Nie wiem juz co mam robić dlatego pisze na tym forum...
a wiec zaczelo się to ponad miesiąc temu pod koniec wakacji... wtedy zaczely się kłótnie oficlanie rozstalismy sie 3 wrzesnia zaczelo sie od tego ze byłem strasznie zazdrosny o jedna osobe ktora kiedys byla moim przyjacielem, moja dziewczyna ( była teraz ) zaczela z nim spedzac co raz wiecej czasu, stalem sie tak strasznie zazdrosny... az wkoncu nie wtrzymałem i ją zwyzywałem... wiem że jestem wulgaryzm i to moja winna... ale zaluje tego wiem ze nic mnie nie usprawiedliwia... po tym jeszcze bylismy razem, wybaczyła mi to.. ale az do 3 wrzesnia ciagle jej robilem klotnie o tamta osobe.... ciagle problemy chcialem zeby zerwala z nim kontakt... kazalem jej wybierac ja albo on... az wkoncu ona chciała odpocząć nie bylo to do konca zerwanie 3 wrzesnia bo chciala odpocznac pare dni wkoncu sie zgodzilem... ale potem byly ciagle klotnie nadal o ta osobe az wkoncu sie zakonczylo juz ze mna byc nie chciala... potem jej przez wrzesnien nadal robilem problemy a ona mowila ze nie mam prawa jej robic tych problemow bo juz nie jestesmy razem... ale ja ja nadal kochałem i kocham i mialem nadzieje ze jeszcze to naprawimy.. az pod koniec wrzesnia zerwala ze mna calkowicie kontakt, nie bylo zazdnego kontaktu raz jak odpisala mi na sms bo napisalem ze sie martwie odpisala "Nie martw się, cze
" to jedyne co odpisala przez tak dlugi czas... potem mnie wszedzie poblokowala nie moglem juz do niej napisac ani nic i tak jest do teraz.. nie mam z nia calkowicie kontaktu... brakuje mi jej i tesknie za nia.. naprawde ją Kocham... nie wiem juz co mam zrobić nie umiem zyc bez niej.. wiem ze to moja winna ale taki jestem zawsze bylem zazdrosny, taki sie urodzilem i nie wytrzymalem wiem nic mnie nie usprawiedliwia ... ale brakuje mi jej i nie wiem juz co mam zrobić
1 2012-10-12 15:22:45 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-12 15:29:46)
Na forum staramy się pisać poprawną polszczyzną. Edytuj swój post, wstaw kropki, przecinki, duże litery na początku zdań, polskie litery.
Zapoznaj się, proszę, z regulaminem forum.
Moderatorka Wielokropek
No i dobrze ci tak...
powiedzmy sobie szczerze, wy faceci powinniście sie zastanowić milion razy za nim coś powiecie bądź zrobicie...
zmęczyła sie twoim zachowaniem i odeszła a teraz jej przeszło... tyle
Ona - widzę, że męski naród w kość ci dał i nie ma zmiłuj teraz.
Chłopie, zawaliłeś, nic na siłę. Nie chce, daj jej spokój.
5 2012-10-12 15:39:24 Ostatnio edytowany przez Tralek (2012-10-12 15:40:37)
dodam ze ona mnie tez zwyzywala potem, nie potrafie tego tak zapomniec i odejsc.. wiem ze ona mnie kochała i ja ją też kocham.. obiecywaliśmy sobie tyle rzeczy.. było tak wspaniale az do tego dnia...
Ona - widzę, że męski naród w kość ci dał i nie ma zmiłuj teraz.
Chłopie, zawaliłeś, nic na siłę. Nie chce, daj jej spokój.
Dokładnie ![]()
bo faceci mnie przerażają już...
Nie wiadomo o co im chodzi, nie da się ich zrozumieć.
Najpierw popełniają podstawowe błędy a potem wracają i myślą ze będzie tak samo jak wcześniej
a ty kolego daj sobie już spokój, rozwaliłeś związek swoim zachowaniem i tyle..
Co z tego ze obiecywaliście sobie...
to nic nie znaczy
gdyby cię kochała to by nie blokowała na portalach gg itd
dodam ze ona mnie tez zwyzywala potem, nie potrafie tego tak zapomniec i odejsc.. wiem ze ona mnie kochała i ja ją też kocham.. obiecywaliśmy sobie tyle rzeczy.. było tak wspaniale az do tego dnia...
Może wybrała twojego kolegę ... ile byliście razem?
8 2012-10-12 15:59:17 Ostatnio edytowany przez Tralek (2012-10-12 16:00:33)
nie wybrala kolegi bo zerwala z nim kontakt ale juz po tym jak nie bylismy razem zrozumiala ze on tylko chcial sie nia tylko zabawic i zapomniec o innej dziewczynie z ktora przed tem był i zerwala z nim calkowicie kontakt, pol roku
nie wybrala kolegi bo zerwala z nim kontakt ale juz po tym jak nie bylismy razem zrozumiala ze on tylko chcial sie nia tylko zabawic i zapomniec o innej dziewczynie z ktora przed tem był i zerwala z nim calkowicie kontakt, pol roku
pół roku powiadasz to nie długo więc może stwierdziła że to nie to... i że jednak to było zauroczenie z jej strony...
Tralek napisał/a:nie wybrala kolegi bo zerwala z nim kontakt ale juz po tym jak nie bylismy razem zrozumiala ze on tylko chcial sie nia tylko zabawic i zapomniec o innej dziewczynie z ktora przed tem był i zerwala z nim calkowicie kontakt, pol roku
pół roku powiadasz to nie długo więc może stwierdziła że to nie to... i że jednak to było zauroczenie z jej strony...
Ona mnie naprawde kochała czułem to, co dzien to mowila.., spedzalismy ze soba praktycznie cale dnie bylo dobrze tylko zepsulem wszystko przez to ze bylem zazdrosny a to byl tylko znajomy.. wiem ze niezaslugiwalem na nia i ze to ja to zepsulem, ale tesknie za nia i zaluje tego ze to zrobilem... ;f
Ona201307 napisał/a:Tralek napisał/a:nie wybrala kolegi bo zerwala z nim kontakt ale juz po tym jak nie bylismy razem zrozumiala ze on tylko chcial sie nia tylko zabawic i zapomniec o innej dziewczynie z ktora przed tem był i zerwala z nim calkowicie kontakt, pol roku
pół roku powiadasz to nie długo więc może stwierdziła że to nie to... i że jednak to było zauroczenie z jej strony...
Ona mnie naprawde kochała czułem to, co dzien to mowila.., spedzalismy ze soba praktycznie cale dnie bylo dobrze tylko zepsulem wszystko przez to ze bylem zazdrosny a to byl tylko znajomy.. wiem ze niezaslugiwalem na nia i ze to ja to zepsulem, ale tesknie za nia i zaluje tego ze to zrobilem... ;f
przeczytaj innych problemy z życia polepszy ci się ![]()
mi to pomaga:)
czytałem rózne ale ja nie chce o niej zapomiec ;f nie chce zeby coś tak cudownego przez moj glupi blad i zazdrosc rozpadlo sie na zawsze.. ;f wczesniej bylismy jeszcze dlugo przyjaciolmi zanim bylismy razem i nie chce zeby teraz to wszystko zniklo na zawsze nwm juz co mam zrobic ;f
gdyby cie naprawde kochala nie odeszla by walczyla by o ten zwiazek z drugiej strony trzeba sobie ufac to podstawa w dobrym i udanym zwiazku wiesz taka zazdrosc niszczy wszystko uwierz
Co by nie mówić i jak by nie patrzeć na zazdrość, to jest ona cieniem dla miłości w związku... a im więcej cienia, tym mniej światła.