uwielbiałam takie niespodzianki - mój ex często jedynie pytał moją mamę czy może wpaść i prosił o dyskrecję.

W tym momencie przyznam się, lekko mnie coś ukuło, chyba mała zazdrość:P. Mój luby nigdy się na taką niespodziankę nie zdobył, mimo moich sugestii. Nie domyślił się biedaczek, że zrobiłby mi taką niespodziankę(a mógłby). tongue
Ale oczywiście, zgadzam się w pełni.

Igatron napisał/a:

3. Komunikujcie się! Jest na to kilka sposobów - godziny wiszenia na telefonie (odpowiednia taryfa zapewni wam spokój ;p) oraz smsy!
Internet tez jest niezły!
Facebook, Skype, Gadu Gadu, AQQ, MSQ - linki znacie ;p
Ja korzystałam jeszcze z bramek sms, np. darmowe smsy znajdziecie tu. Poza tym warto jeszcze korzystać z czatów na gmailu (bo masz cały czas pocztę otwartą, a nie fb - pozory!), który obsługuje tez rozmowy video. Szczęśliwcy latający droższymi liniami lotniczymi - w wielu jest internet, dlatego wystarczy wam skype na smartfonie i video chatcik może wam umilić podróż (trochę szumi, ale można się dogadać!).

Skąd my znamy te cuda techniki...Aha, przez smsy się poznaliśmy big_smile. Tak, tak bywały dni, że i po 300 smsów się pisało...

Igatron napisał/a:

4. Bądźcie romantyczni! Mój ex romeo, w czasach naszych gotyckich fascynacji przesyłał mi listy na papierze czerpanym, pełne wyznań miłosnych i wzmiankami, że "siedzi właśnie na historii i rozpamiętuje moje uśmiechy" ;p Poza tym istnieje też cos takiego jak poczta kwiatowa, która z pewnością zadziała nie raz ;p jeżeli znacie przyjaciół ukochanego, możecie też poprosić ich o przekazanie kwiatów - to jest opcja trochę tańsza wink

Oj tak, tak. Też zastosowałam formę epistolografii, niestety nie doczekałam się odpowiedzi od mojego Romea tongue.
A kwiaty niby wysłał, tylko dziwnym trafem od roku nie dotarły do mnie. Prosić się nie będę. A byłoby miło otrzymać z okazji lub bez okazji kwiaty.

Igatron napisał/a:

5. Jak już się spotkacie, to róbcie coś razem - żadnego zamulania! Na wspólnych aktywnościach czas leci szybko, ale odrobinę wolniej niż podczas nicnierobienia - sprawdzone! Wspólne zakupy, gotowanie, spacery, czy... granie na kompie - cementują związek i uczą współpracy.

I pod tym podpisuję się rękami i nogami. Wspólne wypady na rower, spacery, gotowanie, właśnie granie na komputerze, filmy i przede wszystkim rozmowy. Wszystko razem. Czasem do tego dochodzi mama, czyli Jego teściowa. I jest naprawdę śmiesznie, rodzinnie.

Igatron napisał/a:

No.
Piszcie, co jeszcze można by dorzucić do tego zbiorku dobrych rat i dzielcie się własnym doświadczeniem! wink

Wydaje mi się, że wszystko ujęłaś. A poza tym każda ze stron musi mieć dużo samozaparcia, żeby związek na odległość przetrwał. U mnie z tym było różnie, nawet raz zerwałam, odcięłam się na trzy miesiące. Ale mój ukochany się nie poddawał przez jakiś czas, potem odpuścił, a mi zaczęło Go brakować. Wiem, że w tym czasie pisał z moja mamą.
Ale teraz jest fajnie, nie napiszę, że super, ale mam naprawdę kochanego chłopaka, z którym wiążę plany.

3

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Jeszcze jedna rada ode mnie: znajdźcie wspólny cel! Dla mnie i męża to nasza rodzina, budowa domu, gdzie w końcu będziemy razem. Mnie to dodaje cierpliwości i skrzydeł.

4

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

ja jestem w zwiasku na odleglosc dzieli nas ponad 2500 km. bardzo tesknimy za soba ale sie bardzo kochamy . i to jest w tym najwazniejsze ale niekiedy sa takie sytuacje ze mam wszystkiego dosc wychowuje sama dwójke dzieci . i niekiedy juz prosz\e go zeby wracal niewazne dlamnie sa pieniadze oby byc blisko siebie no ale  jak narazie niema innego wyjscia i maz musi wyjezdzac .  mam tylko nadzieje ze szypko sie to zmieni i wruci juz na stale .   i najwazniejsze ze sie nawzajem wspieramy bo przeciesz jemu tez jest cieszko bo jest tam calkiem sam bez rodziny ja mam przy sobie dzieci . trzeba byc cierpliwym i wszystko bedzie dobrze i miec do siebie zaufanie smile smile smile

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Witam! A mój to już chyba nie przetrwał i właśnie się rozlatuje. Opisałam w wątku: Związek na odległość-co zrobić by facet chciał sie częściej widywać?  Może obie strony muszą być tak samo mocno zaangażowane?  A może nie wszyscy są w stanie przetrwać fizyczną nieobecność partnera? Bo chyba inaczej kocha młody mężczyzna, a inaczej taki który był w małżeństwie 20-30 lat, a po rozwodzie nie chce być sam i szuka kogoś, kto mu lukę w domu, w życiu wypełni...

6

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Miłość na odległość... to jeszcze nie wszystko co może się zdarzyć.Co powiecie na spotkanie po 20 latach?Serca zabiły tym samym rytmem co kiedyś.Trwało to tylko kilka dni.I znów rozstanie, ale mamy teraz stały kontakt telefoniczny.Jeszcze trochę i wytrwamy.Jeżeli idzie o uczucia to wszystko jest możliwe.

7

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Zgadzam się z wszystkimi zasadami. Tak się składa, że ja z moją dziewczyną akurat mieszkamy tylko 15 km od siebie ale spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę, piszemy sms-y, dzwonimy. Jest wspaniale.

8

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

hej,ja od roku wyjezdzam do DE sa to raczej krotkie bo ok.8 tyg.wyjazdy teraz jestem na najdluzszym bo juz 8,5 tyg.i jeszcze 2,5.bardzo teskni eza mezem i dziecmi ale juz za kilka dni ich zobacze.trzeba naprawde sie starac i miec tone wiary w to ze sie uda...

9

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Jestem w związku na odległość, bo studiuję w innym mieście i zaczyna się psuć, ale to chyba nie przez kwestię odległości. Napisałam o tym w temacie: "Jak wstrząsnąć facetem żeby starał się jak na początku". Nie wiem co robić i zależy mi na jakichś radach, bo nic nie pomaga

10

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

faceci uwazaja ze jak juz zdobeda kobiete to juz jest ich i nie musza sie starac,kazdy jest inny moj maz tez sie nie staral kiedys wydawalo mi sie ze to koniec ze kogos ma,ale jak mu okazalam troszke obojetnosci to zaczal sie starac.a doszly do tego jeszcze moje wyjazdy do niemiec i teraz sie stara np.zostawiamy dzieci u tesciowej poznym popoludniem zeby wieczor spedzic samemu,takie drobne rzeczy ale bardzo mile

11

Odp: jak przetrwać związek na odległość?
agnieta1987 napisał/a:

hej,ja od roku wyjezdzam do DE sa to raczej krotkie bo ok.8 tyg.wyjazdy teraz jestem na najdluzszym bo juz 8,5 tyg.i jeszcze 2,5.bardzo teskni eza mezem i dziecmi ale juz za kilka dni ich zobacze.trzeba naprawde sie starac i miec tone wiary w to ze sie uda...

Tonę wiary...dobrze napisałaś, bo ja znam dwa nieudane związki na odległość, tzn. jeden się rozpadł, a w drugim...jedno tęskni i myśli, że związek jest udany, a drugie hulaj dusza...

12

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

no nestety tak to bywa,a najgorsze to to ze nigdy nie mamy 100%pewnosci co do drugiej osoby,ale wiare trzeba miec.

13

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Ja byłam 13 lat z mężem a 5 lat bylismy w związku na odległosc i przyszedł taki dzień i poprostu odszed bez słowa wyjasnienia i do dzisiaj go nie ma. Nie polecam takiego związku bo to nie ma przyszłosci nawet w najlepszym zwiazku sie nie sprawdza.

14

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

no ma to napewno swoje pozytywne strony jest to dosc trudny egzamin wy go niestety nie zdaliscie.ja nie wiem czy po 5 latach takich wyjazdow znow bedzie tak dobrze jak teaz,ale teraz cieszymy sie z kazdej chwili razem,a nasze zycie narazie musi tak wygladac,w tym roku chcemy nabyc dzialke moze zaczac budowe domu wiec sama rozumiesz.kazdemu jest cos pisane...

15

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

zwiazki na odleglosc sa bardzo trudne... nigdy nie mozna miec pewnosci

16

Odp: jak przetrwać związek na odległość?
1234567 napisał/a:

ja jestem w zwiasku na odleglosc dzieli nas ponad 2500 km. bardzo tesknimy za soba ale sie bardzo kochamy . i to jest w tym najwazniejsze ale niekiedy sa takie sytuacje ze mam wszystkiego dosc wychowuje sama dwójke dzieci . i niekiedy juz prosz\e go zeby wracal niewazne dlamnie sa pieniadze oby byc blisko siebie no ale  jak narazie niema innego wyjscia i maz musi wyjezdzac .  mam tylko nadzieje ze szypko sie to zmieni i wruci juz na stale .   i najwazniejsze ze sie nawzajem wspieramy bo przeciesz jemu tez jest cieszko bo jest tam calkiem sam bez rodziny ja mam przy sobie dzieci . trzeba byc cierpliwym i wszystko bedzie dobrze i miec do siebie zaufanie smile smile smile

wow
a ja myslalam ze 1500km ktore mnei dzieli od meza to duzo:)
ja jestem troche inaczej "doswiadczona"
moj maz byl 7miesiecy zagranica, przyjechal na rok i teraz znow pojechal, przez te siedem miesiecy widzielismy sie co miesiac na 3-4dni...
wszytskie rady polecam
ja dla meza zrobilam nalot...kurcze tyle godzin tluklam sie autokarem, wtajemniczylam kolege w caly plan, zeby mnie odebral z dworca i w niedziele gdy maz jeszcze spal nachylilam sie nad nim i pocalowalam, on jak opelntany wylecial z lozka bo myslal ze koledzy robia zarty:) ale mial mine jak z 20min niewierzyl ze jestem z nim...przezylam piekny tydzien z mezem...
wspolny cel
oj tak...
my chcemy miec dom, w koncu u siebie, tez mamy 2 dzieci i jest ciezko, ale zaciskamy zeby i jakos idzie, meza nie ma od 2 tygodni i jeszcze do swiat wytrzymac...
smile

17

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

do swiat juz pare paluszkow jak to mowi moja corka.ja jeszcze 5paluszkow i jade do domku....

18

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

eh to ja chyba pobiję wszystkich , pod warunkiem, że S. jest w domu dzieli nas... ponad 8 tyś kilometrów. Na całe szczęście jest skype wink i tak to jest, że więcej żyjemy na odległość niż razem sad

19

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

o matko:) anna pobilas nas na glowe

widzisz sposob patrzenia zalezy od podejscia, ja licze ze nie jestem nawet w polowie czekania, i jeszcze 16dni, dla mnie to cholernie dlugo...
ale jaki mam wybor?
trzeba sie cieszyc ze jest praca na ktorej nam  zalzala i jest bardzo potrzebna.

20

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Słuchajcie napiszę coś osobom, które są w związku na odległość. Miałam 14 lat kiedy mój tata wyleciał do Stanów Zjednoczonych. Miało być na pół roku, ale w między czasie wyskoczył remont mieszkania, kupno garażu i z pół roku przeciągnęło się na 5 lat! Byłam 19-letnią już kobietką kiedy tata wrócił do domu.
Dzwonił do nas codziennie, bo niestety nie było możliwości powrotu do Polski. Związek moich rodziców przetrwał ! Dziś mam 24lata, a rodzice nadal są piękną parą smile

Ja byłam z mężczyzną 3 lata, przez rok spotykaliśmy się również na odległość. On mieszkał w Irlandii. Przylatywał do mnie co 2 miesiące. Przetrwaliśmy tę próbę smile Powodem rozstania nie była odległość.

21

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

my zobaczymy się za dwa tygodnie, ale już na stałe planuję się przenieść za trochę ponad rok smile niestety ma taką pracę, że i tak często go nie będzie ..

22

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

JA JUZ WRACAM W NIEDZIELE DO DOMKU;ALE JESTEM SZCZESLIWA:odleglosc to jest trudny egzamin dla zwiazku niestety niektore pary  ntego egzaminu nie zdaja...

23

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

ja po swoich doswiadczeniach nie tyle sie boje rozstania i pracy zagranica tylko wlasnie jak po powrocie na stale sie ze soba ulozyc?

wiem co mowie, maz byl 7miesiecy zagranica, przyjezdzal co miesiac na 2-4dni i znow wracal, odliczalam dni do przyjazdu i te dni byly wspaniale, caly miesiac wszytsko sprzatalam, przygotowywalam, gotowalam zeby jak bedzie bylo wszytsko gotowe i zebysmy mogli spedzac czas tylko razem...
a po tych 7miesiacach wrocil na stale...
Boze jak bylo ciezko, mimo ze przeciez przed wyjazdem bylismy juz pare lat malznestwem ale naprawde bylo ciezko...oczywiscie po jakims czasie sie ulozylismy ale mysle ze to trwalo z 2-3miesiace! mysle ze sa osoby ktore rozczarowja sie po powrocie sytulacja w domu ze jest tak zwyczajnie a ten co przyjechal okazal sie niedostosowany do zasad w domu i wszytsko moze wtedy runac z hukiem!

agnieta1987
zazdroszcze ci...a na jak dlugo zostajesz??
maz z corka w polsce a tu zagranica?
jak czesto sie widzicie?

24

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

czego mi zazdroscisz?maz z corka i synem czekaja w polsce, a piusalam akurat o corce bo ona to trudniej przechodzi,moj syn to taki maly tatus byle by byl z tata to juz nie jest zle,on chce zawsze ze mna rozmawiac i mowi "ja cie kocham i lubie ".a wracam na 8 tygodni,fajnie ze tak dlugo zostane naciesze sie nimi.

25

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

zazdroszcze ze to juz w niedziele...
ja jeszcze 2 tygodnie
no i byc 8tygodni...fajnie
moj maz wciaz nic nie wie, albo przyjedzie na 4dni i pojedzie, albo juz wogole nie pojedzi ebo nie bedzie pracy i wtedy mam dupe...
a wiec tak zle tak niedobrze:)

26

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

no juz w niedziele....super.No 8 tygodni to jest dlugo w domu, mamy pare waznych spraw zalatwic wiec musze byc w domu pod koniec kwietnia a ze nie chcialam zjezdzac pozniej wiec sobie przedluzylam wolne z 4 tygodni na 8.na szczescie w mojej pracy nie ma z tym problemu i to jest najwiekszy plus.
A co robi twoj maz?Moj tez szukal pracy zagranica ale bez znajomosci i jezyka to ciezko jest.Jakby cos znalazl to by wyjechalk a ja bym juz zostala w domu,zawsze jak matka jest z dziecmi to inaczej niz  babacia a tata tylko wieczorem i w niedziele.Idzie sezon wiec moze nie bedzie tak zle z ta praca twojego meza

27

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

mowisz idzie sezon??
wydaje mi sie ze sezon to jest na budownictwo lub na zbiory w ogrodach czy polach a u meza w zawodzie nie ma sezonu:)
maz zajmuje sie autami, blacharstwo-lakiernictwo.
maz mowi ze ma wolne, mowi ze gdyby mial auto to by wyjechal wczoraj wieczorem to dzis popoludniu by byl a zaraz by musial wyjezdzac zeby na poniedzialek byc w pracy(drogi okolo20-28h)
a dlaczego nie wyjechac wszyscy razem?
czesto o tym mysle ale mnie tu trzymaja zobowiazania wobec firmy...
juz nie wiem sama co robic...u mnie dokladnie 2 tygodnie i za 14dni-popoludniu bedziemy juz razem:)

28

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

no wlasnie sugerowalam sie budowlanka bo duzo mezczyzn wyjezdza wlasnie do budowlanki.14 dni to juz niedlugo,choc wiem ze te ostatnie dni sie bardzo dluza przynajmniej mi.Moje dzieci nie rozumieja ile to jest np.2 miesiace i odliczamy to na niedziele ktore tata jest z nimi i wtedy to tylko 8 ,a tobie zostaly jeszcze 2 tylko to juz bardzo nie duzo:P a czemu nie wyyprowadzic sie razem,to nie takie proste.mam szwagra niepelnosprawnego i tesciowa nie radzi sobie kiedy zostaje z nim sama dluzej niz 2-3 dni a jak jest  w szpitalu ona to on musi zostac u nas bo nie ma nikogo innego.Kiedy nas by nie bylo na stale to on musi zostac oddany do osrodka.wiec sama rozumiesz,wiem ze powinnismy myslec przedewszystkim o nas ale nie mozemy tego zrobic,moja tesciowa mimo choroby zostaje z naszymi dziecmi,kiedy nie mielismy gdzie mieszkac przygarnela nas mimo ze sami mieli tylko 27 m,pomagala nam kiedys finansowo.teraz ona potrzebuje tej pomocy mimo ze ma jeszcze 3 innych dzieci to niestety nie moze liczyc na nikogo innego

29

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Chyba w takiej sytuacji, w związku na odległość, jest wzajemne zaufanie partnerów/małżonków.

30

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

no to jest chyba najwazniejsze,tak jak i wspolny cel i wspieranie sie wzajemne

31 Ostatnio edytowany przez łoBuziaczek (2013-05-27 22:08:15)

Odp: jak przetrwać związek na odległość?

Jestem z mężczyzną niecałe pół roku, choć tak na prawdę znamy się ponad cztery lata. Oczywiście dzieli nas jakieś 200 km. Taki paradoks, bo zawsze byłam przeciwna takim związkom, choć nie twierdziłam i nie twierdze, że są niemożliwe smile Widujemy się dość często średnio co weekend, co drugi, w miarę możliwości we wszystkie wolne dni.
Ciężkie były początki z mojej strony (duży opór przed odległością, dużo wątpliwości, czy to ma sens), bo nie chciałam wchodzić w ten związek tylko po to, żeby ktoś był obok. Dodam, że pomimo wieku, to mój pierwszy poważny związek, nie mam jakiś większych doświadczeń w związkach. (Życie nieco dało mi w kość i jako nastolatka miałam inne priorytety, ale to raczej tutaj nie istotne).
To właśnie przy nim znikają moje niewielkie kompleksy i wszystko przychodzi mi z naturalną łatwością o którą bym siebie nie podejrzewała, jest mi z nim dobrze, bardzo dobrze czuje się w obecności jego rodziny i znajomych. Jednak zdarza się, że nachodzą mnie wątpliwości, zwłaszcza gdy każde z nas jest u siebie. Oczywiście rozmawiamy, czasem powracam do tego tematu nie chce go oszukiwać.
Z mojej strony nie było takiego wielkiego buuum! zakochania, zachwytu jak to bywa w filmach. ( chyba mi tego nieco brakuje, ale to już nie szczeniackie uczucia. Oczywiście nie zawsze jest poważnie bywają różne śmieszne i ekscytujące zdarzenia tongue). Może dlatego, że znaliśmy się już długo i nie było takiego typowego poznawania się, owszem poznajemy się w nieco innych relacjach... czasem mam wrażenie, że to on jest tą stroną bardziej zaangażowaną uczuciowo, a może mi się tak tylko wydaje... i to mnie troszkę przeraża. Przerażają mnie moje wątpliwości, bo jest nam dobrze, a nie chce go stracić by się przekonać, że moje uczucia do niego są równie mocne. W jego obecności mam wyrzuty sumienia, że w ogóle tak myślę, bo jest mi z nim cudownie. I tu moje pytanie czy takie zdarzające się wątpliwości to normalna rzecz po jakimś czasie, czy to już oznaka, że coś nie do końca jest w porządku?
I żeby nie było moje wątpliwości z pewnością nie biorą się ani z zazdrości, ani z nieufności, ani z niezgodności charakteru... sama tak naprawdę nie wiem z czego się biorą.


ps. dobrym sposobem na podsycanie związku na odległość, w ogóle związku są drobne "upominki" dla drugiej połówki, przynajmniej ja tak robię wink. Korzystam ze swojej kreatywności i zostawiam mu ukryte jakieś drobiazgi tak by było mu miło,kiedy wracam do siebie, czasem własnoręcznie zrobione, czasem jakieś smakołyki smile

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak przetrwać związek na odległość?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024