Witajcie !!!Nie wiem czy dobrze trafiłam.
Kiedyś już odwiedzałam tą stronę.Wtedy wspominałam jakie mam życie z mężem alkoholikiem.Wyzwiska pod moim adresem i torturowanie mojej psychiki to już przeszłość.Zakończyłam sprawę całkiem niedawno,miesiąc temu.Ale nie o tym teraz chcę pisać.Miałam tylko dwóch partnerów w swoim życiu.Moja pierwsza miłość i mąż alkoholik.Zawsze byłam nieśmiała i bałam się wszystkiego co nowe.Dlatego też absolutnie nie było mowy o jakimkolwiek nowym związku.Pocieszać się też nie miałam zamiaru.Aż tu nagle,masz babo placek.Pojawia się ktoś,patrzy prosto w oczy aż dostaje gęsiej skórki,jest uroczy,podoba mi się.Ale jest jedno ALE.Mógłby być moim zięciem,jest o 10 lat młodszy.Czy ja zwariowałam???
Witajcie !!!Nie wiem czy dobrze trafiłam.
Kiedyś już odwiedzałam tą stronę.Wtedy wspominałam jakie mam życie z mężem alkoholikiem.Wyzwiska pod moim adresem i torturowanie mojej psychiki to już przeszłość.Zakończyłam sprawę całkiem niedawno,miesiąc temu.Ale nie o tym teraz chcę pisać.Miałam tylko dwóch partnerów w swoim życiu.Moja pierwsza miłość i mąż alkoholik.Zawsze byłam nieśmiała i bałam się wszystkiego co nowe.Dlatego też absolutnie nie było mowy o jakimkolwiek nowym związku.Pocieszać się też nie miałam zamiaru.Aż tu nagle,masz babo placek.Pojawia się ktoś,patrzy prosto w oczy aż dostaje gęsiej skórki,jest uroczy,podoba mi się.Ale jest jedno ALE.Mógłby być moim zięciem,jest o 10 lat młodszy.Czy ja zwariowałam???
Ale nie zwariowałaś, moja babcia śp. mawiała " lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło"
Walcz o swoje szczęście, a 10 lat różnicy nie ma znaczenia. Powodzenia.
ja myslalm ze ty tu bedziesz szukoc pomocy duchowej przy decyzji rozwodu a ty juz niew szczescie zaczynasz
gratuluje i byle do przodu ![]()
No to idź na całośc -- miłość, seks, bycie razem. Zobaczysz czy Wam dobrze, zobaczysz za kilka lat jak będzie. Jedna dobra rada -- niech on nie stanie się całym twoim światem, bo znowu może kiedyś runie. Musisz mieć swoją drogę życia, a przez życie można iść razem.
Oj tam od razu zięciem... Ja osobiście uważałam że wiek to tylko liczba i kilka osób z mojego otoczenia swoim zachowaniem to potwierdziło
.
Życzę powodzenia ![]()
To wspaniale ze jest ktos przy kim znowu mocniej bije Ci serce. Zgadzam sie ze wiek to tylko liczba, najwazniejsze jak ludzie dogaduja sie miedzy soba. Jezeli masz szanse na szczescie to sprobuj, a noz widelec wyjdzie cos fajnego:)
Daj się ponieść temu uczuciu
Gratuluję takiego obrotu sprawy
Tylko tak jak pisał Sam, Ty na pierwszym miejscu, miej świadomość siebie, nie opieraj się jedynie na nim!
No i pięknie! Świetnie że napisałaś. Niech to czytają Kobiety, które myślą że na obecnym facecie świat się kończy.
9 2012-09-02 01:19:06 Ostatnio edytowany przez eedytaa (2012-09-02 01:22:56)
Mimo czegoś nowego w moim życiu i tak nie jest łatwo.Dzięki za wsparci,tego potrzebowałam!