Witam wszystkich,
może ktos z Was może mi dać radę jak wydłuzyć dobę? Moje pytanie wynika z faktu, że jestem samotnie wychowującą matką dwójki dzieci - jedno 3 lata, drugie 19 miesięcy. Pracuję na pełen etat. Ale ze względu na to, że pieniędzy na dostanie zycie mi nie starcza, planuję założyć własną działalność gospodarczą. Wiem, że cos za coś. Ale nie chcę zaniedbywać przy tym dzieci, które i tak są juz przez los źle potraktowane. Ich tata można rzec, że nie interesuje się nimi.
Jak wszystko pogodzić? Nie mogę zrezygnować z pracy, dopóki nie rozkręcę interesu, bo żyć za coś trzeba. Dzieci potrzebują czasu poświęconego nim. A tego juz bywa, że mi nie stracza.
Jeśli czegos nie wymyslę na dodatkowy dochód, to standard życia pociech bardzo się pogorszy, w porównaniu nim ich tatus nie znalazł sobie innej. A nie chcę czekać z założonymi rękami, że może tatus zdecyduje się płacić na dzieci - sprawa o alimentach w toku, zabezpieczenie powództwa jest, a pieniążków ciągle brak.
Odrazu zaznaczam pisząc to wszystko nie żalę się, poprostu przedstawiam realną sytuację, w celu uzyskania jak najbardziej odpowiednich podpowiedzi dla mnie.