Czy uczciwość jest dziś w cenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Miesiąc temu wielkie było nasze zdziwienie, gdy nagle okazało się, że nasze konto zostało zasilone o niewiadomego pochodzenia kwotę 12 tys. złotych. Zgodnie z przepisami prawa nie mieliśmy obowiązku tej kwoty zwracać, spokojnie mogliśmy ją wydać i nawet nie szukać wpłacającego. Ale nie mogłabym. Okazało się, że pani dokonująca wpłaty zrobiła zwykły (tak zwany czeski) błąd i tym sposobem przelew zamiast do właściwego adresata, trafił do nas. Po ustaleniu wszystkich danych jeszcze tego samego dnia pieniądze zwróciliśmy.

Czy uważacie, że było to z naszej strony naiwnością? Czy może jednak uczciwość wciąż jest w cenie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Olinka napisał/a:

Miesiąc temu wielkie było nasze zdziwienie, gdy nagle okazało się, że nasze konto zostało zasilone o niewiadomego pochodzenia kwotę 12 tys. złotych. Zgodnie z przepisami prawa nie mieliśmy obowiązku tej kwoty zwracać, spokojnie mogliśmy ją wydać i nawet nie szukać wpłacającego. Ale nie mogłabym. Okazało się, że pani dokonująca wpłaty zrobiła zwykły (tak zwany czeski) błąd i tym sposobem przelew zamiast do właściwego adresata, trafił do nas. Po ustaleniu wszystkich danych jeszcze tego samego dnia pieniądze zwróciliśmy.

Czy uważacie, że było to z naszej strony naiwnością? Czy może jednak uczciwość wciąż jest w cenie?

Masz na mysli ze kwota trafila przez pomylke na konto waszej firmy czy wasze prywatne?

3

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Nasze prywatne. Choć kiedyś na konto firmowe, które obsługiwałam (byłam tam zatrudniona) dwukrotnie trafiła ta sama płatność, przy czym była to kwota ok. 36 tys. złotych. Płatnik był nam jednak doskonale znany, zresztą nasz stały współpracownik, więc również bez zająknięcia mu tę kwotę zwróciliśmy.

Ale tak naprawdę zupełnie nie zależy mi na rozważaniu tego konkretnie przykładu, co bardziej na rozmowie o uczciwości jako takiej, oczywiście w odniesieniu do dzisiejszych czasów - o tym czy bycie uczciwym jest wartością samą w sobie czy raczej naiwnością, czy człowiek uczciwy jest obecnie jakimś ,,kosmicznym zjawiskiem", czy też tak naprawdę, to wcale nie jest z tą uczciwością aż tak źle?

4

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Olinko- przyznam,że nie rozumiem pytania:)I nie wiem czy uczciwość jest w cenie ale wiem jedno- ja się dobrze z uczciwością czuję:).Mój mąż maił dwa razy taką sytuację,że NFZ przelał dwukrotnie kwotę miesięcznego kontraktu- a sumka jest niebagatelna.Nie wyobrażam sobie byśmy mogli zatrzymać tę sumę.Niezależnie od tego czy pani w kiosku da mi przez pomyłkę dwie gazety a zapłacę za jedną,czy też pani w drogerii pomyli się w wydawaniu reszty o 100zł to normą jest to,że oddaję.
I powiem Wam mój najskrytszy sekret: może jestem naiwna ale spodziewam się po innych tego samego:)

5

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Uczciwość to brzemię, które tylko nieliczni potrafią udźwignąć. Większość łamie się jak gałązki na wichrze a nawet wiaterku.

6

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Czy uczciwość jest w cenie? To znaczy, czy się opłaca, przynosi korzyści, jest "dobrym interesem"? Okropnie to brzmi :-) I jeśli odpowiadać tylko na tak zadane pytanie, to nie, nie opłaca się. ALE ... to raczej nie chodzi o to żeby się nam bycie uczciwym opłacało, tylko o to żeby nam dobrze ze sobą samym było kiedy podejmiemy decyzję o tym przykładowym zwrocie pieniędzy, które przez pomyłkę na nasze konto wpłynęły.

Znalazłam kiedyś w IKEI, gdzieś między regałami, portfel wypchany dosłownie forsą. Zwróciłam do właścicielowi, jakoś nie przyszło mi do głowy żeby pieniądze zatrzymać. I nie opłaciło mi się, właściciel jedynie podziękował ;-)

7 Ostatnio edytowany przez Letho z Gulety (2012-10-09 09:42:20)

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
sierpniowa napisał/a:

Znalazłam kiedyś w IKEI, gdzieś między regałami, portfel wypchany dosłownie forsą. Zwróciłam do właścicielowi, jakoś nie przyszło mi do głowy żeby pieniądze zatrzymać. I nie opłaciło mi się, właściciel jedynie podziękował ;-)

Rzeczywiście dziwny ten ktoś, ja gdyby mi zwróciła pełny portfel kobieta to w ramach wdzięczności zaciągnąłbym Ją do łóżka....oczywiście gdyby Jej aparycja była miła oku i uchu, no i musiałoby to być przed poznaniem żony bo teraz to po balu 10% znaleźnego, dziękuję i do widzenia.

8

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Letho z Gulety napisał/a:
sierpniowa napisał/a:

Znalazłam kiedyś w IKEI, gdzieś między regałami, portfel wypchany dosłownie forsą. Zwróciłam do właścicielowi, jakoś nie przyszło mi do głowy żeby pieniądze zatrzymać. I nie opłaciło mi się, właściciel jedynie podziękował ;-)

Rzeczywiście dziwny ten ktoś, ja gdyby mi zwróciła pełny portfel kobieta to w ramach wdzięczności zaciągnąłbym Ją do łóżka....oczywiście gdyby Jej aparycja była miła oku i uchu, no i musiałoby to być przed poznaniem żony bo teraz to po balu 10% znaleźnego, dziękuję i do widzenia.

Hahaha ... zupełnie nagle zachciało mi się znowu wybrać do IKEI ;-) tak, tak ... wtedy uczciwość rzeczywiście by się mogła opłacać :-)

9

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Jak zwykle tak obszernie sformułowane pytanie ma, moim zdaniem, jedną odpowiedź: to zależy. Zależy od osoby, która tej odpowiedzi udziela. Zależy od jej systemu wartości. Zależy od środowiska, w którym się obraca.

O uogólnienia w takiej sprawie trudno; odpowiem więc tylko za siebie.
Cenię uczciwość. I swoją, i innych. I nie uważam uczciwości za naiwność.

10

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Podobnie jak Wielokropek uważam, że uczciwość zależy wyłącznie od systemu wartości danej osoby. Ja nie wyobrażam sobie, żebym miała nie zwrócić komuś pieniędzy, które trafiły do mnie przypadkiem - nawet w sklepie, jeśli zorientuję się, że dostałam choćby o złotówkę za dużo, wracam i oddaję. Tym bardziej jeśli chodzi o tak dużą kwotę jak kilka/kilkanaście tysięcy złotych. Nie mogłabym chyba sama ze sobą żyć, gdybym wydała cudze pieniądze w takiej kwocie wink Zresztą tak zostałam wychowana: moja mama kiedyś przez pomyłkę nie zapłaciła w sklepie za gazety - miała je pod pachą i płacąc za inne produkty po prostu zapomniała ich podać ekspedientce. Wracała się z domu, by za nie zapłacić wink

Jednak z całą pewnością jest mnóstwo nieuczciwych ludzi, dla których taka pomyłka byłaby świetną okazją. Smutne.

11 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-10-09 14:16:38)

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

To jest tak: łatwiej jest zwrócić złotówkę, bo co to złotówka niż takie 15 tys. zł -ja już widzę cały dom wyremontowany za tą kwotę. Chociaż pewnie zwróciłabym, bo przecież gdyby taka pani, która dokonała "czeskiego błędu' zwróciła się do mnie błagając bym zrozumiała ów błąd, mimo że jak Olinka piszesz- zgodnie z prawem mogę zatrzymac dla siebie przelew,  no to bym jej zwróciła- bo wyobrażam sobie co ja bym czuła w tej sytuacji, gdybym np. narobiła manka w firmie na 15 tys. albo miała od lat uzbierane pieniądze na coś i przypadkiem wysłałabym je gdzie indziej.
Ogólnie uważam się za osobę uczciwą, jedyne istytucje którym pieniędzy bym nie zwróciła to ZUS oraz US  big_smile
w mysl zasady "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie".

12

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Zasada jest taka - jeśli ktoś zorientuje się, że na jego koncie znajduje się nienależna mu kwota (mówimy tu o bezpodstawnym wzbogaceniu się), to powinien ją zwrócić, ale kto udowodni, że zauważyliśmy ten przelew? Przecież nikt nie ma obowiązku codziennie sprawdzać stanu swojego konta, a już tym bardziej analizować całej historii. Jeśli jednak wpłacający zwróci się do nas w tej sprawie i poprosi o zwrot, a my zdążyliśmy już tę kwotę wydać, to nie ma prawa już od nas tego żądać.

Osobiście nie wyobrażam sobie jednak żyć ze świadomością, że być może ktoś bardzo tych pieniędzy potrzebował, mnie one pewnie nie uszczęśliwią, a ten ktoś wpadnie w ogromne kłopoty. Poza tym zawsze próbuję wyobrazić sobie sytuację, jak mogłabym się czuć, gdybym to ja znalazła się po tej drugiej stronie.
I nie, będąc uczciwą zdecydowanie nie czuję się naiwna.

sierpniowa napisał/a:

Znalazłam kiedyś w IKEI, gdzieś między regałami, portfel wypchany dosłownie forsą. Zwróciłam do właścicielowi, jakoś nie przyszło mi do głowy żeby pieniądze zatrzymać. I nie opłaciło mi się, właściciel jedynie podziękował ;-)

W takiej sytuacji należało Ci się tzw. znaleźne, to jest 10% kwoty, którą uczciwie zwróciłaś.

13

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Olinka - dla porządku: za znalezienie w sklepie nie należy się znaleźne.

14

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Olinka napisał/a:

Osobiście nie wyobrażam sobie jednak żyć ze świadomością, że być może ktoś bardzo tych pieniędzy potrzebował, mnie one pewnie nie uszczęśliwią, a ten ktoś wpadnie w ogromne kłopoty. Poza tym zawsze próbuję wyobrazić sobie sytuację, jak mogłabym się czuć, gdybym to ja znalazła się po tej drugiej stronie.
I nie, będąc uczciwą zdecydowanie nie czuję się naiwna.

Mieć coś, co do mnie nie należy i tego nie zwrócić? No ja to bym się po prostu czuła jak złodziejka.
Nie ma znaczenia, czyje to pieniądze, ile ich oraz na co one komu. Fakt, że mam je na koncie, a moimi nie są, od razu kwalifikuje je do zwrotu. Chodzi o zasadę.

Jednym zachowanie wyda się naiwnym, inni będą okrzykiwać jako honorowe. Dla mnie to normalne, jedyne i właściwe zachowanie; bez ochów i achów.

Kiedyś będąc w górach, znalazłam w śniegu wypasiony telefon. Od razu wyszukałam w kontaktach numery telefonów i dodzwoniłam się do żony faceta, który go zgubił. Umówiłam się w knajpce na stoku i bez słowa go mu oddałam. Facet się dziwił, że tak szybko zadzwoniłam, że mi się chciało, że nie wzięłam sobie tej komórki i że nic w zamian nie chcę. A ja się jemu dziwiłam, że on się temu wszystkiemu tak dziwi wink

15

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
luc napisał/a:

Olinka - dla porządku: za znalezienie w sklepie nie należy się znaleźne.

Przyznaję, że do tej pory nie wiedziałam (szczerze), że miejsce, w którym znajdziemy pieniądze (lub wartościowy przedmiot) robi jakąś różnicę smile.

16

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Olinka napisał/a:
luc napisał/a:

Olinka - dla porządku: za znalezienie w sklepie nie należy się znaleźne.

Przyznaję, że do tej pory nie wiedziałam (szczerze), że miejsce, w którym znajdziemy pieniądze (lub wartościowy przedmiot) robi jakąś różnicę smile.

Ma znaczenie od strony prawnej, a o to Ci zapewne chodziło pisząc:"należało Ci się znaleźne".

17

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Luc, tak, dokładnie o to mi chodziło. Ale już sobie na ten temat poczytałam, douczyłam się i wiem, tak więc dzięki Tobie znów jestem odrobinę mądrzejsza big_smile

,,Znaleźne nie przysługuje, jeśli rzecz jest znaleziona w budynku publicznym albo w innym budynku lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności, w wagonie kolejowym, na statku czy w innym środku transportu publicznego. W praktyce w grę wchodzi bardzo wiele miejsc ? od galerii handlowej poprzez bibliotekę czy autobus do metra."

Choć z drugiej strony trochę tego rozgraniczenia nie rozumiem.

18

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Hm, to w takim razie kiedy przysługuje znaleźne? Jak się znajdzie czyjś portfel np. we własnej kieszeni? big_smile I czy ma to zastosowanie w przypadku "znalezienia" cudzych pieniędzy na swoim koncie? tongue

19

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

No właśnie - to znalezienie cudzych pieniędzy na swoim koncie nie podlega pod przepisy, które pozwalają domagać się znaleźnego, bo w takim przypadku mówimy już o tzw. bezpodstawnym wzbogaceniu się.

Myślę jednak, że jeśli czyjś portfel znajdziesz we własnej kieszeni na otwartej przestrzeni (czyli nie w budynku publicznym ani w autobusie), to znaleźne się należy big_smile, musi być jednak spełniony podstawowy warunek - znalazł się tam przez pomyłkę i nie z naszej inicjatywy (na przykład w ścisku ktoś pomylił kieszenie lol). Choć raczej trudne to do zrealizowania w praktyce tongue.

20

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Kilka godzin temu zabrałam głos w tej dyskusji. Od tego czasu miałam wrażenie pewnego niedosytu. Wrażenie było niezbyt mocne; nie potrafiłam sprecyzować, czego ono dotyczy. Męczyło mnie to.

I nagle: EUREKA! WIEM!

Zajęliśmy się, tak przynajmniej mi się wydaje, zagadnieniem uczciwości zawężonej do tej związanej z finansami, tymczasem uczciwość dotyka również innych sytuacji.
Bo uczciwość to także dotrzymywanie umów.
To także prawdomówność.
To także szlachetne intencje.
To także sumienność.
To także wierność.
To także praworządność.
To także rzetelność.
To także solidność.
To także szczerość.
To także sprawiedliwość.
To także...

Dużo tego. smile

21

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Ależ tak, Wielokropku! Pięknie to ujęłaś smile.

Jeśli ktoś jest uczciwy, to na każdej płaszczyźnie, a nie tylko wybiórczo. Bo jeśli ktoś oddaje znalezione pieniądze, a po chwili okłamuje partnera lub zwraca nienależną mu różnicę w reszcie, choć chwilę wcześniej podrobił czyjś podpis na formularzu - to przecież nie możemy mówić o nim ,,uczciwy".

Osobiście lubię mieć do czynienia z ludźmi (i tylko tych szanuję, i tylko z takimi staram się trzymać), których słowo znaczy dokładnie to, co usłyszałam - bez kłamstw, bez matactwa czy tak zwanego naciągania prawdy. Co więcej, uczciwość to dla mnie również dotrzymywanie danego słowa i spełnianie obietnic.

22

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Olinka napisał/a:

No właśnie - to znalezienie cudzych pieniędzy na swoim koncie nie podlega pod przepisy, które pozwalają domagać się znaleźnego, bo w takim przypadku mówimy już o tzw. bezpodstawnym wzbogaceniu się.

Myślę jednak, że jeśli czyjś portfel znajdziesz we własnej kieszeni na otwartej przestrzeni (czyli nie w budynku publicznym ani w autobusie), to znaleźne się należy big_smile, musi być jednak spełniony podstawowy warunek - znalazł się tam przez pomyłkę i nie z naszej inicjatywy (na przykład w ścisku ktoś pomylił kieszenie lol). Choć raczej trudne to do zrealizowania w praktyce tongue.

mój teść jakiś czas temu zgubił portfel,sam nie wiedział gdzie dokładnie,objeździliśmy miejsca w których był ale po portfelu ani sladu,więc poszedł do banku zablokować karty,jakieś 15 minut po zablokowaniu dzwoni jego córka ze do domu przyjechała jakaś pani i ma portfel teścia smile teść dał tej kobiecie 100 zł,jak widać kobieta uczciwa,nie wyciągnęła pieniędzy  z portfela i nie odesłała go pocztą albo po prosu nie wyrzuciła,przyjechała kilka kilometrów aby go oddać osobiście smile
mi się jeszcze nie zdarzyło znaleźć jeszcze żadnych pieniędzy,ale gdybym znalazła to bym oddała
jeśli na konto wpłynęłaby m,i taka duża kwota,tez bym ją zwróciła
niedawno w mojej okolicy była afera bo facet znalazł znaczna sumę pieniędzy chyba coś ok.4 tys,oskarżono go o kradzież (chociaż pieniadze leżały na ulicy)

23

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Dziś w wiadomościach podawali, że kobieta, z roztargnienia zostawiła w autobusie siatkę, w której było 450 tys. zł. Zorientowała się dopiero w banku. Myślicie, że ktoś będzie na tyle dobroduszny, że jej to odda??;)

24

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Wielokropek napisał/a:

Kilka godzin temu zabrałam głos w tej dyskusji. Od tego czasu miałam wrażenie pewnego niedosytu. Wrażenie było niezbyt mocne; nie potrafiłam sprecyzować, czego ono dotyczy. Męczyło mnie to.

I nagle: EUREKA! WIEM!

Zajęliśmy się, tak przynajmniej mi się wydaje, zagadnieniem uczciwości zawężonej do tej związanej z finansami, tymczasem uczciwość dotyka również innych sytuacji.
Bo uczciwość to także dotrzymywanie umów.
To także prawdomówność.
To także szlachetne intencje.
To także sumienność.
To także wierność.
To także praworządność.
To także rzetelność.
To także solidność.
To także szczerość.
To także sprawiedliwość.
To także...

Dużo tego. smile

Biorąc owe czynniki pod uwagę - uczciwość jest w zaniku, przynajmniej w Polsce.
Prawdomówność - dziś nawet na CV tego nie ma...
Szlachetne intencje - ciekawe ilu Polaków statystycznie podejdzie do babci i pomoże jej nieść zakupy? Dziś dominuje egoizm i społeczna znieczulica.
Wierność - w tym kraju zgodnie z badaniami zdradza ok.60 procent mężczyzn i co 5 kobieta, a odsetek zdradzających kobiet szybko rośnie
Praworządność - rozumiana tak, by wykorzystywać prawo do bogacenia kosztem słabszych jednostek
Solidność - dziś mamy fachowców od 7 boleści, a produkty są robione byle jak i kiepskich materiałów, wiadomo - szybko się popsuje, szybko naprawa, albo kupno nowego...
Szczerość - Czy to jeszcze istnieje??
Sprawiedliwość - polscy pracodawcy są jednym z ogromu przykładów, że zanika to. Bo za 1 tys. zł większość ludzi w tym kraju żyje i to hańba.

Uczciwość - na elementarnym jedynie i to czasem poziomie - przyjaciel, rodzina...

25

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Remi,
mam szczęście obracać się wśród innych ludzi niż ci, których opisujesz. smile

26

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Opowiem o nie tak dawnej sytuacji która mi się przytrafiła.
Wychodziłam z dużego samoobsługowego sklepu z wózkiem, który trzeba było odstawic na zewnątrz. Gdy podeszłam do całej gromady wózków, zauważyłam w jednym czarny wypchany portfel. Wzięłam go ukradkiem i poszłam do samochodu,aby go przejrzec. W portfelu znajdowały się różne dokumenty młodej osoby począwszy od kart kredytowych ,dowód , prawo jazdy i kilka innych jeszcze. Oprócz tego pieniądze prawie 500 zł. Z dowodu sprawdziłam adres i pojechałam ok 15 km ,żeby to zwrócic. Nie zastałam tej dziewczyny w domu. Otworzyła jej matka , wpuściła mnie do środka wielce zadowolona, nie mogła się nadziwic i nachwalic mnie ,że są jeszcze tacy ludzie. Zadzwoniła do córki i czar prysł. Córka przez tel krzyczała ,że w portfelu było 2 tys. Poczułam się głupio. Nie wiedziałam już jak mam się tłumaczyc ,że oddałam wszystko co tam było. Matka chyba jednak mi uwierzyła. Powiedziałam jej,że jak bym miała coś zabrac to nie jechałabym z resztą pieniędzy i nie robiła z siebie durnia. Dziewczyna kazała spisac matce moje dane, bo sprawa była zgłoszona już na policję. Twierdziła ,że portfel ktoś jej ukradł, nigdzie go nie zostawiła. Zle się z tym czułam, ale podałam swój  dowód osobisty ,żeby spisała moje dane.Po czym dała mi jeszcze 30 zł jako zwrot za paliwo i oprócz tego 3 nowe książki, bo ta pani sama je pisała. Potem ogólnie jeszcze raz podziękowała. Odjechałam z różnymi myślami. Bałam się trochę,że będę miała z tego powodu może jeszcze jakieś nieprzyjemności. Sprawa ucichła,ale ja czuję się po tym zawiedziona ,rozczarowana i nie powiem już ,że uczciwośc zawsze popłaca .

27

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

strzało,
przykre jest to, czego doświadczyłaś.
Niemniej jednak, odpowiedz sobie, czy lepiej czułabyś się, gdybyś ten portfel (a raczej jego zawartość) zostawiła sobie?

28

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Wielokropek napisał/a:

strzało,
przykre jest to, czego doświadczyłaś.
Niemniej jednak, odpowiedz sobie, czy lepiej czułabyś się, gdybyś ten portfel (a raczej jego zawartość) zostawiła sobie?

Nie ,nie czułabym się lepiej. Nie mogłabym nawet spac w nocy.
Przykre jest to właśnie,że chciałam zrobic dobrze ,a wyszło inaczej.
Chociaż, szczerze mówiąc , gdyby coś takiego ponownie mi się przytrafiło to i tak bym oddała.

29

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Ależ, moim zdaniem, zrobiłaś dobrze. smile

To właścicielka portfela zachowała się co najmniej niestosownie, a jej matka była tego świadoma.

30

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Fakt uczynek dobry smile
I czyste sumienie.

31

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Bubuś napisał/a:

Dziś w wiadomościach podawali, że kobieta, z roztargnienia zostawiła w autobusie siatkę, w której było 450 tys. zł. Zorientowała się dopiero w banku. Myślicie, że ktoś będzie na tyle dobroduszny, że jej to odda??;)

Właśnie w Teleexpressie usłyszałam, że owa pani sobie tę historyjkę... po prostu wymyśliła hmm. Prawdopodobnie ma kłopoty finansowe, więc być może w ten sposób szukała usprawiedliwienia przed wierzycielami.

I tu nasuwa mi się nowe pytanie - czy są takie okoliczności, które usprawiedliwiają nieuczciwość? Czy na przykład rozpaczliwie walcząca o pieniądze na leczenie swojego ciężko chorego dziecka matka, podrabiając dokument lub defraudując firmowe pieniądze, powinna być z taką samą surowością przez nas oceniona jak oszust, który robi to dla zwykłego wzbogacenia?

32

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Teoretycznie nie opłaca się być uczciwym, ale wiadomo, lepiej być, dla samego siebie.
Ja wolę być uczciwa, choć nie powiem, kusiłoby mnie, gdyby taka sumka wpłynęła na moje konto. Wiecie, jak jest, pieniądze jednak kuszą. Jednak, też nie mogłabym tego zachować, miałabym zbyt duże wyrzuty sumienia, bo ktoś jednak się pomylił. Po prostu bym odesłała.

Jednak mam wrażenie, że mimo wszystko nie ma już tak wielu uczciwych ludzi... Dla wielu po prostu liczy się kasa, gadżety i te inne wartości wtedy mogą się zatracać.. No, ale dobrze, że są jeszcze takie duszyczki smile Parę lat temu zgubiłam telefon, niewypasiony, zwykła Nokia, ale zawsze ktoś może się wzbogacić. Byłam przekonana, że już nie odzyskam zguby, a jednak, pan zadzwonił do mojego taty (znalazł tam numer) i telefon oddał tacie. Podobno był bardzo sympatyczny, mnie akurat wtedy nie było.

" Czy na przykład rozpaczliwie walcząca o pieniądze na leczenie swojego ciężko chorego dziecka matka, podrabiając dokument lub defraudując firmowe pieniądze, powinna być z taką samą surowością przez nas oceniona jak oszust, który robi to dla zwykłego wzbogacenia?"

Nie, nie rozpatruję tak samo takich sytuacji. Wiadomo, że inaczej spojrzymy na taką matkę, a inaczej na pospolitego złodzieja. Co nie znaczy oczywiście, że to pochwalam.

Z innych sytuacji, zdarzyło mi się znaleźć na chodniku czy złotówkę czy 10 zł, moim rodzicom nawet kiedyś 100 zł- tak luzem. Wiadomo, że wtedy nie będę szukać tego co zgubił, bo to mija się z celem. Tak, wtedy wydałam te pieniądze. Co innego, gdyby to był portfel, wtedy szukałabym, tego, który go zgubił.

33 Ostatnio edytowany przez Niewesoła (2012-10-11 18:45:26)

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Tak sobie czytam ten wątek i tłukę się w klatę - ewidentnie nie jestem do końca uczciwa.
Nie szukam właściciela znalezionej luzem na chodniku dychy, nie taszczę jej na posterunek - jakoś traktowałam to na zasadzie "farta".
Tymczasem ta sama dycha znaleziona w portfelu z nazwiskiem skłoniłaby mnie przecież do przemyśleń.
A znalezisko niby to samo...



Po dodaniu posta widzę, że nie jestem odosobniona z tymi przemyśleniami smile

34

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Olinka napisał/a:

I tu nasuwa mi się nowe pytanie - czy są takie okoliczności, które usprawiedliwiają nieuczciwość? Czy na przykład rozpaczliwie walcząca o pieniądze na leczenie swojego ciężko chorego dziecka matka, podrabiając dokument lub defraudując firmowe pieniądze, powinna być z taką samą surowością przez nas oceniona jak oszust, który robi to dla zwykłego wzbogacenia?

Jeśli kradziez uznana jest za przestępstwo to jest nim zawsze. Być może motywy mogą wzbudzać współczucie, ale nie wiem do końca jak to jest w obliczu prawa. Jakieś okoliczności łagodzące może i wtedy istnieją, ale kradzież to kradzież, czyn godny potępienia.

35

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Politycy czy polscy pracodawcy okradają nas na potęgę... by się wzbogadzić. To nie jest karalne.
Okoliczności popełnienia kradzieży powinny być w pewnym stopniu uzależnione od sytuacji przestępcy. Wszak istnieje morderstwo z premedytacją i morderstwo w afekcie...

Gdyby jakaś kobieta ukradła mi 200 zł. Dowiedziałbym kto i wiedział, że wydała na leki do chorego dziecka - pozwu do sądu bym nie złożył.

36

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Remi napisał/a:

Gdyby jakaś kobieta ukradła mi 200 zł. Dowiedziałbym kto i wiedział, że wydała na leki do chorego dziecka - pozwu do sądu bym nie złożył.

Ja prawdopodobnie też nie, ale to nasze prywatne odczucia. W obliczu prawa byłaby złodziejką.

37

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
sierpniowa napisał/a:
Remi napisał/a:

Gdyby jakaś kobieta ukradła mi 200 zł. Dowiedziałbym kto i wiedział, że wydała na leki do chorego dziecka - pozwu do sądu bym nie złożył.

Ja prawdopodobnie też nie, ale to nasze prywatne odczucia. W obliczu prawa byłaby złodziejką.

W obliczu prawa jesteś przestępcą bo zapomni się wziąść prawa jazdy ze sobą wsiadając do auta... Bo płaci za to mandat. Prawo bywa czasem chore.

38

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
sierpniowa napisał/a:

Ja prawdopodobnie też nie, ale to nasze prywatne odczucia. W obliczu prawa byłaby złodziejką.

Jednak mogłoby to zostać uznane przez sąd jako okoliczność łagodząca.

Remi napisał/a:

W obliczu prawa jesteś przestępcą bo zapomni się wziąć prawa jazdy ze sobą wsiadając do auta... Bo płaci za to mandat. Prawo bywa czasem chore.

Remi, warto też wziąć pod uwagę, że w naszym prawie obowiązuje Kodeks Karny i Kodeks Wykroczeń, czyny niedozwolone mniejszej rangi podlegają pod ten drugi, zatem jeśli zapomnisz prawa jazdy przestępcą jeszcze nie jesteś wink.

39

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Posty przeniesione


BabaOsiadła napisał/a:

Dostajecie pomyłkowy przelew na konto. Znajdujecie na ulicy pieniądze/biżuterię. Sprzedawczyni w sklepie wydaje Wam zbyt dużo reszty. Co robicie? Oddajecie, szukacie osoby, która to zgubiła, udajecie się do biura rzeczy znalezionych? Czy zatrzymujecie daną rzecz/pieniądze, bo akurat macie trudną sytuację finansową/uważacie, że ten, kto zgubił, to frajer (trzeba było bardziej pilnować)?

Zapraszam do dyskusji smile

ONA78 napisał/a:

Ja staram się zawsze oddać. Wychodzę z założenia nie rób drugiemu co Tobie nie miłe - ja nie chciałabym, by ktoś tak postąpił wobec mnie.

Alunia2708 napisał/a:

A ja odwrotnie,nie ddałabym,jeżeli niewiedziałam bym kogo zguba,nie szukała bym na siłę,ale bynajmniej potrafię się przyznac do tego,bo dużo ludzi,zarzeka się że by zwróciło zgubę a w rzeczywistości,zatrzymuję dla siebie,ja przyznaję,chyba,że wieidziala bym czyja rzecz,to juz inna sprawa. oddała bym.

ONA78 napisał/a:

W sumie masz  rację. Specjalnie szukać to nie będę, no chyba że byłoby to coś bardzo wartościowego. Oddałabym wtedy na policję.

ms napisał/a:

Ja oddałam. Na zakupach w hipermarkecie mąż znalazł zaszetkę, zajżeliśmy do środka i było tam ok.3000zł nawet nie zastanawialiśmy się czy wziąść pieniądze dla siebie, zanieśliśmy do punktu informacyjnego. Okazało się, że były to pieniądze zakonnicy, która kupowała jedzenie biednym dzieciom. Wieczorem dostaliśmy sms, że modli się za nas a w niedzielę zaprasza na mszę za nas w podziękowaniu. I chociaż nie chodzimy do Kościoła w tę niedzielę poszliśmy. Powiem szczerze, byłam tak wzruszona, że ledwo powstrzymywałam łzy.
Taki zysk mnie nie uszczęśliwiłby, a wiem że komuś te pieniądze mogły być bardzo potrebne.

ONA78 napisał/a:

Wow, brak słów. smile

40

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Dziekuję, Wielokropku, i przepraszam za kłopot smile

41

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Moim skromnym zdaniem uczciwość w dzisiejszych czasach to rzadkość, a jeśli jest to nie jest doceniana, mam na myśli takie uczciwe podejście  do drugiego człowieka czy przyjaciela / znajomego.

Znam takie przypadki gdzie ludzie odbierają uczciwego człowieka po prostu za "frajera" nie doceniają tego kompletnie (nawet przyjaciel przyjacielowi podstawia "nogę") najlepiej jak jedna osoba coś od siebie daje / pomaga - natomiast gdy potem tamta osoba potrzebuje pomocy nagle nikogo nie ma....

Nie mówię to oczywiście o wszystkich ("żebyście mnie tu nie zakrzyczeli" smile ) lecz ludzie, przynajmniej których spotykałam ja czy ktoś z moich bliskich to nad zwyczajniej w świecie egoiści. Dbają tylko o czubek własnego nosa, lubią brać nic nie dając w zamian bądź "trzymają się jak rzepy psiego ogona" ponieważ widzą w tym jakąś korzyść............

42 Ostatnio edytowany przez ONA78 (2012-12-04 17:05:35)

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Zastanawia Was czasem fakt, że do dysput i teoretyzowania jest nas wielu ale do czynu to już nie? Czy do czynu pozytywnego to my zawsze potrzebujemy silnego wstrząsu? nawet do takiej  uczciwości.....

43

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
ONA78 napisał/a:

Zastanawia Was czasem fakt, że do dysput i teoretyzowania jest nas wielu ale do czynu to już nie? Czy do czynu pozytywnego to my zawsze potrzebujemy silnego wstrząsu? nawet do takiej  uczciwości.....

Teraz panuje taka znieczulica, że szkoda gadać.

44

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Niestety, każdy sobie rzepke skrobie...

Bullitt a to na Twoim awatarze to młot Thora?

45 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-12-05 15:06:17)

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Kilka dni temu byłam z mężem w księgarnio-kawiarni, no i gdy już wychodziliśmy, krótki przed tym, zachciało mi się pooglądać świąteczne bibeloty, które mieli na wystawce- takie tam duperele, aniołki, wszystko hand-made, zrzuciłam jednego z aniołów, z drewna, ale podniosłam, przeprosiłam i luz. Wyszliśmy. Mój mąż mówi na parkingu: "Ty to masz lepkie te paluchy, jestem ciekaw, gdzie ta aureola poleciała" big_smile Co się okazało: ten nieszczęsny anioł został pozbawiony aureoli przeze mnie. Kosztował 40 zł i szczerze: na cholerę mi taki anioł!
Wahałam się z dobrą minutę co zrobić, z jednej strony, nikt tego nie zauważył, z drugiej: Pomyślałam sobie, że przecież nie jeden raz tam jeszcze wrócę, a wiadomo, kto w sklepie narobił huku, gdy anioł spadł. Wróciłam, zapłaciłam, anioła dostałam, wraz z urwana aureolą. I poczułam się lepiej.
Wczoraj idąc ulicą znalazłam .... 40 zł. smile

46

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
ONA78 napisał/a:

Bullitt a to na Twoim awatarze to młot Thora?

Tak popularnie zwany Mjölnir'em

47

Odp: Czy uczciwość jest dziś w cenie?
Bullitt napisał/a:

Tak popularnie zwany Mjölnir'em

oo, dzięki - przynajmniej się czegoś nowego dowiedziałam

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy uczciwość jest dziś w cenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024