jestem z facetem 8 lat nie dawno czyli jakies pol roku temu przylapalam go na porno pomyslalam ze to normalne ale potem niechcaco weszlam mu na historie w komputerze a tam same porno i jakies zarejstrowania do dziwnych sex cos tam nawet nie wiem co to masakra i spytalam o co chodzi a on ze nie moj interes wiec ok a teraz za kazdym razem jak mawlaczony komp to oglada pornosy ja juz niewem on na tle sexu ma paranoje ino by sie kochal a ja nie zawsze mam ochote on by chcial co dzien pare nascie razy dzienie dziwne. a najgorsze jest to e niedawno bylismy na wyciece i odkrylam ze nosi prezerwatywy w kieszeni kiedy my tego nie stosujemy ja juz niewiem
No to masz solidne podstawy do tego, aby sądzić, że cię zdradza. W innym wypadku nie nosiłby gumek, skoro wy ich nie stosujecie.
Mój chłopak takze oglada porno, ale ja o tym wiem i to akceptje. Skoro Twoj powiedzial ze to nie Twoja sprawa, gdy spytalas co robi to cos musi byc nie tak. Nie powinien sie do Ciebie tak odniesc. Tymbardziej ze zauwazylas ze nosi gumki... a ze ich nie uzywacie, to tak jak napisal yoghurt007, masz podstawy do tego, aby podejrzewac go o zdrade.. A nawet powiedzialabym, ze dowody.. Pogadaj z nim co sie dzieje
odkrylam ze nosi prezerwatywy w kieszeni kiedy my tego nie stosujemy ja juz niewiem
ale czego nie wiesz? do czego sie je stosuje? Czy moze po co on je nosi? Bo chyba nie przypuszczasz, ze czeka na 1-go maja, zeby je nadmuchac i na pochod z nimi isc.
Jesli Ty, jak przypuszczam, masz 22 lata i jestescie razem od Twojego 14-tego (!!!) roku zycia, to co sie dziwisz, ze ciekawosc swiata go dopadla w koncu?
co sie pytasz jak znasz odpowiedz? gumki nosi po to zeby Ci zrobic rogi jak bedzie okazja, juz wiesz co powinnas zrobic.
Drogie dziewczyny
Jeśli facet ogląda porno to nie ma co sie oszukiwać, po prostu laska z monitora bardziej go podnieca niż wy same. Innego wytłumaczenia nie ma. Po co się ogląda pornografię?? Aby uzyskać podniecenie seksualne, a jesli wasz partner ogląda mając do wyboru oglądajac WAS na żywo przy czym zachodzi możliwość dotyku, pocałunku, a on wybiera Monitor czy gazetke porno, to znaczy tylko jedna, Nie podniecanie go, bądz mało działanie na niego. Podsumowując nie jesteście w jego typie, albo znudziliście się mu. Taka jest prawda, i nie ma co się oszukiwać, co innego jak ogląda singiel, do aktu masturbacji. Miłego dnia ![]()
tak ja wiem po co gumki sie nosi . i wiem ze mnie nie zdradzil jeszcze ale tez wiem ze ma taki zamiar ... ale i tak ciezko mi sie z tym pogodzic bo jestesmy tak dlugo ze soba i wiem ze podnieca sie mna na bank i staram sie kochac z nim tak czesto jak tylko on chce ale i tak mnie dziwi ze oglada porno na kazdej chwili podejrzewam ze chial by miec inne pannie i ze jest chory na tle sexu... ![]()
kokokokoeurospoko, nie zgadzam się z Toba w ogole. Mój chłopak ogląda filmy gdy nie ma możliwości ogladania mnie:) a poza tym czasami dla urozmaicenia oglądmay filmy porno razem:) i nie ma nic w tym zlego. I to wcale nie oznacza ze sie sobie nie podobamy i nie pociagamy siebie nawzajem. Jakies urozmaicenie zawsze musi byc, a ogladanie porno to nic zlego:)
no tak mozna razem ogladac porno ale hmmm zeby tak czesto pytam sie go dlaczego a on moge juz dawno mam 18 lat i moge a ja okk hmm sama nie wiem moze ze mna jest nie tak cos ..
10 2012-09-11 15:51:58 Ostatnio edytowany przez Loud92 (2012-09-11 15:55:14)
No mnie dziwi jego stosunek do Ciebie, bo mólby Ci wytlumaczyc ze chce dzieki temu jakiegos urozmaicenia albo ze tez potrzebuje czasami obejrzec jakis filmik, ale z tego co piszesz wynika ze zyjecie tak jakby osobno. Ja jestem blisko z moim chlopakiem, wszystko razem obgadujemy. A Twoj uwaza ze to nie Twoja sprawa ze on oglada filmy.. Ma do Ciebie olewajacy stosunek i to Cie powinno bardziej martwic
pownno mnie martic i martwi ale co ja moge zrobic on nie chec rozmawiac na ten temat i co ja moge niccccc
Nie rozumiem co jest niepokojącego w tym że facet ogląda porno? Chyba raczej zdrowy objaw...
Loud92, a ja dalej jestem przy swoim. Jak wspomniałaś twój partner ogląda jak nie ma możliwości oglądania ciebie, to jest zrozumiałe, bo zapewne przy okazji się masturbuje. Przy rozłąkach czy nie możliwości spotkania, to jest do zaakceptowania, czy nawet wspólne oglądanie, jak wspomniałaś dla "urozmaicenia" które pewnie się kończy waszym aktem seksualnym, i to jest ok. Nie normalne jest oglądanie porno wtedy gdy w drugim pokoju, czeka dziewczyna, i jeszcze przy tym sie masturbowac, to dopiero jest patologia. Nie rozumiem po co tkwić w takim bezsensownym związku. Który świadczy o tym co pisałam w powyższym poście.
kokokokoeurospoko, teraz dokladniej okresliles o co Ci chodzi. W tej kwestii oczywiscie zgadzam sie z Toba:)
Igulka90, nie rozumiem jak mozna tak dlugo byc ze soba w zwiazku i tak malo o sobie wiedziec. Nie umiec i nie chciec ze soba rozmawiac. Moze to przykre, ale moim zdaniem jego pociąg, miłośc do Ciebie wygasla, z tego co piszesz nie ma nawet do Ciebie szacunku, takiego jaki powinien miec.. Ja bym takiego chlopaka zostawila, nie chce porozmawiac wiec nie byloby innego wyjscia
15 2012-09-11 18:04:03 Ostatnio edytowany przez Vamp (2012-09-11 18:05:42)
A ja bym poprosiła go o rozmowę.
Zaczęłabym od pytania o to, czy nadal chce być ze mną? Jeśli tak, to czy go podniecam? Jeśli tak, to sytuacja jest do uregulowania ![]()
Następna sprawa:
Powiedziałabym, że nie mam nic przeciwko oglądaniu porno i że chciałabym poznać powód, dla którego on to robi. Czy ma tak wysokie libido, że musi 1-2 razy dziennie kochać się z Tobą i do tego kilkakrotnie masturbować? Czy szuka czegoś, co by go intensywniej podniecało? etc. Na końcu dałabym mu do zrozumienia, że wolałabym, żeby oglądał rzadziej, bo taka częstotliwość jest niepokojąca (itp.).
Zapytałabym również wprost, dlaczego nosi prezerwatywy? Czy planuje/rozważa zdradę, bo jest ciekaw, czy jak wsadzi w inną cipuszkę, to będzie tak zajebiście dla obu stron jak na ubóstwianych przez niego pornolach?
Po zapoznaniu się z jego odpowiedziami, będziesz miała jakiś materiał do przestudiowania i podjęcia decyzji co do Waszej wspólnej przyszłości. W przypadku braku woli rozmawiania, olewczego stosunku czy chamskiego wręcz, zakomunikowałabym, że w czymś takim nie mam ochoty dłużej trwać i postawiła ultimatum: albo on nad sobą będzie pracować, albo ja poszukam takiego, który będzie mnie szanować i nie będzie tak intensywnie zamęczać swojego konika, jak przysłowiowy pies, który się nudzi.
Dodam jeszcze, że ja osobiście nie uprawiałabym seksu, gdybym nie miała na to ochoty... Może przez Twoją uległość jest przesycony...?
16 2012-09-11 23:55:02 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-09-11 23:56:14)
Jeśli facet ogląda porno to nie ma co sie oszukiwać, po prostu laska z monitora bardziej go podnieca niż wy same. Innego wytłumaczenia nie ma.
Nieprawda. Można oglądać aby zobaczyć jak to robią inni, można oglądać dla podniecenia i pewnie masturbacji. W końcu się znudzi...
oglądajac WAS na żywo przy czym zachodzi możliwość dotyku, pocałunku, a on wybiera Monitor
Tak -- to jest problem i niektórzy sobie z tym nie radzą.
Brak szacunku = kasacja miłości = odpocznijcie od siebie przez rok.
A ja bym poprosiła go o rozmowę.
Zaczęłabym od pytania o to, czy nadal chce być ze mną? Jeśli tak, to czy go podniecam? Jeśli tak, to sytuacja jest do uregulowania
Następna sprawa:
Powiedziałabym, że nie mam nic przeciwko oglądaniu porno i że chciałabym poznać powód, dla którego on to robi. Czy ma tak wysokie libido, że musi 1-2 razy dziennie kochać się z Tobą i do tego kilkakrotnie masturbować? Czy szuka czegoś, co by go intensywniej podniecało? etc. Na końcu dałabym mu do zrozumienia, że wolałabym, żeby oglądał rzadziej, bo taka częstotliwość jest niepokojąca (itp.).Zapytałabym również wprost, dlaczego nosi prezerwatywy? Czy planuje/rozważa zdradę, bo jest ciekaw, czy jak wsadzi w inną cipuszkę, to będzie tak zajebiście dla obu stron jak na ubóstwianych przez niego pornolach?
Po zapoznaniu się z jego odpowiedziami, będziesz miała jakiś materiał do przestudiowania i podjęcia decyzji co do Waszej wspólnej przyszłości. W przypadku braku woli rozmawiania, olewczego stosunku czy chamskiego wręcz, zakomunikowałabym, że w czymś takim nie mam ochoty dłużej trwać i postawiła ultimatum: albo on nad sobą będzie pracować, albo ja poszukam takiego, który będzie mnie szanować i nie będzie tak intensywnie zamęczać swojego konika, jak przysłowiowy pies, który się nudzi
Wlasnie to powinnas zrobic:)
No to masz solidne podstawy do tego, aby sądzić, że cię zdradza. W innym wypadku nie nosiłby gumek, skoro wy ich nie stosujecie.
Tutaj się z TObą nie zgodzę. Miałem podobną sytuację. Dziewczyna przyłapała mnie, że mam prezerwatywę a my nie używamy.
A sytuacja był prosta po prostu coś kupiłem nie pamiętam co i dawali do tego gratis prezerwatywę i tak się została w plecaku
. A kobity od razu że zdradza itp.
Oczywiście prezerwatywa nie została nigdy użyta i gdzieś się zagubiła po jakimś czasie ![]()
Więc nie stawiaj osądu jak nie znasz zdania drugiej osoby !
Więc nie stawiaj osądu jak nie znasz zdania drugiej osoby !
A ty czytaj ze zrozumieniem. Solidne podstawy do podejrzeń to nie jest jednoznaczny osąd. A po drugie - mieć gdzieś zaplątane w plecaku, bo gdzieś tam gratis dawali to co innego niż mieć gumki (liczba mnoga użyta przez autorkę wątku) w kieszeni na ich wspólnej wycieczce. Widzisz różnicę?
tak rozwarzalam odejscie oo siebie albo nie ze odejscie calkowicie ale odpoczynek od siebie powiedzialam mu to to on powiedzial mi ze jak rozstaniemy sie na chwile to nie ma szans bo cala okolica mnie wyrucha i potem on nie bedzie mnie chial masakra .
ciezko mi dostawic go bo kocham go z calego sreca to jest najgorsze . ale wiem tez ze ma zamiar mnie zdradzic bo gumek sie nie nosi a jak zapytalam czemu je mam to zamiast zmyslec niewiem ze dla nas to ze niech cie to nie interesuje . sprawa jest prosta mieszkamy za granica byla akcja ze on zjerzdza do kraju bo nie chce byc juz w tym kraju a ja nie moglam bo mial3 miesiace do kontraktu stalego wiec szkoda mi bylo zostawic powiedzialam ze jak chce mnie dostawic to trudno w sensie sama w karaju pojechal jednak ja zostalam sama na 3 miesiace katakowalismy sie co dzien tesknilismy za soba i przyjechal do mnie ale on mysli ze ja sie z kazdym bzykalam a nie ma na to zadnych dowodow. dla niego zrezygnowalam z kontaktow z kolezankami cale zycie dla niego. i od tego sie tak zaczlo jebac w naszym zwiazku przez rostanie na 3 miesiace ale to juz bylo 3 lata temu myslamalm ze to juz za mna ale on powiedzial wczoraj zee musi byc 1-1 ze on musi kogos zaliczyc a ja go nie zdradzialm a;e on wbil sobie to do glowy tak jakbym to zrobila nie wiem nic juz
powiedzial mi ze jak rozstaniemy sie na chwile to nie ma szans bo cala okolica mnie wyrucha i potem on nie bedzie mnie chial
Sorry jak facet tak powiedział to znaczy, że myśli, że jesteś łatwa, że puszczasz się na prawo i lewo, czyli jednym słowem w ogóle Cię nie szanuje. Jakbym coś takiego usłyszała od chłopaka, w takiej formie, to dostał by po mordzie. Nie rozumiem dlaczego kobiety są z facetami, od których nie można oczekiwać szacunku.
Igulka90- nie wiem czy on Cie faktycznie kocha. Raczej mu z Tobą wygodnie więc jest ale gdy nadarzy się okazja na jakiś sex na boku to bez oporów to zrobi. A jego wypowiedź którą przytaczasz i podejrzenia o zdrade są z chorej zazdrości. Zwyczajnie facet nie do końca jest pewien własnej wartości.