mitomania mojego meza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mitomania mojego meza

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: mitomania mojego meza

Witam serdecznie i z gory dziekuje za jaka kolwiek porade.

Od czterech lat jestem mezatka z czego od dwoch lat zaobserbowalam bardzo dziwne zachowanie mojego meza.
Pomimo, ze na poczatku bylismy bardzo udanym malzenstwem, musze dodac, ze z duza roznica wieku. Jestem o dwadziescia lat mlodsza od mojego meza od dwoch lat moj maz coraz bardziej zamyka sie w swiecie internetu przybierajac tam rozmaite tozsamosci.
Wszystko zaczelo sie od zwyklego romansu internetowego z jedna nastolatka. Moj maz wysylal jej prezenty przez rok zanim odkrylam jego tajemnice. Po szczerej rozmowie obiecal mi on, ze to juz nigdy wiecej sie nie powtorzy jednak sytuacja robi sie coraz bardziej tragiczna. Na dodatek moj maz ponad rok temu stracil prace i nie ma dosc silnej motywacji aby poszukac kolejnej.
Moj partner calymi dniami przesiaduje w internecie romansujac zarowno z kobietami jak i mezczyznami. Ostatnio grzebiac w jego komputerze (wiem, ze to jest zle ale swiadczy to o mojej desperacji) odkrylam, ze moj maz podaje sie za 17letnia dziewczyne molestowana seksualnie przez ojca. Pomijajac zenski profil mojego meza ma on tez kilka innych internetowych romansow i wszystkim tym kobietom opowiada inne historie. Np. ze jest bardzo chory albo, ze wlasnie rozwodzi sie z zona. Natomiast wszystkim obiecuje wspaniala wspolna przyszlosc.
Kilka razy w przyplywie zalu skontaktowalam sie z niektorym z jego internetowych kochanek wyjasniajac, ze jestem jego zona ale zadna z nich mi nie uwierzyla poniewaz on wczesniej powiedzial im, ze jego byla dziewczyna ma problemy psychologiczne i podaje sie za jego zone.
Jakiekolwiek formy rozmowy, spokojne czy tez awanturowanie sie zupelnie nie pomaga. Moj maz twierdzi, ze to ja jestem odpowiedzialna za rozpad naszego malzenstwa poniewaz mu nie ufam i chce go kontrolowac. Zdaniem mojego meza zdrada internetowa to zadna zdrada. A mnie natomiast boli to, ze nasz skromny na obecna chwile rodzinny budzet jest trwoniony na prezenty w postaci bielizny dla jego internetowych kolezanek i ze moj maz stracil w ogole zainteresowanie mojego osoba. Od dobrych kilka miesiecy zyjemy obok siebie zupelnie nie rozmawiajac, moj maz zamiast nocami przyjsc do naszego wspolnego lozka przesiaduje przed komputerem. Nie pamietam kiedy ostatni raz bylismy blisko siebie jak maz i zona.
Ta sytuacja coraz bardziej mnie wykancza. Obecnie jestem w takiej psychicznej matni, ze jedyne o czm mysle jest to co wyprawia moj maz i jak lepiej go skontrolowac. Nie jestem w stanie mu zaufac, nawet jak wychodzi do sklepu to ja i tak zastanawiam sie gdzie na prawde idzie.
Bardzo kocham jego meza ale boje sie, ze nasz zwiazek nie doprowadzi do niczego dobrego. Nie chce desperacko trzymac sie brzytwy albo pojsc na dno z tonacym statkiem ale tez nie chce zostawiac mojego meza samego bo czuje sie za niego odpowiedzialna. Za kazdym razem kiedy mu powtarzam, ze dluzej juz tego nie wytrzymam on mowi mi, ze moge odejsc w kazdej chwili i on nie bedzie mnie zatrzymywal jednak kiedy raz opuscilam go na kilka dni on grozil samobojstwem.

Bardzo prosze o jakas porade jak dalej mam radzic sobie w obecniej sytuacji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mitomania mojego meza

Ja tu widzę milość....ale...tylko z Twojej strony... To Ty chcesz ratować małżeństwo, mąż wzrusza ramionami...Czy nie zastanawia Cię to? I te profile na portalach? Jak jakieś totalne rozdwojenie jaźni...Przepraszam, że to napiszę-ale widzę tu początek końca. Jeśli rozmowa z męzem niczego nie wyjaśnia, a on się denerwuje i trwa przy swoim , to...czy nie waro pomyśleć...o sobie?I kto tu z akogo powinien być odpowiedzialny? Myślę o różnicy wieku i faktu, że to kobieta... jest tą delikatną, bądź co bądź, isotką...

3

Odp: mitomania mojego meza

To nie miłość, to współuzależnienie od męża, to dysfunkcja społeczna.

Mąż jest na Twoim utrzymaniu? Czyli Ty płacisz za bieliznę dla jego dziewczynek?

Odciąć internet, zamknąć lodówkę i zastosować twardą miłość.

4

Odp: mitomania mojego meza

Twój mąż jest typem manipulanta, każdym swoim zachowaniem chciał sprawdzić Twoja wytrzymałość psychiczną, na ile będzie mógł sobie pozwolić, a jednocześnie "wytresować Cię na wszelki wypadek". Piszesz, że kiedyś odeszłaś i groził samobójstwem... teraz mówi że nie będzie Cię zatrzymywał, bo wie że nie odejdziesz, to wszystko wina Twojego strachu. Otóż moja droga wyjście wydaje mi się tylko jedno, a mianowicie musisz pokazać że jesteś silna i nie dać sobie pozwalać. To Ty opłacasz internet, prezenty dla tych kobiet i musisz ścierać się w pracy żeby opłacić całą resztę rzeczy jak choćby prąd, którego Twój mąż raczej zużywa pewnie o wiele za dużo ciągłym siedzeniem. Skoro zarabiasz na dom, pokaż Mu że to Ty nosisz spodnie w tym związku. Udowodnij że na pewne rzeczy będzie musiał sobie zapracować, chociażby przeznaczając swój czas na sprzątanie w domu i choćby minimalne spędzanie go na szukaniu pracy. Weź pod uwagę swoje wymagania, daj do zrozumienia że rani również Twoje uczucia, a jak nie, odejdź i powiedz że nie wrócisz, dopóty, dopóki nie zacznie robić czegoś ze swoim życiem, z Waszym związkiem, nie bierz pod uwagę jego gróźb samobójstwa, powiedz mu że w takim związku czujesz się jakbyś sama umierała. To właśnie nasza największa słabość, zbyt często boimy się wykrzyczeć to, czego nam potrzeba, zbyt rzadko mówimy "nie".

5

Odp: mitomania mojego meza

Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi i rady.
Wiem, ze powinnam odejsc bo ta sytuacja wykancza mnie psychicznie i fizycznie. Nie moge skupic sie na pracy a poniewaz jestem wolnego kreatywnego zawodu to i w pracy pojawiaja sie problemy.
Dzisiaj ponownie probowalam przeprowadzic rozmowe z moim mezem i dowiedzialam sie, ze wciskam nos w nie swoje sprawy i nie powinno mnie interesowac to co robi i, ze przeciez on mnie nie zdradza i nie szuka zdrady. To tak jakby zlapac kogos za reke a ta osobie powie, ze to nie jego reka.
Boje sie odciac mojemu mezowi dostepu do konta bo jak dlugo nie zaciaga zadnego depetu na karcie kredytowej mam chociaz odrobine kontroli nad naszymi wydatkami. Kilka lat temu to glownie on utrzymywal dom, jego zarobki znaczaco przekraczaly moje a na chwile obecna to wszystko jest na mojej glowie. Poki co zyjemy z oszczednosci ale na jak dlugo to wystarczy?
Ile razy pytam sie mojego meza jak ida jego poszukiwania pracy to on wciska mi kolejna bajeczke o rozmowach kwalifikacyjnych ale ja juz mu nie wierze...

6

Odp: mitomania mojego meza

Nie bój się ochrzanić męża, nakrzycz na Niego jak trzeba, powiedz że jak chce się zachowywać jak rozpuszczony nastolatek, to tak będzie traktowany. Nie ważne że kiedyś to On był głównym żywicielem, Ty przecież też zarabiałaś, ważne że teraz pieniądze przepuszcza zbyt łatwo i radzę Ci, daj Mu porządnego kopa jak najszybciej, póki nie jest jeszcze za późno. Im dłużej będzie się zagłębiał w tej chorobie, bo takiego stanu rzeczy inaczej nazwać nie można, tym ciężej będzie z tego wybrnąć, a tak może są jeszcze jakieś szanse na ratunek.

7

Odp: mitomania mojego meza

Nie wiem jak mozesz czuc sie odpowiedzialna za 20 lat starszego meza, to nie jest Twoj schorowany ojciec tylko obcy facet, ktory na Twoje nieszczescie jest Twoim wybrankiem, ale niestety Ty nie jestes jego, bo widac nadal szuka, " kto szuka ten znajdzie", chcesz czekac tak dlugo az kompletnie Cie upokorzy?
Jak dla mnie to juz przekroczyl granice lojalnosci, powinnas wyciagnac wnioski.
Nie zkazuj sie na lata cierpien, juz masz obsesje, on Cie wykonczy.
Pozatym badz realna...znajdziesz sobie lepszego, ten ma deformacje w mozgu a pozatym niedlugo bedzie dla Ciebie za stary, nie badz glupia...to tylko niewyzyty pryk, ma mloda w domu i jeszcze mu malo, to kiedy bedzie dosc?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mitomania mojego meza

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024