Witajcie! W jednym z babskich czasopism ukazał się artykuł pt. "Randka bez cdn.". O pierwszych spotkaniach, pozornie bardzo udanych (wg. kobiet), po których mężczyzna znika a kobieta zastanawia się co się stało. Postanowiono sprawdzić co tak naprawdę przyczyniło się do takiej sytuacji, przepytano ponad tysiąc mężczyzn, którzy nie odezwali się więcej do kobiet, z którymi byli na pierwszej randce. Podobno ani razu (hmmm?!) przyczyną zerwania kontaktu nie był wygląd kobiety, choć one uważały, że po prostu przestały się wydawać tym mężczyznom atrakcyjne. W 98% przypadków obie strony podawały odmienne powody zakończenia znajomości (a kobiety nie miały pojęcia co poszło nie tak). Psychoterapeutka prowadząca badanie ustaliła kilka typów zachowań kobiet, które ponoć były powodem tego, że ciąg dalszy nie nastąpił i panowie, mówiąc potocznie, zmywali się. Poniżej są wymienione typy, ciężko powiedzieć, czy bohaterki podczas randki cały czas takie zachowania przejawiały, czy na chwilę je "poniosło" ale to już wystarczyło, by mężczyzna się wystraszył. Jestem ciekawa, co o tym sądzicie (streszczę, skrócę te opisy, by tekst nie był zbyt długi):
1 typ zachowania - "Kierowniczka" - kobieta sukcesu w życiu zawodowym, na randce ostro reaguje na każdą sugestię, uwagę czy przejaw troski mężczyzny, taka Zosia Samosia ("ja sama wybieram sobie dania, nie jestem dzieckiem, nie musisz mnie pouczać itd"), przenosi zachowania z biura na grunt prywatny, wydaje polecenia, próbuje cały czas udowodnić podczas rozmowy, że ma rację, spiera się i twardo polemizuje, uznana przez mężczyznę za mało kobiecą, kontrolującą, zbyt ostrą i rywalizującą.
2 typ zachowania - "Miła dziewczyna" - kobieta "bardzo miła", randka ok, ani dobra ani zła, ale mężczyzna nie odczuł "tego czegoś". Kobieta pozbawiona entuzjazmu, życzliwa ale nudna, nie wnosiła nic nowego do rozmowy, zazwyczaj nie wyraziła żadnej kontrowersyjnej opinii, w ogóle rzadko podejmowała jakiś temat, była uprzejma i ...starała się nie sprawiać kłopotu.
3 typ zachowania - "Kumpela" - nie wzbudzająca romantycznych uczuć, można z nią pogadać o piłce nożnej, wybrać się na rower, trening, można podziwiać ją np. za zalety charakteru czy sprawność fizyczną. Jest taka sama jak...kolega mężczyzny. Zero szans na męsko-damskie zaiskrzenie. Często nie nosi sukienek.
4 typ zachowania - "Fałszywka" - kobieta, która stworzyła fałszywy obraz swojej osoby chcąc wywrzeć jak najlepsze wrażenie, a rzeczywistość brutalnie ten obraz zweryfikowała. Np. kobieta przedstawia się jako doskonała pływaczka a na basenie ledwo co daje radę utrzymać się na wodzie. Do innych fałszywek należy np. podawanie nieprawdziwego wieku, udawanie podzielania pasji nowo poznanego mężczyzny. Mężczyźni są podobno wrażliwi na wszelkie rozbieżności między obrazem prezentowanym a rzeczywistością.
5 typ zachowania - "Księżniczka" - to może być zarówno "rozpieszczona córeczka tatusia", zamożna biznesmenka jak i dziewczyna z aspiracjami (chcąca żyć na tzw. poziomie, wysokim standardzie). Najczęściej atrakcyjna kobieta chcąca poślubić nie tyle konkretnego mężczyznę ile wygodny styl życia. Pyta mężczyznę wprost o pracę, zarobki,lub subtelniej - gdzie spędza wakacje, jakiego sprzętu sportowego używa, w jakiej okolicy mieszka. Mężczyzna ma wrażenie że mało co ją zadowoli, poza tym, że będzie "zbyt droga w utrzymaniu".
6 typ zachowania - "Kobieta z misją" - kobieta narzucająca zbyt szybkie tempo nowej znajomości, ta misja to - znalezienie chłopaka, męża, urodzenie dziecka. Kobieta wpadająca zbyt szybko w zachwyt nad facetem. Wyznaje jemu, że zrobił na niej wielkie wrażenie. Jest rozczarowana, gdy na jej pytanie co będzie robił w następny weekend, on odpowiada, że wyjeżdża z przyjaciółmi. Po kolacji pożycza od niego rękawiczki i zapowiada, że zwróci je jak zobaczą się ponownie...ale ponowne spotkanie nigdy nie następuje.
Pewnie niejedną z nas to spotkało, fajna pierwsza randka a mężczyzna już się nigdy do nas nie odzywa. Czy sądzicie, że powyższych zachowań, takich czy innych, wynikających z naszej osobowości, można sobie nie uświadamiać i przez to stracić szansę na ciąg dalszy? Czy zdarzyło się Wam, że ktoś się z Wami powtórnie nie umówił i czy wtedy wiedzieliście z jakiego powodu?