egonschiele napisał/a:Po pierwsze
"normalny czlowiek" przez ciagle ogladanie porno staje sie "nienormalny", poniewaz to prowadzi do odretwienia emocjonalnego.
proszę o rozwinięcie pojęcia normalny i nienormalny, bo to co dla jednych norma, dla innych wykracza daleko poza nią. Poza tym, słow ciągle - jest słaba stroną powyższego twierdzenia, bo dla jednego wystarczy filizanka kawy a dla innych 5 litrów będzie wciąz mało.
egonschiele napisał/a:Po drugie
kobietom nie brak fantazji w lozku (mowie tu miedzy innymi o sobie), tylko faceci sa niejednokrotnie fatalnymi kochankami.
no to sie tutaj dopiero uśmiałem, dziękuję, bo juz dawno łez nie mialem w oczach ze śmiechu.
egonschiele napisał/a:Po trzecie
Dunkis, same bzdury
a może tylko inny punkt widzenia, którego komuś tu ciężko uszanować.
egonschiele napisał/a:Kiedys trafilam na ksiazke w ksiegarni pt "Cala prawda o kobietach" i wieicie co , otworzylam ja, a w srodku byly same puste kartki.
To bylo bardzo wymowne.
złożliwości moje, a może jedną z interpretacji tego powinno być, że ktoś się zagalopował i tak naprawdę tytuł pozycji okazał się chybiony.
egonschiele napisał/a:Poprostu wydaje mi sie, ze facet ogladajacy porno, o innych rzeczach nie wspomnie, poprostu idzie na latwizne i tyle.
Dlaczego????? bo mu sie nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!
może jednemu się nie chce, ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Znaczy, że jak ja od czasu do czasu zarzuce jakiś filmik, to mi sie nie chce...spłycasz panienko temat, oj spłycasz. Pogadaj z facetami, to wcale nie tak. Znam faceta, żonatego, o ktrego żona jest zazdrosna jak diabli, przynosi mi czasem mięso na komórce, co mi juz zbrzydło do reszty, wyrywa panienki na siłowni, przystanku i co rusz pokazuje sms, jak się panienki chce z nim umawiać, ogier z niego taki, że az trudno uwierzyć... i co?
egonschiele napisał/a:Dla kobiety z porno nie trzeba sie starac, zeby pokazala wszystko, nie trzeba wychodzic z domu, taka nie ma wymagan, nic nie chce, mozna ja miec kiedy sie chce i odstawic kiedy chce i miec inna.
Ot cala filozofia rozumowania mezczyzn.
dla wielu aktorów,tych za którymi panienki szaleją i do których wzdychaja na ekranie też nie trzeba się starać, moja droga to TV, wewntualnie ekran monitora, jesli uważasz, że dla takiego nalezy się starać, to należało by to przemyśleć... A ja powiem ta, nie trzeba się starać i właśnie dlatego to taka frajda, problem w tym, że nie zauwazasz i ż jest to przymiot oglądanego, ruchomego obrazu. Tak jak wybrator dla Tych Pań, co opisałem że są przeważającą klientelą sexschopów, tak dla faceta może być ten film. Ale jedynie człowiek głupi uważał by to za realia,spełnienie oczekiwań i mieszał z prawdziwym życiem, a takich akurat można znaleźć nie tylko w obozie mężczyzn.
egonschiele napisał/a:Ciekawosc??????????????? smieszne.
A gdyby ta ciekawosc skierowana byla ku temu, zeby zbudowac dobre relacje w zwiazku, zeby nauczyc sie ciekawych rzeczy i zaimponowac partnerce, albo zobaczyc jej reakcje na jego starania.
Tak wiem, to jest trudne, trzeba myslec, podjac wysilek.
Natomiast ciekawosc porno nie wymaga myslenia, no wlasciwie niczego
Ciekwaość ma różne oblicza. A akurat na tę można u kobiet bardziej liczyć niż u facetów. To, że się kieruje w stronę, tego czego akurat sobie nie zyczysz, w gruncie rzeczy nie musi być taka odległą materia od tej zwykłej kobiecej ciekawości, której jest wszędzie pełno. Skoro boli Cię, iz tą całą wspaniała kobiecością, opisaną pustymi stronicami ksiązki, nie jest się w stanie oderwać tego rzczonego faceta od ruchomych obrazków. To znaczy, że te kobiecość w tym przypadku jest marna. Bo prawdziwa kobieta potrafi działać tak na faceta, że nawet nie widząc jej, nie znając, facet będzie o niej myślał i śnił.