Na imprezie poznalam chlopaka. Fajnie nam się gadalo, wiec postanowiłam odnaleźc go w necie. Poźniej napisałam do niego (znów ja zrobiłam pierwszy krok.. ) , i rozmowa fajnie sie kleiła, zaproponował mi spotkanie. Ok, widzieliśmy się, ale nie umawialiśmy się na kolejny raz. Po jakimś czasie znów do niego napisałam, jednak gdy pytał o kolejne spotkanie to niestety musiałam mu odmówić, bo nie pasował mi termin. Stwierdził że ok, że kiedy indziej, ale od tej pory się nie odzywa.. NIe wiem co mam robić... Wydaje mi się że ja już raczej pierwsza nie powinnam sie odzywać, bo wyjdzie na to , ze się narzucam... Chociaz juz sama nie wiem co mam robić, bo z drugiej strony zalezy mi na znajomości z nim, ale nie chce nic na siłe.
Dodam że już dawno nie byłam w zadnym zwiazku, i chyba dlatego tak bardzo mi zalezy na podtrzymywaniu z nim znajomości...
Poczekaj jeszcze - gonenie królika różne przynosi efekty.
Zrobiłaś 1szy (jego nr) i 2gi krok (spotkanie), jak będzie chciał sam się odezwie, a jak nie to nie żałuj, może to nie TEN...
Cierpliwie czekaj:) Z tego co zauważyłam faceci najbardziej reagują na brak kontaktu...
Także, jeśli jest Tobą zainteresowany na pewno jeszcze odezwie się.
głupoty piszecie!!! Podoba ci się?? fajnie się gadało?? myślisz o nim?? odezwij się, nie czekaj aż ktoś inny to zrobi....to że on się nie odzywa nie znaczy że nie myśli, może jest bardziej nie śmiały jak ci się wydaje, może się boi, może myśli że ty nie chcesz, powodów może być wiele, ale może i on nie chce, lecz wtedy od razu to wyczujesz i daj sobie spokój.
A o swoje trzeba walczyć, o miłość też, mimo iż jest bolesna i okrutna, masz tylko jedno życie, wykorzystaj je na maksa, kochaj, płacz, przeżywaj...im więcej doświadczysz uczuć tym mocniejsza i mądrzejsza będziesz.
Nie sugeruj się stereotypami, poglądami itp. żyj i ciesz się z życia puki możesz.....
Nie chodzi o stereotypy,ale o to żebyś sie dziewczyno nie narzucała !
Wystarczająco wyszłaś mu naprzeciw, ale rób jak uważasz.
a ja jestem zdania ze jakby mu zalezalo to juz dawno byliby umowieni i po jednej odmowie z jej strony od razu zaproponowalby inny termin...
A może gość jest po odmowę odebrał jako wykręt maskujący niechęć do dalszych spotkań? Skoro to Ty odmówiłaś kolejnego spotkania, to uważam, że to nic złego abyś to Ty zaproponowała teraz spotkanie.
Dziekuje za odpowiedzi ![]()
Odezwal się sam, zaproponował kolejne spotkanie
Któraś z Was napisała, że to może być znak, że jest zainteresowany... Jednak mimo wszystko wydaje mi sie , ze robi to ze zwykłej uprzejmości
kurcze, juz sama nie wiem co o tym wszystkim myslec. Bo bardzo czesto widze go na uczelni z jakimis dziewczynami, i moze to dla niego normalne ze umawia sie na spotkania (bo nie wiem czy moge nazwac to randkami - raczej nie ) z róznymi kolezankami...
Ale, wiem że w tym to juz nikt nie pomoze, chciałam sie tylko spytac, kto wg Was powinien się odezwać pierwszy, ale na szczescie sprawa sie sama rozwiazała
Pozdrawiam.
Odezwał się bo chciał. Zrobił krok w Twoim kierunku.